World of Warcraft: Sylwana

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-07-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-07-27
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
Długo wyczekiwana epicka opowieść o Sylwanie Bieżywiatr, jednej z najbardziej rozpoznawalnych i kultowych postaci w świecie Warcraft
Generał tropicieli, Królowa Banshee, Wódz Hordy – to tylko niektóre z jej tytułów. Dla jednych Sylwana Bieżywiatr jest bohaterką, dla innych – czarnym charakterem. Bez względu jednak na to, czy walczy o sprawiedliwość, czy szuka odwetu, zawsze bierze los we własne ręce.
Dzięki współpracy z Nadzorcą cel Sylwany – uwolnienie Azeroth z okowów przeznaczenia – po raz pierwszy znalazł się na wciągnięcie ręki. Pozostał już tylko ostatni krok: przekonanie uwięzionego króla Anduina Wrynna, by przeszedł na jej stronę.
By mogło się to ziścić, Sylwana musi się zmierzyć z własną przeszłością, której kręte ścieżki doprowadziły do paktu z Nadzorcą. Wspominając dramatyczne wydarzenia, odkrywa przed największym rywalem swoje rzeczywiste oblicze…
Oto prawdziwa historia Sylwany – od rozłamu w rodzinie Bieżywiatrów i awansu na generała tropicieli poprzez śmierć z rąk Arthasa i przewodzenie Porzuconym, aż po zejście do Czeluści, gdzie wreszcie pojęła, co skrywa zasłona śmierci.
Kiedy nadchodzi moment zwycięstwa, Sylwana Bieżywiatr staje przed wyborem, który ostatecznie zdefiniuje jej jestestwo. Wyborem, który należy wyłącznie do niej.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Kup World of Warcraft: Sylwana w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki World of Warcraft: Sylwana
Poznaj innych czytelników
259 użytkowników ma tytuł World of Warcraft: Sylwana na półkach głównych- Przeczytane 157
- Chcę przeczytać 97
- Teraz czytam 5
- Posiadam 85
- 2022 7
- World of Warcraft 7
- Chcę w prezencie 5
- Warcraft 5
- Fantastyka 4
- 2023 3


































OPINIE i DYSKUSJE o książce World of Warcraft: Sylwana
Super
Super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na WoWa to przeciętna, ale za sam świat oceniam dobrze
Jak na WoWa to przeciętna, ale za sam świat oceniam dobrze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest długą, ciągnącą się historią, która mimo prób ukazania głębi, ostatecznie pozostaje płaska i mało wciągająca. Główna postać, choć z pozoru interesująca, nie zyskuje wystarczająco rozwiniętej osobowości, przez co trudno się z nią utożsamić. Narracja jest dość jednostajna, a brak silniejszych momentów emocjonalnych sprawia, że całość zdaje się być jednym, długim ciągiem wydarzeń, które nie niosą ze sobą większej refleksji. Ponadto, historia jest tak ściśle upchana w jednej książce, że jej potencjał fabularny jest stłumiony, a całość nie ma czasu, by się rozwinąć i zagłębić w kluczowe aspekty opowiadanej opowieści.
Książka jest długą, ciągnącą się historią, która mimo prób ukazania głębi, ostatecznie pozostaje płaska i mało wciągająca. Główna postać, choć z pozoru interesująca, nie zyskuje wystarczająco rozwiniętej osobowości, przez co trudno się z nią utożsamić. Narracja jest dość jednostajna, a brak silniejszych momentów emocjonalnych sprawia, że całość zdaje się być jednym, długim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUniwersum Warcrafta znam od dawna. Bardzo powierzchownie i głównie za sprawą trzeciej części gry, o tym tytule. Kiedyś, przeczytałem też którąś książkę osadzona fabularnie w tym świecie. Warcrafta lubię i niektóre postacie oraz ich historie pamiętam do dziś. Jedną z tych postaci jest właśnie Sylvana Windrunner, o której jest niniejsza książka.
Sylvana jest bardzo niejednoznaczną moralnie postacią o bogatej historii pełnej zmian poglądów i stronnictw w świecie Azeroth. Niestety książka nie wykorzystuje tego potencjału. Tak do połowy treść chłonołem jak zły. Co jest niespotykane, bo raczej za fantastyką mało przepadam. Choć może się to zmieniło i pora dać szansę temu gatunkowi...? Wiecie, jak z jedzeniem. Gust co parę lat się zmienia. No więc, książka do połowy jest świetna. Ładnie napisana, czyta się płynnie i że zrozumieniem, bez nadmiernego angażu uwagi. Wszystko git. Jedyne co mnie mierziło, to tlumaczenie nazw wlasnych. Bardzo zmyślne i elokwentne, jednak wole oryginalne angielskie nazwy. Niestety po połowie fabuła zaczyna bardzo przyspieszać. Niektóre wydarzenia z potencjałem na ciekawsze przedstawienie są ledwo napomknięte, a inne to po prostu streszczenie. Nie podoba mi się takie coś. Wolałbym już dwa lub trzy tomy. Historia głównej bohaterki ma na to potencjał. No ale mamy, to co mamy.
W ogólnym rozrachunku nie jest źle. Warto dać szansę. Fani Warcrafta będą czuć na pewno niedosyt, ale nie fani będą się dobrze bawić. Warto poczytać choćby do momentu pojawienia się nadzorcy. Polecam
Uniwersum Warcrafta znam od dawna. Bardzo powierzchownie i głównie za sprawą trzeciej części gry, o tym tytule. Kiedyś, przeczytałem też którąś książkę osadzona fabularnie w tym świecie. Warcrafta lubię i niektóre postacie oraz ich historie pamiętam do dziś. Jedną z tych postaci jest właśnie Sylvana Windrunner, o której jest niniejsza książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSylvana jest bardzo...
Uwielbiam uniwersum Warcrafta, jednak widać, że sama książka to dwie, nierówne części. Tak jak większość tu komentujący - pierwsza, związana z pierwszymi latami Sylwany jest świetna. Dobrze się czyta, wiele ciekawostek też tu wpada, kilka wątków jest wyjaśnionych. Widać, że tutaj włożono sporo pracy, chociaż można było się domyślać co będzie dalej. Speedrun zaczyna się jakoś po wątku Arthasa - tu widać pewien pośpiech w pisaniu, streszczaniu, jakby autorkę goniły terminy lub w pewnym momencie stwierdziła, że pora zmniejszyć objętość książki, bo będzie zbyt długa. Przez to ma się wrażenie, że to są jakieś migawki, gdzie skaczemy pomiędzy wątkami aż do wydarzeń współczesne bohaterom książki. Sylwana ma bardzo ważne miejsce w uniwersum, a jej wątek ma ciekawe podłoże psychologiczne. Warta uwagi pozycja, aczkolwiek szkoda, że nie jest ona równa od początku do końca.
Uwielbiam uniwersum Warcrafta, jednak widać, że sama książka to dwie, nierówne części. Tak jak większość tu komentujący - pierwsza, związana z pierwszymi latami Sylwany jest świetna. Dobrze się czyta, wiele ciekawostek też tu wpada, kilka wątków jest wyjaśnionych. Widać, że tutaj włożono sporo pracy, chociaż można było się domyślać co będzie dalej. Speedrun zaczyna się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka miała niesamowity potencjał i niestety został on wykorzystany w 50-60%, bo mniej więcej taka objętość książki to dobrze napisana powieść. Pozostałe 40%, od momentu spotkania tajemniczego nadzorcy, to niestety streszczenia połączone z wplataniem na siłę tytułowej bohaterki we wszystkie dodatki WoWa, które wyszły do tej pory. Natomiast pierwsza połowa książki do dzieciństwo, lata młodzieńcze Sylwanas co czyta się z duża przyjemnością. Na plus także okres bezpośredniej przemiany bohaterki i jej więzi z Arthasem. Tutaj autorka wykorzystała swój kunszt pisarki i widać, że miała dość dużo swobody odnośnie wyjaśnienia pewnych zagadnień fabularnych, które miały miejsce w trzeciej części serii Warcraft, kiedy to gra była jeszcze produktem z gatunku strategii a nie MMO. Mam wrażenie, że to Blizzard wymusił na Pani Golden wplecenie w każde fabularne wydarzenie z WoWa tytułowej Sylwany co odbiło się negatywnie na jakości treści i było najzwyczajniej zbędne. W moim przekonaniu lepiej byłoby skupić się na tych dodatkach, gdzie postać Sylwany faktycznie była obecna, co pozwoliłby na lepsze poszerzenie działań bohaterki w zaprezentowanych wydarzeniach.
Mimo wszystko warto sięgnąć po ten tytuł.
Uwaga od autora opinii: z WoWem byłem związany bardzo krótko, a faktyczne doświadczenie ze światem Wacrafta miałem za sprawą 3 części znanej strategii oraz związanego z nią rozszerzenia Frozen Throne. Mimo to zaprezentowany w tej grze świat i jego bohaterowie tak mocno utkwiły mi w pamięci, że w końcu skusiłem się na sprawdzenie jednej z książek związanej z uniwersum Blizzarda. Z przykrością stwierdzam, że wyszedł z tego trochę długi tasiemiec (ponad 20 książek, czyli jak dla mnie to zdecydowanie za dużo),i po przygodzie z powyższym tytułem sprawdzę może jeszcze którąś z treści uniwersum, ale mój głód na treści z tego świata, zdecydowanie zmalał. Szczególnie, że tworzony jest on przez różnych autorów, z różną jakością tekstu.
Ta książka miała niesamowity potencjał i niestety został on wykorzystany w 50-60%, bo mniej więcej taka objętość książki to dobrze napisana powieść. Pozostałe 40%, od momentu spotkania tajemniczego nadzorcy, to niestety streszczenia połączone z wplataniem na siłę tytułowej bohaterki we wszystkie dodatki WoWa, które wyszły do tej pory. Natomiast pierwsza połowa książki do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toElfia część życia Sylvanas i relacje z rodzeństwem opisane są rewelacyjnie. Ciekawa historia i wiele emocji. Jednak od przemiany do śmierci Arthasa nie czyta się tego przyjemnie i trudno lubić bohaterkę. Wszystko się zmienia wraz ze spotkaniem z Nadzorcą i książka do samego końca trzyma rewelacyjny poziom.
Na minus trzeba książce zaliczyć tłumaczenie nazw własnych na siłę, taka polityka Blizzarda jest po prostu głupia. Szkoda też trochę, że nieopisane są spore kawałki historii z wowa, w którego nigdy nie zagram przez wzgląd na alergię na multiplayer. Z drugiej strony skupianie się na nich odciągnęło by uwagę od ładunku emocjonalnego i samej esencji postaci, więc w ostatecznym rozrachunku wyszło to raczej książce na dobre.
Elfia część życia Sylvanas i relacje z rodzeństwem opisane są rewelacyjnie. Ciekawa historia i wiele emocji. Jednak od przemiany do śmierci Arthasa nie czyta się tego przyjemnie i trudno lubić bohaterkę. Wszystko się zmienia wraz ze spotkaniem z Nadzorcą i książka do samego końca trzyma rewelacyjny poziom.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa minus trzeba książce zaliczyć tłumaczenie nazw własnych na siłę,...
Znam wszystkie książki z uniwersum Warcrafta i muszę przyznać, że ta konkretna pozycja jest jedną z najsłabszych. Osobiście zdziwiło mnie to, jak płytko została opisana tak ważna i cenna historia (Sylwana to jedna z najbardziej znanych postaci, z bardzo rozbudowanym lore!) przez doświadczoną ze światem Warcrafta pisarkę. Czytając o rodzicach Sylwany i ich codziennym życiu miałam wrażenie, że te postacie nie mają nic wspólnego z elfami. Do tego te mocno spłycone wątki, uproszczone dialogi, nieścisłości/niejasności (jakim cudem Nathanos tak po prostu mógł sobie siedzieć tyle czasu wśród Elfów? I to jeszcze zanim Sylwana została Dowódcą? Nie było o tym ani słowa, nie licząc kilku zdawkowych - według mnie nielogicznych - informacji). Ogółem rzecz biorąc spodziewałam się czegoś na wzór historii Thralla czy Draenei, a dostałam coś w stylu fanowskiej historyjki opisanej na blogu. Szkoda. Mimo to polecam wszystkim, którzy interesują się światem Warcrafta.
Znam wszystkie książki z uniwersum Warcrafta i muszę przyznać, że ta konkretna pozycja jest jedną z najsłabszych. Osobiście zdziwiło mnie to, jak płytko została opisana tak ważna i cenna historia (Sylwana to jedna z najbardziej znanych postaci, z bardzo rozbudowanym lore!) przez doświadczoną ze światem Warcrafta pisarkę. Czytając o rodzicach Sylwany i ich codziennym życiu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla miłośników uniwersum Warcraft oraz gry World of Warcraft. Jako całość bardzo dużo wyjaśnia co do zawiłości w głównej historii gry. Zarówno sympatycy, jak i przeciwnicy postaci Sylwany Windrunner znajdą tutaj dla siebie sporo nowych informacji, które ciężko zdobyć, a już na pewno zrozumieć w świecie wirtualnym. I to jest wielki plus tej pozycji.
Co do fabuły powieści fantastycznej, czytanej dla przyjemności książka ma braki i skoki poziomów. Bardzo dobrze wykreowany przez autorkę, początkowy nastój i wydarzenia nagle tracą rytm i powodują niedosyt w końcowych rozdziałach książki. Tak jakby nagle Blizzard obciął autorce budżet lub była myślami już przy innym projekcie — aż szkoda zmarnowanego potencjału.
Polecam wszystkich, którzy do dzisiaj do końca nie wiedzą, co stało za decyzjami poszczególnych bohaterów dodatku "Shadowlands" oraz losami Sylwany w grze World of Warcraft.
Dla miłośników uniwersum Warcraft oraz gry World of Warcraft. Jako całość bardzo dużo wyjaśnia co do zawiłości w głównej historii gry. Zarówno sympatycy, jak i przeciwnicy postaci Sylwany Windrunner znajdą tutaj dla siebie sporo nowych informacji, które ciężko zdobyć, a już na pewno zrozumieć w świecie wirtualnym. I to jest wielki plus tej pozycji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do fabuły powieści...
Bardzo. Się. Zawiodłam.
Niemalże przez całą lekturę nie potrafiłam pozbyć się wrażenia, że czytam na siłę cięte streszczenie. Zresztą w podziękowaniach autorka sama wskazuje, iż z założenia miała to być zwięzła, wartka powieść z głębią. Głębia chyba również została wycięta, bo całokształt wyszedł banalny i nie skłaniający do jakiejkolwiek refleksji - zwłaszcza płytkie zakończenie. Nigdy nie lubiłam Sylwany, a po lekturze moja antypatia do niej osiągnęła apogeum.
Generalnie pozycja przeznaczona dla czytelników otrzaskanych z uniwersum Warcrafta, szczególnie graczy mających za sobą wszystkie dodatki i znających fabułę. Shadowlands to część, na której skończyłam przygodę z WoWem i przyznaję, że kompletnie pogubiłam się w końcowych, opisywanych w książce wydarzeniach. Przy czym "opisywanych" to zbyt wiele powiedziane - opisów nie ma prawie żadnych, czego bardzo mi brakowało. Aż prosi się, aby w barwny sposób przedstawić piękno Silvermoon oraz Eversong Woods. Niestety, tutaj mamy tylko "poszli, zrobili, powiedzieli, wrócili". Z rzadka mogłam wymalować w wyobraźni krajobraz i scenerię (Och, Saltheril, uwielbiałam twoje questy!),najczęściej doznawałam jednak efektu pustego tła (jak w starych grach, kiedy obszar się nie załadował).
O samej fabule nie napiszę za wiele, ale momentami było zbyt naiwnie i młodzieżowo, a później leciało na łeb na szyję, by bez sensu roztrzaskać się w epilogu.
Bardzo. Się. Zawiodłam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemalże przez całą lekturę nie potrafiłam pozbyć się wrażenia, że czytam na siłę cięte streszczenie. Zresztą w podziękowaniach autorka sama wskazuje, iż z założenia miała to być zwięzła, wartka powieść z głębią. Głębia chyba również została wycięta, bo całokształt wyszedł banalny i nie skłaniający do jakiejkolwiek refleksji - zwłaszcza płytkie...