rozwińzwiń

Inny świat: zapiski sowieckie

Okładka książki Inny świat: zapiski sowieckie autora Gustaw Herling-Grudziński, 8307026075
Okładka książki Inny świat: zapiski sowieckie
Gustaw Herling-Grudziński Wydawnictwo: Czytelnik Seria: Biblioteka Czytelnika biografia, autobiografia, pamiętnik
369 str. 6 godz. 9 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Czytelnika
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
369
Czas czytania
6 godz. 9 min.
Język:
polski
ISBN:
8307026075
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Inny świat: zapiski sowieckie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Inny świat: zapiski sowieckie



książek na półce przeczytane 1785 napisanych opinii 45

Oceny książki Inny świat: zapiski sowieckie

Średnia ocen
8,0 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Inny świat: zapiski sowieckie

avatar
69
30

Na półkach:

Pochłaniające, czyta się ze spokojem o cierpieniu, genialna analiza behawioralne, opis a nie opinia

Pochłaniające, czyta się ze spokojem o cierpieniu, genialna analiza behawioralne, opis a nie opinia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
355
352

Na półkach: , ,

"Człowiek nie może żyć, nie wiedząc, po co żyje"

Tytuł jest idealnie dobrany do treści książki. Myślę, że dla wielu jej zawartość jest czymś nie do pomyślenia. Każdy, kto interesuje się tematyką wojenną, powinien po nią sięgnąć. Muszę jednak przyznać, że czytanie "Innego świata" szło mi niesamowicie mozolnie i w efekcie dokończenie książki zajęło mi cały miesiąc. Ale warto było przekonać się, jak działały rosyjskie łagry, o których niestety nie mówi się tyle, co o tych niemieckich.

"Człowiek nie może żyć, nie wiedząc, po co żyje"

Tytuł jest idealnie dobrany do treści książki. Myślę, że dla wielu jej zawartość jest czymś nie do pomyślenia. Każdy, kto interesuje się tematyką wojenną, powinien po nią sięgnąć. Muszę jednak przyznać, że czytanie "Innego świata" szło mi niesamowicie mozolnie i w efekcie dokończenie książki zajęło mi cały miesiąc. Ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
119
2

Na półkach:

Uważam, że to świetna książka dla każdego, kto chce zrozumieć, jak Związek Sowiecki traktował własnych obywateli oraz Polaków. Pokazuje bardzo jasno, do czego był zdolny ten system i jak wyglądała rzeczywistość w tamtych czasach. Mam też wrażenie, że mimo upływu wielu lat niewiele się w Rosji zmieniło — tak jak przed II wojną światową, tak i dziś państwo potrafi brutalnie obchodzić się ze swoimi obywatelami.
Gorąco polecam tę historię wszystkim, którzy uważają Rosję za całkowicie normalne państwo. Ta książka naprawdę daje do myślenia i może na długo zmienić spojrzenie na historię oraz na to, jak wyglądała i wygląda polityka rosyjska.

Uważam, że to świetna książka dla każdego, kto chce zrozumieć, jak Związek Sowiecki traktował własnych obywateli oraz Polaków. Pokazuje bardzo jasno, do czego był zdolny ten system i jak wyglądała rzeczywistość w tamtych czasach. Mam też wrażenie, że mimo upływu wielu lat niewiele się w Rosji zmieniło — tak jak przed II wojną światową, tak i dziś państwo potrafi brutalnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

32958 użytkowników ma tytuł Inny świat: zapiski sowieckie na półkach głównych
  • 28 294
  • 4 399
  • 265
4276 użytkowników ma tytuł Inny świat: zapiski sowieckie na półkach dodatkowych
  • 1 856
  • 1 084
  • 650
  • 256
  • 197
  • 123
  • 110

Tagi i tematy do książki Inny świat: zapiski sowieckie

Inne książki autora

Gustaw Herling-Grudziński
Gustaw Herling-Grudziński
Polski pisarz, eseista, krytyk literacki, dziennikarz, żołnierz, więzień obozów koncentracyjnych Gułagu. Aresztowany przez NKWD po agresji ZSRR na Polskę, podczas próby przejścia niemiecko-sowieckiej linii demarkacyjnej. Jako przedwojenny sympatyk Polskiej Partii Socjalistycznej po wojnie dał się poznać jako krytyk dyktatury komunistycznej w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej. Przez cały okres komunizmu w Polsce pozostał na wygnaniu jako polski emigrant polityczny. Kawaler Orderu Orła Białego. W PRL informacje na temat Gustawa Herling-Grudzińskiego podlegały cenzurze. Jego nazwisko znajdowało się na specjalnej liście osób objętych całkowitym zakazem publikacji. Zalecenia cenzorskie dotyczące jego osoby zanotował Tomasz Strzyżewski, który w swojej książce o peerelowskiej cenzurze opublikował notkę informacyjną nr 9 z 1975 roku Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Wytyczne dla cenzorów zawierały na liście autorów zakazanych jego nazwisko głosząc: „(...) w stosunku do niżej wymienionych pisarzy, naukowców i publicystów przebywających na emigracji (w większości współpracowników wrogich wydawnictw i środków propagandy antypolskiej) należy przyjąć zasadę bezwarunkowego eliminowania ich nazwisk oraz wzmianek o ich twórczości, poza krytycznymi, z prasy, radia i TV oraz publikacji nieperiodycznych o nienaukowym charakterze (literatura piękna, publicystyka, eseistyka)”. Jego twórczość pisarska została upowszechniona w Polsce dopiero po 1989 r. W 1998 powstał film dokumentalny o Gustawie Herlingu-Grudzińskim zatytułowany Rozważania o cnotach (realizatorzy Aleksandra Czernecka, Marcin Baran przy współpracy Józefa Opalskiego),emitowany w formie 10 odcinków w TVP2 w 1999. We wrześniu 2009 w Jercewie odsłonięto pomnik pisarza. Uchwałą Sejmu RP VIII kadencji z 20 lipca 2018 rok 2019 został ustanowiony rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zdążyć przed Panem Bogiem Hanna Krall
Zdążyć przed Panem Bogiem
Hanna Krall
Przeczytałam reportaż Hanny Krall prawie za jednym zamachem. Być może dlatego, że wcale taki długi nie jest, ale kolejnym tego powodem było to, że całkowicie przykuł moją uwagę - nie tylko poruszoną tematyką, ale też wyjątkowym sposobem przekazu informacji. Dla mnie jest to ten rodzaj literatury, który aż się prosi o rozgłos czy nawet wyniesienie na książkowe ołtarze. Zresztą jest też lekturą dla szkół średnich (i bardzo słusznie). „Zdążyć przed Panem Bogiem” to opowieść Marka Edelmana o wydarzeniach getta warszawskiego – powstaniu w getcie w 1943 roku; jego życiu po zakończeniu wojny; pracy kardiochirurga i ciągłej walce, nieustannym wyścigu z Panem Bogiem o życie człowieka. Czytając ma się wrażenie, jakby śledziło się wywiad, ale nie w takim wydaniu, jakie znamy np. Z telewizji. W rozmowie Hanny Krall z Edelmanem nie ma żadnej wzniosłości, patosu. Nie ma mowy o wielkości wydarzeń wojny. Jest to po prostu relacja niby zwykłego człowieka, a jednak jednego z dowódców żydowskiego powstania, który musiał zmierzyć się ze światem, w jakim się znalazł. Który razem z innymi zamkniętymi w getcie musiał podjąć ryzyko, aby nie dać się obedrzeć z resztek godności. Uważam, że jest to dzieło, z którym warto się zapoznać. Mogłabym jeszcze więcej o nim pisać, ale czuję, że bierze mnie przygnębienie, więc na tym zakończę.
Manuela - awatar Manuela
oceniła na101 miesiąc temu
Cierpienia młodego Wertera Johann Wolfgang Goethe
Cierpienia młodego Wertera
Johann Wolfgang Goethe
Mam do tej powieści ambiwalentny stosunek. Nie traktowałem jej jako historii o tragicznej miłości, ale raczej interesowały mnie tu wątki filozoficzne, a tych trochę tu było. Czasami Werter mnie irytował; ta przesadzona, sentymentalna miłość do Loty była dla mnie poprostu mdła, chociaż młoda dziewczyna, która ceni sobie klasyków literatury i uwielbia spędzać czas na łonie natury musiała na pewno pociągnąć młodego bohatera, ale potem ta gorączkowa chęć pozyskania Loty była upierdliwa. Jak można wysyłać służacego, aby jej wzrok spoczął na nim, żeby Werter miał kogoś na co ona dzisiaj patrzyła? Z drugiej jednak strony często utożsamiałem się z głównym bohaterem. To ogromne zamiłowanie do natury, które daje mu nieograniczoną rozkosz, czytanie w ogrodzie Homera są naprawdę czymś wspaniałym, bo takie nietrudno osiągalne rzeczy są dla niego z początku źródłem szczęścia. Nie przejmuje się przeszłością, czy przyszłością, żyje tu i teraz czytając swoich klasyków literatury. Werter dążył do odczuwania tego co szczere, dlatego dzieci są mu wzorem, krytykuje wszelkie teorie estetyczne, lekceważy zdobycia nauki, które nie przynosą mu żadnego spełnienia; pochwała wieku młodzięczego jest również czymś ponadczasowym, zwłasza w świecie gdzie wszystko jest zbiurokratyzowane, sztywne i często bezuczuciowe. Niestety, wraz z poznaniem Lotty, wszystko sie zmienia. Werter zdaje sobie powoli sprawę, że wszystko jest marnością, on sam nie bierze czynnego udziału w życiu. Rozumiem indywidualny pesymizm Wertera, jest on przecież wybitną jednostką, oczytaną, emocjonalną, często przejmuje się każdą drobną sprawą. Inni, tak jakby nie zdawali się rozumieć głębi istnienia. To nie tak, że Werter nie potrafi sobie znaleźć zajęcia, tylko nie widzi w tym żadnego spełnienia, jest to mu obojętne, to wszystko jest przemijające. Werter cierpi na Weltschmerz, ból istnienia, i właśnie to interesuję mnie w tej książce najbardziej. Często młodzi ludzie popadają w melancholię, depresję, czy smutek, ponieważ zdają sobie sprawę z niedoskonałości świata, a z drugiej strony nie są w stanie podjąć żadnych działań, aby zmienić w jakiś sposób otaczającą ich rzeczywistość. Główny bohater również czuje się nie zrozumiany, widać tutaj dysonans pomiędzy jego wrażliwością, a jego otoczeniem. Długa zabierałem sie za tą powieść epistolarną. Słyszałem różne opinie na jej temat, w większości przypadków negatywne, ale jak czytałem, czy słychałem o postaci Wertera, jego bólu istnienia, idealizmie to nawet mnie to zaciekawiło. W końcu przeczytałem tą książkę i nie żałuję.
Dawid Dworaczyński - awatar Dawid Dworaczyński
ocenił na73 dni temu
Zbrodnia i kara Fiodor Dostojewski
Zbrodnia i kara
Fiodor Dostojewski
Do dziś ciężko znaleźć w literaturze postać tak złożoną a równocześnie odpychającą jak Raskolnikow. Nie da się go polubić, w zasadzie do samego końca jego sposób rozumowania i usprawiedliwiania się był dla mnie niezrozumiały. Z drugiej strony to właśnie jest najjaśniejszy punkt tej powieści. Mamy młodego mężczyznę który uważa się za lepszego od innych, za jednostkę wybitną, rozumiejącą więcej - na równi z wielkimi przywódcami tego świata. Ja, czytając jego przemyślenia, widziałam jedynie smutnego, żałosnego człowieczka z kruchym ego. Skrzywdzonego przez los, przez biedę i brak możliwości, ale jednocześnie okrutnego i cynicznego, przez co od początku ciężko było mi z nim sympatyzować, nawet jeszcze przed tytułową zbrodnią. Pierwsza połowa powieści jest absolutnie genialna - znakomitym zabiegiem jest to, że punktem startowym jest Raskolnikow przymierzający się do już wcześniej zaplanowanego morderstwa. Ma gotowy plan, wszystko przemyślał, jest zimny i kalkulujący. Możemy domyślać się, co go do tego popycha, ale nie widzimy specjalnie jego rozterek, strachu, nie widzimy momentu desperacji. Dopiero później dowiadujemy się o artykule który opublikował wcześniej bohater, w którym szczegółowo opisał to, jak widzi świat. I to jest naprawdę przerażające, bo dzieli w nim ludzi na silnych i słabych, na nadzwyczajnych, którzy burzą porządek świata i dokonują rewolucji - oraz zwyczajnych, których głównym celem jest rozmnażanie się i posłuszne, spokojne życie. Nietrudno się domyślić, za członka której grupy Raskolnikow sam siebie uważa... I ten rozdział chyba najwięcej mówi mi o głównym bohaterze. Ostatecznie zbrodni dokonał, lecz choć w zasadzie od razu odczuwa psychiczne konsekwencje - majaki, gorączkę, paranoję, to w zasadzie do końca nie widzi w swoich poczynaniach niczego złego. Ba, przy każdym starciu z Porfirym który jest głównym śledczym w tej sprawie, wychodzi z niego ego i cynizm, kpi z niego prosto w twarz a także narasta w nim coraz większa nienawiść. Na szczęście Porfiry szybko widzi z kim ma do czynienia i w moment rozpracowuje Raskolnikowa pomimo braku dowodów, co doprowadza bohatera do białej gorączki. Porfiry to zresztą chyba mój ulubiony bohater - cudownie radzi sobie z Rodionem, potrafi sprawić, że tamten wpadnie w szał, a jednocześnie nigdy nie daje zbić się z tropu. Mimo że pojawia się zaledwie w kilku scenach, to każdą kradnie. Jedyne co mnie nie do końca przekonuje, to finał historii, ostatnie strony epilogu. Dopiero wtedy Raskolnikow ulega przemianie. Dzieje się to jednak tak nagle, że niezbyt mnie to przekonało. Nie czułam, że łzy które wypłakuje bohater w kolana Sonii są szczere. Nie było wcześniej momentów które sugerowałyby że ich relacja rozwinie się w ten sposób. Ba, większość czasu Sonia wydawała się przerażona Rodionem a ich spotkania zarówno przed odbywaniem kary jak i po wydawały się dla niej męczące i toksyczne. Sonia jest tutaj niestety bardziej symbolem, niż pełnoprawną kobiecą postacią. Ostatecznie to ona podsuwa Raskolnikowowi ewangelię, a my dostajemy sugestię, że w tym momencie dopiero rozpoczyna się jego droga do zmiany. I chyba dzięki temu nie jest to dla mnie duży problem - mogę przyjąć, że tak wygląda nowy początek dla naszego bohatera, a my sami musimy zdecydować, czy uwierzymy w to, że mu się to uda, czy nie.
Kitsu-nee - awatar Kitsu-nee
ocenił na95 dni temu
Pan Tadeusz Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz
Adam Mickiewicz
,,Pan Tadeusz'' to książka którą raczej nie muszę nikomu przedstawiać. Jednak mimo to trochę o niej opowiem. Jest ona epopeją narodową - poematem pisanym wierszem, stworzoną przez Adama Mickiewicza. Opowiada ona o losach polskiej szlachty na początku XIX na terenie Litwy będącej pod zaborem Rosyjskim. Cała książka poświęcone jest losom rodziny Sopliców oraz sporowi o zamek Horeszków, jaki toczą z niejakim Hrabią, będącym dalekim krewnym poprzednich właścicieli posiadłości .Szczegółowo opisuje także zwyczaje szlacheckie jakie w tamtych czasach obowązywały (np. polowania, zajazdy czy pojedynki). Można również dostrzec, że ukazuje tęsknotę głównych bohaterów jaki i samego autora , za utraconą ojczyzną oraz dążenie do jej odzyskania (niepodległości). Książkę nie czytało się łatwo, ponieważ jest napisana wierszem, zawiera często archaizmy i jest dość długa. Jednak bardzo się zdziwiłem czytając ją, gdyż fabuła całego utworu mnie bardzo wciągnęła. Gdyby nie to, że wcześniej nie zacząłem jej czytać i musiałem na jej omówienie w szkole zaspoilerować sobie jej dalsze wydarzenia to na pewno jeszcze przyjemniej by mi się ją czytało. Nie była zbytnio mozolna. Podsumowując uważam, że każdy Polak i Polka powinni przeczytać tą lekturę. Sądzę tak, ponieważ uczy ona patriotyzmu. Nakłania aby bronić swojego kraju gdy dzieje się na jego terenie niebezpieczeństwo.
Miłosz - awatar Miłosz
ocenił na91 miesiąc temu
Pożegnanie z Marią Tadeusz Borowski
Pożegnanie z Marią
Tadeusz Borowski
Książka Pożegnanie z Marią jest moim pierwszym spotkaniem z autorem, którego zbiór opowiadań posiadam, lecz zacząłem od jednej wydanej w serii Lektury szkolne. Ciekawość walczyła z nadzieją na przedstawienie przerażającego obrazu pod panowaniem niemieckim i chciałem dostać fabułę zmuszającą do zadumy nad wydarzeniami. Oparta zapewne na faktach i wspomnieniach jeszcze bardziej mnie intrygowała od początku. Książka Pożegnanie z Marią jest chyba opowieścią o losach autora lub po części opartą na faktach i tego co go spotkało w czasie wojny z przeżyciami włącznie. Opisując życie pod jarzmem przybliża nam tamte czasy, pełne niebezpieczeństwa ze strony niemieckiej, kombinatorstwa, aby coś zarobić i ukazuje pomoc mimo groźby śmierci ludziom mających za sobą ucieczkę z getta. Codzienność pod parasolem okupanta jawi się przerażająco, bo nie wiadomo kiedy i gdzie zapuka śmierć do jego mieszkańców. Ukazując próbę sobie radzenia w tamtych momentach jak tylko można opisuje kombinowanie ze zdobyciem potrzebnych rzeczy i sprzedażą ze zarobkiem. Poznajemy historie poszczególnych bohaterów przybliżające ich losy i niepewną przyszłość. Ciekawie podane przez autora, który nakreślając sylwetki daje nam możliwość zapoznania się z ludzką krzywdą, niepewnością jutra, walką codzienną i nadzieją jaką mają mimo terroru okupanta. Jednak najważniejszą i przerażającą sprawą są łapanki ludzi, którzy nie mieli tyle szczęścia. Świetnie oddaje tamte czasy pełne zagrożenia, niepokoju i tragizmu sytuacji. Mając w świadomości o czasach drugiej wojny światowej i komorach gazowych do jakich wysyłano ludzi pisze naturalnie, bezpośrednio i nie owija w bawełnę. Tworzy opowieść obozową związaną ze strasznymi konsekwencjami dla ludzi, ale ukazującą początkowo zwykłe życie pod panowaniem okupanta, które wraz z rozwojem wydarzeń nabiera ponurego kolorytu. Na pewno zakończenie utworu jest niespodziewane i niestety wzbudziło wiele emocji pod koniec. Autor świetnie daje sobie radę ukazując zwyczajne życie i strach ludzi grozę terroru wiszącą nad każdym. Książka Pożegnanie z Marią jest moim pierwszym spotkaniem z jego twórczością i całkiem udaną, a zarazem wzbudzającą wiele emocji w czasie czytania wraz z finałem. Nie wiedziałem początkowo co dostanę i jak wszystko wypadnie. Jednak po przeczytaniu nie zawiodłem się i spędziłem z uwagą czas przy książce. Na pewno tematyka poruszana przez autora będącego więźniem obozów koncentracyjnych i życia pod panowaniem niemieckim wpływa na jego pisanie. Dostałem najpierw zwyczajną historie o próbie przeżycia w tamtych czasach i kombinatorstwie bohaterów próbujących przeżyć. Jednak wraz z rozwojem wydarzeń zaciska się pętla pomału i coraz bardziej widać przerażający terror okupanta nasilający się coraz bardziej wobec ludności. Na pewno zakończenie związane z tym procederem wzbudziło wiele emocji za sprawą jednego z bohaterów. Szokujące i widać w tym rozpędzającą się machinę zagłady już nie tylko przeciwko mieszkańcom gettów, lecz zwyczajnych ludzi. Jeżeli miałbym poszukać wad to na pewno czasami sposób pisania i dialogi mogą wydawać się dziwne. Jakby nie tworzyły całości, a przypominały suchą relacje autora tak to odebrałem z wydarzeń jakie toczyły się. Pomimo tego książka jest warta przeczytania ze względu na świetne przedstawienie okrutnych czasów pod jarzmem okupanta, niepewności ludzi względem jutra, nadziei na przeżycie i oczywiście poruszanej tematyki obozowej. Przerażającej mimo upływu czasu nawet obecnie i przestrzegającej przed ponownym jej pojawieniem się. Autor ukazuje jako przestrogę wydarzenia i coraz bardziej zaciskającą się pętle wokół ludzi, gdzie każdy nie może czuć się bezpieczny. Dlatego samo fabuła mnie wciągnęła, wzbudziła podczas czytania emocje i oczywiście zakończenie potrafiło mnie zaskoczyć przynosząc szok oraz smutek. Pierwsze moje spotkanie z twórczością autora było świetne. Pożegnanie z Marią okazało się warte przeczytania, poruszające tematykę obozową, terroru niemieckiego, kombinowania i walki każdego dnia o przeżycie. Nawet zakończenie rozwaliło mnie zupełnie emocjonalnie, bo tego nie spodziewałem się licząc na bardziej szczęśliwy koniec. Niezwykła pozycja od początku do końca, która sprawiła, że jeszcze bardziej mam ochotę poznać inne książki autora jakie napisał.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na71 miesiąc temu
Nie-Boska komedia Zygmunt Krasiński
Nie-Boska komedia
Zygmunt Krasiński
Można by z tego zrobić całkiem niezłą powieść. Jako dramat "Nie-boska komedia" Zygmunta Krasińskiego nie jest dziełem nieudanym, ale forma – stosunkowo krótka i dialogowa – siłą rzeczy ogranicza możliwość pełnego rozwinięcia psychologii postaci oraz społecznej panoramy konfliktu. Dramat nie daje bohaterowi przestrzeni, by naprawdę „pulsował” emocjami tak, jak mógłby w powieściowej narracji. A przecież ambicją Krasińskiego było ukazanie wielowymiarowego starcia idei, klas i racji historycznych. W efekcie dramat społeczny, który aż prosi się o pogłębione studium motywacji obu stron, zostaje przedstawiony w sposób skrótowy. Największy problem mam z rozłożeniem sympatii i z jednoznacznym określeniem, kto w tym dziele jest protagonistą, a kto antagonistą. Współcześnie, po zwrocie ludowym i postkolonialnym, czytanie „Nie-boskiej komedii” siłą rzeczy różni się od odbioru XIX-wiecznego. Dziś akcenty rozkładają się inaczej, a moralne intuicje przesuwają się w stronę tych, którzy w epoce autora byli postrzegani jako klasa niewykształcona, politycznie niema, nie będąca w stanie wytworzyć własnej tożsamości, myśli czy racji. Konflikt rozgrywa się między szlachtą a rewolucjonistami, w dużej mierze wywodzącymi się z chłopstwa. Hrabia Henryk dostrzega bratobójczy charakter walki i jej destrukcyjny wpływ na naród. Zauważa też niesprawiedliwości systemu: nadużycia władzy, wyzysk, okrucieństwo panów żyjących w luksusie kosztem poddanych. Problem w tym, że to „zrozumienie” ma swoje wyraźne granice. Każde oskarżenie wobec stanu szlacheckiego zostaje natychmiast zrównoważone figurą „dobrego pana” – tego, który pomaga w kryzysie, odbudowuje dom po pożarze, ratuje przed okrutnym zarządcą. Tylko czy takie zachowanie rzeczywiście jest czymś wyjątkowym? W istocie to jedynie moralne minimum, w dodatku często motywowane pragmatyką: zdrowy i najedzony chłop pracuje wydajniej niż wycieńczony. Moralność staje się tu czymś relatywnym, ocenianym na tle innych, bardziej brutalnych właścicieli. Hrabia Henryk, świadomy patologii własnej klasy, mimo wszystko opowiada się po stronie szlachty. Wybiera solidarność stanową ponad realną sprawiedliwość społeczną. Zostaje ukształtowany jako bohater tragiczny, cierpiący za winy zbiorowe, lecz jego wybór nie jest pozbawiony alternatywy. Przywódca rewolucjonistów oferuje mu możliwość zachowania majątku w zamian za neutralność. Decyzja Henryka wydaje się więc raczej kwestią dumy i tożsamości klasowej niż dramatycznego braku wyboru. W tym miejscu ujawnia się ograniczony horyzont emancypacyjny autora. Krasiński dostrzega krzywdy chłopów, przyznaje im prawo do godności, ale nie przekracza granicy systemowej zmiany. Nie postuluje ich rzeczywistej wolności, nie podważa fundamentu pańszczyźnianego porządku – dopuszcza jedynie „łagodniejszą” jego wersję. Chłop ma być traktowany dobrze, lecz wciąż pozostaje podporządkowany. Co więcej, mimo deklarowanego obiektywizmu autor ostatecznie wyraźnie wartościuje strony konfliktu. Hrabia Henryk zostaje przedstawiony jako moralnie wyższy, natomiast rewolucjoniści, choć posiadają logiczne motywacje i momentami autentyczną szlachetność idei, zyskują również rys fanatyczny. Zrywają z katolicyzmem, popadają w bluźnierstwo, organizują quasi-bachanalia i jawią się jako żądni krwi rzeźnicy, którzy w gruncie rzeczy chcą jedynie zamienić się miejscami z dotychczasowymi ciemiężycielami. Krasiński wyrasta więc na moralistę o wyraźnych ograniczeniach. Jego wizja, być może odważna jak na epokę, z dzisiejszej perspektywy wydaje się zachowawcza. Autor dostrzega problem, lecz nie jest gotów ponieść konsekwencji radykalnego rozwiązania. Widać to zresztą po samej biografii autora, który był uległym oportunistą, świadomym napięć społecznych, ale funkcjonującym bezpiecznie w obrębie własnych przywilejów. Mimo tych zastrzeżeń „Nie-boska komedia” pozostaje dziełem ciekawym i wartym lektury, zwłaszcza że jest napisana w dość lekkim i współczesnym stylu. Obecnie wymaga jednak odczytania w zupełnie innym kluczu interpretacyjnym. Ponadto nie jest to utwór na tyle wybitny, by stawiać Krasińskiego na równi z Mickiewiczem czy Słowackim, dlatego osobiście uważam, że kreowanie go na trzeciego wieszcza jest mocno nad wyrost. Ocean 6/10
Kuba - awatar Kuba
oceniła na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Inny świat: zapiski sowieckie

Więcej
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat Zobacz więcej
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat Zobacz więcej
Gustaw Herling-Grudziński Inny świat Zobacz więcej
Więcej