Inny Świat. Zapiski sowieckie

Okładka książki Inny Świat. Zapiski sowieckie
Gustaw Herling-Grudziński Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2019-03-20
Data 1. wyd. pol.:
1986-01-01
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308068564
Tagi:
łagry gułag wspomnienia obozy pracy pamiętniki polskie stalinizm ZSRR
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
101
15

Na półkach: , , ,

Tę książkę przeczytałam w liceum. To jedna z najlepiej zapamiętanych przeze mnie lektur. Wstrząsająca i pouczająca. Niezwykle obrazowa.
Co ciekawe, wyciągnęłam z niej wiele życiowych prawd, które rozbrzmiewają w pamięci do dziś.

Tę książkę przeczytałam w liceum. To jedna z najlepiej zapamiętanych przeze mnie lektur. Wstrząsająca i pouczająca. Niezwykle obrazowa.
Co ciekawe, wyciągnęłam z niej wiele życiowych prawd, które rozbrzmiewają w pamięci do dziś.

Pokaż mimo to

avatar
85
26

Na półkach: , ,

Ile w tym aktualności...

Ile w tym aktualności...

Pokaż mimo to

avatar
19
19

Na półkach:

"Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to na prawdę inny świat. Historia w pełni autentyczna, dowód okrucieństwa wobec drugiego człowieka. Czytając tę pozycję można uświadomić sobie jak rzeczywiście wyglądało życie w sowieckim obozie pracy. Nieludzkie racje żywnościowe, a w zasadzie ich brak, złe warunki mieszkalne, brak odpowiedniej odzieży i nadludzkie normy pracy - to była codzienność więźniów obozów.

Poznając takie historie najsmutniejsza jest świadomość tego, że w niektórych miejscach na świecie wciąż tak się dzieje. Ludzie są katowani, głodzeni i pozbawiani godności...

Książkę tę czytało mi się trudno, z tego względu "Inny świat" przeczytałam we fragmentach, a nie w całości. Na pewno rosyjskie słówka i frazy nie ułatwiały mi tej przeprawy, choć trzeba przyznać, że dodawały jeszcze większej autentyczności opowieści (w moim egzemplarzu nie było przypisów z tłumaczeniami).

Myślę, że miłośnicy gatunku na pewno będą zadowoleni tą książką, jednakże nie jest to pozycja dla wszystkich. Niemniej jednak warto zapoznać się z nią chociażby we fragmentach.

"Inny świat" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to na prawdę inny świat. Historia w pełni autentyczna, dowód okrucieństwa wobec drugiego człowieka. Czytając tę pozycję można uświadomić sobie jak rzeczywiście wyglądało życie w sowieckim obozie pracy. Nieludzkie racje żywnościowe, a w zasadzie ich brak, złe warunki mieszkalne, brak odpowiedniej odzieży i nadludzkie normy pracy -...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
180
16

Na półkach:

Najmocniejszym fragmentem tego wydania był wstęp i chwała wydawcom, że go zamieścili. W przeciwnym wypadku nie zrozumiałbym z tej książki niczego. Wprawdzie ja też chciałbym dołączyć do co drugiej osoby recenzującej i stwierdzić, że wyznania były szokujące, a lektura ekstremalnie wstrząsająca, jednak opisując w ten sposób swoje wrażenia, skłamałbym. Żyję w zbyt wygodnych czasach, aby móc objąć swoim ptasim móżdżkiem, jak wielką tragedią była II wojna światowa. To po prostu przekracza moje zdolności umysłowe. Proszę położyć to na karb mej niedojrzałości i/lub ignoranctwa, niemniej do pięknoducha takiego jak ja najsilniej przemawiają górnolotne hasła, świat idei i inne bzdurki, natomiast Herling-Grudziński operuje w swojej książce suchymi faktami. I dlatego, podkreślę to raz jeszcze, rozmowa autora z Włodzimierzem Boleckim to najważniejszy dla mnie ustęp tej książki. Jest ku temu co najmniej kilka powodów.

Przede wszystkim, Herling-Grudziński został w nim zapytany o „Zniewolony umysł" Miłosza, książkę, którą jestem do cna zachwycony, i stwierdza, że: „Jej fałsz polega moim zdaniem na tym, że dobudowuje temu systemowi takie treści, na które realny komunizm po prostu nie zasługuje. A w ten sposób - pośrednio - jakby go usprawiedliwia". Zapewne Miłosz napisał książkę, która wstrząsnęła mną tak bardzo, ponieważ: „Mechanizm zniewalania umysłów, który opisał za pomocą metafor «pigułek Murti-Binga» czy «Ketmanu», stosował do maleńkiej grupy ludzi, do intelektualistów, z którymi on utrzymywał kontakt, natomiast reszta społeczeństwa miała do komunizmu zupełnie inny stosunek". „Moim zdaniem, rzeczywisty «inny świat» degradował wszystkich ludzi, natomiast koncepcja «zniewolonego umysłu» nobilituje jego wyznawców". To naprawdę ważne spostrzeżenia, bo jakkolwiek ja sam bynajmniej nie straciłem niechęci do komunizmu po przeczytaniu książki Miłosza, to faktem, którego pierwej nie dostrzegałem, jest, że „Zniewolony umysł" opisuje w gruncie rzeczy zjawiska marginalne, zasię prawdziwe mechanizmy komunizmu były zgoła prymitywne i dopisywanie im bardzo skomplikowanych zjawisk psychologicznych łatwo można poczytać za alibi dla komunizmu. Nie jestem całkiem pewien, czy zrozumiałbym ten przekaz, gdyby nie wstęp.

Łatwo posługiwać się metaforami, zwłaszcza że znajdują one u czytelnika mojego pokroju posłuch, jednakże osoby takie jak Gustaw Herling-Grudziński albo Aleksander Wat, ludzie, którzy stali się bezpośrednimi ofiarami systemu komunistycznego, nie mogą reagować na te efekty inaczej, niż z rezerwą. Miłosz nie doświadczył systemu sowieckiego w tym samym stopniu, jego znajomość okresu stalinowskiego w Polsce była bardzo krótka. Cytując Włodzimierza Brońskiego: „Opis komunizmu w «Zniewolonym umyśle» jest konstrukcją intelektualisty, który na komunizm patrzy bardziej z perspektywy filozoficzno-psychologicznej i historiozoficznej niż z perspektywy ofiary. A ty patrzysz z perspektywy ofiary, która w ostatniej chwili cudem uniknęła śmierci. To są zasadniczo odmienne punkty widzenia".

O, tu nasuwa się mi jeszcze jedna sprawa. Czytając wstęp, natrafiałem na nazwiska, które były dla mnie czymś więcej, niż tylko dźwięcznym splotem sylab, w samej książce natomiast pojawia się mnóstwo bohaterów, ludzi przedtem anonimowych, których nie sposób znać. Poznajemy ich losy, jednak „na raz", przez co niepodobna odnaleźć się z marszu w natłoku informacji. Z tego powodu uważam, że jest to książka trudna, tym trudniejsza, im młodsze pokolenie ją czyta, ponieważ wspomnienia do tego stopnia obfitujące w szczegóły najprościej - przynajmniej dla mnie - byłoby poznać z pozycji słuchacza, zwłaszcza, że w głowie każdego wnikliwego słuchacza rodzą się pytania, które chce zadać.

Herling-Grudziński zwraca także uwagę (wciąż we wstępie!), jak trudne było odnalezienie jego książce właściwej pozycji w literaturze europejskiej: „Kiedy «Inny świat» ukazał się po angielsku, jeden z recenzentów po wyliczeniu pochwał pod moim adresem napisał zdanie, które mnie bardzo dużo nauczyło: «Kto wie, czy możemy w pełni wierzyć autorowi tej książki, ponieważ jest Polakiem, a Polacy bardzo nie lubią Rosjan»." - Jedna z cytat, którą podkreśliłem. Tłumaczenia na włoski i francuski ukazały się dopiero w połowie lat 90.! Jeżeli tak długo potrzeba było na przyjęcie tych faktów przez ludzi, dla których II wojna światowa była czymś więcej niż wydarzeniem z podręczników do historii, to wierzę, że ja sam jeszcze zdążę się wyrobić.

Na swoim przykładzie nie mogę z pełnym przekonaniem poświadczyć, że książka ta pozwala lepiej zrozumieć łagry, tym niemniej jest ona ważna i warto ją przeczytać. Zakładając, że to, co mam do powiedzenia, jest w najmniejszym choćby stopniu istotne, życzyłbym sobie, aby obok fenomenalnego wstępu, książka była opatrzona przypisami. Mnie by się one przydały.

Najmocniejszym fragmentem tego wydania był wstęp i chwała wydawcom, że go zamieścili. W przeciwnym wypadku nie zrozumiałbym z tej książki niczego. Wprawdzie ja też chciałbym dołączyć do co drugiej osoby recenzującej i stwierdzić, że wyznania były szokujące, a lektura ekstremalnie wstrząsająca, jednak opisując w ten sposób swoje wrażenia, skłamałbym. Żyję w zbyt wygodnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
102
45

Na półkach:

Mam słabość do tej książki, chociaż nie wiem czy nie jest to "czerpanie z zatrutego źródła" jak w przypadku jednej z bohaterek i Dostojewskiego. Choć oczywiście Grudzinski to jednak nieco inna wrażliwość - może jednak jest to książka która właśnie pod kątem tego ostatniego prowadzi swoje rozwazania..bo realistyczne obrazy życia w obozie są tu jednak pretekstem do pokazania mechanizmów nawet nie tyle totalitaryzmu w sensie reżimu komunistycznego, ale pewnego totalitaryzmu rosyjskiej tozsamosci,. I choć zupełnie inny od surowości np Solzenicyna, to jednak jest to ważny głos, istotnie wykraczajacy poza kanon tzw literatury obozowej.

Mam słabość do tej książki, chociaż nie wiem czy nie jest to "czerpanie z zatrutego źródła" jak w przypadku jednej z bohaterek i Dostojewskiego. Choć oczywiście Grudzinski to jednak nieco inna wrażliwość - może jednak jest to książka która właśnie pod kątem tego ostatniego prowadzi swoje rozwazania..bo realistyczne obrazy życia w obozie są tu jednak pretekstem do pokazania...

więcej Pokaż mimo to

avatar
390
150

Na półkach:

Bardzo wiele ta książka mówi o Polakach i może z tego powodu należałoby uznać ją za wybitną. A jednak przykro czytać. Tam, gdzie Sołżenicyn daje wyraz łagodnej rezygnacji, solidarności i pobłażliwości wobec postaw innych ludzi, Herling-Grudziński prezentuje polskie piekiełko. Nawet tam, w Prawdziwym Piekle. Autor jest ocenny, wyższościowy i surowy dla towarzyszy niewoli (a w zasadzie towarzyszek, bo najcięższe gromy rzuca na nieszczęsne kobiety, które, by przeżyć, postanowiły oddawać się swoim opracom). Widać Polak nie ma ludzkiego wyrozumienia w żadnych okolicznościach.

Bardzo wiele ta książka mówi o Polakach i może z tego powodu należałoby uznać ją za wybitną. A jednak przykro czytać. Tam, gdzie Sołżenicyn daje wyraz łagodnej rezygnacji, solidarności i pobłażliwości wobec postaw innych ludzi, Herling-Grudziński prezentuje polskie piekiełko. Nawet tam, w Prawdziwym Piekle. Autor jest ocenny, wyższościowy i surowy dla towarzyszy niewoli (a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3
3

Na półkach:

Gorsza - ale też trochę inna i dalej wciągająca oraz intrygująca - wersja "Wspomnień z domu umarłych".
Co ciekawe, pojawiają się do niej nawiązania.

Gorsza - ale też trochę inna i dalej wciągająca oraz intrygująca - wersja "Wspomnień z domu umarłych".
Co ciekawe, pojawiają się do niej nawiązania.

Pokaż mimo to

avatar
71
44

Na półkach:

Na początku wydawał mi się ciężkiego kalibru, mało konkretnej fabuły, dużo wstawek rosyjskich, których nie rozumiem i zimna bez cienia emocji ale szybko się w nią wciągnęłam. Lektura jest trudna i raczej nie poprawi nam nastroju dlatego trudno ją oceniać jako powieść czytaną dla rozrywki. Jest to raczej dokument historyczny, którego lektura napewno nas doedukuje ale i pomoże nam docenić to co mamy. Wielką zagadka jest dla mnie jak nijaki jest autor, opisuje on rzeczywistość wokół niego ale sam tez jest jej częścią ?

Na początku wydawał mi się ciężkiego kalibru, mało konkretnej fabuły, dużo wstawek rosyjskich, których nie rozumiem i zimna bez cienia emocji ale szybko się w nią wciągnęłam. Lektura jest trudna i raczej nie poprawi nam nastroju dlatego trudno ją oceniać jako powieść czytaną dla rozrywki. Jest to raczej dokument historyczny, którego lektura napewno nas doedukuje ale i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
88
58

Na półkach: ,

Pierwszy akapit będzie wprowadzeniem, więc radzę pominąć ponieważ mogę przynudzać.

Książki które czytam pozyskuję na różne sposoby. Przede wszystkim wypożyczam z mojej ukochanej biblioteki publicznej. Kupuję także w księgarniach internetowych jak i stacjonarnych, lecz w dużej mierze nie przywiązuje się do nich. Większość książek, które kupiłem wystawiam w formie ogłoszenia, na sprzedaż. Używam również czytnika ebooków w miejscach w które nie mogę zabrać ze sobą książki w fizycznej formie.
Mam jednak w domu moją „magiczną półkę”, swoisty „ołtarzyk”. Są na niej książki do których powracam. Książki które zmieniły mój punkt widzenia, zmusiły do przemyśleń, wpłynęły na mój gust i upodobania.

„Inny Świat” również ma tam swoje miejsce, odkąd jako nastolatek przeczytałem ją po raz pierwszy. Uwielbiam tematykę obozową, w głównej mierze za jej autentyzm, ukazanie przemiany człowieka w wyniku tragicznych doświadczeń.
Czuje się również pośrednio związany z literaturą obozową, ze względu na braci mojej babci, którzy zginęli w obozach.

Dlaczego tak wysoka ocena?

Gustaw Herling-Grudziński idealnie opisał schemat powolnego, fizycznego upadku. Bezlitosną doktrynę, która zabijała w ludziach człowieczeństwo, idee i miłość. Oszukiwała również jej wyznawców tworząc ledwo egzystujące wydmuszki. Człowiek umierał, a „zmartwychwstawał” w brutalnym i surowym systemie jako kolejny trybik, którego eksploatowano do samego końca i wymieniano na kolejny.
Idealnie zobrazował to rozdział „Ręka w ogniu” na przykładzie Kostylewa, swoją drogą często do niego wracam
Nie mam zamiaru więcej pisać, ponieważ każdy musi „Inny Świat” odczuć na swój sposób.

Pierwszy akapit będzie wprowadzeniem, więc radzę pominąć ponieważ mogę przynudzać.

Książki które czytam pozyskuję na różne sposoby. Przede wszystkim wypożyczam z mojej ukochanej biblioteki publicznej. Kupuję także w księgarniach internetowych jak i stacjonarnych, lecz w dużej mierze nie przywiązuje się do nich. Większość książek, które kupiłem wystawiam w formie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
167
113

Na półkach:

Całkiem zwięzła i dobrze napisana książka na bardzo ciężki temat. Momentami autor dawał się ponosić przemyśleniom filozoficznym co bywało nudnawe, jednak całościowo tytuł jak najbardziej ciekawy.

Całkiem zwięzła i dobrze napisana książka na bardzo ciężki temat. Momentami autor dawał się ponosić przemyśleniom filozoficznym co bywało nudnawe, jednak całościowo tytuł jak najbardziej ciekawy.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat Zobacz więcej
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat Zobacz więcej
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd