Czyste Zło. Potęga Nieumarłych

Okładka książki Czyste Zło. Potęga Nieumarłych
Dawid Przybysz Wydawnictwo: Novae Res fantasy, science fiction
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2018-01-04
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-04
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380838017
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

Dla fanów fantastyki dobra książka, swietnie opisani bohaterowie,dobDrze się ja czyta,dynamiczna. Jedynie to nie którel imiona bohaterówl dosc ciężkiel do przeczytania lub zapamietania.

Dla fanów fantastyki dobra książka, swietnie opisani bohaterowie,dobDrze się ja czyta,dynamiczna. Jedynie to nie którel imiona bohaterówl dosc ciężkiel do przeczytania lub zapamietania.

Pokaż mimo to

avatar
761
553

Na półkach: , , ,

Debiuty, debiuty, debiuty... Każdy kiedyś musi zacząć a ja nigdy nie umiem odmawiać debiutanckich powieści... I bardzo często jestem sobie wdzięczna za ten wewnętrzny przymus. Jest tak i tym razem. "Czyste zło" to w moim odczuciu bardzo dobry debiut. Autor zaserwował mi sporo wrażeń podczas czytania. Podoba mi się wykreowany świat, podobają mi się bardzo bohaterowie (Lorda Quexava miałam ochotę zgnieść jak robaka), ogromnie podoba mi się, że nic nie jest oczywiste i że nie zawsze byłam w stanie przewidzieć, co się wydarzy. Zaskoczyłam się nie raz. Zabrakło mi tylko tego creepy akcentu, który jest na okładce. Myślałam, że będę się mocno bać a tutaj niestety... Ale to jeden minus całej książki. Czekam na więcej.

Debiuty, debiuty, debiuty... Każdy kiedyś musi zacząć a ja nigdy nie umiem odmawiać debiutanckich powieści... I bardzo często jestem sobie wdzięczna za ten wewnętrzny przymus. Jest tak i tym razem. "Czyste zło" to w moim odczuciu bardzo dobry debiut. Autor zaserwował mi sporo wrażeń podczas czytania. Podoba mi się wykreowany świat, podobają mi się bardzo bohaterowie (Lorda...

więcej Pokaż mimo to

avatar
640
528

Na półkach:

🎄 W tej książce wszystko przedstawione jest z tej drugiej strony, mrocznej i złej. To nieumarli, czyli okrutne stworzenia wiodą tu prym. A i zakończenie jest inne niż wszędzie. Pełno magicznych postaci i dużo magii. To fantasy przygodowe przepełnione mrokiem.
Nieumarli tworzą sojusz. Są zdecydowani. Chcą odebrać to co ich. Ich mroczne, przepełnione złem serca są bezwzględne. Zemsta jest dla nich najważniejsza. Planują zaatakować święte elfy i ludzi. Wojna - to główny punkt kulminacyjny. Dużo bohaterów, jeszcze więcej tajemnic. Wartka akcja, to coś co lubię, ale zabrakło mi postaci, którą mogłabym pokochać🙈. Nie zapominajmy, że to debiut, a wtedy wybaczyć można prawie wszystko❤️.

🎄 W tej książce wszystko przedstawione jest z tej drugiej strony, mrocznej i złej. To nieumarli, czyli okrutne stworzenia wiodą tu prym. A i zakończenie jest inne niż wszędzie. Pełno magicznych postaci i dużo magii. To fantasy przygodowe przepełnione mrokiem.
Nieumarli tworzą sojusz. Są zdecydowani. Chcą odebrać to co ich. Ich mroczne, przepełnione złem serca są...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
6
6

Na półkach: ,

Przykład pozycji, która potrafi zaskoczyć i zbudować napięcie. Mimo, że książka jest raczej kierowana do nastolatków (takie przynajmniej mam wrażenie), pokazuje wyraźnie, że świat (fantasy) nie jest nigdy czarny, czy biały. Bardzo mądrze przedstawiony został główny bohater. Jego tajemnica, za którą został skazany... Mimo, że to fantastyka, to problemy są takie współczesne. Wow, jestem naprawdę pod wrażeniem.

O czym jest? To świat magii, nieumarłych, elfów i ludzi - taka pozorna walka o władze nad światem, lecz chodzi tu o coś znacznie więcej. Książka nie dla dzieci (za dużo tu krwawych opisów walk), ale dla licealistów jak najbardziej. Na duży plus to, że towarzyszymy tym ,,złym'' bohaterom.

Przykład pozycji, która potrafi zaskoczyć i zbudować napięcie. Mimo, że książka jest raczej kierowana do nastolatków (takie przynajmniej mam wrażenie), pokazuje wyraźnie, że świat (fantasy) nie jest nigdy czarny, czy biały. Bardzo mądrze przedstawiony został główny bohater. Jego tajemnica, za którą został skazany... Mimo, że to fantastyka, to problemy są takie współczesne....

więcej Pokaż mimo to

avatar
5
4

Na półkach:

Książka zaskakuje i ciągle coś się dzieje. Jest przepełniona magią niczym z Harry'ego Pottera (też mają różdżki, chociaż trochę dłuższe). Tak czy inaczej było to przyjemne i zaskakujące. Ciekawi mnie kolejny tom tej powieści. Książka obowiązkowa dla wszystkich, którzy lubią dark fantasy z trochę innej strony :)

Książka zaskakuje i ciągle coś się dzieje. Jest przepełniona magią niczym z Harry'ego Pottera (też mają różdżki, chociaż trochę dłuższe). Tak czy inaczej było to przyjemne i zaskakujące. Ciekawi mnie kolejny tom tej powieści. Książka obowiązkowa dla wszystkich, którzy lubią dark fantasy z trochę innej strony :)

Pokaż mimo to

avatar
5
5

Na półkach:

Na książkę trafiłam przez FB. Powiem Wam szczerze, że nie wierzyłam w nią, ale stwierdziłam, że zaryzykuję i zamówię. Zaczęłam czytać.... skończyłam 1, 2 3, rozdział i za cholerę nie mogłam jej odłożyć :D Tak bardzo mnie wciągnęła! Książka w ogóle nie przynudza, jest pełna magicznych stworzeń i ras, które toczą konflikt. No i najważniejsze, że śledzimy losy od strony tych złych żywych trupów, a to duży plus. Mroczne tajemnice, zaskakujące mordy i zmiany akcji. Wow! Powiem szczerze, że rzadko kiedy natrafiam na takie książki. Co prawda pewnie dla większości książka będzie miała za szybą akcję, bo nie ma tu przydługich monologów, czy opisów co jedli i jak to przyrządzali.... Ale dla mnie petarda! Polecam wszystkim, którzy poszukują od fantastyki czegoś nowego, innego, nie utartych schematów. Z niecierpliwością czekam na inne działa tego autora.

Na książkę trafiłam przez FB. Powiem Wam szczerze, że nie wierzyłam w nią, ale stwierdziłam, że zaryzykuję i zamówię. Zaczęłam czytać.... skończyłam 1, 2 3, rozdział i za cholerę nie mogłam jej odłożyć :D Tak bardzo mnie wciągnęła! Książka w ogóle nie przynudza, jest pełna magicznych stworzeń i ras, które toczą konflikt. No i najważniejsze, że śledzimy losy od strony tych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
598
455

Na półkach: ,

Książka jest trudna w ocenie, z jednej strony mamy tutaj debiut i już za samo to należy się niewielki plusik. Z drugiej jest tutaj typowa akcja gdzie dosłownie wszystko inne schodzi na dalszy plan. Założenia są bardzo ciekawe gdyż śledzimy całą akcję ze strony tak zwanym mrocznych stworzeń. Mamy tu lisze, kościotrupy, wilkołaki i wiele innych. Niestety będę tu trochę narzekał na akcję, ponieważ aż chce się poznać lepiej postacie tak z jednej jak i z drugiej strony. Nie mam zamiaru pastwić się nad książką tak jak to robią niektórzy patrzący tylko na wydawnictwo ponieważ nie żałuję przeczytania tych lekko ponad trzystu stron ale przydałoby się te sto czy dwieście stron więcej na pogłębienie chociażby postaci na pierwszym planie. Ponieważ mają one potencjał. Jedyne pocieszenie mam w zakończeniu które daje nadzieje na kontynuowanie przygód w uniwersum. W sumie to nieważne czy to byłaby bezpośrednia kontynuacja czy historia z przeszłości bohaterów. Styl autora? Chyba ten jeden dzień w jaki ją przeczytałem mówi sam za siebie ale jeśli nie to powiem iż jest on bardzo łatwo przyswajalny.
Wybaczcie, że tak mało mam do napisania ale naprawdę ciężko coś jeszcze o niej powiedzieć. A nie jest jeszcze jedna rzecz. Na kartach powieści był wspomniany pewien artefakt, tylko dwa albo trzy razy ale jeśli ta książka zmieni się w początek serii to jest wielce prawdopodobne, że będzie z nim większa afera ;)

Zapraszam również na mego bloga:
https://ksiazki-czytamy.blogspot.com/

Książka jest trudna w ocenie, z jednej strony mamy tutaj debiut i już za samo to należy się niewielki plusik. Z drugiej jest tutaj typowa akcja gdzie dosłownie wszystko inne schodzi na dalszy plan. Założenia są bardzo ciekawe gdyż śledzimy całą akcję ze strony tak zwanym mrocznych stworzeń. Mamy tu lisze, kościotrupy, wilkołaki i wiele innych. Niestety będę tu trochę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
105
93

Na półkach: , ,

Lubię fantasy, a tutaj jest pokazane od troszeczkę innej strony niż jestem przyzwyczajona 😉
Poznajemy tutaj historię od strony Nieumarłych - po kilku latach arcylisz Magarion próbuje ponownie połączyć rody w mroczne przymierze. Przeciwko komu? Ich odwiecznym wrogom czyli eldarom, ale nie mają zamiaru oszczędzić ludzi ani świętych elfów. Żeby to się udało trzeba wskrzesić do życia największego czarnoksiężnika jaki się narodził. Czy im się uda? Czy przejmą władzę nad światem?
Ciekawie było stać po tej „drugiej stronie” 😉 Jestem przyzwyczajona raczej do „kibicowania” ludziom, elfom... no wiecie „tym dobrym” 😉 Tutaj jednak wszystko było na odwrót 🤷🏼‍♀️ I powiem Wam, że wcale się źle nie czułam wśród wiedźm, arcyliszów, szkieletów, wampirów, wilkołaków czy duchów 😈
Przez pierwsze pół książki miałam wrażenie,że autorowi się trochę spieszyło w dotarciu do konkretnego momentu fabuły, przez co czasami ciężko było nadążyć nad nowymi postaciami i tym co się dzieje. Jednak druga część nadrabia 😉
Interesujące spojrzenie na świat fantasy, pewne kwestie mogłyby być bardziej rozbudowane - np. przydałoby się wg mnie więcej wspomnień głównego bohatera w celu lepszego zrozumienia jego postępowania oraz myślenia. Biorąc pod uwagę, że to debiut autora uważam, że pozycja jest ciekawa, ale zdecydowanie trzeba lubić takie klimaty 😉

Lubię fantasy, a tutaj jest pokazane od troszeczkę innej strony niż jestem przyzwyczajona 😉
Poznajemy tutaj historię od strony Nieumarłych - po kilku latach arcylisz Magarion próbuje ponownie połączyć rody w mroczne przymierze. Przeciwko komu? Ich odwiecznym wrogom czyli eldarom, ale nie mają zamiaru oszczędzić ludzi ani świętych elfów. Żeby to się udało trzeba wskrzesić do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1156
1141

Na półkach:

„(…) musisz wiedzieć, że Nieumarli nie są niezniszczalni. Jesteśmy tak samo podatni na oręż i magię jak zwykli śmiertelnicy. My przecież też kiedyś byliśmy żywi. Jednak ktoś postanowił dać nam drugie życie – martwe życie potępionego, abyśmy wypełnili swoje przeznaczenie. Oczywiście nie każdy dostaje taką szansę. Jedni uznają to za przekleństwo, a inni za dar. W każdym razie jeśli teraz zostaniemy unicestwieni, już nie będzie powrotu. Odejdziemy na zawsze, bez możliwości ponownego wskrzeszenia.”

Po śmierci Lorda Nerdiona sojusz Nieumarłych został rozbity. Wtedy wszystkie rasy rozeszły się po całym świecie. Po kilku latach Magarion postanowił wskrzesić największego czarnoksiężnika, który ma zawrzeć nowe przymierze ze zwaśnionymi ze sobą rodami. Dzięki temu przymierzu, będą mogli rozpocząć wojnę z ludźmi i świętymi elfami i przejąć władzę nad światem. Czy im się uda?

Na samym początku miałam mały problem, z wkręceniem się w historię, ze względu na zbyt duży napływ informacji na raz. Jednak stopniowo w historii wszystko zaczęło się rozjaśniać i książkę czytało się znacznie lepiej. „Czyste zło. Potęga Nieumarłych” to debiut Dawida Przybysza. Moim zdaniem jest to dobra książka. Znajdziemy tutaj mnóstwo fantastycznych postaci – święte elfy, wampiry, arcylisze, wiedźmy, wilkołaki, duchy, leśne trolle, szkielety zmierzchu, rataje czy mające moc i poświęcające swoje życie chochliki. Nie brakuje niej także krwawych opisów walk i egzekucji – autor nas nie oszczędza. Ale kusi nas dodatkowo tajemnicami, które skrywają niektóre postacie – jak np. Inos, który ukrywał coś przed swoją córką, czy choćby motywy działania samego Lorda Quexava. Książka jest w miarę dynamiczną i dobrze napisaną fantastyką, gdzie choć akcja nie jest jakoś niewiarygodnie ekscytująca, to jednak utrzymuje naszą uwagę od początku do końca.

Ogólnie książkę czytało mi się przyjemnie, zainteresował mnie wykreowany przez autora świat i z chęcią dowiem się co będzie dalej, ponieważ książka kończy się w takim momencie, że na pewno będzie jeszcze kolejna część. Pytanie tylko – kiedy?

„(…) musisz wiedzieć, że Nieumarli nie są niezniszczalni. Jesteśmy tak samo podatni na oręż i magię jak zwykli śmiertelnicy. My przecież też kiedyś byliśmy żywi. Jednak ktoś postanowił dać nam drugie życie – martwe życie potępionego, abyśmy wypełnili swoje przeznaczenie. Oczywiście nie każdy dostaje taką szansę. Jedni uznają to za przekleństwo, a inni za dar. W każdym razie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach: ,

Bardzo dziwna książka. Nie znalazłem jej recenzji na żadnym renomowanym portalu ani czasopiśmie, zaś te na które trafiłem, wyglądają na sponsorowane. W istocie, wciąż zastanawiam się czy to nie jest jakiś żart lub studencki projekt z dziedziny socjologii.

Pierwszym co mnie zaskoczyło (oraz zirytowało), to że do książki polskiego autora, wydanej w Polsce przez polskie wydawnictwo, dołączona jest mapa w języku... angielskim. Nie chodzi mi o to, że autor nadał krainom anglojęzyczne nazwy, lecz że np. wyspa Eiglash na mapie podpisana jest "Isle of Eiglash", Las Nieumarłych to "The Undead Forest" itd. Czy to jakaś wersja eksportowa?

Bardzo dziwaczny jest też sam świat, w którym toczy się akcja powieści. Nic nie jest w nim takie, jak w klasycznych światach Fantasy. Wszystko jest... spłycone i zniekształcone, a czasem jakby pomylone.

Weźmy na przykład jednego z głównych bohaterów: arcylicza Magariona. W typowym świecie fantasy, licz to czarnoksiężnik (najczęściej nekromanta), który poprzez swoją mroczną sztukę, odrodził się po śmierci jako nieumarły. Arcyliczem nazwalibyśmy zaś nadzwyczajnie potężnego licza, prawdopodobnie przywódcę nieumarłych. Natomiast w książce Dawida Przybysza arcylicze to po prostu kolejna humanoidalna rasa, taka sama jak ludzie, elfy, niziołki i wilkołaki. Arcyliczów jest tak wielu, że mają nawet własną krainę o nazwie: Darkfear. No nie wiem. Mnie przywodzi to na myśl kraj, w którym wszyscy mieszkańcy są arcykapłanami: The Holly Kingdom of Mass.

Świat "Czystego Zła" sprawia wrażenie jakby został stworzony przez miłośnika Science Fiction: - nazewnictwo i rekwizyty jako tako się zgadzają, brakuje natomiast ducha Fantasy. Elfy zupełnie nie zachowują się jak elfy, wszystkie rasy mówią zaś, myślą i żyją (lub nie żyją) tak samo jak ludzie. Nie różnią się niczym poza szczegółami anatomicznymi.

Fabuła i dialogi są na poziomie "fan fiction" i cała książka do złudzenia przypomina opowiadanie napisane przez graczy lub mistrza gry po ukończonej kampanii RPG. Ponieważ jednak lubię czytać fanfiki i nieszczególnie przeszkadzają mi drewniane dialogi oraz drobne nieścisłości fabularne, to jakoś przebrnąłem przez "Czyste Zło" Dawida Przybysza. Niezmiernie zaintrygował mnie bowiem pomysł na którym zasadza się ta historia :) I tylko ta zdeformowana i nieprzekonująca rzeczywistość "Jakby-Fantasy" bardzo utrudniła mi zawieszenie mojej "niewiary" i pełne zanurzenie się w opowieści.

Bardzo dziwna książka. Nie znalazłem jej recenzji na żadnym renomowanym portalu ani czasopiśmie, zaś te na które trafiłem, wyglądają na sponsorowane. W istocie, wciąż zastanawiam się czy to nie jest jakiś żart lub studencki projekt z dziedziny socjologii.

Pierwszym co mnie zaskoczyło (oraz zirytowało), to że do książki polskiego autora, wydanej w Polsce przez polskie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czyste Zło. Potęga Nieumarłych


Reklama
zgłoś błąd