Czarna, czarna toń

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Wilcy
- Data wydania:
- 2019-11-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-11-15
- Liczba stron:
- 200
- Czas czytania
- 3 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395584305
Sięgnij po fantasy z głębi dzikiej puszczy. Tutaj konary wielkich drzew strzegą gwiezdnych konstelacji, na dnie jeziora mieszka licho, a Wilcy przemierzają sobie tylko znane ścieżki. I choć ukrywają się przed ludźmi, są bardziej ludzcy, niż chcieliby przyznać.
*
Burzowy Gniew budzi się w areszcie. Liczne rany i złamane żebra przypominają mu o okrutnym pojmaniu. Ludzie nie lubią takich jak on – potrafiących przybierać wilczą postać. Choć nie wie, jaka przyszłość go czeka, uparcie trzyma się życia. Chce wiedzieć, co stało się z Klanem Nocy, którego był przywódcą, zanim popełnił błędy. Zbyt wiele błędów.
Dlatego, kiedy zauważa pod celą chłopca o niepokojąco znajomych oczach, postanawia opowiedzieć mu swoją historię, w której pakt z diabłem to zaledwie prolog. Liczy, że dzięki temu zachowa przytomność i wreszcie wydostanie się z aresztu. Jesteś gotów, by poznać przeszłość Burzowego Gniewu?
Kup Czarna, czarna toń w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czarna, czarna toń
Poznaj innych czytelników
314 użytkowników ma tytuł Czarna, czarna toń na półkach głównych- Przeczytane 164
- Chcę przeczytać 145
- Teraz czytam 5
- Posiadam 19
- 2021 9
- Fantastyka 8
- Legimi 8
- Audiobook 5
- 2020 3
- 2025 3






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Czarna, czarna toń
Dwa popołudnia i skończyłem, napisze wam że w ocenianiu książek napisanych przez znajomych i przyjaciół, z rzadka ale czasem pojawia się pole do dysonansu, ponieważ nie chciałbym nikogo skrzywdzić niesprawiedliwą oceną. Tym razem nie mam takich wątpliwości, bardzo dobrze napisana książka, świetnie poprowadzona fabuła, ciekawie opisany świat i postacie. Historia zmiennokształtnych, naprawdę jestem pod wrażeniem, polecam
Dwa popołudnia i skończyłem, napisze wam że w ocenianiu książek napisanych przez znajomych i przyjaciół, z rzadka ale czasem pojawia się pole do dysonansu, ponieważ nie chciałbym nikogo skrzywdzić niesprawiedliwą oceną. Tym razem nie mam takich wątpliwości, bardzo dobrze napisana książka, świetnie poprowadzona fabuła, ciekawie opisany świat i postacie. Historia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam jak zacząłem czytać mrok od razu stanął mi przed oczami
oczami wyobraźni zobaczyłem te krwawe i mocne sceny
gdzie wilk jest człowiekiem \
ale czy człowiek wilkiem
powoli zanurzałem się w klimat lasu księżyca łowów
mamy tu mroczny przerażający strach
ja powoli zanurzałem się w ten wilczy świat
Pamiętam jak zacząłem czytać mrok od razu stanął mi przed oczami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tooczami wyobraźni zobaczyłem te krwawe i mocne sceny
gdzie wilk jest człowiekiem \
ale czy człowiek wilkiem
powoli zanurzałem się w klimat lasu księżyca łowów
mamy tu mroczny przerażający strach
ja powoli zanurzałem się w ten wilczy świat
Książkę wybrałam na chybił trafił szukając na szybko jakiegoś audiobooka do słuchania w czasie sprzątania. W teorii powinna być dla mnie idealna, polski folklor, fantasy, milczący, burkliwy główny bohater. Niestety, bardzo się męczyłam, skończyłam ja tylko dlatego że lektor naprawdę ma wspaniały głos a ja byłam w połowie szorowania łazienki.
Z plusów językowo jest naprawdę nieźle. Autorka umie pisać zwięźle, nie przedłuża niepotrzebnymi opisami ale jednocześnie ładnie rysuje krajobraz i postaci.
Jeśli chodzi o historię i tempo akcji to czuć że jest to debiut, wydawany samodzielnie. Mocno brakuje porządnej redakcji.
Albo ja się gubiłam w akcji (co mi się raczej nie zdarza przy innych książkach, nawet dużo bardziej skaplikowanych) albo czasami ona po prostu gubiła sens i oś czasu. Skomplikowane imiona i to że każdy bohater ma z pięć przydomków nie ułatwia nadążenia za akcja (burzowy gniew, sztorm, ostatni szept, czarny, siwy, zielonooka, bury itd. dopiero pod koniec książki idzie za tym nadarzyc). Wydaje mi się że jest też kilka łuk, jak to że główny bohater wciąż podkreśla że dziecko ma oczy Akwareli ale do tej pory widział Akwarele raz, gdy leżała twarzą w śniegu.
Nazywa Ostatniego Szepta swoim przyjacielem praktycznie po jednym spotkaniu i wymianie kilku niezbyt przyjaznych zdań ale potem wielokrotnie mu nie ufa. Wg te relacje wśród bohaterów są trochę zaburzone, ciężko powiedzieć ile czasu ze sobą spędzają w lesie, czy mijają tygodnie czy miesiące. Niby są ze sobą strasznie zżyci jak rodzina ale w zasadzie przez cały ten długi(? Znów ciężko powiedzieć czy długi bo wydaje mi się że są ze sobą dopiero kilka dni a potem narrator wspomina że kilka miesięcy) czas główny bohater po prostu ich zostawia i idzie do matecznika. Nic tam nie robi tylko patrzy na potwora (który jest taaaki straszny i niebezpieczny ale daje się obserwować z ukrycia przez miesiące, nikogo nie atakuje i wg nie zwraca uwagi na watahę wilków). Po czym totalnie bez planu czy przygotowania idzie i go pokonuje.
No i najgorsze, Sztorm nazywa swoją ukochaną, swoją partnerkę i w domyśle kochankę "swoją mała dziewczynką". Wielokrotnie. Bez żadnych wyraźnych powodów, bo kobieta jest silna, samodzielna i tajemnicza. Za każdym razem miałam straszny creenge gdy to slyszałam.
Czytam w opiniach że druga część jest lepsza ale chyba się nie przekonam. Może kiedyś spróbuję bo lektor naprawdę wspaniały.
Książkę wybrałam na chybił trafił szukając na szybko jakiegoś audiobooka do słuchania w czasie sprzątania. W teorii powinna być dla mnie idealna, polski folklor, fantasy, milczący, burkliwy główny bohater. Niestety, bardzo się męczyłam, skończyłam ja tylko dlatego że lektor naprawdę ma wspaniały głos a ja byłam w połowie szorowania łazienki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ plusów językowo jest naprawdę...
Historia widziana oczami wilkołaków, tu nazywana Wilkami. Określenie Wilki bardziej tu pasuje ponieważ, mamy stado Wilków i delikatnie zarysowane relacje pomiędzy nimi. Bardzo ciekawa przygodowa historia fantazy.
Książkę posiadam od bardzo dawna, a dopiero podczas urlopu na majówce, wziąłem do przeczytanie i przepadłem. Idealna lektura dla mnie w takim okresie, pochłonąłem na raz. Oczywiście książka ma swoje wady, ale która ich nie ma. A tutaj nie przeszkadzało mi to na tyle abym książkę oceniał słabo. Może w innym czasie jakbym po nią sięgnął oceniłbym ją słabiej. Ale polecam spróbować, samemu się przekonać. Na pewno teraz nie będę długo czekał z drugim tomem.
Historia widziana oczami wilkołaków, tu nazywana Wilkami. Określenie Wilki bardziej tu pasuje ponieważ, mamy stado Wilków i delikatnie zarysowane relacje pomiędzy nimi. Bardzo ciekawa przygodowa historia fantazy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę posiadam od bardzo dawna, a dopiero podczas urlopu na majówce, wziąłem do przeczytanie i przepadłem. Idealna lektura dla mnie w takim okresie,...
Mroczny świat w średniowiecznych realiach i zmiennokształtny bohater ,który opowiada historię swojego życia w więzieniu. To opowieść o przyjaźni i rodzinie , o sile przetrwania w dzikich ostępach i o głodzie który przynosi zima .To opowieść o ludziach ,którzy potrafią zmienić się w wilki …
Bardzo spodobał mi się klimat książki ,mroczny las i bohaterowie z pogranicza dobra i zła , każdy z nich jest zupełnie inny i dlatego tak dobrze się uzupełniają . Mamy tez wątek religijny , pojawia się tajemniczy demon,a sama historia była dla mnie interesująca od początku po dramatyczną końcówkę . Jedyna wada jaką mogłabym się dopatrzeć to za mała objętość powieści 😅😁chciałoby się więcej wiedzieć o tym świecie,o bohaterach … na szczęście jest jeszcze drugi tom 💪
Podsumowując zdecydowanie warto było sięgnąć po tę powieść ,oceniam ją 8/10 🤍🤍🤍🔥🔥🔥i biorę się za drugi tom 😁
Mroczny świat w średniowiecznych realiach i zmiennokształtny bohater ,który opowiada historię swojego życia w więzieniu. To opowieść o przyjaźni i rodzinie , o sile przetrwania w dzikich ostępach i o głodzie który przynosi zima .To opowieść o ludziach ,którzy potrafią zmienić się w wilki …
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo spodobał mi się klimat książki ,mroczny las i bohaterowie z pogranicza dobra i...
Burzowy Gniew (Bury) przywódca Klanu Nocy siedzi w więzieniu. Martwi się o resztę swojego stada: Ostatniego Szepta – szamana, Mishę oraz Sztorma. To nie jest zwyczajny człowiek, to człowiek, który potrafi zmienić się w wilka. Został schwytany i poddany wymyślnym torturom. W więzieniu spotyka chłopca imieniem Sven. Siedzi on pod celą Burego oraz słucha jego opowieści o czasach minionych. Opowiada jak powstał Klan Nocy, w jaki sposób trafiła do nich Misha. Wspomina dzień, w którym sprzedał duszę diabłu i stał się tym, kim jest obecnie.
Z tych wszystkich bohaterów najbardziej polubiłam Ostatniego Szepta (na szczęście nie ma nadanych więcej przydomków) za olbrzymią wiedzę, spryt i poczucie humoru oraz spokój jaki zachowuje, kiedy Burzowy Gniew i Sztorm walczą między sobą nie tylko słownie. Ma przyjaciółkę czarownicę Abstrakcję, która zawsze służy mu pomocą i radą.
W czasie czytania gubiłam się w tych wszystkich przydomkach bohaterów. Burzowy Gniew zwany Burym później samcem Alfa za dużo tego jak dla mnie. Musiałam cofać się parę stron aby zorientować się o kim mowa.
Przeczytałam książkę ale akcja mnie nie wciągnęła. Mamy przeszłość i teraźniejszość, które się przeplatają, ale gdzieś po drodze już nie wiedziałam, w którym czasie jestem. Czytałam, czytałam, aż do końca dotrwałam.
Czytania czas dziękuje za udział w Book Tourze.
Burzowy Gniew (Bury) przywódca Klanu Nocy siedzi w więzieniu. Martwi się o resztę swojego stada: Ostatniego Szepta – szamana, Mishę oraz Sztorma. To nie jest zwyczajny człowiek, to człowiek, który potrafi zmienić się w wilka. Został schwytany i poddany wymyślnym torturom. W więzieniu spotyka chłopca imieniem Sven. Siedzi on pod celą Burego oraz słucha jego opowieści o...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja druga książka autorki. Bardzo ciekawy pomysł. Podobał mi się psychologiczny portret bohaterów. Trochę fabularnie słabiej, aczkolwiek mam nadzieję, że w tomie II dowiemy się czegoś więcej :).
Moja druga książka autorki. Bardzo ciekawy pomysł. Podobał mi się psychologiczny portret bohaterów. Trochę fabularnie słabiej, aczkolwiek mam nadzieję, że w tomie II dowiemy się czegoś więcej :).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚredniowiecze, słowiańskie klimaty i wilkołaki, to jeden z mocnych pewniaków, jeśli chodzi o pomysł na fantasy. Niby ograne, ale jak się postarać, to można wydziergać coś, co w pełni usatysfakcjonuje czytelnika, szczególnie wówczas gdy całość doprawi się odpowiednio magią, tajemnicą, walką, ciekawymi bohaterami i odrobiną romansu. Przepis na zafundowanie czytelnikowi przyjemnej zabawy przez kilka bądź nawet kilkanaście godzin gotowy.
Chyba że… mamy do czynienia z debiutem, którym jest „Czarna, czarna toń” w dodatku wydanym za pomocą Self-publishingu. Debiut nigdy nie jest łatwy, a wydanie własnym sumptem dodatkowo podnosi trudność.
Główny bohater znajduje się w tak nieciekawej sytuacji, że przyszłość rysuje się tylko i wyłącznie w ciemnych barwach, a życie ogląda zza więziennych krat, zabijając czas odliczaniem do nieuchronnie zbliżającej się śmierci i… opowiadaniem swojej historii jedynej zainteresowanej nią istocie. Zapewne mieliście już styczność z tym lub bardzo podobnym sposobem snucia opowieści.
Burzowy Gniew (dla przyjaciół Bury) siedzi w celi (jak już zdążyliśmy ustalić) i zadręcza bogu ducha winnego dzieciaka swoim smęceniem… ;) No niby tak, ale niby nie? Tak, ale nie do końca? Tak, ale nie tylko? Nie mogę się zdecydować…
Narracja (poza szokującymi wyjątkami) prowadzona jest w trzeciej osobie w czasie przeszłym. Przyjmijmy, że Bury myśli o sobie w trzeciej osobie (nie ma problemu, ze mną jak z dzieckiem, dla dobra sprawy i bezbolesnej egzystencji dam sobie wmówić prawie wszystko ;) ),tylko skąd w opowieści Burego sceny, których nie był świadkiem, bo: spał, był nieprzytomny lub szlajał się po lesie z dala od opisywanych wydarzeń?
Gdyby to jakoś wyraźnie odgrodzić i zaznaczyć, że w tym i w tym miejscu faktycznie mamy do czynienia z opowieścią Burego, a w tym i w tym wkracza niezależny, trzecioosobowy, wszechwiedzący narrator, to może nie odbierałabym całości jako mocno chaotycznej i co chwila nie gubiłabym rytmu.
Przejdźmy do szokujących wyjątków… Trzecioosobowa narracja? Klasyk. Narracja pierwszoosobowa? Klasyk, chociaż ciutkę mniej, bo nie każdy czytelnik lubi. Czas przeszły? Klasyk. Czas teraźniejszy? Patrz narracja pierwszoosobowa. To jednak nie wszystko. Jest coś jeszcze, ale do korzystania z tego pisarze się raczej nie palą.
Otóż w powieściach „Czarna, czarna toń” i „Chmury sztormowe” mamy do czynienia z fragmentami pisanymi w drugoosobowej narracji w czasie teraźniejszym. To nie było przyjemne tym bardziej, że nic nie zapowiadało nagłej zmiany narracji. Szczególnie szkoda, że ta narracja pojawiła się między innymi w całkiem fajnej scenie walki i niestety odebrała mi część przyjemności z czytania. Jedno jest pewne – nie jestem i raczej nie będę fanką drugoosobowej narracji.
Burzowy Gniew nie jest jedynym istotnym bohaterem pojawiającym się na kartach powyższej powieści. Oprócz niego dość dobrze poznajemy także Ostatniego Szepta… Burzowy Gniew, Ostatni Szept… Czy to Indianie? Co dalej? Wściekły Koń, Tańczący Wiatr, Skaczący Wąż? To były moje pierwsze myśli. Niestety w tym momencie skończyły się ciekawe pomysły i poza tą dwójką dostajemy jeszcze Sztorma i Mishę. Szkoda, a mogło być tak fajnie.
W tym miejscu kończę pisanie o pierwszym tomie, zapominam o nim i przestaje marudzić. Yhm. Drugi tom to kompletnie inna bajka.
W drugim tomie cyklu zatytułowanym „Chmury sztormowe” nie uświadczymy już ani grama chaosu. Historia, mimo tego, że wielowątkowa, zaczyna toczyć się w konsekwentny i zwarty sposób, a bohaterowie – nawet ci znajdujący się po nieodpowiedniej (nie napisałam "złej", bo protagoniści też nie są dobrymi miśkami) stronie, dostają miejsce, by uzewnętrznić swoje emocje i przemyślenia.
Tak jak z pierwszym tomem się męczyłam, tak drugi wciągnął mnie z łatwością i do tego stopnia, że naprawdę trudno było się oderwać. Po lekturze obu wydanych części uważam, że warto przebrnąć przez pierwszy tom (pamiętajmy, że to debiut i doceńmy odwagę dążenia do realizacji marzeń),żeby czerpać przyjemność z drugiej części.
Autorka nie stroni od brutalności, stworzeni przez nią bohaterowie są bezwzględni (dla wrogów, jak i przypadkowych ofiar),a co za tym idzie krew i flaki ścielą się gęsto. Za to scen seksu nie uświadczymy wcale, a wątki romantyczne są poprowadzone bardzo delikatnie – nie ma wzdychania do gołej klaty, ani potłuczonych dialogów. Tempo akcji nazwałabym raczej wyważonym, zdarzają się szybsze sekwencje, ale równie dużo uwagi poświęcono stosunkom międzyludzkim… tfu międzywilkołaczym w ramach grupy i poza nią.
Język stosowany przez autorkę jest prosty i przystępny, a narracja pozbawiona mocno rozbudowanych opisów. Jedynym minusem jest tu dla mnie wielokrotne powtarzanie znanych już czytelnikowi wyjaśnień (np. dlaczego wilcy zachowują ekwipunek podczas przemiany i nie ganiają później z gołą d… po lesie).
Jeśli macie ochotę na dość brutalne, może nawet trochę dark fantasy o wilkołakach w delikatnie słowiańskim klimacie (reprezentowanym przez rusałki, licho i leszego) z ciekawymi bohaterami i jesteście gotowi przymknąć oko na niedoskonałości pierwszego tomu, które wynagradza część druga, to zachęcam Was do sięgnięcia po tę serię.
Czy mi się podobało? Pierwsza część nie bardzo – nawet ciekawa, ale trochę zbyt męcząca. Druga zdecydowanie tak i na pewno sięgnę po kolejną, bo jestem bardzo ciekawa dalszych losów bohaterów.
Po więcej recenzji zapraszam na: https://m.facebook.com/people/Czytelnicza-Norka/100093693897871/
Średniowiecze, słowiańskie klimaty i wilkołaki, to jeden z mocnych pewniaków, jeśli chodzi o pomysł na fantasy. Niby ograne, ale jak się postarać, to można wydziergać coś, co w pełni usatysfakcjonuje czytelnika, szczególnie wówczas gdy całość doprawi się odpowiednio magią, tajemnicą, walką, ciekawymi bohaterami i odrobiną romansu. Przepis na zafundowanie czytelnikowi...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku muszę wam się przyznać, że nie jestem miłośnikiem ani znawcą fantasy, dlatego moja opina będzie zdaniem całkowitego laika. Nie umiem zachwycać się tworzeniem świata, nie widzę nawiązań do innych pozycji, wiem tylko kiedy książka mi się podoba a kiedy nie. Toń zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy.
Książki nie czytało mi się łatwo ponieważ zaczyna się od prologu którego akcja de-facto toczy się na końcu książki. Pojmany ciężko ranny człowiek a może nie człowiek zaczyna opowiadać swoją historię dziecku które siedzi przed kratami jego celi. Słuchamy historii wczuwamy się w stan obecny Burego.
Książka nie zajmuje się opisami przyrody czy świata, raczej skupia się na fabule bohaterach, chociaż chyba najważniejsze jest odkrywanie przez bohaterów własnych uczuć.
Jeśli więc szukasz epickich opisów bitew, morza krwi, seksu, czy plastycznych przestawień przyrody to przeczytaj coś innego. Natomiast jeśli szukasz historii o miłości lojalności i poszukiwaniu odpowiedzi co wybrać. Gdy zadajesz sobie pytania czym jest siła. Jeśli chcesz przeczytać jak inni szukają tego co w życiu ważne to jest to lektura dla ciebie.
Książka ma dla mnie dwie duże wady po pierwsze ma tylko 230 storn zdecydowanie za mało. I druga autorka zostawia nas w połowie historii po gwałtownych zmianach fabuły kiedy znowu okazało się że nic nie jest takie jak nam się wydawało. Na szczęście na półce leży już drugi tom który zapewne przeczytam jutrzejszej nocy.
Zdradzę wam tylko że autorka skradła moje serce bo zawsze denerwowało mnie mówienie, że psy stają się członkami rodzin. To jest naprawdę krzywdzące dla psów to nie one stają się członkami rodziny tylko my stajemy się członkami stada. A autorka świetnie pokazuje że psy to nie ludzie i kierują się innymi zasadami. Które z zasad są lepsze to już każdy musi ocenić sam w książce jest to pokazane jednoznacznie. Zapraszam do lektury.
Na początku muszę wam się przyznać, że nie jestem miłośnikiem ani znawcą fantasy, dlatego moja opina będzie zdaniem całkowitego laika. Nie umiem zachwycać się tworzeniem świata, nie widzę nawiązań do innych pozycji, wiem tylko kiedy książka mi się podoba a kiedy nie. Toń zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki nie czytało mi się łatwo ponieważ zaczyna...
DNF :( Będę podejmował kolejne próby.
DNF :( Będę podejmował kolejne próby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to