Syn pszczelarza

Okładka książki Syn pszczelarza
Kelly Irvin Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: W krainie amiszów (tom 1) literatura obyczajowa, romans
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
W krainie amiszów (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Beekeeper's Son
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2020-01-21
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-21
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381692205
Tłumacz:
Magdalena Moltzan-Małkowska
Tagi:
romans romans chrześcijański romans religijny obyczajowe Amisze powieść religijna powieść chrześcijańska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
148 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
784
237

Na półkach: ,

Polowałam na tę książkę ładnych parę lat, a gdy wreszcie wpadła w moje ręce to okazała się totalnym rozczarowaniem. Przede wszystkim jest nudna i męcząca. Niewiele dowiadujemy się z niej o życiu Amiszów, więc jeśli ktoś tego oczekuje, to może się tutaj mocno zawieść (na rynku czytelniczym są książki o wiele lepiej przedstawiające taką tematykę). W tym tomie autor zafundował nam marny romans, którego nie czytało się ani łatwo, ani przyjemnie. Zamęt wprowadzała ogromna ilość bohaterów – długo nie mogłam załapać kto jest kim i kto należy do jakiej familii. I jakby tego było mało, do szału doprowadzały bezustanne wtrącenia w treść słów z niemieckiego dialektu Amiszów. Te ciągle mudder, onkel, suh, aenti, bopli, nee, jah, schtinkich, … - coś okropnego. Czytałam i aby w pełni zrozumieć konkretne zdanie, musiałam co chwilę wracać do pierwszej strony, na której umieszczono tłumaczenia. I tak po kilka razy na jednej stronie. Niby po jakimś czasie zaczynamy wszystko pamiętać, ale po co takie coś? Zupełnie bez sensu. Jeśli zamiarem tego było wzmocnienie klimatu i dodatkowe zaakcentowanie, że Amisze posługują się własnym dialektem, to w moim odczuciu nie przyniosło to zamierzonego efektu.

No cóż, lubię czytać o tej wspólnocie, ich życiu i zwyczajach, ale „Syn pszczelarza” dostarczył ledwie ułamek wiadomości na ten temat. Nie tego się spodziewałam i nie tego od książki oczekiwałam. A ponieważ styl pisania i sama fabuła też nie przypadły mi do gustu, to po kolejne tomy już na pewno nie sięgnę.

Polowałam na tę książkę ładnych parę lat, a gdy wreszcie wpadła w moje ręce to okazała się totalnym rozczarowaniem. Przede wszystkim jest nudna i męcząca. Niewiele dowiadujemy się z niej o życiu Amiszów, więc jeśli ktoś tego oczekuje, to może się tutaj mocno zawieść (na rynku czytelniczym są książki o wiele lepiej przedstawiające taką tematykę). W tym tomie autor zafundował...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1023
577

Na półkach:

Przesympatyczna opowieść gminie Amiszów. Wiadomo, to co inne, mało znane, zawsze jest intrygujące. Gdyby rzecz miała się w przeciętnym amerykańskim środowisku, nie byłaby warta uwagi. Na pewno życie Amiszów ma w sobie dużo czystości, uczciwości, prawości. A charaktery? Cóż, ludzie wszędzie mają podobne problemy. I choć mnóstwo jest takich osób, które nie wierzą w to, że Bóg ma dla nich plan i jest to plan najlepszy z możliwych, to moje doświadczenie, choć Amiszką nie jestem, zdecydowanie potwierdza prawdę takiego stwierdzenia. Polecam, lektura przyjemna, lekka i jakoś tak...oczyszczająca;)

Przesympatyczna opowieść gminie Amiszów. Wiadomo, to co inne, mało znane, zawsze jest intrygujące. Gdyby rzecz miała się w przeciętnym amerykańskim środowisku, nie byłaby warta uwagi. Na pewno życie Amiszów ma w sobie dużo czystości, uczciwości, prawości. A charaktery? Cóż, ludzie wszędzie mają podobne problemy. I choć mnóstwo jest takich osób, które nie wierzą w to, że Bóg...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1033
257

Na półkach: ,

Podobała mi się. Książka o prostym a jednocześnie trudnym życiu amiszów, gdzie świat zatrzymał się w innej epoce.

Podobała mi się. Książka o prostym a jednocześnie trudnym życiu amiszów, gdzie świat zatrzymał się w innej epoce.

Pokaż mimo to

91
Reklama
avatar
455
19

Na półkach: ,

Ciężki mi cokolwiek napisać o tej książce. Okazała się dla mnie rozczarowaniem. Początek wydawał się ciekawy. Bo nie czytałam za często o Teksasie. Innym zakątku Ameryki. Ale im dalej akcja roczyla, tym bardziej książka mnie nurzyła. Piękna w niej jest tylko prawdziwa miłość, która nie patrzy na wygląd a na piękno wewnętrzne człowieka. Jednak pomimo to jest ona dla mnie rozczarowaniem.

Ciężki mi cokolwiek napisać o tej książce. Okazała się dla mnie rozczarowaniem. Początek wydawał się ciekawy. Bo nie czytałam za często o Teksasie. Innym zakątku Ameryki. Ale im dalej akcja roczyla, tym bardziej książka mnie nurzyła. Piękna w niej jest tylko prawdziwa miłość, która nie patrzy na wygląd a na piękno wewnętrzne człowieka. Jednak pomimo to jest ona dla mnie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
963
328

Na półkach: ,

Ciepła, prosta, urocza powieść.
Dziejąca się współcześnie, ale o tym musiałam sobie sama co jakiś czas przypominać, bo i klimat, i opisywane życie wskazują na inną epokę. Motyw amiszów, o którym wiemy już z opisów okładkowych, nie jest tu właściwie mocno rozbudowany - i tego mi tu nieco brakło. Nie dlatego, że ten brak ujmował coś opowiedzianej historii, ale chętnie poczytałabym więcej o ich zwyczajach i codziennym życiu, bo to takie liźnięte było tylko. Owszem, widać, że bohaterowie prowadzą proste i skromne życie, niechętnie i rzadko korzystają z 'dobrodziejstw' współczesności (telefony, fotografie, medycyna; mało tego, oni wcale nie postrzegają tego jako dobrodziejstwa) i wszystko co robią, robią zgodnie z filozofią życia amiszów, ale poza tym, co było elementem fabuły, o tej kulturze nie ma więcej mowy.
Fascynujące jest tak odmienne postrzeganie współczesnego świata.

Ciepła, prosta, urocza powieść.
Dziejąca się współcześnie, ale o tym musiałam sobie sama co jakiś czas przypominać, bo i klimat, i opisywane życie wskazują na inną epokę. Motyw amiszów, o którym wiemy już z opisów okładkowych, nie jest tu właściwie mocno rozbudowany - i tego mi tu nieco brakło. Nie dlatego, że ten brak ujmował coś opowiedzianej historii, ale chętnie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
536
461

Na półkach: , , ,

“Syn Pszczelarza” to książka, co do której nie miałam zbyt wielkich oczekiwań. Nie spodziewałam się fajerwerków, czy też wybitnej prozy. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy zagłębiłam się w treść i ciężko było mi się oderwać! Nie, to nie jest wybitna proza, ale jest naprawdę przyzwoita, ładnie napisana, bez zbędnych dłużyzn, po prostu bardzo przyjemna, ciepła lektura.

Książka pozwoliła mi ujrzeć Amiszów w odsłonie innej niż dotychczas miałam okazję poznać. To oczywiście dalej społeczność dość zamknięta, bardzo religijna, przestrzegająca zasad moralnych, ale tu jakby bardziej ludzka. Społeczność Amiszów nie jest przedstawiona w sposób bardzo radykalny, nie jest tak bardzo hermetyczna, dopuszcza się pewnych ustępstw, jeżeli mają one pozytywny wpływ na funkcjonowanie ogółu. Przykład: zdjęcia – ta grupa zakazuje robienia sobie zdjęć, tu jednak dopuszcza się wyjątek, mogą zrobić zdjęcia w celu wyrobienia karty paszportowej, pozwalającej na korzystanie z usług lekarza w Meksyku.

W „Synu Pszczelarza” autorka ukazuje nam Amiszów, którzy tak jak my tęsknią za miłością, potrzebują bliskości, gdzie kobiety nie zawsze są potulne jak baranki i walczą o swoje szczęście i miejsce w społeczności.

Kilka słów, żeby przybliżyć Wam fabułę, i kto wie, może zachęcić do zapoznania się z tą książką. Debora z matką i rodzeństwem, po śmierci ojca, przeprowadzają się do rodziny mieszkającej w Teksasie. Nie jest z tego powodu szczęśliwa. W Tennessee zostały jej przyjaciółki i chłopak, z którym miała nadzieję związać swoją przyszłość. Wie jednak, że teraz ważą się losy jej rodziny. Jej matka Abigail zamierza poślubić Stephena, mężczyznę, którego kiedyś odrzuciła, a który zdaje się wciąż na nią czekać. Ten, jednakże okazuje się być osobą zupełnie inną niż jawił się we wspomnieniach. Abigail ma ogromny dylemat, walczy z poczuciem obowiązku i podszeptami serca.

Debora poznaje Fineasza, chłopaka pokiereszowanego przez życie. Pokiereszowanego psychicznie, ale też fizycznie. Twarz pełna blizn zdaje się odstraszać wszystkich prócz Debory. Fineasz jest osobą pełną rezerwy, nieufną, niełatwo zaprzyjaźniającą się z ludźmi.

Co z tego wszystkiego wyniknie? O tym będziecie musieli przekonać się sami, jeżeli zdecydujecie się dać tej książkę szansę.

W opisie książki przeczytamy, między innymi: "Syn pszczelarza" to opowieść współczesna, choć zarazem jakby z innej epoki - życie toczy się tu wedle ściśle określonych reguł, nierzadko nam obcych, a ludzie dążą do prostoty i oddają się z pokorą codziennym czynnościom. To również opowieść o rozterkach i miłości wbrew wszelkim przeciwnościom losu. I to jest chyba najlepsze podsumowanie tej opowieści.

„Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl"

“Syn Pszczelarza” to książka, co do której nie miałam zbyt wielkich oczekiwań. Nie spodziewałam się fajerwerków, czy też wybitnej prozy. Jakież więc było moje zdziwienie, kiedy zagłębiłam się w treść i ciężko było mi się oderwać! Nie, to nie jest wybitna proza, ale jest naprawdę przyzwoita, ładnie napisana, bez zbędnych dłużyzn, po prostu bardzo przyjemna, ciepła...

więcej Pokaż mimo to

19
avatar
1977
1503

Na półkach: , , , ,

Od zawsze ciekawa byłam życia Amiszów.Z dużą ciekawością śledziłam przeróżne programy i nowości książkowe na te tematy,dlatego też zaciekawiona opisem sięgnęłam po "Syna pszczelarza".Książka okazała się dość przyjemną lekturą,pełną ciepła,życzliwości i miłości.Opowiada o życiu wdowy Abigeil,króra wraz z piątką dzieci przyjeżdża do osady,gdzie mieszka jej brat.Tu próbuje na nowo ułożyć sobie życie,dokonując niejednokrotnie trudnych wyborów.
Książka dobra,jednak ja spodziewałam się czegoś innego.

Od zawsze ciekawa byłam życia Amiszów.Z dużą ciekawością śledziłam przeróżne programy i nowości książkowe na te tematy,dlatego też zaciekawiona opisem sięgnęłam po "Syna pszczelarza".Książka okazała się dość przyjemną lekturą,pełną ciepła,życzliwości i miłości.Opowiada o życiu wdowy Abigeil,króra wraz z piątką dzieci przyjeżdża do osady,gdzie mieszka jej brat.Tu próbuje na...

więcej Pokaż mimo to

15
avatar
8884
3667

Na półkach: , , , ,

Deborach Lantz przyjeżdża wraz z rodzeństwem i matką do południowego Teksasu,spodziewa się tam zastać krainę obfitości i oazę zieleni.
Jednak rzeczywistość przedstawia się nieco inaczej,a ta maleńka gmina amiszów,do której dołączyła rodzina Debory,boryka się z trudnościami,ledwo wiążąc koniec z końcem.
Kobieta tęskni za domem,za pięknym,zielonym miasteczkiem Tennessee,lecz nade wszystko ona pragnie szczęścia matki,jest Debory matka z piątką dzieci,która przyjechała teraz tu poślubić Stephena.
A Deborę Teksas bardzo napawa wstrętem.
Poznaje też Fineasza Kinga,syna miejscowego pszczelarza,który został okaleczony w dzieciństwie w wyniku wypadku,w którym zginęła jego matka.
Samotnych dwojga ludzi ku własnemu zdumieniu odkrywają,że bardzo wiele ich łączy.

Powieść ciepła,rodzina,piękna i przejmująca to historia urzekająca oczarowała mnie.
Pełna uczuć,emocji niesamowitych wnosi książka,to opowieść współczesna,choć zarazem jakby była z innej epoki,a życie toczy się tu wedle ściśle określonych reguł.
A także opowieść o rozterkach,miłości,uczuciach zakochanych dwójki ludzi.
Pierwsza część sagi rodzinnej jest przecudna,bardzo dobrze napisana,dzieje się dużo,fabuła świetna,trzyma cały czas w napięciu.
Czyta się przyjemnie,w pięknym języku napisana książka.
Zabieram się za drugą część "Syn biskupa"

Deborach Lantz przyjeżdża wraz z rodzeństwem i matką do południowego Teksasu,spodziewa się tam zastać krainę obfitości i oazę zieleni.
Jednak rzeczywistość przedstawia się nieco inaczej,a ta maleńka gmina amiszów,do której dołączyła rodzina Debory,boryka się z trudnościami,ledwo wiążąc koniec z końcem.
Kobieta tęskni za domem,za pięknym,zielonym miasteczkiem Tennessee,lecz...

więcej Pokaż mimo to

46
avatar
1056
607

Na półkach:

Według Wikipedii "Amisze żyją w odizolowanych wspólnotach, których życie zorganizowane jest według nakazów niepisanego zbioru zasad zwanego Ordnung, który reguluje wszelkie aspekty codzienności: od techniki, jakiej można używać, po kobiece fryzury i kolor materiałów na ubrania." To tylko mały wycinek tego jak tak naprawdę wygląda wspólnota Amiszów.
Do zapoznania się z tym jak żyje taka wspólnota zaprasza nas Kelly Irvin w tej właśnie książce. Poznajemy tu Abigail Lantz wdowę która przybywa do miasteczka Bee County wraz z dziećmi aby zasilić szeregi tamtejszej wspólnoty i być może założyć nową rodzinę. Zatrzymuje się u rodziny Stephena, z którym przed laty łączyła ją sympatia. I tym razem między kobietą a mężczyzną pojawia się jakaś iskra zainteresowania, ale w tej wspólnocie randkowanie to nie taka prosta sprawa.
Na pierwszy plan historii wysuwa się jednak córka Abigail Debora. Dziewczyna wyjeżdżając do teksasu rozstała się z przyjacielem. Związek na odległość nie miał szans na przetrwanie. Dziewczyna przezywa rozstanie i zamyka się w sobie. Na swojej drodze spotyka Fineasza mieszkańca Bee County . Mężczyzna stroni od towarzystwa zwłaszcza nieznajomych, ponieważ jego twarz pokrywają liczne blizny. Jest to efekt wypadku, któremu uległ jako dziecko. Jako towarzystwo wybiera pszczoły, jego pasieka jest duża i daje mu utrzymanie. Lubi także obserwować ptaki i wyszukiwać nowe okazy w czasie ich przelotów.
Oboje choć zamknięci w sobie i nieufni wyraźnie lgną do siebie. Ale miłość u Amiszów nie jest taka prosta. Każda decyzja musi być konsultowana z diakonem, który stanowi punkt odniesienia nie tylko w sprawach wiary, ale i obyczajowości. Amisze są bardzo religijni, ale na swój sposób, najważniejsze jest dla nich to co Gott przeznaczył. Podporządkowanie woli bożej jest podstawą bytowania. A życie ich jest bardzo proste : hodowla roślin i zwierząt jest podstawą, niewielkim odstępstwem jest wytwarzanie dla osób spoza wspólnoty charakterystycznych bryczek. Rzadko podejmują pracę zawodową, bojąc się aby nie przesiąknąć innością obyczajów. Autorka pokazuje ten jakże inny świat może trochę naiwnie, ale jednocześnie pięknie. Wszystko jest proste od ubrać po kontakty międzyludzkie. Zawsze można się udać po poradę do prowadzącego wspólnotę.
Ta lektura jest dobrą w momencie gdy w naszym życiu dzieje się zbyt intensywnie, bo pokazuje, że nawet współcześnie można żyć spokojnie i kierować się prostymi, ale dobrymi zasadami.

Według Wikipedii "Amisze żyją w odizolowanych wspólnotach, których życie zorganizowane jest według nakazów niepisanego zbioru zasad zwanego Ordnung, który reguluje wszelkie aspekty codzienności: od techniki, jakiej można używać, po kobiece fryzury i kolor materiałów na ubrania." To tylko mały wycinek tego jak tak naprawdę wygląda wspólnota Amiszów.
Do zapoznania się z tym...

więcej Pokaż mimo to

31
avatar
2205
412

Na półkach:

Książka prosta jak życie Amiszów. Jednocześnie bardzo ciepła, przyjemna historia.

Książka prosta jak życie Amiszów. Jednocześnie bardzo ciepła, przyjemna historia.

Pokaż mimo to

60

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Syn pszczelarza


Reklama
zgłoś błąd