rozwińzwiń

629 kości

Okładka książki 629 kości M.M. Perr
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki 629 kości
M.M. Perr Wydawnictwo: Prozami Cykl: Podkomisarz Robert Lew (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Podkomisarz Robert Lew (tom 1)
Wydawnictwo:
Prozami
Data wydania:
2020-11-10
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-10
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366473249
Tagi:
literatura polska
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
913 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
642
594

Na półkach: ,

Bardzo udany debiut! Super pomysł na kryminał.
Główny bohater, komisarz Lew… hmyy… mam mieszane do niego uczucia średnio go polubiłam jako człowieka w ogóle, może jako policjanta już bardziej.
Niepotrzebny jak dla mnie wątek kryminalny i zakończenie, takie które się kończy mam tylko nadzieję że nie będzie to rozwleczony tasiemiec.
Na pocieszenie słuchałam audiobooka z Filipem Kosiorem, to taka wisienka.

Bardzo udany debiut! Super pomysł na kryminał.
Główny bohater, komisarz Lew… hmyy… mam mieszane do niego uczucia średnio go polubiłam jako człowieka w ogóle, może jako policjanta już bardziej.
Niepotrzebny jak dla mnie wątek kryminalny i zakończenie, takie które się kończy mam tylko nadzieję że nie będzie to rozwleczony tasiemiec.
Na pocieszenie słuchałam audiobooka z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
822
780

Na półkach: , , , , , , ,

Doskonały debiut kryminalny.
Bieszczady, zamieć śnieżna, maturzyści na zagubionym szlaku...
Niepozorna chatka, która ratuje grupę zaginionych z profesorem okazuje się makabrycznym odkryciem.
Jedna z izb posiada ciekawy zestawienie z trzydziestoma drewnianymi skrzynkami, które zawierają tytułowe kości i zeszyty. Korespondencja przypisana każdej skrzyneczce i ilość zabezpieczonych kości, opowiada o ostatnich dniach, godzinach życia zamordowanych.
Podkomisarz Robert Lew wkracza do akcji,
Życie prywatne nie jest usłane różami.
Rozpoczyna się bardzo trudne, żmudne śledztwo.
Analiza, identyfikacja tożsamości z zebranym materiałem dowodowym staje się murem, który trudno przebić.
Na przestrzeni ponad 30 lat trwają poszukiwania zaginionych, wnioski weryfikują, że znikały osoby, których społeczeństwo nie widzi, nie dostrzega, bezbarwne, bezkształtne i nieciekawe.
Jedyny podejrzany Brunon Kalita rozpoczyna z wymiarem sprawiedliwości grę . Mroczny i pokrętny umysł, trudna przeszłość i manipulacja.
Brak przełomu w śledztwie, naciski przełożonych, problemy rodzinne, niezadowolenie społeczne wywołuje protesty i zamieszki.
Przełożeni podkomisarza Roberta Lwa ulegają naciskom politycznym.
Klimat i napięcie budowane przez autorkę elektryzują niemalże do końca.
Zakończenie nie satysfakcjonuje mnie.

Doskonały debiut kryminalny.
Bieszczady, zamieć śnieżna, maturzyści na zagubionym szlaku...
Niepozorna chatka, która ratuje grupę zaginionych z profesorem okazuje się makabrycznym odkryciem.
Jedna z izb posiada ciekawy zestawienie z trzydziestoma drewnianymi skrzynkami, które zawierają tytułowe kości i zeszyty. Korespondencja przypisana każdej skrzyneczce i ilość...

więcej Pokaż mimo to

avatar
517
353

Na półkach: ,

"Widziała świat w dużej mierze w dwóch barwach - albo coś było białe, albo czarne. Szarości wynikały według niej tylko z braku informacji."

Wycieczka w góry. Zamieć śnieżna. Grupa maturzystów z opiekunem gubią drogę. Znajdują schronienie w opuszczonej chacie. Znajdują tam jednak nie tylko dach nad głową. W trzydziestu skrzynkach umieszczone są bowiem kości ludzkie, a do nich dołączone są zeszyty z opisem ostatnich dni ofiar.
Kto je tam umieścił?
Kim są ofiary?
Dlaczego nikt nic nie wie o zaginionych?

Muszę przyznać, że do lektury przekonała mnie zarówno okładka, jak i opis książki. Czułam się wysoce zaintrygowana znaleziskiem z górach.
Wraz z rozwojem fabuły zaczęłam jednak zadawać sobie pytania.
Jak to możliwe, że nikt nie zauważył zniknięcia 30 osób? I chodzi tu o ludzi w różnym wieku, również dzieci..
Jak to możliwe, że seryjny zabójca grasuje od kilkudziesięciu lat zupełnie nie niepokojony?
Autorka wskazuje wiele dziur w naszym systemie, które pozwalają człowiekowi "zniknąć". I nie jest to zniknięcie będące wynikiem własnej decyzji.
Śledztwo jest żmudne i niestety ma podłoże polityczne. A końca nie widać.
Nie ukrywam, że zakończenie - przy tak długim śledztwie - negatywnie mnie zaskoczyło. Ale hej! Kto powiedział, że zawsze musi być różowo?.. Na szczęście nie muszę czekać na kolejny tom, bo już go mam i niebawem się za niego zabieram..

"Widziała świat w dużej mierze w dwóch barwach - albo coś było białe, albo czarne. Szarości wynikały według niej tylko z braku informacji."

Wycieczka w góry. Zamieć śnieżna. Grupa maturzystów z opiekunem gubią drogę. Znajdują schronienie w opuszczonej chacie. Znajdują tam jednak nie tylko dach nad głową. W trzydziestu skrzynkach umieszczone są bowiem kości ludzkie, a do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
388
34

Na półkach: ,

Zaczęło się bardzo obiecująco, ale im dłużej czytałam tym bardziej byłam zawiedziona. Wątek polityczny zupełnie niepotrzebny. Brakowało mi więcej śledztwa i więcej o zatrzymanym. Nie wiem czy warto sięgać po następne części. Szybko się czyta.

Zaczęło się bardzo obiecująco, ale im dłużej czytałam tym bardziej byłam zawiedziona. Wątek polityczny zupełnie niepotrzebny. Brakowało mi więcej śledztwa i więcej o zatrzymanym. Nie wiem czy warto sięgać po następne części. Szybko się czyta.

Pokaż mimo to

avatar
518
227

Na półkach:

Komisarz Lew jako osoba nie jest przez mnie oceniany pozytywnie. Pomysł niezły, ale wykonanie średnie. Zastanowie sie czy sięgnąć po kolejny tom.

Komisarz Lew jako osoba nie jest przez mnie oceniany pozytywnie. Pomysł niezły, ale wykonanie średnie. Zastanowie sie czy sięgnąć po kolejny tom.

Pokaż mimo to

avatar
812
812

Na półkach:

Książka ta od dawna leżała na mojej wirtualnej półce. Spodobała mi się okładka, do tego kości, to na pewno będzie coś dobrego. I co mogę powiedzieć. Bardzo fajna książka, która początkuje serię z komisarzem Robertem Lwem.

Zachwyciłam się i teraz mam następna rozpoczętą serię, która będę chciała jak najszybciej skoczyć 🤣. Do tego zakończenie książki bardzo ciekawe i na pewno zaskakujące. Dobrze, że nie muszę czekać jak to się potoczy dalej. 🤣

Grupa nastolatków, próbujących schronić się w górach, znajduje chatkę.. a w niej 30 skrzyń z ludzkimi kośćmi. Po dogłębnych badaniach wychodzi na jaw, że pochodzą od dzieci, dorosłych, kobiet i mężczyzn. Nie wiadomo czym morderca się kierował. Do tego kawałki ciał konserwowane w słoikach. Zeszyty z opisami zbrodni, z życia ofiar. A.wiecie co najlepsze? Prawie od samego początku sprawca był im znany. Zatrzymany... ale zbrodnie trzeba udowodnić. Komisarzem Lew ma duży problem. Wszystko pod napięciem. Presją czasu ale.tez tak.zwana "góra", która chce zamknąć sprawę.

Jestem jak najbardziej na tak. Ciekawa byłam jak się skończy sprawa mordercy. No nie było po mojej myśli🤣. Choć muszę rozeznać, że zakończenie dobre i straszne. Już nie mogę się doczekać aż chwycę za kolejną część.

Polecam 💪💪💪

Książka ta od dawna leżała na mojej wirtualnej półce. Spodobała mi się okładka, do tego kości, to na pewno będzie coś dobrego. I co mogę powiedzieć. Bardzo fajna książka, która początkuje serię z komisarzem Robertem Lwem.

Zachwyciłam się i teraz mam następna rozpoczętą serię, która będę chciała jak najszybciej skoczyć 🤣. Do tego zakończenie książki bardzo ciekawe i na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
444
413

Na półkach:

Wzięłam tę książkę w ciemno, bo tak się zachwycali nią na którejś z grup. Nawet opisu nie przeczytałam! A ta historia to kontynuacja mojej złej passy z kryminałami. Innymi słowa bardzo średnia.
Po pierwsze Lew (okropne nazwisko, nie wiem czemu) i jego wspomagacze pracy i traktowanie rodziny - podziękuję.
Po drugie - sama sprawa. Jakoś zabrakło mi czegoś. Emocji? Braku tej szczypty niepewności?
Po trzecie - za dużo polityki. Taki trochę słabszy Mróz.
Po czwarte - styl i sama historia . No jakoś mnie nie przekonała. Taka tam opowiedziana historyjka. W ogóle nie zapadnie w pamięci.
Nie sięgnę po kontynuację

Wzięłam tę książkę w ciemno, bo tak się zachwycali nią na którejś z grup. Nawet opisu nie przeczytałam! A ta historia to kontynuacja mojej złej passy z kryminałami. Innymi słowa bardzo średnia.
Po pierwsze Lew (okropne nazwisko, nie wiem czemu) i jego wspomagacze pracy i traktowanie rodziny - podziękuję.
Po drugie - sama sprawa. Jakoś zabrakło mi czegoś. Emocji? Braku tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
789
351

Na półkach: ,

Zaczęło się świetnie, jednak kiedy w kryminał wplątano politykę przestało być ciekawie. Sama postać podkomisarza Roberta Lwa dość drażniąca. Został gliną trochę z przypadku, a teraz olewa rodzinę i oddaje się pracy a także innej kobiecie. To pierwszy tom z serii, a epilog zapowiedział ciekawą kontynuację. Dam więc jeszcze szansę autorce.

Zaczęło się świetnie, jednak kiedy w kryminał wplątano politykę przestało być ciekawie. Sama postać podkomisarza Roberta Lwa dość drażniąca. Został gliną trochę z przypadku, a teraz olewa rodzinę i oddaje się pracy a także innej kobiecie. To pierwszy tom z serii, a epilog zapowiedział ciekawą kontynuację. Dam więc jeszcze szansę autorce.

Pokaż mimo to

avatar
544
46

Na półkach: ,

"629 kości" to kryminał, który może przyciągnąć uwagę czytelników. Chociaż fabuła jest interesująca, to jednak brakuje jej tego "czegoś" szczególnego. Mimo, że zawiera typowe dla tego gatunku elementy, takie jak napięcie czy zwroty akcji, to jednak brakuje im oryginalności. Lektura niekoniecznie zostanie w pamięci na dłużej. Z wcześniejszych opinii wynika, że kolejne części są lepsze, więc z pewnością warto sięgnąć po drugą, przynajmniej żeby przekonać się jak zakończy się śledztwo.

"629 kości" to kryminał, który może przyciągnąć uwagę czytelników. Chociaż fabuła jest interesująca, to jednak brakuje jej tego "czegoś" szczególnego. Mimo, że zawiera typowe dla tego gatunku elementy, takie jak napięcie czy zwroty akcji, to jednak brakuje im oryginalności. Lektura niekoniecznie zostanie w pamięci na dłużej. Z wcześniejszych opinii wynika, że kolejne części...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1489
690

Na półkach: , , ,

Robert Lew jest podkomisarzem prowadzącym dziwne śledztwo. Oto stanął przed zagadką, której rozwiązanie nie jest ani oczywiste, ani takie łatwe, jak się wydaje. W dodatku sprawa jest jedyna w swoim rodzaju, a odgórne naciski na jej szybkie rozwiązanie tylko wszystko komplikują. A wiadomo, że tam, gdzie chodzi o politykę, trzeba być szczególnie ostrożnym.

Podczas zamieci śnieżnej w górach, licealiści ze swym opiekunem chronią się w opuszczonej drewnianej chacie. W poszukiwaniu zapałek, świec, zapasów i suchych ubrań sprawdzają po kolei pomieszczenia budynku. W taki sposób dokonują makabrycznego odkrycia. Znajdują trzydzieści drewnianych skrzynek zawierających ludzkie kości oraz zeszyty, w których zapisano ostatnie dni z życia ofiar. Sztab ludzi, z podkomisarzem Lwem, stara się rozwiązać tę makabryczną sprawę. Wstępne badania mówią, że zawartość skrzynek była gromadzona przez wiele lat, a najdawniejsze zbrodnie zostały popełnione lata temu. Policja ma trudny orzech do zgryzienia, ponieważ świeższych tropów nie da się powiązać ze zgłoszonymi zaginięciami osób.

"629 kości" to pierwszy tom serii o podkomisarzu Robercie Lwie. Jest to typowy glina, który co prawda nie ma rażących nałogów, jednak ewidentnie przeżywa kryzys małżeński. Jak to śledczy, musi być praktycznie cały czas dostępny, co wiąże się z pozostawieniem życia osobistego odłogiem. Żona policjanta stara się sobie z tym radzić, jednak dla dorastających dzieci wieczna nieobecność ojca staje się problemem. W dodatku takim, którego rozwiązanie mężczyzna odkłada na bliżej niesprecyzowaną przyszłość, uzależniając swój wolny czas od zakończenia śledztwa.

Niestety, nie polubiłam policjanta. Jego wybory budzą we mnie niesmak. Choć jestem w stanie zrozumieć, że ludzie żyjący pod presją nie dokonują najwłaściwszych wyborów, jednak niektóre niemoralne posunięcia nie są wybaczalne. Niejednoznaczne śledztwo i niespodziewane zakończenie książki, które nic nie wyjaśnia, skłaniają mnie jednak do sięgnięcia po kontynuację. Liczę, że wkrótce poznam wszystkie odpowiedzi.

Robert Lew jest podkomisarzem prowadzącym dziwne śledztwo. Oto stanął przed zagadką, której rozwiązanie nie jest ani oczywiste, ani takie łatwe, jak się wydaje. W dodatku sprawa jest jedyna w swoim rodzaju, a odgórne naciski na jej szybkie rozwiązanie tylko wszystko komplikują. A wiadomo, że tam, gdzie chodzi o politykę, trzeba być szczególnie ostrożnym.

Podczas zamieci...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 093
  • Chcę przeczytać
    424
  • 2021
    58
  • Audiobook
    58
  • Posiadam
    42
  • 2023
    35
  • Audiobooki
    30
  • 2022
    28
  • Legimi
    19
  • Teraz czytam
    14

Cytaty

Więcej
M.M. Perr 629 kości Zobacz więcej
M.M. Perr 629 kości Zobacz więcej
M.M. Perr 629 kości Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także