Rodzinne Pole Minowe

Okładka książki Rodzinne Pole Minowe
Adam Szustak Wydawnictwo: RTCK religia
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
religia
Wydawnictwo:
RTCK
Data wydania:
2021-01-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-27
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366523449
Tagi:
rodzina małżeństwo relacje rodzinne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
66 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
75
25

Na półkach:

Świetna i przezabawna i taka "w punkt". Jak wszystkie książki i nauki ojca Adama Szustaka.

Świetna i przezabawna i taka "w punkt". Jak wszystkie książki i nauki ojca Adama Szustaka.

Pokaż mimo to

1
avatar
83
78

Na półkach:

Świeże, niecodzienne i nieoczywiste spojrzenie na relacje rodzinne i na to jak je naprawiać. Jeśli chcielibyście wiedzieć w jaki sposób techniki przywódcze komandosów z Neavy Seals przenieść do swojej rodziny - przeczytajcie tę książkę. Rewelacja!

Świeże, niecodzienne i nieoczywiste spojrzenie na relacje rodzinne i na to jak je naprawiać. Jeśli chcielibyście wiedzieć w jaki sposób techniki przywódcze komandosów z Neavy Seals przenieść do swojej rodziny - przeczytajcie tę książkę. Rewelacja!

Pokaż mimo to

4
avatar
68
54

Na półkach:

Ojciec Szustak , konferencję na każdy temat potrafi zrobić mistrzowsko, dowcipnie, jeszcze jak to jest audiobook to i intonacja, głos, emocje dla mnie super.

Ojciec Szustak , konferencję na każdy temat potrafi zrobić mistrzowsko, dowcipnie, jeszcze jak to jest audiobook to i intonacja, głos, emocje dla mnie super.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
863
502

Na półkach: , ,

https://www.kawaiksiazki.pl/2022/01/rodzinne-pole-minowe-adam-szustak-op.html

https://www.kawaiksiazki.pl/2022/01/rodzinne-pole-minowe-adam-szustak-op.html

Pokaż mimo to

0
avatar
305
304

Na półkach:

„Podstawową siłą pedagogiczną,
jest dom rodzinny”.


Fiodor Dostojewski










Na przestrzeni lat, ale i wieków powstała cała masa poradników dla rodzin. Nie chodzi tylko o kwestie wychowawcze, ale także wpływanie na wzajemne relacje w rodzinie, oraz poza nią. W latach 2003 – 2007 poradniki rodzinne cieszyły się wielką popularnością. Osiągały także, wielkie liczby jeśli chodzi o sprzedaż, zarówno dzieła polskie w tej tematyce jak i zagraniczne. Po roku 2007 coraz więcej informacji ludzie szukali w internecie, jednak nie zaobserwowano spadku zainteresowania pozycjami książkowymi w temacie rodziny.


Na początku roku 2010 New York Times na swoją listę bestsellerów wciągnął takie dzieła jak Playful parenting Lawrence J. Cochen, SELF – REG Stuart Shanker, czy BLW dr Bill Rapley. Polski rynek wydawniczy również nie pozostaje z tyłu. Takie publikacje jak Dziecko z bliska Agnieszki Stein, cała seria o Pozytywnej Dyscyplinie, czy Rodzeństwo — jak wspierać relacje swoich dzieci Pani Małgorzaty Stańczyk do dziś cieszą się nie tylko dużym zaufaniem rodziców, ale są najchętniej kupowanymi pozycjami w księgarniach zwłaszcza internetowych.


Ja sama zachwycam się wspaniałymi wydaniami Pana Kevina Lemana, który napisał wiele dzieł poświęconych wychowaniu z perspektywy osoby duchownej. Wracam do jego książek zwłaszcza do tych poświęconych wychowaniu chłopców, ale od razu napiszę, że posiada on również w swoim dorobku publikacje specjalnie dla rodziców dziewczynek.


Ostatnio, co przyznam, bardzo mnie cieszy, mam przyjemność zapoznać się z twórczością Pana Adama Szustaka, księdza Katolickiego. Są dzieła tego Pisarza, z którymi się nie zgadzam, i tutaj chciałabym, aby to wyraźnie wybrzmiało jeśli coś napisał ksiądz, czy też pastor, pop, rabin to wcale nie znaczy, że musi być dobre. To moja prywatna opinia. Trzeba, jednak przyznać, że książka, którą miałam ostatnio przyjemność przeczytać, czyli Rodzinne pole minowe, jest jedną z tych, z którymi warto się zapoznać.


Ja, jak już pisałam, uwielbiam poradniki pisane przez osoby, które mają pojęcie o Biblii, więc najczęściej takie wybieram, bez względu na to, w jakiej religii praktykuje autor. Zachwycam się Panem Lemanem, i niezwykle podobała mi się publikacja księdza Szustaka.


W wielkim skrócie jest to ogólny poradnik rodzinny. Nie odnosi się on do typowo jednej grupy np. dzieci, czy młodzieży. Pisarz zachęca do zapoznania się z tym dziełem wszystkim, niepotrafiącym dogadać się z mężem, żoną, teściową, dziećmi. Wszystkim, którzy chcą przezwyciężyć konflikty w swojej rodzinie, jeśli małżeństwo, w którym jesteś, przeżywa trudne chwile, to także jest pozycja dla Ciebie.


Książka podpowiada jak układać relacje w rodzinie, wzajemnie się zrozumieć i każdego dnia sprawiać, że dom rozkwita miłością i zrozumieniem. Jeśli to dzieło połączymy z ćwiczeniami rozwojowymi, o których już pisałam to mamy naprawdę wspaniałą publikację, na kryzysowe sytuacje w domu.
Rodzinne pole minowe to niezbyt obszerna pozycja, napisana lekkim językiem, wspaniale wbijająca się we współczesne problemy rodziny. Pozycja jest stworzona dla każdego z członków rodziny. Z całą pewnością wśród poradników książka ta jest godna polecenia.


Zachęcam, aby zapoznać się z tym bezsprzecznie ważnym dziełem, oraz do tego, aby dokupić do niego ćwiczenia rozwojowe tego samego Autora. Mam nadzieję, że przede mną jeszcze wiele wspaniałych książek księdza Szustaka, mogę bardzo uczciwie polecić poradnik dla rodzin zarówno Braciom Katolikom jak i Protestantom, każdy z pewnością znajdzie w nim coś dla siebie.

„Podstawową siłą pedagogiczną,
jest dom rodzinny”.


Fiodor Dostojewski










Na przestrzeni lat, ale i wieków powstała cała masa poradników dla rodzin. Nie chodzi tylko o kwestie wychowawcze, ale także wpływanie na wzajemne relacje w rodzinie, oraz poza nią. W latach 2003 – 2007 poradniki rodzinne cieszyły się wielką popularnością. Osiągały także, wielkie liczby jeśli...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
738
714

Na półkach: , , , ,

Rodzinne pole minowe - nowość zamówiona w Taniej Książki - jest jedną z tych książek, które wprost nie mogłam się doczekać. Nie dziwcie się mi. Każdą nową konferencję ojca Adama Szustaka wyczekuję z nadzieją, że oto coś do mnie "trafi", coś mnie odmieni, a przynajmniej zachęci do zmian. Zwłaszcza w takim momencie, jakim jest post. Czy z Rodzinnym polem minowym też tak było? No niestety niekoniecznie.

Na starcie muszę jednak zaznaczyć, że już od kilku lat regularnie słucham ojca Szustaka, więc znam większość jego konferencji. Dlatego pragnę od razu ostrzec, że jeżeli słuchaliście/czytaliście Akrobatykę małżeńską bądź Akrobatykę rodzicielską, to raczej nie zachwycicie się najnowszą publikacją o. Szustaka. Bo to niestety powtórka tego co była, oczywiście uzupełniona o kilka ciekawostek, ale wciąż to nic nowego/zachwycającego.

Mam wrażenie, że podczas pisania o. Szustak troszkę zapomniał, jaki temat obrał. Tematem miała być rodzina, a mimo to połowa Rodzinnego pola minowego jest poświęcona małżeństwu. I wprawdzie małżeństwo to filar rodziny, ale o tym już słuchaliśmy przy okazji konferencji Akrobatyki małżeńskiej. Dopiero ostatnie dwa rozdziały są poświęcone dzieciom, ale w tym przypadku o. Szustak nie mówi nic odkrywczego. Same oczywistości, o których mówią wszędzie (czyli żeby dzieci traktować jak równych sobie). No dobra... ale dzieci i małżeństwo to nie cała rodzina, prawda?

No właśnie. I tego właśnie mi najbardziej zabrakło w Rodzinnym polu minowym. Liczyłam na szersze spojrzenie w temacie rodziny. Liczyłam na nawiązanie do konfliktów z rodzeństwem - zarówno tym w młodym, i starszym, czyli tym, które już założyło własną rodzinę - między synową a teściową i na odwrót, między wnukami a dziadkami, między bratową i żoną. Albo już nie wiem - co zrobić, jeżeli nasze dziecko nie ma kontaktu z chrzestnymi? Na takie tematy liczyłam... i się przeliczyłam.

Czy jest zatem coś, co mi się spodobało w Rodzinnym polu minowym? Przede wszystkim to, że to nie jest zła książka. Najnowszą publikację o. Szustaka czyta się niemal tak dobrze, jak dobrze się go słucha (chociaż oczywiście i tak wolę go słuchać). To napisany prostym językiem poradnik jak sobie radzić z konkretnymi propozycjami napraw relacji małżeńskich. Ta książka to zaledwie 180 stron. Przygoda na jeden wieczór.

Szczerze żałuję, że doszło do zdublowania dotychczas znanych treści i braku rozwinięcia tych, na które czekałam z niecierpliwością. Mam wrażenie, że o. Szustak chciał dobrze, ale zapomniał, że rodzina to nie tylko małżeństwo i dzieci.

Jeżeli ktoś nie zna twórczości o. Szustaka, nie słuchał jego konferencji, i szuka jakiejś książki dla siebie - to ta może okazać się strzałem w dziesiątkę. Innym radzę sięgnąć po jego wcześniejsze książki a te, jak i wiele innych ciekawych pozycji, znajdziecie w dziale bestsellery Taniej Książki.

Rodzinne pole minowe - nowość zamówiona w Taniej Książki - jest jedną z tych książek, które wprost nie mogłam się doczekać. Nie dziwcie się mi. Każdą nową konferencję ojca Adama Szustaka wyczekuję z nadzieją, że oto coś do mnie "trafi", coś mnie odmieni, a przynajmniej zachęci do zmian. Zwłaszcza w takim momencie, jakim jest post. Czy z Rodzinnym polem minowym też tak było?...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
515
504

Na półkach:

Uwielbiam. Pomimo, że ta nie była odkrywcza, ale bardziej przypominająca poprzednie publikacje o. Szustaka to jak zawsze warto.

Uwielbiam. Pomimo, że ta nie była odkrywcza, ale bardziej przypominająca poprzednie publikacje o. Szustaka to jak zawsze warto.

Pokaż mimo to

4
avatar
1177
910

Na półkach:

Bardzo trafna.

Bardzo trafna.

Pokaż mimo to

14
avatar
147
14

Na półkach: ,

Krótko i na temat

Krótko i na temat

Pokaż mimo to

0
avatar
38
38

Na półkach:

Największym zaskoczeniem okazała się dla mnie długość lektury. W stosunku do „Akrobatyki małżeńskiej” znalazłam tutaj dużo mniej wątków. Poza tym część rozdziałów została poświęcona rodzicielstwu, uszczuplając tym samym przestrzeń na znajomości damsko-męskie.
Mimo to „Rodzinne pole minowe” dostarcza wielu wartościowych treści – zarówno istotnych podstaw budowania relacji, ale i zasad budowania wiary (która również jest… relacją!). Wszystko – jak to u ojca Szustaka – oparte na Piśmie świętym. Interpretacja wybranych fragmentów prowadzi do sformułowania definicji: „miłość to kochanie słabości i służba drugiemu we wspólnej drodze wychodzenia z nich”.
Oprócz teorii w książce znajduje się również praktyka. Dominikanin proponuje wdrożyć w życie konkretną taktykę do rozwinięcia relacji z ukochanym człowiekiem (mężem, żoną, narzeczonym, dzieckiem). Idea pracy nad najsłabszym ogniwem i polem szczęścia wydaje się ciekawa. Nie jestem tylko pewna, czy dla KAŻDEJ pary okaże się odpowiednia – w tej sprawie przydałaby się opinia specjalisty (jestem bardzo wyczulona na narzędzia „dla wszystkich”). Podoba mi się, że autor nawiązuje nie tylko do słowa Bożego. Odnosi się również do innych źródeł – „Ekstremalnego przywództwa” oraz „Porozumienia bez przemocy” (zachęcił mnie do sięgnięcia po tę pozycję ;)).
Sądzę, że „Rodzinne pole minowe” sprawdzi się dla budujących związki (małżeńskie i przedmałżeńskie) oraz dla rodziców. Pomaga spojrzeć na relacje z innej perspektywy. Ogólnie jestem na tak – polecam! :)

Największym zaskoczeniem okazała się dla mnie długość lektury. W stosunku do „Akrobatyki małżeńskiej” znalazłam tutaj dużo mniej wątków. Poza tym część rozdziałów została poświęcona rodzicielstwu, uszczuplając tym samym przestrzeń na znajomości damsko-męskie.
Mimo to „Rodzinne pole minowe” dostarcza wielu wartościowych treści – zarówno istotnych podstaw budowania relacji,...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rodzinne Pole Minowe


Reklama
zgłoś błąd