Mój Michael

Okładka książki Mój Michael
Amos Oz Wydawnictwo: Rebis Seria: Mistrzowie Literatury literatura piękna
308 str. 5 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Mistrzowie Literatury
Tytuł oryginału:
Mikha'el Sheli
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2020-10-27
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Liczba stron:
308
Czas czytania
5 godz. 8 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Agnieszka Jawor-Polak
Tagi:
literatura izraelska małżeństwo miłość Jerozolima Izrael
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
284 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
184
183

Na półkach: , , ,

Pani Bovary z Jerozolimy

Recenzja powstała przy współpracy z Domem Wydawniczym Rebis.

W pewien zimowy poranek Chana potknęła się na schodach. Nieznajomy chłopak podtrzymał ją za łokieć, by nie upadła. Przedstawił się później jako Michael, student geologii. Pomiędzy dwójką młodych ludzi szybko nawiązuje się intrygująca więź, która skutkuje ślubem, wspólnym zamieszkaniem i ciążą Chany. Mogłoby się wydawać, że wszystko ułożyło się w jak najlepszym porządku, jednak kobieta wciąż nie zaznaje spokoju i szczęścia. Gdy tylko może, ucieka w sny lub marzenia, w których nawiedzają ją bliźniacy Halil i Aziz – przyjaciele z dzieciństwa. Chana nie potrafi i nie chce walczyć ze swoją naturą, przez co coraz bardziej oddala się od swojego męża i otaczającej ją rzeczywistości.

Na początku chciałabym odnieść się do notki od wydawcy, która znajduje się na czwartej stronie okładki. Jedno ze zdań brzmi: „Pobierają się, dość szybko jednak – mimo udanego małżeństwa i macierzyństwa – Hannah zaczyna odczuwać pustkę, ucieka w marzenia senne”. Moim zdaniem jest ono nieco nieprecyzyjne. Mam silne wrażenie, że związek Chany (pisownia imienia głównej bohaterki jest różna w tekście i w notce wydawniczej; ja zdecydowałam się używać wersji z tekstu) i Michaela nigdy nie był do końca udany. Bohaterka od samego początku ma wątpliwości i nie wie, co tak naprawdę czuje do swojego narzeczonego. Wychodzi za niego za mąż bez przekonania i bez entuzjazmu. Po latach przyzna, że było to błędem.
Macierzyństwo Chany również miało swoje cienie. Tuż po porodzie zmagała się z powikłaniami, a więź z dzieckiem nawiązała z widocznym trudem. Kobieta wyraźnie nie mogła się pogodzić również z tym, że jej dziecko wraz z wiekiem staje się coraz bardziej podobne do ojca.
Uważam więc, że ani małżeństwo, ani macierzyństwo Chany nawet przez chwilę nie było całkowicie udane. Dla czytelnika oznacza to, że w żadnym momencie tej książki nie pojawi się sielankowy opis szczęśliwej rodziny. Historia Chany i Michaela to jednolity pas szarości, w którym brak wyraźnych wzlotów i upadków. Tym samym trudno mówić o rozpadzie małżeństwa, które tak naprawdę nigdy, poza sferą formalną i obyczajową, nie zaistniało.

Warto zwrócić uwagę na styl „Mojego Michaela”. Mam wrażenie, że w tekście Amosa Oza nieustannie ścierają się dwa zupełnie odmienne sposoby opowiadania. Jeden jest oniryczny, metaforyczny, pełen niedomówień, symboli i obrazów, z kolei drugi jest zwięzły, rzeczowy i skrupulatny. Myślę, że język odpowiada samopoczuciu głównej bohaterki. Gdy Chana jest w nastroju do śnienia na jawie – opowiada jak poetka. Gdy mierzy się z realnym światem – mówi jak sprawozdawczyni.

Fabuła jest raczej prosta i nic spektakularnego się w tej powieści nie dzieje. Obrazuje ona codzienne życie małżeństwa na tle Jerozolimy lat pięćdziesiątych XX wieku i funkcjonującego w niej społeczeństwa. Nie jest to książka, którą się czyta dla zwrotów akcji, tylko dla refleksji, która w tym wypadku jest dojmująco smutna i gorzka.

W dodatku autor nie mógł mnie niczym bardziej rozczarować, jak zakończeniem. Ostatnie strony są pełne lirycznych opisów, które zapewne miały oddać stan ducha bohaterki, jednak zabrakło mi jeszcze głosu sprawozdawczego. Oczywiście można się domyślić, jak potoczyła się dalej historia Chany i Michaela, jednak liczyłam na kilka zdań rzeczowego wyjaśnienia. Mimo pozornej prostoty fabuły, do samego końca trudno przewidzieć jak ułożą się losy bohaterów. Zakończenie przyniosło mi więc wiele zawodu, jednak wierzę, że było ono nieprzypadkowe. Mam wrażenie, że w powieści Amosa Oza każde słowo może mieć setkę znaczeń, jeszcze więcej kontekstów i tylko od czytelnika zależy, jaki nada im sens.

Podsumowując, „Mój Michael” to powieść poświęcona refleksji nad relacjami międzyludzkimi, w szczególności nad jednym z najbliższych związków, jakim jest małżeństwo. Fabuła nie jest zbiorem zwrotów akcji, a mimo wszystko zwyczajne życie Chany i Michaela wciąga i zaciekawia swoim rozwojem. Książkę warto przeczytać ze względu na język i styl – przeplatającą się poezję i sprawozdanie. Sposób opowiadania uwidacznia autorską dbałość o każde słowo. Wypielęgnowany styl tekstu sprawia, że „Mojego Michaela” czyta się wyjątkowo szybko, wbrew prostej i wręcz nudnawej fabule. Powieść Amosa Oza to formalnie piękna, ale na wskroś smutna i gorzka opowieść. Notka od wydawcy słusznie określa tę książkę jako izraelską „Panią Bovary”.

Pani Bovary z Jerozolimy

Recenzja powstała przy współpracy z Domem Wydawniczym Rebis.

W pewien zimowy poranek Chana potknęła się na schodach. Nieznajomy chłopak podtrzymał ją za łokieć, by nie upadła. Przedstawił się później jako Michael, student geologii. Pomiędzy dwójką młodych ludzi szybko nawiązuje się intrygująca więź, która skutkuje ślubem, wspólnym zamieszkaniem...

więcej Pokaż mimo to

20
avatar
26
3

Na półkach: , ,

Na tle Jerozolimy lat pięćdziesiątych XX wieku zostaje opisana w sposob bardzo subtelny i z ogromnym wyczuciem historia miłości Chany i Michaela.
A w zasadzie z perspektywy kobiety ukazany jest powolny jej rozpad. Począwszy od pierwszych rozczarowań, braku zrozumienia aż do całkowicie odmiennych oczekiwań od życia. Jakież to prawdziwe...

Na tle Jerozolimy lat pięćdziesiątych XX wieku zostaje opisana w sposob bardzo subtelny i z ogromnym wyczuciem historia miłości Chany i Michaela.
A w zasadzie z perspektywy kobiety ukazany jest powolny jej rozpad. Począwszy od pierwszych rozczarowań, braku zrozumienia aż do całkowicie odmiennych oczekiwań od życia. Jakież to prawdziwe...

Pokaż mimo to

0
avatar
714
423

Na półkach:

https://portafortunas.pl/recenzja-moj-michael-amos-oz/

https://portafortunas.pl/recenzja-moj-michael-amos-oz/

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
42
23

Na półkach:

Coś pomiędzy poezją, a prozą albo jak prozą napisać poemat, a w poezję ując prozę nawet dnia powszechnego.

Coś pomiędzy poezją, a prozą albo jak prozą napisać poemat, a w poezję ując prozę nawet dnia powszechnego.

Pokaż mimo to

2
avatar
175
45

Na półkach: , ,

Zimno, coraz zimniej...

Gdybym miała nazwać książkę Amosa Oza "Mój Michael" (Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2020) jednym określeniem, nazwałabym ją – inną od wszystkiego, co czytałam wcześniej. O tej jej oryginalności decyduje przede wszystkim forma, ale w jakimś stopniu również treść. Chociaż mówiąc o treści mam na myśli głównie klimat, który autor buduje, bo sam temat – historia związku między kobietą a mężczyzną – jest przecież popularnym tematem powieści.

Cała recenzja dostępna do przeczytania tutaj: https://nowynapis.eu/tygodnik/nr-90/artykul/zimno-coraz-zimniej

Zimno, coraz zimniej...

Gdybym miała nazwać książkę Amosa Oza "Mój Michael" (Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2020) jednym określeniem, nazwałabym ją – inną od wszystkiego, co czytałam wcześniej. O tej jej oryginalności decyduje przede wszystkim forma, ale w jakimś stopniu również treść. Chociaż mówiąc o treści mam na myśli głównie klimat, który autor buduje, bo sam temat –...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
181
181

Na półkach:

Zaczyna się wyznaniem: „Piszę, ponieważ ci, których kochałam umarli. Piszę, ponieważ będąc dzieckiem, miała w sobie ogromną moc kochania, a teraz ta moc umiera. Ja nie chcę umrzeć”. Jest to powieść na wskroś psychologiczna, w której opisywane zdarzenia zdają się wierzchołkiem góry kobiecych namiętności, ambiwalencji skrywanych pod skórą. Zatem ów brak akcji dzieje się w l.50 w Jerozolimie, w której religia i obyczaje wyznaczają zarówno formę i ramy życia, której boki to: Przyzwoitość, Powściągliwość, Skromność i Naukowe ambicje.

Zaczyna się wyznaniem: „Piszę, ponieważ ci, których kochałam umarli. Piszę, ponieważ będąc dzieckiem, miała w sobie ogromną moc kochania, a teraz ta moc umiera. Ja nie chcę umrzeć”. Jest to powieść na wskroś psychologiczna, w której opisywane zdarzenia zdają się wierzchołkiem góry kobiecych namiętności, ambiwalencji skrywanych pod skórą. Zatem ów brak akcji dzieje się w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2134
1602

Na półkach:

Bardzo intymna, wręcz mistyczna opowieść o miłości Chany i Michaela. Ta opowieść płynie lekko, powoli. Mam wrażenie, że to oni sami opowiadają mi swoją opowieść, swoją historię.
Czytanie tej książki to uczta dla zmysłów. To sama przyjemność móc obcować z literaturą na najwyższym poziomie i taką dbałością o każde słowo.
To piękna historia o miłości.

Bardzo intymna, wręcz mistyczna opowieść o miłości Chany i Michaela. Ta opowieść płynie lekko, powoli. Mam wrażenie, że to oni sami opowiadają mi swoją opowieść, swoją historię.
Czytanie tej książki to uczta dla zmysłów. To sama przyjemność móc obcować z literaturą na najwyższym poziomie i taką dbałością o każde słowo.
To piękna historia o miłości.

Pokaż mimo to

11
avatar
923
82

Na półkach:

Być może jest konflikt zbrojny, Jerozolima, podwójność oraz inne niuanse wymienione na Wikipedii. Ale cóż z tego, skoro wszystko w tej książce ma być tak niedosłowne, tak głębokie, tak metaforyczne i lekkie, że wychodzi płytkie, miałkie, nieciekawe, wydumane na siłę? (Trochę Kundera i Murakami, ale jednak jakoś inaczej, gorzej). Cóż mi po tych wszystkich ukrytych treściach, jeśli podstawa jest nielogiczna, niepasująca, niestabilna? Jakie są motywy za czynami bohaterów? Dlaczego robią to, co robią? O co tu chodzi?

Być może jest konflikt zbrojny, Jerozolima, podwójność oraz inne niuanse wymienione na Wikipedii. Ale cóż z tego, skoro wszystko w tej książce ma być tak niedosłowne, tak głębokie, tak metaforyczne i lekkie, że wychodzi płytkie, miałkie, nieciekawe, wydumane na siłę? (Trochę Kundera i Murakami, ale jednak jakoś inaczej, gorzej). Cóż mi po tych wszystkich ukrytych treściach,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
2453
2372

Na półkach:

Mój ulubiony pisarz, przez lata arogancko pomijany przy Noblu, a dziwne, to, że „Mojego Michaela” dopiero teraz czytam. Bez sensu podawać fakty, gdy wszystko o tej książce podano w Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/My_Michael
„My Michael… .. is a 1968 novel by the Israeli author Amos Oz. The story, told in first-person by a dissatisfied wife, describes her deteriorating marriage to a geology student and her escape into a private fantasy world of violent heroics and sexual encounters. Set in Jerusalem of the 1950s, the novel uses the physical and political landscape of the city as a metaphor for the protagonist's inner struggle. The novel garnered much controversy upon its publication in Israel, and was also the best-selling novel in Israel in the 1968–1969 season. The novel was translated into English in 1972 and has since been translated into more than 30 languages. It was adapted into a Hebrew-language film in 1976… …In 1999, My Michael was named "one of the 100 great novels of the 20th century" by the Bertelsmann publishing house of Germany…”
Dodajmy, że wg niektórych to nowa “Pani Bovary”, wg innych niespiesząca się opowieść o ludziach i ich mieście - Jerozolimie lat 50-tych, a dla mnie to wielki humanista i mistrz szczegółu już tą, drugą w karierze książką, pobudza do refleksji i zawęża krąg ewentualnych swoich miłośników, do lubiących kontemplować, a nie gonić za treścią.
I jeszcze z recenzji „jatymyoni” na LC:
„….Oz podejmuje trudnych relacji w małżeństwie i w szarej codziennej rzeczywistości. We wspaniały sposób szkicuje portret psychologiczny kobiety, buduje napięcie i ukazuje ukryte dramaty w codzienności. Nie ogranicza się wyłącznie do tej rodziny, ale ukazuje otoczenie, rodzinę i znajomych. Oz wnikliwie przedstawia portrety psychologiczne poszczególnych postaci i dzięki temu mamy obraz społeczeństwa izraelskiego. Siła tej powieści tkwi w opisie codzienności, drobnych jej fragmentów, jak balkony, szczekaniu psów na podwórku, poszczególne uliczki. Nawet konflikt Izraelsko – Egipski ukazany jest z perspektywy małej Jerozolimskiej uliczki. Ważnym bohaterem jest sama Jerozolima. Dzięki plastycznemu i poetyckiemu językowi autora poznajemy to miasto, przemierzamy jego dzielnice i ulice w każdej pogodzie.
Dla mnie to ponadczasowa klasyka, którą czyta się powoli, smakując każde zdanie…”
Na zakończenie złota myśl z pierwszej strony, charakterystyczna dla Oza;
„….to upokarzające - potknąć się nagle na oczach obcych ludzi”
I nie podlegająca dyskusji nota 10/10

Mój ulubiony pisarz, przez lata arogancko pomijany przy Noblu, a dziwne, to, że „Mojego Michaela” dopiero teraz czytam. Bez sensu podawać fakty, gdy wszystko o tej książce podano w Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/My_Michael
„My Michael… .. is a 1968 novel by the Israeli author Amos Oz. The story, told in first-person by a...

więcej Pokaż mimo to

58
avatar
2936
772

Na półkach: , , ,

Mała Chana marzy, że jest księżniczką, o którą walczą mężczyźni i którymi ona rządzi. Mała Chana lubi chorować, gdyż jest w centrum zainteresowania. Mała Chana lubi spać, gdyż nie znosi podejmować decyzji. Zawsze była związana z ojcem, matka dla niej nie istniała. Jako dziecko zawsze myślało, że poślubi młodego uczonego, który zyska światową sławę. Chana stała się dorosłą kobietą, pracuje w przedszkolu, a wieczorami studiuje na Uniwersytecie literaturę hebrajską. Na uczelni spotkała nieśmiałego studenta geologii, Michela, który marzy o karierze naukowej. Chana może spełnić swoje dziecięce marzenie i dąży do tego małżeństwa wbrew zwyczajom i opinii otoczenia. Mnie zaskoczyła opinia Chana o swoim mężu. Po ślubie Chanę dopada szara codzienna rzeczywistość, do tego szybko zachodzi w ciążę i rodzi się syn. Towarzyszymy Chana przez kolejne lata małżeństwa, które ją przytłaczają. Jedyną ucieczką są dziecięce marzenia, teraz z podtekstem erotycznym. Nie pojmuję Chany, zawsze jest gdzieś obok, a nie tu i teraz. Zresztą sama zauważa, że żyje za szklaną szybą. Zadziwiają mnie słowa Chana: „Nawet zgnieść karalucha na podłodze nie potrafię, nie myśląc o sobie.” i „Nie próbuję odgadnąć, co kryje serce mojego męża.”. Czy po latach jej mąż nadal jest obcą osobą? Jaki wpływ na zachowanie Chana ma otoczenie i jej mąż? Przeczytałam na okładce, że Oz maluje rozpad małżeństwa. Jednak, żeby nastąpił rozpad, powinna istnieć coś, co wcześniej łączyło małżonków. Ważne są słowa Michela: „Przed czym uciekasz, Chano?” Michael jest spokojnym, trzeźwo myślącym człowiekiem, który ciężko pracuje, aby zapewnić jak najlepszy byt swojej rodzinie. Jednak nie potrafi się zbliżyć do Chany i ją zrozumieć.
Oz podejmuje trudnych relacji w małżeństwie i w szarej codziennej rzeczywistości. We wspaniały sposób szkicuje portret psychologiczny kobiety, buduje napięcie i ukazuje ukryte dramaty w codzienności. Nie ogranicza się wyłącznie do tej rodziny, ale ukazuje otoczenie, rodzinę i znajomych. Oz wnikliwie przedstawia portrety psychologiczne poszczególnych postaci i dzięki temu mamy obraz społeczeństwa izraelskiego. Siła tej powieści tkwi w opisie codzienności, drobnych jej fragmentów, jak balkony, szczekaniu psów na podwórku, poszczególne uliczki. Nawet konflikt Izraelsko – Egipski ukazany jest z perspektywy małej Jerozolimskiej uliczki. Ważnym bohaterem jest sama Jerozolima. Dzięki plastycznemu i poetyckiemu językowi autora poznajemy to miasto, przemierzamy jego dzielnice i ulice w każdej pogodzie.
Dla mnie to ponadczasowa klasyka, którą czyta się powoli, smakując każde zdanie. Chociaż sama bohaterka i jej podejście do życia budziło mój sprzeciw. Jednak też wzbudza refleksję nad własnym życiem. Dla takich powieści warto czytać.

Mała Chana marzy, że jest księżniczką, o którą walczą mężczyźni i którymi ona rządzi. Mała Chana lubi chorować, gdyż jest w centrum zainteresowania. Mała Chana lubi spać, gdyż nie znosi podejmować decyzji. Zawsze była związana z ojcem, matka dla niej nie istniała. Jako dziecko zawsze myślało, że poślubi młodego uczonego, który zyska światową sławę. Chana stała się dorosłą...

więcej Pokaż mimo to

92

Cytaty

Więcej
Amos Oz Mój Michael Zobacz więcej
Amos Oz Mój Michael Zobacz więcej
Amos Oz Mój Michael Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd