rozwińzwiń

Jaina Proudmoore. Wichry wojny

Okładka książki Jaina Proudmoore. Wichry wojny Christie Golden
Okładka książki Jaina Proudmoore. Wichry wojny
Christie Golden Wydawnictwo: Insignis Cykl: World of Warcraft (tom 11) Seria: World of Warcraft fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
World of Warcraft (tom 11)
Seria:
World of Warcraft
Tytuł oryginału:
Jaina Proudmoore: Tides of War
Wydawnictwo:
Insignis
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2012-11-16
Język:
polski
ISBN:
9788366575967
Tłumacz:
Karolina Majcher
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
270 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
8
7

Na półkach:

Warcraft.... pewnie jedno oczko za sam fakt uniwersum, ale tutaj nie ma co mówić - książka jest bardzo dobra. Akcja cały czas skacze - i to fajnie skacze pomiędzy Przymierzem a Hordą - wiemy na bieżąco co dzieje się po obu stronach tego podniesionego już do zadania ciosu miecza. I kiedy cios zostaje zadany, jest zaskoczenie, a akcja przyspiesza jeszcze bardziej... Część z wielkiej historii opowiedziana i zachęca do poznania dalszych losów Azeroth. Polecam - nie tylko dla znających już ten świat.

Warcraft.... pewnie jedno oczko za sam fakt uniwersum, ale tutaj nie ma co mówić - książka jest bardzo dobra. Akcja cały czas skacze - i to fajnie skacze pomiędzy Przymierzem a Hordą - wiemy na bieżąco co dzieje się po obu stronach tego podniesionego już do zadania ciosu miecza. I kiedy cios zostaje zadany, jest zaskoczenie, a akcja przyspiesza jeszcze bardziej... Część z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
22
17

Na półkach: ,

Ocena odnosi się na równi do pozostałych książek z serii Uniwersum World Of Warcraft, które przeczytałem.
Świetne uzupełnienie wydarzeń znanych z gry oraz przedstawienie bohaterów w zaskakującej i dokładnej odsłonie, zwłaszcza tytułową bohaterkę Jainę. Lekka w odbiorze i przyjemna lektura zwłaszcza na zimowy okres. Budowany przez autorkę od początku nastrój nie pozwala odłożyć lektury. Polecam!

Ocena odnosi się na równi do pozostałych książek z serii Uniwersum World Of Warcraft, które przeczytałem.
Świetne uzupełnienie wydarzeń znanych z gry oraz przedstawienie bohaterów w zaskakującej i dokładnej odsłonie, zwłaszcza tytułową bohaterkę Jainę. Lekka w odbiorze i przyjemna lektura zwłaszcza na zimowy okres. Budowany przez autorkę od początku nastrój nie pozwala...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
164
131

Na półkach: , ,

Niestety dotarłam do około połowy. Myślałam, że do niej wrócę i kiedyś ją skończę, w końcu historia Jainy i Theramore wydawała mi się bardzo ciekawa. Jednak przez ponad rok ta książka wisiała u mnie w "teraz czytam", a chęci po jej sięgnięcie dalej nie widać.

Bardzo toporna pozycja w odbiorze. Ciekawość i determinacja płynęła bardziej z tego, co zna się dzięki lore gry niż z samej treści lektury. Niestety, książki, która usypia co stronę, nie da się czytać.

Może kiedyś spróbuję ponownie, ale na tę chwilę takie są moje odczucia.

Niestety dotarłam do około połowy. Myślałam, że do niej wrócę i kiedyś ją skończę, w końcu historia Jainy i Theramore wydawała mi się bardzo ciekawa. Jednak przez ponad rok ta książka wisiała u mnie w "teraz czytam", a chęci po jej sięgnięcie dalej nie widać.

Bardzo toporna pozycja w odbiorze. Ciekawość i determinacja płynęła bardziej z tego, co zna się dzięki lore gry niż...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
498
244

Na półkach: ,

Niezła, jako fan uniwersum chłonę każdą książkę. Trochę irytuje postać Janinki, ale to norma, tylko Horda ;)

Niezła, jako fan uniwersum chłonę każdą książkę. Trochę irytuje postać Janinki, ale to norma, tylko Horda ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
80
77

Na półkach: ,

Tak jak większość książek o Warcrafcie, tak i ta była pełna cierpienia, bólu i przemocy, przez co ciężko było przez nią przebrnąć. Jednak pod sam koniec akcja nabrała takiego tempa, że z łatwością przeczytałam do końca.

Tak jak większość książek o Warcrafcie, tak i ta była pełna cierpienia, bólu i przemocy, przez co ciężko było przez nią przebrnąć. Jednak pod sam koniec akcja nabrała takiego tempa, że z łatwością przeczytałam do końca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
293
55

Na półkach: ,

Stracić wszystko w przeciągu jednego uderzenia serca. Jak żyć w świecie w którym nie ma już dla nas miejsca? Zemsta, zapomnienie a może przebaczenie, którą drogę obierze Jaina? Bain? Vol'jin? Varian i Anduin?

Stracić wszystko w przeciągu jednego uderzenia serca. Jak żyć w świecie w którym nie ma już dla nas miejsca? Zemsta, zapomnienie a może przebaczenie, którą drogę obierze Jaina? Bain? Vol'jin? Varian i Anduin?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
30
21

Na półkach:

Jaina, to w mojej opinii jedna z najbardziej interesujących postaci w uniwersum Warcrafta. Jej historia-od dobrej dziewczyny, która w imię antyrasistowskich ideałów zezwala na śmierć ukochanego ojca do zimnej, zgorzkniałej i przepełnionej nienawiścią czarodziejki, która od nowa musi się uczuć zaufania to moim zdaniem jeden z najciekawszych rozwojów postaci w grze. Dlatego na tę konkretnie książkę czekałam najbardziej. Trochę musiałam się narzekać, bo książka doczekała się polskiego wydania aż po 9 latach od wydania oryginału.

Zacznijmy od tytułu. Tu zaczyna się pierwszy zgrzyt. Oryginalny tytuł to Tides of War, co- tłumacząc najprościej- oznacza pływ/fala wojny i co również kilkakrotnie sugeruje nam treść książki (co brzmi naturalniej - "Wichry wojny rozbijają swój pęd o skały", czy "fale wojny rozbijają swój pęd o skały"? Myślę, że każdy zna odpowiedź). Ogromna szkoda, że zmarnowano potencjał na nawiązanie do dziedzictwa głównej bohaterki, która wywodzi się z wyspiarskiego rodu marynarzy. Zamiast tego dostajemy kiczowaty tytuł, który książka dzieli z ponad setką innych dzieł.
Na początku książki zaskoczyła mnie mapa Theramore, co jest świetnym pomysłem, ponieważ możemy na bieżąco sprawdzać, gdzie toczy się akcja. Fajnym rozwiązaniem jest również słowniczek tłumaczeń z tyłu książki, ponieważ wiele z polskich nazw własnych nie jest w stanie rozszyfrować nawet Google.

Wichry Wojny to klasyczna twórczość Christie Golden. Osobiście nie jestem fanką jej stylu, ale wiem, że mogło być gorzej (khm… khm… Madeleine Roux) oraz doceniam jej wkład w świat Azeroth.

Książka podziela wady wszystkich pozostałych publikacji z serii Warcraft: Literówki, dziwaczne tłumaczenia nazw własnych (Coldarra-Mrozzara),„zjadanie” słów („Sytuacja stała poważniejsza"-zabrakło "się"),czy też konstrukcje zdań, które mogą doprowadzić do zawrotów głowy ("Wielu współbraci Baina poległo w bitwie, inni uciekali do Wendety i od czasu do czasu napadali na zwiadowców ze Strażnicy albo do Obozu Una'fe”, „Służyła jej wiernie jako osobista strażniczka lady Proudmoore, trzeba czy nie trzeba”). Autor dialogów nie może się zdecydować, czy chce je pisać w prostym, czy też „staropolskim” stylu. Dziwnie się czyta, gdy czternastolatek, używa słowa „wyrugować”, nawet jeżeli jest następcą tronu. Irytowało mnie również ciągłe używanie końcówki -owe. Garoszowe, Antonidasowe itp. Czułam się, jakbym czytała książkę napisaną w poprzednim stuleciu, a nie luźny tytuł bazujący na grze komputerowej.
Rozśmieszyło mnie zdanie, w którym Kalegos opisuje nieskazitelność rysów Jainy, jak na kobietę w jej wieku… kobietę, która jest dopiero w okolicach trzydziestki...
Opisy „romansu” są kiczowate. Poza tym, że Kalegos co chwile dotyka dłoni Jainy, albo unosi jej podbródek, pomiędzy postaciami nie ma żadnej chemii. Niestety, Christie Golden nie ma talentu do pisania scen miłosnych.
Pomimo tych wpadek muszę przyznać, że książka mnie wciągnęła i zafundowała kilka nieprzespanych nocy, a przecież już znałam tę historię. Akcja od początku do końca trzyma w napięciu, a dylematy moralne przenoszą się na czytelnika. Garrosh is a monster czy Garrosh did nothing wrong? Na ten dylemat niech każdy odpowie sobie sam.

Jaina, to w mojej opinii jedna z najbardziej interesujących postaci w uniwersum Warcrafta. Jej historia-od dobrej dziewczyny, która w imię antyrasistowskich ideałów zezwala na śmierć ukochanego ojca do zimnej, zgorzkniałej i przepełnionej nienawiścią czarodziejki, która od nowa musi się uczuć zaufania to moim zdaniem jeden z najciekawszych rozwojów postaci w grze. Dlatego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1116
1112

Na półkach:

Powieść Jaina Proudmoore. Wichry wojny to historia o nieuniknionych skutkach wojny, trudnych wyborach i poświęceniu. Nie brakuje tam znanych z innych książek i gry postaci, do których wracam z przyjemnością jak do starych przyjaciół. I chociaż cofamy się daleko, aż do czasów po Kataklizmie, i wiele znanych mi już wydarzeń nie miało jeszcze miejsca, to historię Jainy czytało mi się świetnie. Mimo iż ludzie w świecie Warcrafta wydają mi się zawsze najmniej ciekawi, a moje serce w grze bije po stronie Hordy, to książki przeważają szalę ku Przymierzu.

To nie jest pierwsze dzieło Christie Golden opowiadające o tym uniwersum, z którym się zetknęłam. Poprzednie czytało mi się równie dobrze co recenzowaną powieść i nie mogę się doczekać kolejnych. Autorka pisze bardzo przystępnie i zrozumiale, więc nawet osoby nie znające tego świata powinny dobrze się bawić odkrywając Azeroth i jego mieszkańców. Dla fanów WoWa jest to pozycja obowiązkowa, z której dowiedzą się kilku ważnych faktów, o których być może nie mieli wcześniej pojęcia. Ja trochę życzliwiej spojrzę następnym razem na Kirin Tor, gdy będę odwiedzała Dalaran. Mimo ich neutralności, nie darzyłam tej organizacji zbytnią sympatią, natomiast teraz chętnie poznałabym ich bardziej szczegółową historię. Póki co polecam opowieść o Jainie, Kalegu i Garoszu. Nie oderwiecie się, póki się nie skończy.

https://kulturacja.pl/2021/07/christie-golden-jaina-proudmoore-wichry-wojny-recenzja/

Powieść Jaina Proudmoore. Wichry wojny to historia o nieuniknionych skutkach wojny, trudnych wyborach i poświęceniu. Nie brakuje tam znanych z innych książek i gry postaci, do których wracam z przyjemnością jak do starych przyjaciół. I chociaż cofamy się daleko, aż do czasów po Kataklizmie, i wiele znanych mi już wydarzeń nie miało jeszcze miejsca, to historię Jainy czytało...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4993
4784

Na półkach:

Zawsze się cieszę,jak czytam Wow.Jaina fajna Trochę mało Sylvuni .Dużo statków.

Zawsze się cieszę,jak czytam Wow.Jaina fajna Trochę mało Sylvuni .Dużo statków.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1428
1039

Na półkach:

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2021/08/jaina-proudmoore-wichry-wojny-christie.html

Jedna z lepszych.

Kiedy piszę tę opinię zarówno w świecie gry World of Warcraft, jak i w świecie Blizzarda nie dzieje się dobrze. Okej, w sumie to dzieje się bardzo źle, a WoW został porzucony na pastwę losu i nie wiadomo, kiedy ponownie się odbije. Jednak poza grą, mamy też książki należące do uniwersum WoWa, a te napisane przez Christie Golden wynoszą grę i jej świat wysoko do góry. „Jaina Proudmoore. Wichry Wojny” to jedna z lepszych książek, jakie WoW mógł otrzymać.

Azeroth nadal nie pozbierało się po Kataklizmie. Kiedy krainy próbują pomału odbudować wszechobecne zniszczenia, czarodziejka Jaina Proudmoore za wszelką cenę stara się poprawić napięte relacje, jakie są między Przymierzem, a Hordą. Jej zadanie nie należy do łatwych, bowiem między dwoma frakcjami wrogość jest wyczuwalna i wystarczy jedynie iskra, żeby na rozpętać wojnę, która jeszcze bardziej pogrąży Azeroth. Faktu pogodzenia nie ułatwia podejrzana kradzież ważnego artefaktu – Źrenicy Światła, który należy do błękitnych smoków.
Czy czarodziejka będzie w stanie spełnić postawiony sobie cel?
A jeżeli tak, to czy nie odda zbyt wiele siebie, aby go osiągnąć?

Tak, jak pisałam na początku, Christe Golden czuje świat World of Warcraft i doskonale wie, jak pisać książki z tego uniwersum, aby były gratkami dla fanów gry. „Wichry wojny” to udana pozycja, która opowiada nam o jednej z popularniejszych postaci uniwersum, Jainie Proudmoore, która rozpoznawalna jest nawet dla wowowego laika.

Książka ta jest historią, która nie tylko spodoba się fanom gry. Jest duża szansa, że osoby, które nie znają WoWa i jego przeszłości, sięgając po tę pozycję zostaną zainteresowani na dłużej tym światem. Dlaczego? Ponieważ „Wichry wojny” są opowieścią o walce ku pokoju. Walce, która ochronić ma nie tylko ludzi, ale tez całe królestwo. A wszystko to prowadzone jest przez jedną niebywale silną i odważną kobietę, która jest w stanie postawić samą siebie poniżej swojego celu.

Jaina Proudmoore ogólnie jest bardzo mocną postacią w świecie World of Warcraft. Gdyby tak w większości książek były bohaterki podobne do niej, to czytałoby się je o wiele przyjemniej. Wędrówka z czarodziejką, która pragnie pokoju była przyjemną wycieczką, którą na pewno miło będę wspominać.

Duży plus za słowniczek, który znalazł się na końcu książki. Mamy w nim tłumaczenia polskie, zagranicznych nazw własnych ze świata wykreowanego przez Blizzard. Drażnią mnie polskie nazwy, które są używane w tłumaczeniu, ale wiem, że zostały one odgórnie nałożone na tłumaczy, a ten słowniczek jest idealnym dopełnieniem dla takich marud, jak ja.

„Wichry wojny” to historia, która zabiera nas w świat po Kataklizmie, który zniszczony stara się odbudować. Jeżeli jesteście fanami gry komputerowej stworzonej przez Blizzarda to historia Jainy Proudmoore będzie dla Was dopełnieniem wiedzy o uniwersum oraz miłą lekturą w świecie gry. Osobiście zostałam wciągnięta do Azeroth ponownie, tym razem książkowy, gdyż od "growego" póki co odpoczywam. I wycieczkę tę uważam za bardzo udaną.

https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2021/08/jaina-proudmoore-wichry-wojny-christie.html

Jedna z lepszych.

Kiedy piszę tę opinię zarówno w świecie gry World of Warcraft, jak i w świecie Blizzarda nie dzieje się dobrze. Okej, w sumie to dzieje się bardzo źle, a WoW został porzucony na pastwę losu i nie wiadomo, kiedy ponownie się odbije. Jednak poza grą, mamy też...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    344
  • Chcę przeczytać
    270
  • Posiadam
    172
  • Ulubione
    22
  • Warcraft
    16
  • Teraz czytam
    14
  • Fantastyka
    14
  • Fantasy
    9
  • World of Warcraft
    8
  • 2014
    4

Cytaty

Więcej
Christie Golden World of Warcraft: Jaina Proudmoore. Wichry wojny Zobacz więcej
Christie Golden World of Warcraft: Jaina Proudmoore. Wichry wojny Zobacz więcej
Christie Golden World of Warcraft: Jaina Proudmoore. Wichry wojny Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także