Aż do śmierci

Okładka książki Aż do śmierci
Amos Oz Wydawnictwo: Rebis Seria: Mistrzowie Literatury literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Mistrzowie Literatury
Tytuł oryginału:
Ad Mavet
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2021-03-02
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788381882262
Tłumacz:
Monika Czerniewska
Tagi:
literatura hebrajska obsesja zagrożenie życie nowela
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
985
593

Na półkach:

Dwie nowele.
Jedna z opowieścią z czasów wypraw krzyżowych. O tym jak cel przysłania drogę. Jak wypaczenie idzie za człowiekiem, jak go niszczy trud.
Druga z XX wieku, o Żydzie, ostrzegającego przez zagrożeniem bolszewicyzmem.
Głowni bohaterowie – obaj samotni, wyalienowani. Smutni i tragiczni.

Dwie nowele.
Jedna z opowieścią z czasów wypraw krzyżowych. O tym jak cel przysłania drogę. Jak wypaczenie idzie za człowiekiem, jak go niszczy trud.
Druga z XX wieku, o Żydzie, ostrzegającego przez zagrożeniem bolszewicyzmem.
Głowni bohaterowie – obaj samotni, wyalienowani. Smutni i tragiczni.

Pokaż mimo to

21
avatar
2936
772

Na półkach: , , ,

Dwa bardzo smutne opowiadania o ludziach ogarniętych obsesją. Niby te dwa opowiadania dzieli czas i przestrzeń. Pierwsze opowiada o czasach wypraw krzyżowych. Kiedy jeden z zadłużonych właścicieli ziemskich, bez przyszłości, zbiera grupę ludzi i udaje się na wyprawę krzyżową do Jerozolimy. Nie wiadomo jednak czy on gdzieś dąży, czy przed czymś ucieka. Droga jego do Jerozolimy jest dość dziwna, a głównym celem jego jest mordowanie napotkanych Żydów. Właściwie na swej drodze morduje wszystkich, łącznie z wieśniakami, którym zabiera całą żywność. Czy uda mu się dotrzeć do wybrzeża, aby móc popłynąć do Jerozolimy? Drugie opowiadanie przenosi nas do czasów współczesnych, do Izraela. Tym razem bohaterem jest podstarzały Żyd, pochodzący z Rosji, lektor partyjny. Jego jedynym celem w życiu jest objeżdżanie kibuców i na spotkaniach ostrzeganie przed Rosją i bolszewikami. Te dwie postacie jednak więcej łączy niż dzieli. Łączy ich nie tylko wiek, ale jakiś wewnętrzny imperatyw do robienia tego, co robili. Pomimo dość przewrotnego humoru jest to bardzo smutna książka opowiadająca o samotności, wyalienowaniu. Dużo w tym tekście bólu, śmierci, nienawiści.
Książka mnie nie porwała, była przygnębiająca. Jednak wywołała refleksje na temat starości, coraz większego zamykania się na świat, samotności.

Dwa bardzo smutne opowiadania o ludziach ogarniętych obsesją. Niby te dwa opowiadania dzieli czas i przestrzeń. Pierwsze opowiada o czasach wypraw krzyżowych. Kiedy jeden z zadłużonych właścicieli ziemskich, bez przyszłości, zbiera grupę ludzi i udaje się na wyprawę krzyżową do Jerozolimy. Nie wiadomo jednak czy on gdzieś dąży, czy przed czymś ucieka. Droga jego do...

więcej Pokaż mimo to

73
avatar
1139
902

Na półkach: , ,

Dwa dłuższe opowiadania składają się na książkę „Aż do śmierci” Amosa Oza. Tym razem wziął na warsztat dwóch paranoików. Każdy przeświadczony o swojej nieomylności i jedynym słusznym kierunku działań. Każdy szybciej lub wolniej spotka swój kres. Nie chodzi wcale o efekt sportowy: wygrana lub przegrana. Refleksyjność pisarza jest głębsza niż taki podział. Opisywani bohaterowie również.

W pierwszej historii trafiamy na wyprawę krzyżową, której podglebiem wcale nie jest jakaś specjalna wiara chrześcijańska, ale raczej brak innych zajęć i niesprecyzowana tęsknota, które w końcu zabijanie Żydów wcale nie wypełni. Innym powodem jest zagrożenie. Niesprecyzowane, nieopisane, ale wtłoczone w umysły, które na końcu popełniają czyny barbarzyńskie. Bohaterowie tej części uzyskali również czarny pas w sztuce samooszukiwania się. Oz przewrotnie pokazuje nam niezbyt atrakcyjne oblicze ludzkiej natury.

Drugim bohaterem jest starzec, który całe swoje życie poświęcił jednej idei. Również dotyczącej zagrożenia. Tylko w tym przypadku zagrożenie dawno minęło, a on nie ustaje w próbach zainteresowania współobywateli tym problemem. Doprowadza go to wręcz do fizycznego zaniedbania, które pisarz prezentuje. Pisarz prezentuje nam udrękę dnia codziennego. A w krańcowych wnioskach nawet jego bezsens. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na dojrzałość myśli zawartej w prozie i dobrze pamiętać, że autor miał 30 lat kiedy ją spisywał.

Dwa dłuższe opowiadania składają się na książkę „Aż do śmierci” Amosa Oza. Tym razem wziął na warsztat dwóch paranoików. Każdy przeświadczony o swojej nieomylności i jedynym słusznym kierunku działań. Każdy szybciej lub wolniej spotka swój kres. Nie chodzi wcale o efekt sportowy: wygrana lub przegrana. Refleksyjność pisarza jest głębsza niż taki podział. Opisywani...

więcej Pokaż mimo to

8
Reklama
avatar
2015
44

Na półkach: ,

"Skazano go na śmierć w wyniku jego gorliwych zapewnień o własnej niewinności."
(s. 12)

Ach, jaka szkoda, że zabrałam się za tego autora tak późno, ponad dwa lata po jego śmierci.

Pasuje mi proza Amosa Oza. Jego spojrzenie na świat, przemyślenia skrzętnie ukryte pod fabułą, ironia i przewrotność. Refleksyjność. Że przeczytałam dopiero jedną jego książkę? Oj tam, szczegół. No i skoro jego trzecia książka, wydana w 1970 roku, tak mi się spodobała, to czemu nie miałoby tak być w przypadku kolejnych?

Pierwsze opowiadanie, "Krucjata", traktuje o wyprawie krzyżowej, podczas której zgraja ludzi niemających niczego lepszego do roboty, wędruje w kierunku Jerozolimy, wyrzynając napotkanych po drodze Żydów.

Amos kpi. Opisuje wielką wyprawę, otoczoną wieloma niebezpieczeństwami, podczas której "siły łaski znalazły się w oblężeniu". Te niebezpieczeństwa to wyobraźnia ludzi, którzy wszędzie dookoła widzą zło. Każde zwierzę, każdy dźwięk, każdy ćwierkający ptak to coś strasznego, nieznanego, potencjalne zło, któremu trzeba się przeciwstawić, w pocie czoła odeprzeć podstępny atak. Tacy zapracowani są ci wojownicy. I jeszcze muszą odbierać ludziom w napotkanych wioskach datki, które się im przecież należą. A na koniec w pocie czoła mordować Żydów.

Makabryczne, ale pełne przewrotnego humoru są tutaj opisy wyprawy krzyżowej, w których najpaskudniejsze strony ludzkiej natury i pokrętnej moralności wychodzą na wierzch.

Fascynujące.

Równie zajmujące jest drugie opowiadanie, w którym starszy już członek partii cały swój czas poświęca na zgłębianie jednego zagadnienia. Ogarnięty obsesją uświadomienia innym, że Izraelowi zagraża Rosja, każdą minutę dnia przeznacza na to zadanie. Co ciekawe, mimo że jego postać powinna odpychać - nie tylko przez trawiącą go manię, ale również przez to, jak jest opisywany - osobnik samotny, zaniedbany, niechlujny - to wzbudził on moją sympatię. Bohater jest świadomy swoich wad, a także daremności swoich starań, mimo to nie ustaje w nich.

"Skazano go na śmierć w wyniku jego gorliwych zapewnień o własnej niewinności."
(s. 12)

Ach, jaka szkoda, że zabrałam się za tego autora tak późno, ponad dwa lata po jego śmierci.

Pasuje mi proza Amosa Oza. Jego spojrzenie na świat, przemyślenia skrzętnie ukryte pod fabułą, ironia i przewrotność. Refleksyjność. Że przeczytałam dopiero jedną jego książkę? Oj tam, szczegół....

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
1077
1073

Na półkach:

Rok 1970 nie był dla literatury szczególnie łaskawy. We wrześniu zmarło dwóch wybitnych pisarzy – najpierw Francois Mauriac, a chwilę później Erich Maria Remarque. Dwa miesiące później Yukio Mishima popełnił rytualne seppuku. Chociaż lista literatów publikujących swoje książki jest długa i ciekawa, wystarczy tu wymienić: Jose Donoso, Ernesta Hemingway’a, Ericha Segala, Patricka White’a czy właśnie Yukio Mishimę, w pamięci czytelników zapisało się niewiele dzieł. „Kalkwerk”, „Opowieść rozbitka” czy „Pałac”, to nieliczne wyjątki, do których wracamy także dzisiaj.

W tym trudnym okresie izraelski młody prozaik, Amos Oz wydał swoją trzecią książkę. Po Tam, gdzie wyją szakale oraz Moim Michaelu padło na zbiór nowel Aż do śmierci. Autor pisał tę książkę w Oxfordzie, gdzie przebywał w latach 1969-1970. Zawarte w niej dwie opowieści łączy bardzo wiele, choć akcja obu została osadzona w odmiennych przestrzeniach. „Krucjata” to historia dziejąca się w czasach wypraw krzyżowych. Obserwujemy losy dowódcy, który owładnięty strachem i trudną do racjonalnego wyjaśnienia nienawiścią, morduje napotkanych Żydów. W tym krótkim tekście dużo jest śmierci, bólu i nieszczęścia. Także tego namacalnego, z czego raczej prozy Oza nie kojarzymy. Jest jednak nadzieja w tym całym zatraceniu, a jej imię brzmi pokora.

W „Późnej miłości” bohaterem jest z kolei wiekowy lektor partyjny. Jeździ on po kibucach, gdyż chce ostrzec mieszkańców przez niebezpieczeństwem ze strony Rosji. W odwiedzanych miejscach panuje atmosfera niepokoju, mimo że prawdziwe zagrożenie dawno już minęło. Oza mniej jednak interesuje otoczenie. W centrum pozostaje sam lektor, który mimo beznadziei swojego zadania – dawno zdazaktualizowanego, musi je wypełniać do końca. Jak dowódca z pierwszej noweli, pokornie przyjmować wszystkie rozkazy.

W swojej książce Aż do śmierci Amos Oz portretuje gorzką rzeczywistość – świat równych i równiejszych, wykorzystywanie, oszustwo, bezsens pracy, rozluźnienie więzi międzyludzkich. Ta książka, choć trudno zaliczyć ją w poczet najbardziej udanych dzieł mistrza, zmusza do refleksji. Izraelski pisarz, nawet gdy na koncie miał raptem 30 lat, był niewątpliwie bystrym obserwatorem i dojrzałym filozofem dnia codziennego. Ozowi wystarczy raptem sto stron, żeby uderzyć w czytelnika silniej, niż czynią to dziennikarze czy filmowcy.

http://kulturacja.pl/2021/04/az-do-smierci-amos-oz-recenzja/

Rok 1970 nie był dla literatury szczególnie łaskawy. We wrześniu zmarło dwóch wybitnych pisarzy – najpierw Francois Mauriac, a chwilę później Erich Maria Remarque. Dwa miesiące później Yukio Mishima popełnił rytualne seppuku. Chociaż lista literatów publikujących swoje książki jest długa i ciekawa, wystarczy tu wymienić: Jose Donoso, Ernesta Hemingway’a, Ericha Segala,...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Aż do śmierci


Reklama
zgłoś błąd