rozwińzwiń

World od Warcraft: Zbrodnie wojenne

Okładka książki World od Warcraft: Zbrodnie wojenne Christie Golden
Okładka książki World od Warcraft: Zbrodnie wojenne
Christie Golden Wydawnictwo: Insignis Cykl: World of Warcraft (tom 13) Seria: Blizzard Legends fantasy, science fiction
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
World of Warcraft (tom 13)
Seria:
Blizzard Legends
Tytuł oryginału:
War Crimes
Wydawnictwo:
Insignis
Data wydania:
2017-06-14
Data 1. wyd. pol.:
2014-06-18
Data 1. wydania:
2014-01-01
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365743121
Tłumacz:
Przemysław Bieliński
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
376 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
67
65

Na półkach:

Książki nie doczytałam nawet do końca. Była po prostu nudna, a akcja bardzo długo się rozwijała. Okładka jak i opis były w porządku, ale treścią naprawdę się załamałam i nie zamierzam próbować jeszcze raz tego przeczytać.

Książki nie doczytałam nawet do końca. Była po prostu nudna, a akcja bardzo długo się rozwijała. Okładka jak i opis były w porządku, ale treścią naprawdę się załamałam i nie zamierzam próbować jeszcze raz tego przeczytać.

Pokaż mimo to

avatar
63
21

Na półkach: ,

Dramatycznie wspominam ten tytuł. Ja wiem, że może to i zgubne oczekiwać po książce z serii WarCraft sensowności, ale to co dostałem mnie załamało na tyle, że nigdy więcej nie sięgnąłem po książkę z tej serii. Jak dla mnie już cała koncepcja wielkiego procesu sądowego dla zbrodniarza wojennego w tym uniwersum jest mocno naciągana, ale to co zostało mi zaserwowane budziło tylko zażenowanie. Nie wchodząc w szczegóły całość mogę tylko porównać do literackiej interpretacji jakiegoś prawniczego anime osadzonego w świecie Hordy i Przymierza, gdzie cała sądowa otoczka jest tak przerysowana, że budzi śmiech i politowanie. Podczas lektury nie mogłem pozbyć się wrażenia, że to fanfic nastolatki, a nie poważna niby pozycja.

Daję 2, bo książka jednak wydana jest ładnie, napisana jest ok. Treść jest dramatyczna i wolałbym o niej zapomnieć, ale chociaż latami wspominam ten tytuł jako przykład wyciągania pieniędzy tragicznie słabym tytułem od fanów serii.

Dramatycznie wspominam ten tytuł. Ja wiem, że może to i zgubne oczekiwać po książce z serii WarCraft sensowności, ale to co dostałem mnie załamało na tyle, że nigdy więcej nie sięgnąłem po książkę z tej serii. Jak dla mnie już cała koncepcja wielkiego procesu sądowego dla zbrodniarza wojennego w tym uniwersum jest mocno naciągana, ale to co zostało mi zaserwowane budziło...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
75

Na półkach:

Bardzo przyjemna lektura, trochę nie pasująca do World of Warcraft, ponieważ większość akcji dzieje się na sali sądowej, na której sądzony jest Garosh Hellscream - zbrodniarz wojenny, zło wcielone. Na sali obecnie są wszyscy najważniejsi bohaterowie Przymierza, jak i Hordy oraz Pandareni, gdyż wszystko odbywa się w Pandarii. Poznajemy wszystkie przeszłe wydarzenia za które sądzony jest Garosh za pomocą retrospekcji, pojawia się też kilka ciekawych zwrotów akcji, knucia oraz kombinowania. Całość czyta się bardzo dobrze i całkiem szybko. Solidne 7/10.

Bardzo przyjemna lektura, trochę nie pasująca do World of Warcraft, ponieważ większość akcji dzieje się na sali sądowej, na której sądzony jest Garosh Hellscream - zbrodniarz wojenny, zło wcielone. Na sali obecnie są wszyscy najważniejsi bohaterowie Przymierza, jak i Hordy oraz Pandareni, gdyż wszystko odbywa się w Pandarii. Poznajemy wszystkie przeszłe wydarzenia za które...

więcej Pokaż mimo to

avatar
219
53

Na półkach: , , ,

Z wszystkich książek jakie przeczytałem podpisane Warcraft, a przeczytałem praktycznie wszystkie przetłumaczone, to szczerze ta książka mnie bardzo zaskoczyła. Wiadomo nie jest to top fantasy, z top językiem, top bohaterami i ogólnie, ale książkę czyta się tak przyjemnie i tak wciąga a przy okazji jest spójna, nawet pomimo tego, że porusza ogrom wątków.
Także spodziewałem się miłego czytadła, a dostałem bardzo miłe czytadło.

Z wszystkich książek jakie przeczytałem podpisane Warcraft, a przeczytałem praktycznie wszystkie przetłumaczone, to szczerze ta książka mnie bardzo zaskoczyła. Wiadomo nie jest to top fantasy, z top językiem, top bohaterami i ogólnie, ale książkę czyta się tak przyjemnie i tak wciąga a przy okazji jest spójna, nawet pomimo tego, że porusza ogrom wątków.
Także spodziewałem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
268
132

Na półkach: , ,

O każdym z nas istnieją jakieś społeczne wyobrażenia, często jednoznaczne i mające się sprawdzać w każdym przypadku. Niby każdy wie, że to niesprawiedliwe, bo ludzie są o wiele głębsi niż ten obraz, którym wydają się z zewnątrz, ale tak samo oczywistym jest, że, może właśnie z powodu tej złożoności uczuć i ich konsekwencji, nikomu nie chce się nad tym myśleć, wszystkich zatem upraszczamy i osądzamy.
Właśnie to między innymi podoba mi się w tej książce - nie ma już podziału Horda–Przymierze, źli–dobrzy, honorowi-niehonorowi, nagle do każdego przykłada się identyczną miarę i wynikają z tego zaskakujące rzeczy. Bo, nie oszukujmy się, honor to pojęcie dość abstrakcyjne i, choć prawie każdy świadomie do niego dąży, prawie każdy również w którymś słabszym momencie nie daje rady mu podołać.
Rozprawa sądowa jest jednym z tych wydarzeń, gdzie nie ma już miejsca na maski. Jedno z takich, kiedy możesz się przekonać, kim naprawdę jesteś, jak reagujesz, czy potrafisz zapanować nad emocjami i jak one w ogóle na ciebie wpływają. Obnażają się prawdziwe oblicza. To czy je przyjmiesz, jak ocenisz – zależy już od ciebie. A może w ogóle nie powinniśmy oceniać. Może jedyną osobą, którą powinniśmy czasem ocenić, jesteśmy my sami. A może ocena nie jest w ogóle trafionym słowem.
Odpowiadający Wam punkt widzenia musicie znaleźć sami. Ta historia otworzy Wam wiele takich dróg, nie daje jednej właściwej odpowiedzi. Dlatego tak ją polubiłam i dlatego jeszcze kilka dni po jej przeczytaniu wciąż myślę o tym, na jakie jeszcze inne sposoby mogę ją zinterpretować.

Schodząc tymczasem na ziemię: książka napisana jest przyjemnym, „szybko-się-czytającym” językiem - to jest ta Christie Golden, którą znam i jaką zapamiętałam, a nie ten dziwny incydent literacki kreślący nam przedtem koślawo historię Arthasa. Co prawda zachowania niektórych postaci doprowadzały mnie momentami do szału, ale na inne miałam okazję spojrzeć z nowej, nieznanej mi wcześniej perspektywy. Tym bardziej, że zostały wykreowane naprawdę dobrze, autentycznie. Jaina, Baine, który od czasu do czasu naciągał mój wcześniej bezwzględny kredyt zaufania, na szczęście ostatecznie ponownie zyskał przychylność; Go’el, Varian. Myślę, że i Wam będzie się dobrze o nich czytać. Będziecie przeżywać te wydarzenia razem z nimi, wchodząc w ich umysły, śledząc ich przemyślenia, rozumiejąc ich poczynania. Vereesa absolutnie urzekła moje serce.

Krótko po przeczytaniu zastanawiałam się jeszcze, czy ta książka aby nie neguje dobra. Morał oczywiście był podkreślony, ale to zło w zasadzie odniosło tutaj zwycięstwo, nadzieja jakby przysłowiowo okazała się matką głupich. Gdyby nie znać dalszej części tej historii, która ukazuje, że triumf był tylko chwilowy, to można by było naprawdę popaść w wątpliwości. Bo czy to nie właśnie dobre serca okazały się tutaj zgubne? Próbowałam myśleć tak, jakbym była w tamtym miejscu i w tamtym czasie, bez wykraczającej w przyszłość wiedzy - co jeszcze mogłoby mnie przekonać, żeby mimo wszystko pozostać miłosierną. I doszłam do wniosku, że jest to warte dlatego, że czasami… musi być gorzej, żeby później było lepiej. Gdzieś to zasłyszałam. Właśnie z tego powodu przeważnie nawet jeśli robisz coś obiektywnie lub nawet tylko subiektywnie właściwego i chwilowo nie wychodzi to na dobre, nie znaczy, że nie wyjdzie na takie ostatecznie.
Tak czy tak, to są ogromnie trudne decyzje. Czasem nawet trzeba wybrać po prostu… mniejsze zło. Najważniejsze jest, kim my się staniemy wedle tych wyborów. Bo nawet jeśli jeden złoczyńca przetrwa trochę dłużej niż to było zakładane, to od nas zależy, ile więcej zła pojawi się na świecie.

O każdym z nas istnieją jakieś społeczne wyobrażenia, często jednoznaczne i mające się sprawdzać w każdym przypadku. Niby każdy wie, że to niesprawiedliwe, bo ludzie są o wiele głębsi niż ten obraz, którym wydają się z zewnątrz, ale tak samo oczywistym jest, że, może właśnie z powodu tej złożoności uczuć i ich konsekwencji, nikomu nie chce się nad tym myśleć, wszystkich...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
2

Na półkach:

Nawet sie czyta. Ale szalu nie ma

Nawet sie czyta. Ale szalu nie ma

Pokaż mimo to

avatar
13
3

Na półkach:

W miarę się czyta

W miarę się czyta

Pokaż mimo to

avatar
1132
106

Na półkach: , ,

Garrosh Hellscream przed sądem. Recenzja książki World of Warcraft: Zbrodnie wojenne.

Wielu z nas uwielbia filmy o adwokatach oraz sędziach. Z przyjemnością oglądaliśmy takie dzieła jak: Ludzie honoru, Mój kuzyn Vinny, Uznany za niewinnego, Filadelfia, Klient, Firma, Adwokat diabła, czy w końcu Kłamca Kłamca. Wszystkie te filmy miały coś wspólnego. Sale rozpraw, na której toczy się bój o to, po czyjej stronie stoi prawo i porządek. Lecz gdy taką nietypową sprawę — niczym z jednego z wymienionych filmów — przeniesiemy do świata Warcrafta, to ktoś może się zastanawiać czy to zadziała? Tego dowiecie się z tekstu. No i takim sposobem doszedłem od filmów do książki Christie Golden pt. World of Warcraft: Zbrodnie wojenne. Zapraszam na kolejny odcinek Biblioteczki Gracza #40. Proszę wstać, sąd idzie.

Więcej na https://gameplay.pl/news.asp?ID=112054

Garrosh Hellscream przed sądem. Recenzja książki World of Warcraft: Zbrodnie wojenne.

Wielu z nas uwielbia filmy o adwokatach oraz sędziach. Z przyjemnością oglądaliśmy takie dzieła jak: Ludzie honoru, Mój kuzyn Vinny, Uznany za niewinnego, Filadelfia, Klient, Firma, Adwokat diabła, czy w końcu Kłamca Kłamca. Wszystkie te filmy miały coś wspólnego. Sale rozpraw, na której...

więcej Pokaż mimo to

avatar
30
28

Na półkach: ,

Kolejne spotkanie ze światem Azeroth.

Zbrodnie wojenne jest książką, którą czytało się bardzo lekko i przyjemnie. Niektóre wydarzenia rozgrywające się w książce wymagały przewertowania internetu, w celu uzupełnienia informacji z przeszłości Azeroth.

Zbrodnie wojenne jest chyba pierwszym i ostatnim spotkaniem bohaterów Hordy i Przymierza w atmosferze zawieszenia broni. Na jednej sali można spotkać postaci, które poza miejscem akcji od razu rzuciłyby sobie do gardeł.

Polecam :)

Kolejne spotkanie ze światem Azeroth.

Zbrodnie wojenne jest książką, którą czytało się bardzo lekko i przyjemnie. Niektóre wydarzenia rozgrywające się w książce wymagały przewertowania internetu, w celu uzupełnienia informacji z przeszłości Azeroth.

Zbrodnie wojenne jest chyba pierwszym i ostatnim spotkaniem bohaterów Hordy i Przymierza w atmosferze zawieszenia broni. Na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach: , ,

Książka jest dedykowana fanom gry bądź lore World of Wacraft firmy Blizzard.

Jest lekko napisana, pochłonęłam tę książkę w dwa dni. Tych wydarzeń w książce nie ma w grze, ale bardzo fajnie jest się dowiedzieć co się działo po aresztowaniu Garrosha Hellscream'a za haniebne czyny. Książka opowiada o sądzie nad Garroshem między dodatkiem Mists of Pandaria a Warlords of Draenor. Wyjaśnia, czemu doszło właśnie do wydarzeń obecnych w Warlords of Draeneor - jak to się stało. A resztę już się dowiadujemy grając w grę World of Warcraft.

Oprócz całego sądu nad Garroshem, poruszane są rózne wątki między innymi historie z przeszłości, utracona miłość Veressy i jej "pakt" z Sylvanas, zemsta Jainy Proudmoore, zraniony honor Hordy... są momenty akcji i książka podrywa do czytania.

Bardzo polecam, szczególnie tym co chcą znać Lore World of Warcraft. Nie pożałujecie.

Książka jest dedykowana fanom gry bądź lore World of Wacraft firmy Blizzard.

Jest lekko napisana, pochłonęłam tę książkę w dwa dni. Tych wydarzeń w książce nie ma w grze, ale bardzo fajnie jest się dowiedzieć co się działo po aresztowaniu Garrosha Hellscream'a za haniebne czyny. Książka opowiada o sądzie nad Garroshem między dodatkiem Mists of Pandaria a Warlords of...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    484
  • Posiadam
    236
  • Chcę przeczytać
    223
  • Ulubione
    21
  • Teraz czytam
    19
  • Warcraft
    17
  • Fantastyka
    14
  • Fantasy
    12
  • Chcę w prezencie
    9
  • World of Warcraft
    9

Cytaty

Więcej
Christie Golden World od Warcraft: Zbrodnie wojenne Zobacz więcej
Christie Golden World od Warcraft: Zbrodnie wojenne Zobacz więcej
Christie Golden World od Warcraft: Zbrodnie wojenne Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także