Szepty z lasu

Okładka książki Szepty z lasu autora M.M. Perr, 9788366473898
Okładka książki Szepty z lasu
M.M. Perr Wydawnictwo: Wydawnictwo Prozami Cykl: Podkomisarz Robert Lew (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Podkomisarz Robert Lew (tom 3)
Data wydania:
2021-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2021-09-22
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366473898
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szepty z lasu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szepty z lasu

Średnia ocen
7,3 / 10
1110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szepty z lasu

avatar
759
747

Na półkach:

„Szepty z lasu” totalnie mnie wciągnęły! Już od pierwszych stron czułam dreszczyk emocji – atmosfera jest gęsta, tajemnicza i momentami naprawdę przerażająca. Bardzo spodobało mi się, jak autorka buduje napięcie powoli, nie odkrywając wszystkiego od razu.

Bohaterowie są wiarygodni i łatwo było mi się z nimi utożsamić. Czułam ich lęki, wątpliwości i ciekawość, co dzieje się w lesie. Sama fabuła zaskakuje i wprowadza elementy, których się nie spodziewałam, więc często byłam zaskoczona kolejnymi wydarzeniami.

Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że naprawdę spaceruję po tym lesie i słyszę jego szepty. To była wciągająca, tajemnicza i lekko przerażająca lektura, którą z przyjemnością poleciłabym każdemu, kto lubi thrillery z nutą horroru i niespodziewane zwroty akcji.

„Szepty z lasu” totalnie mnie wciągnęły! Już od pierwszych stron czułam dreszczyk emocji – atmosfera jest gęsta, tajemnicza i momentami naprawdę przerażająca. Bardzo spodobało mi się, jak autorka buduje napięcie powoli, nie odkrywając wszystkiego od razu.

Bohaterowie są wiarygodni i łatwo było mi się z nimi utożsamić. Czułam ich lęki, wątpliwości i ciekawość, co dzieje się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
912
835

Na półkach: ,

Akcja trzeciej części cyklu kryminalnego z podkomisarzem Robertem Lwem toczy się w Bukowie – niewielkiej, pozornie spokojnej miejscowości, w której każdy coś wie, ale nikt nie chce mówić prawdy. Senna atmosfera miasteczka zostaje brutalnie przerwana, gdy w lesie odnalezione zostają zwłoki Jagody, młodej dziewczyny mieszkającej z babcią na uboczu wśród drzew.
Obie Wawrzyniakowe od lat funkcjonowały na marginesie lokalnej społeczności. Nazywane wiedźmami, wyśmiewane i izolowane, budziły lęk i nieufność. Paradoksalnie jednak wielu mieszkańców korzystało z pomocy starszej kobiety w sprawach zdrowotnych. Ten kontrast – publiczne potępienie i prywatne wizyty po wsparcie – staje się jednym z najmocniejszych motywów powieści. Choć tempo momentami zwalnia, finał przynosi satysfakcjonujące rozwiązanie i pokazuje, że największe zagrożenie często nie kryje się w lesie, lecz w ludziach.
Dużym plusem są mądre trafione obserwacje starej Wawrzyniakowej.

Akcja trzeciej części cyklu kryminalnego z podkomisarzem Robertem Lwem toczy się w Bukowie – niewielkiej, pozornie spokojnej miejscowości, w której każdy coś wie, ale nikt nie chce mówić prawdy. Senna atmosfera miasteczka zostaje brutalnie przerwana, gdy w lesie odnalezione zostają zwłoki Jagody, młodej dziewczyny mieszkającej z babcią na uboczu wśród drzew.
Obie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
768
220

Na półkach: , , ,

Dobra, zajmująca opowieść, podobnie jak wcześniejsze z cyklu. Niestety, w skupieniu przeszkadzały mi liczne błędy językowe: nagminne tautologie i nieprawidłowe użycie imiesłowów. Powieść powinna przejść ponowną redakcję.

Dobra, zajmująca opowieść, podobnie jak wcześniejsze z cyklu. Niestety, w skupieniu przeszkadzały mi liczne błędy językowe: nagminne tautologie i nieprawidłowe użycie imiesłowów. Powieść powinna przejść ponowną redakcję.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1677 użytkowników ma tytuł Szepty z lasu na półkach głównych
  • 1 414
  • 263
294 użytkowników ma tytuł Szepty z lasu na półkach dodatkowych
  • 79
  • 43
  • 42
  • 30
  • 29
  • 26
  • 23
  • 22

Inne książki autora

M.M. Perr
M.M. Perr
M.M. Perr z wykształcenia jest politologiem i analitykiem, uwielbia książki i podróże. Po Southampton, Maastricht i Nowym Jorku, przyszedł czas na Kraków, z którego pochodzi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Karty zła Mariusz Kanios
Karty zła
Mariusz Kanios
„Karty zła” to drugi tom serii. Choć pierwszy czytałam dwa lata temu i nie pamiętam jego szczegółów, nie miałam problemu z odnalezieniem się w tej części. Całość została poprowadzona na tyle klarownie, że bez trudu weszłam w opisywane śledztwo. Tym razem punktem wyjścia jest brutalne morderstwo kobiety, wokół którego szybko narasta gąszcz niejasnych okoliczności. Romans, problemy małżeńskie, zniknięcie sporej sumy pieniędzy z kasy w pracy tuż przed śmiercią – zmiennych jest dużo, a każda z nich zdaje się prowadzić w inną stronę. Jak w takim labiryncie odnaleźć sprawcę? Tym bardziej że ktoś na miejscu zbrodni pozostawił po sobie ślady, jakby chciał ułatwić śledztwo albo przeciwnie – jeszcze bardziej je skomplikować. Jednym z największych atutów jest dla mnie sposób, w jaki autor konsekwentnie wodzi czytelnika za nos. Kilkukrotnie miałam poczucie, że oto jestem już u progu rozwiązania, że zagadka zaraz się domknie, by po chwili okazało się, że to tylko kolejny ślepy zaułek i mylny trop. Wątków jest tu naprawdę dużo – momentami aż za dużo i zdarzały się krótkie chwile, w których gubiłam się w fabule. Na szczególne uznanie zasługuje postać komisarz Zuzanny Nowackiej. To ona gra tu pierwsze skrzypce – imponuje bystrym umysłem, siłą dedukcji i nieugiętością w dążeniu do prawdy. Jej determinacja i sposób prowadzenia dochodzenia sprawiają, że to dla niej chce się śledzić kolejne etapy tej historii. Finał okazał się najbardziej wymagającym fragmentem książki. Wyjaśnienie wszystkich wątków było tak zawiłe i wielowarstwowe, że musiałam czytać je dwukrotnie, by uchwycić każdy szczegół i w pełni zrozumieć, jak misternie została uknuta cała intryga. Detali jest tu naprawdę sporo, ale to właśnie one składają się na spójną całość. „Karty zła” nie zrobiły na mnie aż ta dużego wrażenia jak inne przeczytane książki autora, ale to solidny, wciągający kryminał, który czytałam z dużym zainteresowaniem. Polecam go szczególnie tym, którzy lubią skomplikowane śledztwa, fałszywe tropy i historie, które nie podają rozwiązania na tacy.
uwAga - awatar uwAga
oceniła na72 miesiące temu
Fałsz Hubert Hender
Fałsz
Hubert Hender
Drugi tom serii z Filipem Krauze i Igorem Fijałkowskim to kryminał, który wciąga czytelnika w duszną atmosferę małego miasta, gdzie pozorny spokój okazuje się jedynie maską dla mrocznych interesów i brutalnych sekretów. Wszystko zaczyna się na górskim szlaku w Górach Sowich. Znalezione tam ciała – zmasakrowanej kobiety i martwego mężczyzny – uruchamiają śledztwo, które bardzo szybko przestaje być prostą sprawą kryminalną. Trop prowadzi w głąb lokalnej społeczności, gdzie wpływowi przedsiębiorcy organizują rozrywki, o których nikt oficjalnie nie mówi. Za zamkniętymi drzwiami luksusowych miejsc odbywają się spotkania, które nie zawsze kończą się dobrze dla młodych dziewczyn. W tle pojawiają się układy z zagranicznymi graczami przestępczego świata, a niewinne pozory miasta zaczynają pękać. Śledczy trafiają na gęstą sieć powiązań – supeł tak skomplikowany, że trudno znaleźć jego początek. Mur milczenia i wzajemnej lojalności lokalnych elit skutecznie utrudnia dochodzenie. Nawet niekonwencjonalne metody przesłuchań przynoszą jedynie fragmenty prawdy, które wciąż nie składają się w pełny obraz. Czy morderstwo było aktem zemsty? A może brutalną eliminacją w przestępczym układzie? Kolejne elementy układanki nie pasują ani do jednej, ani do drugiej teorii. W centrum wydarzeń coraz wyraźniej pojawia się Igor Fijałkowski. Postać niejednoznaczna, tajemnicza i coraz bardziej intrygująca. Jego dawne kontakty, sposób działania i aura człowieka, który mógłby równie dobrze stać po drugiej stronie barykady, budzą wiele pytań. To właśnie on staje się kluczem do odkrycia prawdy o zaginionych osobach i mechanizmach brutalnego procederu – od sutenerstwa po handel ludźmi. Jego prowokacja ściąga sprawcę bliżej i jest kluczowa dla finału śledztwa. Filip Krauze z kolei pozostaje bohaterem rozdwojonym między pracą a życiem prywatnym. Tęskni za żoną i synem, ale śledztwo pochłania go bez reszty. Nie boi się konfliktów ani wchodzenia w drogę wpływowym ludziom, co może sprowadzić na niego poważne kłopoty. Tym bardziej, że lokalne władze wydają się powiązane z układami, które powinny być przedmiotem śledztwa. Hubert Hender buduje historię wielowątkową i gęstą od postaci drugoplanowych, które nadają opowieści realizmu i pogłębiają intrygę. Atmosfera narastającego zagrożenia jest wyczuwalna niemal przez cały czas – jak oddech sprawcy gdzieś za plecami bohaterów. Autor długo nie zdradza prawdy, prowadząc czytelnika przez kolejne warstwy kłamstw i zależności, aż niemal do samego końca. Podwójne życie niektórych osób wprowadza zamęt i kieruje podejrzenia w przeciwnym kierunku. „Fałsz” to ciekawie skonstruowany kryminał z mrocznym tłem społecznym i dobrze poprowadzoną zagadką. To także historia o tym, jak łatwo pozory mogą ukrywać przemoc, a cisza całej społeczności potrafi chronić najgorsze tajemnice. Seria zapowiada się bardzo interesująco – i zdecydowanie zachęca, by sięgnąć po kolejne części.
zaczytaj_chwile - awatar zaczytaj_chwile
ocenił na101 miesiąc temu
Milczenie Hubert Hender
Milczenie
Hubert Hender
Powieść “Milczenie” autorstwa Hubert Hender to mroczny kryminał, w którym napięcie narasta z każdą kolejną stroną. Autor prowadzi czytelnika przez skomplikowane śledztwo, osadzone w dusznej atmosferze małej miejscowości, gdzie milczenie bywa bardziej wymowne niż najgłośniejsze oskarżenia. Historia rozpoczyna się od serii tajemniczych śmierci pracowników związanych z leśną działalnością. Okoliczności ich zgonów budzą niepokój, a tropy wydają się prowadzić donikąd. Sprawą zajmuje się podkomisarz Filip Krauze wraz z Igorem – duet, którego współpraca i wzajemne zaufanie stają się jednym z najmocniejszych elementów fabuły. Ich śledztwo szybko odsłania, że za pozornie spokojną codziennością lokalnej społeczności kryje się gęsta sieć dawnych konfliktów, niedopowiedzianych krzywd i sekretów. Śmierć braci uchodzących za pracowitych, choć nieco ekscentrycznych samotników, początkowo wydaje się tragicznym, ale odosobnionym zdarzeniem. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie, gdy pojawia się kolejna ofiara. Wtedy śledczy zaczynają dostrzegać, że zabójstwa mogą być elementem starannie zaplanowanej zemsty. W tle pojawiają się dawne zdrady, rodzinne napięcia oraz historia mężczyzny, którego śmierć sprzed lat rzuca długi cień na teraźniejszość. Krąg podejrzanych stale się powiększa. Wiktor – człowiek z kryminalną przeszłością – zaczyna odsłaniać fragmenty dawnej tajemnicy. W sprawę wplątani są mieszkańcy, pracownicy tartaku i leśnicy, którzy choć dobrze się znają, zdają się skrzętnie ukrywać prawdę. Kolejne wydarzenia pokazują, że niemal każdy z nich nosi w sobie jakiś sekret. Atmosfera niedopowiedzeń gęstnieje niczym mgła unosząca się nad lasem. Na szczególną uwagę zasługuje konstrukcja bohaterów. Filip Krauze to policjant o niekonwencjonalnych metodach działania, który potrafi wywierać presję na świadkach i wydobywać z nich prawdę. Jego relacja z Igorem wprowadza do historii autentyczność i naturalność – dialogi między nimi są żywe, wiarygodne i nadają fabule realistycznego charakteru. Krótkie wątki z życia prywatnego bohaterów pozwalają natomiast zobaczyć ich również poza policyjną odznaką. Autor bardzo sprawnie buduje napięcie. Każdy kolejny trop rodzi nowe pytania, a gdy wydaje się, że prawda jest już blisko, pojawiają się kolejne wątpliwości. Trzy ofiary w krótkim czasie, wspólne powiązania mieszkańców oraz atmosfera milczenia sprawiają, że czytelnik zaczyna podejrzewać, iż morderca może nie działać sam. „Milczenie” to kryminał, który trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Dynamiczna akcja, wyraziste postacie oraz gęsta od tajemnic atmosfera sprawiają, że jest to lektura angażująca i intrygująca. To historia o zemście, o konsekwencjach dawnych decyzji oraz o tym, jak wiele zła może narodzić się w miejscu, gdzie wszyscy wolą milczeć. To zdecydowanie książka godna polecenia miłośnikom mrocznych, klimatycznych kryminałów Jestem urzeczona lekturą, sięgam po kolejne odsłony z Filipem Krauze.
zaczytaj_chwile - awatar zaczytaj_chwile
ocenił na101 miesiąc temu
Wbrew rozsądkowi Agnieszka Pruska
Wbrew rozsądkowi
Agnieszka Pruska
#books_consumption_2025: 077 Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle… W przypadku Sary „Szajby” Lipner diabła nie trzeba, sama pani komisarz wystarczy. Będąc na urlopie po wcześniejszych dramatycznych wydarzeniach dowiaduje się o zamordowaniu znajomego z siłowni. I cóż… Usiedzieć na czterech literach nie potrafi, rozpoczyna prywatne śledztwo, regularnie podnosząc ciśnienie prowadzącemu oficjalnie dochodzenie komisarzowi Piotrowi Sulichowi. Komisarzowi, który przez długie tygodnie wyciągał Szajbę z marazmu, a który (prawdopodobnie) niejednokrotnie pluł sobie z tego powodu w brodę. Sytuacja w życiu prywatnym zaś… No też jest u Sary taka, jaka jest. Sama historia? Powiem tak. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Owszem trzeba trochę przymknąć oko na pewne nieścisłości, np. to, że raz mowa o tym, że Sara jest na urlopie bezpłatnym, a w innym miejscu mowa, że co miesiąc wpływa jej na konto wypłata, czy to, że jej kiepska kondycja psychiczna nie przeszkadza jej w dorabianiu jako kierowca Ubera… Poza tym Szajba pcha palce między drzwi, wychodzi cało z każdej opresji, Sulich chronią ją niczym kwoka kurczęta jednocześnie dzieląc się informacjami o prowadzonym dochodzeniu. No jednak troszku to wszytko naciągane. Nie jest to kryminał wybitny, historia nie jest jakiś wyszukana, nie wciągający tak, że wypieki na twarzy się pojawiają, a oderwać się od czytania nie można. Po prostu w miarę solidnie napisany tytuł, dobra pozycja na lekturę np. w trakcie podróży. Jak będzie w kolejnych częściach cyklu? Poczytam, to zobaczę. Na razie „Wbrew rozsądkowi” dostaje ode mnie 6/10.
PrzemekRyk - awatar PrzemekRyk
ocenił na63 miesiące temu

Cytaty z książki Szepty z lasu

Więcej
M.M. Perr Szepty z lasu Zobacz więcej
M.M. Perr Szepty z lasu Zobacz więcej
M.M. Perr Szepty z lasu Zobacz więcej
Więcej