Żółty dom. Wspomnienia

Okładka książki Żółty dom. Wspomnienia autora Sarah M. Broom, 9788326845994
Okładka książki Żółty dom. Wspomnienia
Sarah M. Broom Wydawnictwo: Agora biografia, autobiografia, pamiętnik
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Yellow House: A Memoir
Data wydania:
2020-08-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-08-12
Data 1. wydania:
2019-08-13
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326845994
Tłumacz:
Łukasz Błaszczyk
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żółty dom. Wspomnienia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Żółty dom. Wspomnienia



książek na półce przeczytane 2419 napisanych opinii 1438

Oceny książki Żółty dom. Wspomnienia

Średnia ocen
6,7 / 10
151 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Żółty dom. Wspomnienia

avatar
1146
1146

Na półkach: , ,

„Żółty dom” autorstwa Sarah M. Broom to książka, która wzbudziła duże zainteresowanie i zdobyła liczne nagrody, ale muszę przyznać, że nie do końca rozumiem fenomen, który ją otacza. Choć autorka wkłada wiele serca w opisanie historii swojej rodziny oraz domu, który stał się symbolem ich losów, to dla mnie książka momentami była ciężka do przebrnięcia i nie do końca angażująca.

Broom opowiada o swojej rodzinie i dorastaniu w Nowym Orleanie a centralnym punktem historii jest tytułowy żółty dom, który symbolizuje złożoną historię pokoleń oraz doświadczenie czarnoskórych mieszkańców miasta zmagających się z problemami np. biedy, nierówności społecznych czy kataklizmów jak huragan Katrina. Doceniam głębokie zaangażowanie autorki oraz to, że dzieli się bardzo osobistą historią, odkrywając złożoną przeszłość swojej rodziny. Jej pisarstwo jest szczere i pełne emocji, co z pewnością dodaje wartości całej narracji.

Niemniej jednak książka wydała się mi miejscami zbyt rozległa, a sama historia – choć ważna – traciła tempo i bywała nużąca. Czasami odnosiłem wrażenie, że autorka zanadto koncentruje się na szczegółach czy dygresjach, przez co trudniej było mi w pełni wczuć się w jej opowieść. W pewnym momencie przyłapałem się na tym, że nie angażuję się w losy bohaterów tak, jak zapewne chciałaby tego autorka.

Chociaż doceniam starania Broom w przekazaniu tak osobistego obrazu Nowego Orleanu i historii jej rodziny, dla mnie zabrakło tej iskry, która sprawiłaby, że poczułbym się naprawdę wciągnięty w tę opowieść. Książka jest ważnym świadectwem i ma swoje wartości ale niestety – nie każdemu przypadnie do gustu.

„Żółty dom” autorstwa Sarah M. Broom to książka, która wzbudziła duże zainteresowanie i zdobyła liczne nagrody, ale muszę przyznać, że nie do końca rozumiem fenomen, który ją otacza. Choć autorka wkłada wiele serca w opisanie historii swojej rodziny oraz domu, który stał się symbolem ich losów, to dla mnie książka momentami była ciężka do przebrnięcia i nie do końca...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
19
18

Na półkach:

Obraz krainy przeszłości, od której nie można się odciąć. Dużo drobiazgów składających się na ambiwalentny obraz Nowego Orleanu. I to tyle pozytywów.

Sam styl jest jakby niedopracowany, a wrażliwość narratorki wydaje się zamrożona w krainie dzieciństwa.

Obraz krainy przeszłości, od której nie można się odciąć. Dużo drobiazgów składających się na ambiwalentny obraz Nowego Orleanu. I to tyle pozytywów.

Sam styl jest jakby niedopracowany, a wrażliwość narratorki wydaje się zamrożona w krainie dzieciństwa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
420
234

Na półkach: , ,

Najdłużej będziesz się zastanawiać, czy książka dotyka pojęcia home czy house.

Najdłużej będziesz się zastanawiać, czy książka dotyka pojęcia home czy house.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

Poznaj innych czytelników

553 użytkowników ma tytuł Żółty dom. Wspomnienia na półkach głównych
  • 370
  • 176
  • 7
79 użytkowników ma tytuł Żółty dom. Wspomnienia na półkach dodatkowych
  • 41
  • 10
  • 7
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Poufne Mikołaj Grynberg
Poufne
Mikołaj Grynberg
„Nie mogę obiecać, że gdy wreszcie czas ruszy naprzód, życie nabierze rumieńców. Wszystko ma swoje wady i mało zalet. Wynurz głowę z rejwachu przeszłości. Stamtąd jesteś, ale tam już nie ma nikogo oprócz ciebie. Rozejrzyj się i wyrzuć rzeczy, których twoje dzieci nie będą chciały odziedziczyć. W głowie zrób to samo, choć to znacznie trudniejsze.”(s. 7-8) Mikołaj Grynberg, Poufne, Wyd. Czarne. Wołowiec 2020. „Rejwach”- słowem znaczącym, nie pierwszy raz się pojawia i nie po raz ostatni (zapewne) u Grynberga. Zobacz: zbiór opowiadań Rejwach (2017) Historie opowiadane wraz z dziadkiem, ojcem i samym Mikołajem Grynbergiem. Jak napisze Hanna Krall: „Spieszcie się czytać Mikołaja Grynberga. Następni, kolejni piszący przegapią albo pominą mimochodem”. Czego nie pomija Grynberg?  rozmów o Żydach (na pytanie: dlaczego zawsze rozmawiacie o Żydach?) Odpowiedz może być tylko jedna: „Bo jesteśmy Żydami.”;  poszukiwania i utrwalania indywidualnej tożsamości i rodowych korzeni;  historii wojennych: „Urodził się w kwietniu. A w listopadzie byli już w getcie. We troje”( s.51)  niedzielnego obiadu z rosołem i makaronem domowej roboty, mielonych, purre i sałaty ze słodką śmietaną;  dosadnych sformułowań (żadnych półśrodków): …………. (strony do indywidualnych poszukiwań);  dowcipów o Rosenzweigu: „ …całą noc chodził po domu. Około piątej rano wstaje, wściekła żona i pyta go, co tak chodzi. Chodzę, bo nie mogę spać, odpowiada Rosenzweig. Dlaczego nie możesz spać? Bo jestem winien Hozenduftowi pieniądze. Dużo? Dużo. To zadzwoń i powiedz mu, że nie oddasz…(s. 18).  złotych myśli: „Kłamstwo nie ma krótkich nóg”. Ojciec mówił, że ma..  prozy życia: „U ciebie widzę same tróje i jedną czwórkę z wf- u. Wiesz, co to oznacza? -Wiem- odpowiedział uśmiechnięty syn- Że całe życie będę kopał rowy”. (s. 140) To, co się udaje Grynbergowi:  uczynić opowieści „poufne” dostępnymi szerokim kręgom czytelniczym;  uchwycić (w niezwykle skondensowanej formie) trzy czasy z akcentem na przeszłości, bez której nie istnieje teraźniejszość i przyszłość;  wydobyć bez zbędnych zawirowań i zawiłości stylistycznych na powierzchnię istotę opowiadanych historii;  podnieść do rangi znaczącej opowiadanie jako gatunek literacki (formę wymagającą jasności, klarowności i precyzji). „Poufne” Mikołaja Grynberga – krótka forma w ujęciu doskonałym. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na103 miesiące temu
Orkiestra bezbronnych Chigozie Obioma
Orkiestra bezbronnych
Chigozie Obioma
W przeciwieństwie do ubiegłych miesięcy, w tym nie miałam żadnych trudności z wyborem idealnie pasującej książki do wyzwania czytelniczego. Powodem tej łatwości było posiadanie w mojej biblioteczce idealnej pozycji literackiej, która od dawna czekała na swoją kolej. Autorem tej książki jest pisarz pochodzący z Nigerii, co dodaje niezwykłego klimatu i kontekstu do opowiadanej historii. Jako osoby z innej kultury, mamy szczególną okazję, aby docenić bogactwo magicznego świata przedstawionego w tej książce. Od samego początku oczarowała mnie narracja, która wciąga i porusza. Nic dziwnego, że autor jest uznawany za jednego z czołowych twórców literatury światowej, a jego talent został doceniony poprzez dwukrotną nominację do prestiżowej nagrody Bookera. Jego unikalny styl pisania wyróżnia się na tle innych autorów, sprawiając, że każdy wątek jest starannie przemyślany, a każda scena malowana słowami w sposób, który zapada w pamięć. Inwestycja w tę książkę okazała się, więc bardzo trafna. Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, a ich historia szybko angażuje emocjonalnie. Łatwo im kibicować, a ich niepowodzenia budzą szczere poruszenie. To książka, o której myśli się jeszcze długo po zakończeniu lektury. Opowiada o człowieku, który poświęcił wszystko w imię miłości, ukazując jednocześnie ponurą rzeczywistość, w której przyszło mu żyć. Nie chciałabym zagłębiać się w szczegóły fabularne, ponieważ zdradzenie choćby elementów opowieści mogłoby odebrać czytelnikom radość z odkrywania tej historii na własną rękę. A jest to nie tylko przyjemność, ale również ważne refleksje, które książka wywołuje, oraz wnioski, które można z niej wynieść. To dzieło jest niezwykle refleksyjne i realistyczne, poruszające temat przeciwstawiania się przeznaczeniu oraz społecznym barierom. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to lekka lektura. Wymaga skupienia, a także głębszego zastanowienia się nad przedstawionymi treściami. Każda strona skłania do przemyśleń i konfrontacji z własnymi przekonaniami, co czyni ją jeszcze bardziej wartościową.
Roksana - awatar Roksana
oceniła na84 miesiące temu
Zakłamane życie dorosłych Elena Ferrante
Zakłamane życie dorosłych
Elena Ferrante
Trudności czasu dorastania… Giovanna wychowuje się we wzorowym domu. Rodzice są nauczycielami, ona sama jest pilną uczennicą. Jednak cała ta fasada idealnej rodziny zaczyna się sypać w momencie, gdy dziewczynka, dojrzewając, postanawia poznać swoje korzenie. Zaczyna od siostry swojego ojca - Vittorii, z którą ten nie utrzymuje kontaktów… Elena Ferrante w „Zakłamanym życiu dorosłych”, ukazując świat z perspektywy dojrzewającej nastolatki, stopniowo odziera świat dorosłych z idealności i wszechmocności, które dostrzegają wyłącznie dzieci. Ukazuje obłudę, zakłamanie, dwulicowość i bardzo kruche poczucie stabilności, które są udziałem dorosłych ludzi. Autorka, na zasadzie kontrastu, przedstawia świat dorosłych widziany oczami dziecka i oczami dorastającej osoby, która patrzy na świat w coraz bardziej obiektywny sposób. Powieść Ferrante to historia o trudach dorastania, o poplątanych relacjach rodzinnych, pełna kłamstw, niedomówień i zmian narracyjnych. W pewnym momencie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, co jest prawdą, a co kłamstwem, kto tu jest tym ‘dobrym’ a kto ‘złym’ dorosłym. Dorastanie to też okres fascynacji sferą seksualną i autorka również ten aspekt uwzględnia w swojej powieści. Wątek seksualności Giovanny, początkowo bardzo subtelnie rozwijany, z końcem powieści pozostawia czytelnika jedynie z poczuciem smutku. Dlaczego „... w ludziach o wielkiej inteligencji jest tak mało mądrości” ? „Zakłamane życie dorosłych” idealnie punktuje zarówno dylematy i problemy wieku dorastania jak i trudności z jakimi mierzymy się w dorosłym życiu. To opowieść o inteligencji, ale braku mądrości. O dojrzewaniu fizycznym, za którym w tym samym tempie nie idzie dojrzewanie psychiczne. O złości, nienawiści i pogardzie, które przez lata tak mocno zakorzeniły się w duszy ludzkiej, że nijak nie da się ich wyplenić. O potrzebie miłości, wysłuchania i docenienia. A nade wszystko o tym z ilu kłamstw składa się nasze życie… Bardzo refleksyjna opowieść, która sprawia, że pióra autorki chce się tylko więcej. Polecam! https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Aleksandra - awatar Aleksandra
oceniła na84 miesiące temu
Mała: światu znana jako Madame Tussaud Edward Carey
Mała: światu znana jako Madame Tussaud
Edward Carey
Dostałam tę książkę do czytania jako biografię Madame Tussaud. Okazuje się, że jest to powieść, owszem, oparta na życiorysie Marii Tussaud, a tak naprawdę to fakty z życia historycznej postaci zostały przetworzone przez Autora, zgodnie z jego wyobrażeniami. Edward Carey ustami Anny Marii Grosholtz opowiada jej nietuzinkowe koleje życia. Osierocona, biedna, ale utalentowana dziewczynka zostaje asystentką doktora Curtiusa. Lekarz-dziwak, związany ze szpitalem w Bernie, zajmuje się wytwarzaniem woskowych odlewów ludzkich głów i różnych narządów człowieczych. Po śmierci matki daje dziecku dom i przy nim dziewczynka uczy się zawodu. Duża część opowieści dzieje się w Paryżu, gdzie powstaje pierwsze muzeum woskowych posągów i gdzie Marie, zwana Małą, jest poniewieraną, ciężko harującą bez zapłaty, nieletnią wyrobnicą. Niewiele lepiej jest traktowana kiedy trafia do Wersalu jako nauczycielka rzeźby siostry króla Ludwika XVI – Elżbiety. Trudno w to uwierzyć, ale w pałacu jej miejscem zamieszkania była duża szuflada w kredensie. Straszne czasy nastają podczas Rewolucji Francuskiej, kiedy w kraju panuje chaos i zbrodnia. Widzimy to wszystko niejako od środka. Zajmowanie się przez bohaterkę zabitymi czy tylko ich odciętymi głowami nie jest niczym nadzwyczajnym. Wiele osób z najbliższego otoczenia Marie nie przetrwa tej historycznej zawieruchy. Ona tak, po rewolucji wyjeżdża do Londynu i dopiero tam stopniowo buduje od nowa swoje życie, którego podstawą jest jej wieloletnie zajęcie. Dzięki hartowi ducha, wytrwałości, pracowitości, doskonaleniu w zawodzie i talentowi bohaterki powstaje słynne Muzeum Figur Woskowych Madame Tussaud. Książka liczy ponad 500 stron więc Mała może dokładnie opowiedzieć o trwającej długie lata samotnej walce o miłość, godność i uznanie dla jej pracy. Autor drobiazgowo, ze znawstwem, maluje rzeczywistość końca XVIII wieku we Francji, jej różne oblicza mocno odbiegające od współczesnych standardów życia. Ogromne wrażenie robią ciężkie warunki egzystencji ludzi, a szczególnie traktowanie biednych, chorych i dzieci. Nie da się ustalić, które elementy życiorysu Madame są prawdziwe, a które są wynikiem bogatej wyobraźni Autora. Żeby polubić historię, trzeba zaakceptować taką konwencję. Mnie powieść wciągnęła, czytałam z zainteresowaniem, chociaż wiele scen i opisów budziło przerażenie, a nawet obrzydzenie. Zachwyciła mnie postać Małej, walczącej z przeciwieństwami losu, złym traktowaniem i konsekwentnie budującej swoją ostateczną pozycję. Wielkim atutem powieści jest klarowny, obrazowy język, pełen emocji i detali. Na ogół nie jest to przyjemna lektura ze względu na występowanie mnóstwa brutalnych wydarzeń i scen naturalistycznych, nie ukrywam, świetnie odmalowanych. Na uwagę zasługuje też fantastyczna galeria postaci, od zwykłych nędzarzy po parę królewską. Książka jest starannie wydana, z bardzo dużą liczbą ilustracji. Mam zastrzeżenia do strony tytułowej okładki, gdyż białe litery na żółtym tle nie są dobrze widoczne. Poza tym brakowało mi spisu treści. Lektura mocno wyjątkowa, ale warta przeczytania. Polecam.
Mikila - awatar Mikila
oceniła na78 dni temu
Dodatkowa dusza Wioletta Grzegorzewska
Dodatkowa dusza
Wioletta Grzegorzewska
Bardzo lubię prozę Wioletty Grzegorzewskiej, zachwyca mnie jej zdolność do opisywania rzeczywistości w sposób poetycki, niemalże magiczny. Wciąż pamiętam uczucia towarzyszące lekturze jej poprzednich powieści, tych z wątkami autobiograficznymi. I być może właśnie dlatego sięgając po „Dodatkową duszę” spodziewałam się, że otrzymam więcej „Grzegorzewskiej w Grzegorzewskiej” – i odrobinę się rozczarowałam. To dobra, sprawnie napisana książka. Poruszająca, pełna ludzkich dramatów i wspomnień z czasów II wojny światowej. Autorka posłużyła się prawdziwą historią – historią jedną z wielu, ukrytą pośród cudzych wspomnień – ratując od zapomnienia postać żydowskiego inżyniera Juliana Brzezińskiego i jego syna Marcina. Jest w tej opowieści coś reporterskiego, odrobinę beznamiętnego, co nie pozwoliło mi się rozkoszować lekturą. Kilka razy czułam tę iskierkę kunsztu literackiego Grzegorzewskiej, ale błyskawicznie się te iskry wypalały, przykryte faktami, dialogami i językiem epoki. To wszystko sprawia, że mam duży problem z oceną tej książki. Bo oczywiście doceniam, jak dobrze autorka oddaje ducha tamtych czasów, dbając chociażby o charakterystyczne słownictwo. Doceniam też sam pomysł na udokumentowanie opowieści, która mogłaby zaginąć w odmętach historii. No ale pod kątem literackim to nie była najbardziej udana przygoda – i obawiam się, że problem nie leży w książce, a w moich oczekiwaniach. Ale może to i lepiej?
Klaudyna Maciąg - awatar Klaudyna Maciąg
ocenił na76 miesięcy temu

Cytaty z książki Żółty dom. Wspomnienia

Więcej
Sarah M. Broom Żółty dom. Wspomnienia Zobacz więcej
Sarah M. Broom Żółty dom. Wspomnienia Zobacz więcej
Sarah M. Broom Żółty dom. Wspomnienia Zobacz więcej
Więcej