Płomień serca

Okładka książki Płomień serca
Orson Scott Card Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Opowieść o Alvinie Stwórcy (tom 5) fantasy, science fiction
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Opowieść o Alvinie Stwórcy (tom 5)
Tytuł oryginału:
Heartfire
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2019-05-28
Data 1. wyd. pol.:
2003-03-19
Data 1. wydania:
1998-01-01
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381238861
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Tagi:
Piotr W. Cholewa Płomień serca Card siódmy syn magia wierzenia filozofia dobro zło tworzenie stwórca niszczenie Niszczyciel
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Lovelock Orson Scott Card, Kathryn H. Kidd
Ocena 6,5
Lovelock Orson Scott Card, K...
Okładka książki W przededniu Orson Scott Card, Aaron Johnston
Ocena 7,2
W przededniu Orson Scott Card, A...
Okładka książki Arcydzieła. Najlepsze opowiadania science fiction stulecia Poul Anderson, Isaac Asimov, Terry Bisson, Ray Bradbury, Orson Scott Card, Arthur C. Clarke, John Crowley, George Alec Effinger, Harlan Ellison, William Gibson, James Patrick Kelly, Ursula K. Le Guin, George R.R. Martin, Larry Niven, Frederik Pohl, Theodore Sturgeon, Michael Swanwick, Harry Turtledove, Robert Charles Wilson
Ocena 7,5
Arcydzieła. Na... Poul Anderson, Isaa...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
261 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
157
65

Na półkach:

Nie zrażałem się opiniami na temat tej części, gdyż ilu ludzi tyle opinii, ale niestety lub stety, w tym przypadku, większość miała rację. Wciąż czyta się to w miarę dobrze, ale już nie ma tego polotu co w pierwszych tomach. Miałem wrażenie, że to powtórka IV tomu (proces sądowy). Przede mną ostatni tom. Nie chcę czytać za wielu opinii o nim, żeby nie zrazić się od razu, ale jestem niezmiernie ciekaw czy w końcu Alvin dotrze do celu. Do tej pory idzie mu to strasznie opornie i mam wrażenie, że wiele elementów autor umieścił na siłę, po to, żeby przedłużyć cykl.

Nie zrażałem się opiniami na temat tej części, gdyż ilu ludzi tyle opinii, ale niestety lub stety, w tym przypadku, większość miała rację. Wciąż czyta się to w miarę dobrze, ale już nie ma tego polotu co w pierwszych tomach. Miałem wrażenie, że to powtórka IV tomu (proces sądowy). Przede mną ostatni tom. Nie chcę czytać za wielu opinii o nim, żeby nie zrazić się od razu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
304
124

Na półkach: ,

Płomienie serc
Wróciłem po ponad rocznej przerwie do cyklu i muszę powiedzieć, ze czyta mi się Carda z przyjemnością. Jego wnikliwość w ludzkie postępowanie i płynące z tego konsekwencje, tak jakby widział rzeczywiście płomienie serc swoich bohaterów. Ten cały proces o czary, czytanie go dało sporo zabawy i uśmiechu. Choć muszę się zgodzić, końcówka jest mało fascynująca i zbyt szybka ta cała akcja z Calvinem przebiegła. Do tego minusem jest to, że Alvin, wielki cudotwórca, przez większość tej części zachowuje się nieprzyjemnie, żeby nie powiedzieć prostacko. Fabuła zeszła z torów budowy kryształowego miasta w znaczeniu dosłownym, ale przysporzyła mi sporo ciekawości, jak autor pociągnie historię dalej.

Płomienie serc
Wróciłem po ponad rocznej przerwie do cyklu i muszę powiedzieć, ze czyta mi się Carda z przyjemnością. Jego wnikliwość w ludzkie postępowanie i płynące z tego konsekwencje, tak jakby widział rzeczywiście płomienie serc swoich bohaterów. Ten cały proces o czary, czytanie go dało sporo zabawy i uśmiechu. Choć muszę się zgodzić, końcówka jest mało fascynująca i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
557
261

Na półkach:

Płomień serca to piąty już tom z cyklu o Alvinie stwórcy i muszę przyznać, że opowiadana historia zaczyna wciągać mnie coraz bardziej. Zarówno bohaterowie, którzy z początku wydawali się tacy patetyczni i mało realni z czasem stali się integralną częścią zarysowanego świata, a na których losach zaczyna mi zależeć.
Tym razem uwaga fabuły skupia się przede wszystkim na udziale Alvina i jego towarzyszy w procesie o czary prowadzonym w Nowej Anglii, w który zostali z własnej woli wplątani. Równolegle rozwija się przygoda Peggy/Margaret próbującej pomóc Calwinowi odzyskać duszę, którą utracił przez własną głupotę szukając sposobu na wszczęcie wśród czarnych niewolników buntu.
Ze względu na specyficzny styl, w jaki pisze Orson Scott Card sądzę, że cykl o Alwine mogę polecić przede wszystkim fanom „Gry Endera”. Oczywiście tylko, jeżeli jedynym aspektem, który się podobał nie była kosmiczno-futurystyczna otoczka całej opowieści.
Jeżeli się wahacie lub nadal zastanawiacie czy kontynuować czytanie tych powieści mogę tylko zaznaczyć, że według mojej opinii z każdym tomem historia ta staje się coraz bardziej wciągająca. Już dawno nie spotkałam się z powieścią, której zakończenia nie jestem w stanie się domyślić, nawet po dłuższym zastanowieniu.

Płomień serca to piąty już tom z cyklu o Alvinie stwórcy i muszę przyznać, że opowiadana historia zaczyna wciągać mnie coraz bardziej. Zarówno bohaterowie, którzy z początku wydawali się tacy patetyczni i mało realni z czasem stali się integralną częścią zarysowanego świata, a na których losach zaczyna mi zależeć.
Tym razem uwaga fabuły skupia się przede wszystkim na...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
9515
247

Na półkach: ,

Jakiś czas temu dałam sobie na spokój z perypetiami Alvina Stwórcy i jego przyjaciół. Powodem tego było to, że po prostu zaczęły mnie nużyć. Jednak ostatnio stwierdziłam, że chyba trzeba by było przekonać się co będzie dalej.
W tej części w poszukiwaniu Kryształowego Miasta Alvin ruszył na północ, gdzie jego zdolności uważane są za czarnoksięstwo, a korzystanie z nich karane jest śmiercią. Peggy pociągnęła na południe, gdyż zobaczyła w przyszłości straszliwą wojnę i zniszczenie. Tylko jedna ścieżka prowadzi przez chaos wojny, a misją Peggy jest przeprowadzenie świata tą ścieżką ku pokojowi.

Przepraszam ale muszę to powiedzieć – cała ta historia jest coraz bardziej pozbawiona sensu. Mam wrażenie, że autor ciągnie to wszystko, bo musi. Nic tu nie trzyma się kupy. Bohaterowie, których poznaliśmy robią się coraz dziwniejsi, coraz bardziej rozmywają się. A nowi, którzy pojawiają się w ogóle nic nie wnoszą do treści. Szkoda, że ciekawie zapowiadający się wątek Calvina został zaprzepaszczony.

Jeśli chodzi o styl pisania, to też czuję się rozczarowana. Narracja jest jakaś tak rozwleczona, skupia się na mało ważnych sprawach. W ogóle nie wciągnęło mnie. Niestety jak dla mnie to strata czasu.

Jakiś czas temu dałam sobie na spokój z perypetiami Alvina Stwórcy i jego przyjaciół. Powodem tego było to, że po prostu zaczęły mnie nużyć. Jednak ostatnio stwierdziłam, że chyba trzeba by było przekonać się co będzie dalej.
W tej części w poszukiwaniu Kryształowego Miasta Alvin ruszył na północ, gdzie jego zdolności uważane są za czarnoksięstwo, a korzystanie z nich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7046
5997

Na półkach: ,

ALVIN POWRACA… RAZ JESZCZE

Kiedy niemal trzy lata temu wydawnictwo Prószyński zaczęło wznawiać serię "Opowieść o Alvinie Stwórcy", tysiące fanów dobre fantastyki – w tym oczywiście ja – miało powody do zadowolenia. Przyznam jednak, że kiedy po wydaniu czwartego tomu niemal przez rok wydawca milczał na temat ciągu dalszego, zacząłem obawiać się, że może sprzedaż na kolana nie powaliła i nie dostaniemy całości. A jednak niedawno piąta odsłona cyku trafiła na księgarskie półki i co tu dużo mówić, warto było czekać. Jak zawsze bowiem w rękach czytelników znalazł się kawał dobrej literatury, która nie przypadkiem była nominowana do Locus Award w 1999 roku.

Chociaż los połączył Peggy i Alvina, a ich relacje ewoluują i prowadzą do wielkich zmian w życiu obojga, ich drogi znów będą musiały się rozejść. Gdy Alvin wraz z towarzyszami Verily’m Cooperem, Arthurem Stuartem i Mike’iem Finkiem dołącza do wyprawy ornitologa Johna Jamesa Audubona, trafia na północ, gdzie zdolności, jakimi włada uważane są za przestępstwo, za które kara może być tylko jedna – śmierć. Tymczasem kierowana wizjami przyszłej wojny Peggy wyrusza na południe, by zapobiec tragedii i przywrócić pokój. Dla obojga nastaje czas prób, którego mogą jednak nie przetrwać…

Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2019/05/pomien-serca-orson-scott-card.html

ALVIN POWRACA… RAZ JESZCZE

Kiedy niemal trzy lata temu wydawnictwo Prószyński zaczęło wznawiać serię "Opowieść o Alvinie Stwórcy", tysiące fanów dobre fantastyki – w tym oczywiście ja – miało powody do zadowolenia. Przyznam jednak, że kiedy po wydaniu czwartego tomu niemal przez rok wydawca milczał na temat ciągu dalszego, zacząłem obawiać się, że może sprzedaż na kolana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
143
105

Na półkach:

"Płomień serca" to jak na razie najgorszy tom sagi o Alvinie Stwórcy.
Do momentu jak Alvin i Jego żona Peggy oraz Verily Cooper są razem czyta się to świetnie. Taki wstęp do dalszych przygód. Problem zaczyna się, jak się rozdzielają i tak: Peggy rusza na południe, a Alvin i reszta na północ. Mamy tutaj również wątek Calvina, który razem z Balzakiem podróżują po Ameryce, ale z czasem ten wątek zaczyna nudzić.
Najgorsze jest to, że Ci bohaterowie nie przypominając tych których poznaliśmy w poprzednich tomach. Jedynie Peggy Carter wydaję się nie zmieniać, Calvin jako antagonista w poprzedniej części, tutaj jakby wyblakł. Motyw procesu niepotrzebny, gdyż w poprzednim tomie mieliśmy to samo.
Podsumowując: Ciąg dalszy równi pochyłej jeśli chodzi o tę serię.

"Płomień serca" to jak na razie najgorszy tom sagi o Alvinie Stwórcy.
Do momentu jak Alvin i Jego żona Peggy oraz Verily Cooper są razem czyta się to świetnie. Taki wstęp do dalszych przygód. Problem zaczyna się, jak się rozdzielają i tak: Peggy rusza na południe, a Alvin i reszta na północ. Mamy tutaj również wątek Calvina, który razem z Balzakiem podróżują po Ameryce, ale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
187
186

Na półkach: , ,

Dlaczego zacząłem od piątego tomu cyklu? Bo innych nie posiadam. Gdy zobaczyłem nazwisko jednego z moich ulubionych autorów, na książce z wyprzedaży bibliotecznej, musiałem ją kupić. (Dalej wisze koledzę złotówkę, którą mi wtedy pożyczył.) Card jest mistrzem sf. Niekwestionowanym. O ile jest to cykl, tak niewiele rzeczy jest takich, które utrudniają czytanie wyrywkowe. Polecam!

Dlaczego zacząłem od piątego tomu cyklu? Bo innych nie posiadam. Gdy zobaczyłem nazwisko jednego z moich ulubionych autorów, na książce z wyprzedaży bibliotecznej, musiałem ją kupić. (Dalej wisze koledzę złotówkę, którą mi wtedy pożyczył.) Card jest mistrzem sf. Niekwestionowanym. O ile jest to cykl, tak niewiele rzeczy jest takich, które utrudniają czytanie wyrywkowe. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
448
446

Na półkach: ,

Minęły niecałe 3 dni od przeczytania ostatniej częśći, a dziś piszę opinię o kolejnej. Brat godzi się z bratem, i chociaż różnie między nimi bywało zdaje się, żę zazdrość o talenty wkrótce minie. Znów spotykamy się z sądem. Tym razem sprawa toczy się o czary a inkwizycja zostaje z niczym innym jak tylko z utartym nosem kiedy Alvina i jego przyjaciel zabierają się do tej sprawy. Taki mały spoiler... Gdyby mnie to nie wciągnelo, nie pisał bym aż tyle z treści tej książki. Czy zachęciłem poprzednimi opiniami? Mam nadzieję, że tak. Warto, bo ksiązka zbliża nas do historycznych wydarzeń obu Ameryk i powstania Stanów Zjednoczonych co w Europie jest jedynie kreślone konturami bo skupiamy się na własnej historii. Co z indianami? Co z niewolnikami sprowadzanymi z Afryki? W tej serii powieści, jak nigdzie indziej znalazłem odpowiedzi, których nie uczono w liceum czy nawet na studiach ;)
Serdecznie Polecam
Adrian Jeżak

Minęły niecałe 3 dni od przeczytania ostatniej częśći, a dziś piszę opinię o kolejnej. Brat godzi się z bratem, i chociaż różnie między nimi bywało zdaje się, żę zazdrość o talenty wkrótce minie. Znów spotykamy się z sądem. Tym razem sprawa toczy się o czary a inkwizycja zostaje z niczym innym jak tylko z utartym nosem kiedy Alvina i jego przyjaciel zabierają się do tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1105
228

Na półkach: ,

Płomień Serca jest piątym tomem Opowieści o Alvinie Stwórcy, którą wykreował Orson Scott Card.
W moim przekonaniu najlepszy cykl w wykonaniu tego świetnego i płodnego pisarza. W każdym tomie mamy do czynienia z innym etapem życia i rozwoju wewnętrznego Alvina, i każdy jest jedyny w swoim rodzaju, ale idea przewodnia jest niezmienna, głęboko poruszająca pięknem w swej prostocie.
Bądź dobry, dąż do tego by być jak najlepszy. W tym celu wykorzystaj najpełniej jak potrafisz dar, który otrzymałeś od Boga, niezależnie jaki by on był, rozwijając go i pożytkując w dobrej sprawie. Cóż może być bardziej oczywistego i godnego naśladowania? Niestety, nie są to powszechne postawy w świecie przesiąkniętym cynizmem, konsumpcjonizmem i dążeniem do zaspokajania swoich potrzeb w hedonistycznym pędzie za tym co łatwe, lekkie i przyjemne. Za tym co nie wymaga wielkiego wysiłku i zaangażowania, dając nam w zamian maksimum satysfakcji. Zresztą w żadnym innym świecie nie jest łatwo wytyczyć sobie taką właśnie prostą drogę i podążać nią, nie zaplątawszy się po drodze w meandry zwątpienia, pokus, przeszkód piętrzących się przed nami.
Alvin i wielu z otaczających go ludzi potrafi trwać w wierze i w postanowieniu doskonalenie się, nie dla swojej tylko satysfakcji, ale także aby zmienić coś na lepsze, aby dać innym, co w nas najdoskonalsze.
Gorąco polecam lekturę tego cyklu, gdyż może zainspirować wielu czytelników do wprowadzenia zmian na lepsze w swoim życiu. Przy czym zdaję sobie sprawę z tego, iż dla wielu lektura owa może być hermetyczna i odbiją się od niej stwierdziwszy, że to jakiś ckliwy i wyidealizowany bełkot. Ale z drugiej strony, jeżeli ktoś mógłby odebrać w ten sposób treść i przesłanie tej książki, nie jest człowiekiem, któremu zależałoby na samodoskonaleniu i rozwoju wewnętrznym. W takim wypadku lepiej sięgnąć po kolejny kryminał lub inne pełne akcji i/lub romansu czytadło.

Płomień Serca jest piątym tomem Opowieści o Alvinie Stwórcy, którą wykreował Orson Scott Card.
W moim przekonaniu najlepszy cykl w wykonaniu tego świetnego i płodnego pisarza. W każdym tomie mamy do czynienia z innym etapem życia i rozwoju wewnętrznego Alvina, i każdy jest jedyny w swoim rodzaju, ale idea przewodnia jest niezmienna, głęboko poruszająca pięknem w swej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
646
144

Na półkach: , ,

Interesująca teoria dot. niewolników ^^ Wiele wyjaśnia :-)

Interesująca teoria dot. niewolników ^^ Wiele wyjaśnia :-)

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Płomień serca


Reklama
zgłoś błąd