Badaczka mitycznych bestii

Okładka książki Badaczka mitycznych bestii
Ayasato KeishiHoshino Koichito Wydawnictwo: Waneko Seria: Jednotomówki Waneko komiksy
Kategoria:
komiksy
Seria:
Jednotomówki Waneko
Tytuł oryginału:
Genjuu Chousain
Wydawnictwo:
Waneko
Data wydania:
2019-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-08-27
Język:
polski
ISBN:
9788380965331
Tłumacz:
Joanna Szmytkowska
Tagi:
fantasy przygodowa supermoce dramat shounen tajemnica
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
59 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2131
583

Na półkach: , ,

"Badaczka mitycznych bestii" to bardzo przyjemna manga o relacji głównej bohaterki o imieniu Ferry z istotą o imieniu Kuushuna.
Ferry jest tytułową badaczką, która podróżuje w poszukiwaniu mitycznych bestii, które mogłaby opisać w swojej książce, a równocześnie pomaga w rozwiązywaniu kłopotów, jakie miejscowa ludność ma w związku z ich obecnością. Towarzyszy jej istota z cienia, przybierająca postać wysokiego, dystyngowanego królika, o imieniu Kuushuna. Jest on najczęściej niewidoczny, ale na najmniejszą oznakę niebezpieczeństwa staje w obronie Ferry, którą nazywa kwiatem.
Cała manga składa się z osobnych opowieści, które w większości rozgrywają się według podobnego schematu polegającego na pomocy w uporaniu się z mitycznymi stworami. Z początku czułam się trochę zagubiona w przedstawionym świecie i w stosunkach między głównymi bohaterami (czułam niedosyt, bo chciałam poznać historię ich poznania), w drugiej części mangi jednak wszystko jest wyjaśnione. Dobrze mi się ją czytało. Polecam :)

"Badaczka mitycznych bestii" to bardzo przyjemna manga o relacji głównej bohaterki o imieniu Ferry z istotą o imieniu Kuushuna.
Ferry jest tytułową badaczką, która podróżuje w poszukiwaniu mitycznych bestii, które mogłaby opisać w swojej książce, a równocześnie pomaga w rozwiązywaniu kłopotów, jakie miejscowa ludność ma w związku z ich obecnością. Towarzyszy jej istota z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
388
303

Na półkach: ,

Dość nierówna pozycja. Pierwsze 240 stron to spokojna manga dla dzieci, dość nużąca dla starszego czytelnika. Za to w dalszej części dopiero zaczynają dziać się ciekawe rzeczy i historia nabiera ciekawego rozpędu. Acz poniekąd zrozumiałym jest ten 240 stronny wstęp, który ma przybliżyć nam relację między bohaterami i naświetlić dzień codzienny. Mimo to mam dość mieszane uczucia.

Dość nierówna pozycja. Pierwsze 240 stron to spokojna manga dla dzieci, dość nużąca dla starszego czytelnika. Za to w dalszej części dopiero zaczynają dziać się ciekawe rzeczy i historia nabiera ciekawego rozpędu. Acz poniekąd zrozumiałym jest ten 240 stronny wstęp, który ma przybliżyć nam relację między bohaterami i naświetlić dzień codzienny. Mimo to mam dość mieszane...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1420
1037

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/12/manga-tez-ksiazka-badaczka-mitycznych.html

A bestie to Wy znacie?


Kolejna jednotomowa manga od wydawnictwa Waneko, to na mojej półce już normalność. Przyznać się muszę, że póki co, nie trafiłam na historię, która by mi się nie spodobała. W przypadku „Badaczki mitycznych bestii” wcale nie było inaczej.

FABUŁA

Ferry Ehhena jest badaczką mitycznych bestii. Wprawdzie dziewczyna nie ma odpowiednich papierów do wykonywania takowego zajęcia, ale z racji, że chce napisać godny bestiariusz, razem z dwójką wspaniałych towarzyszy wędruje przez świat i pomaga ludziom ze złymi, lub też dobrymi stworzeniami, które nawiedzają ich wioski. Ferry jest licencjonowaną badaczką, która ma zmniejsze obowiązki, niż typowy badacz z urzędu, a co za tym idzie, nie jest przywiązana do jednego obszaru. Pewnego dnia dziewczyna wchodzi do wioski, w której wiwerna powiela swoje ataki na bezbronnych ludzi. Ci, będąc w panice nie wiedzą, co mogą począć, aby stwór przestał ich nawiedzać, a pismo z prośbą o badacza, przeminęło z wiatrem i zdani są jedynie na siebie. Ferry postanawia im pomóc, a kiedy na zebraniu ważnych person w wiosce poznaje fakty wie, jak pomóc ludziom, aby smok już więcej nie niszczył im plonów i nie nawiedzał ich.
Do tego zadania potrzebny jest magiczny królik, okiełznany przez naszą badaczkę, który na jej rozkaz potrafi pozbyć się każdego stwora.
Czy Ferry da sobie radę z wiwerną, a może smok, to tylko rozgrzewka przed naprawdę niebezpiecznymi bestiami?

OPRAWA GRAFICZNA

Pierwsze, co przyszło mi do głowy to połączenie dwóch tomów wydanych oryginalnie w jeden. Nie da się ukryć, że jest to najlepsze rozwiązanie, jakie można było zastosować w tej mandze, chociaż każda historia jest o innej sprawie. Sama manga prezentuje się poprawnie. Nie ma tutaj wodotrysków, ani na obwolucie, ani pod nią. Rysunki są przyjemne dla oka, chociaż czasami można dostać oczopląsu od akcji, którą przedstawiają niektóre kadry.

BOHATEROWIE

Oj czekałam na ten akapit. Bo widzicie, samej Ferry nie polubiłam, to króliczy demon o wdzięcznym imieniu Kuushuna i nietoperzowy chowaniec Toro to postaci przeurocze, które powinny być tutaj głównymi bohaterami. Przysięgam. Mam słabość do nietoperzy i kiedy widzę takowe w mangach, czy po prostu gdzieś na zdjęciu, cukier w moich żyłach momentalnie podnosi się ponad normę, a w oczach pojawiają mi się serduszka. Co do Kuushuny, chociaż króliki nie są takie słodkie to ten, będący demonem jest wybitną jednostką, o której chciałabym poczytać znacznie więcej, niż tylko jedno opowiadanie.

OPINIA OGÓLNA

„Badaczka mistycznych bestii” to kolejna przyjemna jednotomowa manga od Waneko. Historie są niezobowiązujące, można sobie strzelić jedną, a potem wrócić do kolejnej, co jest wielkim plusem mangi. Jak komuś dobrze znane smoki, utopce, gryfy i inne mityczne bestie, które coraz częściej można spotkać w kulturze to szybko odnajdzie się w świecie Ferry. A jeżeli macie po prostu chęć zobaczenia ultrasłodkiego nietoperza i czarnego królika w kapeluszu i czerwonymi oczami to tutaj tym bardziej to otrzymacie.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/12/manga-tez-ksiazka-badaczka-mitycznych.html

A bestie to Wy znacie?


Kolejna jednotomowa manga od wydawnictwa Waneko, to na mojej półce już normalność. Przyznać się muszę, że póki co, nie trafiłam na historię, która by mi się nie spodobała. W przypadku „Badaczki mitycznych bestii” wcale nie było inaczej.

FABUŁA

Ferry...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1028
993

Na półkach:

Zapraszam do zapoznania się z kolejnym tytułem z serii Jednotomówki Waneko. Tym razem padło na mieszankę fantastyki i przygody pełną magicznych stworzeń – ,,Badaczkę mitycznych bestii”.

Ferry to profesjonalna Badaczka mitycznych bestii. Wędruje po świecie badając istoty niezakwalifikowane oficjalnie jako część łańcucha pokarmowego, starając się poznać ich zwyczaje, a przede wszystkim zapewnić, w miarę możliwości, możliwość ich koegzystencji z ludźmi. Jest to zadanie trudne, większość osób odbiera bowiem owe istoty jako prawdziwe potwory i zamiast szukać rozwiązania problemu, pragnie by Ferry je po prostu zlikwidowała. Na szczęście nasza badaczka ma dwóch wiernych, choć mocno nietypowych towarzyszy, na których zawsze może liczyć.

,,Badaczka mitycznych bestii” to zbiór czterech historii, podczas których nie tylko będziemy świadkami rozwiązywania spraw między ludźmi, a bestiami, ale także będziemy mogli lepiej poznać bohaterów mangi. Ferry, która choć wygląda jak dziecko, jest bardzo dojrzałą osobą, poważnie podchodzącą do swojej misji i starającej się stać na straży sprawiedliwości. Jej Chowańca – nietoperza Toro, stanowiącego uroczego, choć bardzo pomocnego towarzysza oraz Kuushunę – Władcę Ciemności. Niezwykle potężną istotę, która towarzyszy naszej badaczce w jej podróży po świecie. Jest to nie tylko bardzo oryginalna grupa, ale przede wszystkim zbiór ciekawych postaci, których historie aż chce się poznać i co więcej, która mocno zaskakuje! Finał mangi jest niezwykle intrygujący i jedyne co mogę temu tytułowi zarzucić to widać iż mangowa adaptacja z pewnością nie zawiera wszystkich detali co nowelka i osobiście ogromnie żałuję, że nie zdecydowano się na stworzenie z tego tytułu nieco dłuższej serii.

Wielu osobom ,,Badaczka mitycznych bestii” może przywodzić na myśl inną dostępną na rynku pozycje: ,,Jak leczyć magiczne stworzenia. Dziennik medycyny magicznej”. Jednak choć tematyka jest podobna, oba te tytuły sporo się różnią. Przede wszystkim ,, Dziennik medycyny magicznej” osobiście określiłabym jako pozycję idealną dla młodszych miłośników mangi. Jeżeli szukacie jakieś pozycji godnej polecenia dla dzieci ,,Dziennik medycyny magicznej” będzie w sam raz. To urocza pozycja, przemycająca w swojej treści sporo ciekawostek związanych ogólnie z leczeniem i nauką. ,,Badaczka mitycznych bestii” to zaś pozycja która spodoba się starszym czytelnikom, nastawiona bardziej na przygodę i rozwój relacji między bohaterami, a przy tym przybliżająca nieco tytułowe mityczne bestie.

Pod względem wizualnym manga prezentuje się naprawdę dobrze. Kreska jest przyjemna dla oka, ogromną uwagę poświęcono nie tylko bohaterom, ale także tytułowym bestiom, na co osobiście bardzo liczyłam. Tak więc poza przyjemną historią otrzymujemy również mangę, na którą się po prostu patrzy z przyjemnością. Jedyne co, to aż żal, że nie ma w niej kolorowych ilustracji.

,,Badaczka mitycznych bestii” to bardzo udana jednotomówka, choć szkoda, że autorzy nie zdecydowali się z niej uczynić dłuższej serii. Widzę w tym tytule spory potencjał i z ogromnym żalem zakończyłam swoją przygodę z Ferry i jej towarzyszami. W każdym razie, tytuł polecam wszystkim miłośnikom niezwykłych stworzeń – z pewnością będziecie zadowoleni.

Ocena: 7,5/10

Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
https://koszzksiazkami.pl/badaczka-mitycznych-bestii-recenzja/

Zapraszam do zapoznania się z kolejnym tytułem z serii Jednotomówki Waneko. Tym razem padło na mieszankę fantastyki i przygody pełną magicznych stworzeń – ,,Badaczkę mitycznych bestii”.

Ferry to profesjonalna Badaczka mitycznych bestii. Wędruje po świecie badając istoty niezakwalifikowane oficjalnie jako część łańcucha pokarmowego, starając się poznać ich zwyczaje, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
439
186

Na półkach: ,

Bardzo przyjemna manga. Wciągająca i pełna mitycznych stworzeń. Lubię fantastykę w takim wydaniu. Polecam.

Bardzo przyjemna manga. Wciągająca i pełna mitycznych stworzeń. Lubię fantastykę w takim wydaniu. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
1440
1242

Na półkach:

Urocza manga podejmująca temat wielu ponadczasowych kwestii moralnych/etycznych. Nie jest to dzieło wybitne, ale nie żałuję czasu poświęconego na lekturę.

Urocza manga podejmująca temat wielu ponadczasowych kwestii moralnych/etycznych. Nie jest to dzieło wybitne, ale nie żałuję czasu poświęconego na lekturę.

Pokaż mimo to

avatar
4122
1412

Na półkach: ,

Ciekawa fabuła i ładna kreska. Manga warta polecenia.

Ciekawa fabuła i ładna kreska. Manga warta polecenia.

Pokaż mimo to

avatar
493
486

Na półkach: , ,

Nie od dzisiaj wiadomo, że fantastyka jest rodzajem literatury, który porywa mnie zawsze bez końca. Nie musimy wspominać tu tylko o Harrym Potterze czy władcy Pierścieni, bo nie tylko tam były magiczne stworzenia, a książeczka, która mnie porwała pozwoliła trochę inaczej spojrzeć na różnorakie bestie 🙂

Może na początek zacznę od naszych bohaterów, których pokochałam całym swoim serduszkiem, chodź specjalne względy ma u mnie jednak nasz książę ciemności – królik (a może to zając? Nigdy nie umiałam tego rozróżnić) Kuushuna! Co jak co, ale ta właśnie postać ujęła mnie swoją przemianą i zachowaniem, które jednak udowadnia, że nikt nie rodzi się zły. Sama Ferry jest tak ludzka, taka urocza z masą wyrozumiałości dla każdego, że gdy akcja prowadziła nas do historii jej pochodzenia, wyłam jak bóbr! No i nie można zapomnieć też o nietoperku Toro, który rozkochuje w sobie każdego czytelnika!

Akcja owej książeczki, jest spójna i pięknie opowiedziana. Nasza dziewczynka (młoda dama w sumie) pomaga ludziom w małych metropoliach, które zostają napadane przez różne (tytułowe) mistyczne bestie. Spotyka zatem wiwernę, morderczego konia, syrenę, która wbrew pozorom pomaga, a także inne stworzenia. Zupełną kwintesencją owej historii jest dla mnie retrospekcja, w której dowiadujemy się skąd w ogóle są nasi bohaterowie. I to jest piękne. Ot tak, po prostu – piękne i porywające do tego stopnia, że oczy miałam niczym pięciozłotówki! A do tego śliczna kreska, która do tej historii jest perfekcyjna.

Nie ma co się kłamać, obwoluta jest genialna, historia fantastyczna, kreska śliczna – brać i czytać i nie ociągać się! Warte grzechu! ♥

Nie od dzisiaj wiadomo, że fantastyka jest rodzajem literatury, który porywa mnie zawsze bez końca. Nie musimy wspominać tu tylko o Harrym Potterze czy władcy Pierścieni, bo nie tylko tam były magiczne stworzenia, a książeczka, która mnie porwała pozwoliła trochę inaczej spojrzeć na różnorakie bestie 🙂

Może na początek zacznę od naszych bohaterów, których pokochałam całym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
346
344

Na półkach:

Oto niezwykła historia Keishi Ayasato (scenariusz) i Kouichirou Hoshino (rysunki), opowiadającą o Ferryerze, wędrującej badaczce mitycznych bestii. Razem z bohaterką, a także Władcą Ciemności Kuushuną Tratyni (mityczną bestią) i nietoperzem Toro, stajemy w szranki z potężnymi mitologicznymi stworzeniami.

Historia zaczyna się, gdy bohaterowie przybywają do wioski nękanej przez Wivernę. Ów magiczne stworzenie bez wyraźnej przyczyny uprzykrza mieszkańcom życie. Tylko czy na pewno z pozoru bezbronni ludzie są tu jedynymi poszkodowanymi?

Konflikt z Wiverną to z pewnością mocny i wyrazisty początek. Agresywne zwierze, szaleje demonstrując swoją potęgę, a zarazem szybko zostaje ukazana nam druga strona medalu, ów stworzenie również cierpi. Historia Ayasato to przygoda a także “encyklopedia”, która stanowi dla nas źródło wiedzy o mitycznych stworach. W dodatku jest też emocjonalną mieszanką wzajemnej opiekuńczości oraz niezwykłego przywiązania dwójki tak różnych gatunków, jakimi są ludzie i mityczne stworzenia.

Zapraszamy na Wypowiemsie.pl:
http://wypowiemsie.pl/recenzja-badaczka-mitycznych-bestii/

Oto niezwykła historia Keishi Ayasato (scenariusz) i Kouichirou Hoshino (rysunki), opowiadającą o Ferryerze, wędrującej badaczce mitycznych bestii. Razem z bohaterką, a także Władcą Ciemności Kuushuną Tratyni (mityczną bestią) i nietoperzem Toro, stajemy w szranki z potężnymi mitologicznymi stworzeniami.

Historia zaczyna się, gdy bohaterowie przybywają do wioski nękanej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2009
78

Na półkach: , ,

Nieudana 'kalka' 'Mushishi'.
Fabuły opowiadań niekiedy nawet interesujące, tylko te główne postaci... wyglądają jak z taniego RPG.
Główna bohaterka to typowa urocza dziunia o denerwująco krótkich rączkach, która słodkimi uśmiechami zjednuje sobie kogo zechce. W zasadzie bez silnego obrońcy nic by nie zdziałała. Wkurzało mnie nazywanie jej 'kwieciem' i te uwagi, co wypada damie. Poza tym... Królik-władca ciemności? Litości!

Żałuję wydania tych trzydziestu-kilku złotych.

Nieudana 'kalka' 'Mushishi'.
Fabuły opowiadań niekiedy nawet interesujące, tylko te główne postaci... wyglądają jak z taniego RPG.
Główna bohaterka to typowa urocza dziunia o denerwująco krótkich rączkach, która słodkimi uśmiechami zjednuje sobie kogo zechce. W zasadzie bez silnego obrońcy nic by nie zdziałała. Wkurzało mnie nazywanie jej 'kwieciem' i te uwagi, co wypada...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Badaczka mitycznych bestii


Reklama
zgłoś błąd