Za stare grzechy

Okładka książki Za stare grzechy
Izabella Frączyk Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Śnieżna grań (tom 1) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Śnieżna grań (tom 1)
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2018-02-27
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-27
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381231244
Tagi:
Literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
288 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
613
73

Na półkach:

Fantastyczna opowieść. Polecam

Fantastyczna opowieść. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
619
562

Na półkach: ,

Sięgnęłam po książkę spontanicznie oczekując ciepłej, góralskiej atmosfery. Tymczasem miałam wrażenie, że autorka chciała zmieścić w niej większość swoich pomysłów, stąd mocno nafaszerowana epizodami z życia Stachowiaków fabuła, która jakby zmierzała donikąd. Największą atrakcją było rzeczywiście podhalańskie umiejscowienie. Poza tym Generalnie nie w moim typie i raczej nie skuszę się na kontynuację.

Sięgnęłam po książkę spontanicznie oczekując ciepłej, góralskiej atmosfery. Tymczasem miałam wrażenie, że autorka chciała zmieścić w niej większość swoich pomysłów, stąd mocno nafaszerowana epizodami z życia Stachowiaków fabuła, która jakby zmierzała donikąd. Największą atrakcją było rzeczywiście podhalańskie umiejscowienie. Poza tym Generalnie nie w moim typie i raczej nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
172
152

Na półkach:

Taka sobie książka opisująca życie pewnej współczesnej rodziny,i każdy może widziec w niej siebie

Taka sobie książka opisująca życie pewnej współczesnej rodziny,i każdy może widziec w niej siebie

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
208
82

Na półkach:

Taka tam książeczka obyczajowa. Trochę o pensjonacie w górach o relacjach między ludźmi. Ale troszkę taka jakaś nie dokońca przemyślana fabułą. Wątki mi się jakoś nie kleją, postać księdza trochę zgrzyta, jak piasek między zębami - nie wiem co autorka chciała przekazać. Może 2ga część coś wyjaśni.

Taka tam książeczka obyczajowa. Trochę o pensjonacie w górach o relacjach między ludźmi. Ale troszkę taka jakaś nie dokońca przemyślana fabułą. Wątki mi się jakoś nie kleją, postać księdza trochę zgrzyta, jak piasek między zębami - nie wiem co autorka chciała przekazać. Może 2ga część coś wyjaśni.

Pokaż mimo to

avatar
204
135

Na półkach: ,

Musze przyznać ze generalnie nie czytam tego typu książek ale jako że ten tytul wylicytowalem w aukcji charytatywnej to postanowilem dac szansę. Musze przyznać ze po przeczytaniu jestem pozytywnie zaskoczony .Objetosciowo nie za dluga czytalo sie to szybko latwo i przyjemnie .Nawet watki romantyczno milosne nie byly zbyt dlugie zi zbyt nuzace . Napewno siegne po drugą czesc tej serii . ocena 7/10 .

Musze przyznać ze generalnie nie czytam tego typu książek ale jako że ten tytul wylicytowalem w aukcji charytatywnej to postanowilem dac szansę. Musze przyznać ze po przeczytaniu jestem pozytywnie zaskoczony .Objetosciowo nie za dluga czytalo sie to szybko latwo i przyjemnie .Nawet watki romantyczno milosne nie byly zbyt dlugie zi zbyt nuzace . Napewno siegne po drugą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
589
438

Na półkach: , , ,

Książka to pierwsza opowieść z cyklu o Śnieżnej Grani, której akcja toczy się na Podhalu, a dokładniej w okolicach stacji narciarskiej prowadzonej od wielu lat przez rodzinę Stachowiaków.

Śnieżna Grań to rodzinny interes prowadzony przez Anielę i Antoniego – rodziców trójki dzieci. W skład ośrodka narciarskiego wchodzą pensjonat, karczma, stok z wyciągami i szkółka narciarska. Rodzinny biznes szybko się rozwija, ale po śmierci Antoniego w tym miejscu nadchodzi wiele zmian. Aniela dalej zajmuje się gastronomią i sprawami karczmy, a także pensjonatu. Więcej obowiązków w Śnieżnej Grani przejmuje dwójka starszych dzieci małżeństwa. Edward, nazywany przez wszystkich Edkiem zajmuje się sprawami technicznymi, a także dba o naśnieżanie stoków i bezpieczeństwo na wyciągach. Lola, a właściwie Leokadia prowadzi szkółkę narciarską, a prywatnie stara się być jak najlepszą mamą dla swojej pięcioletniej córeczki – Marianny, którą samotnie wychowuje. W domu jest także piętnastoletnia Anastazja nazywana przez wszystkich Nastką, która jest na etapie nastoletniego buntu. Pomimo tego pomaga w drobnych obowiązkach i poproszona przez siostrę zajmuje się Mańką. Rodzina stara się stawić czoła nowej rzeczywistości, a przy okazji życie osobiste każdego z nich niespodziewanie się komplikuje. Choć prowadzenie Szarotki i Śnieżnej Grani idzie rodzeństwu całkiem nieźle to i na tym polu problemów nie brakuje. Decyzja o podjęciu spółki z Magnum Snow może przynieść wiele korzyści, ale czy tylko korzyści…

Czy spółka ze znaczącym kontrahentem w branży wyjdzie na dobre Śnieżnej Grani? Jak tak naprawdę wygląda prowadzenie dużego rodzinnego interesu? Czy młodym i niedoświadczonym dzieciom uda się podołać trudnemu wyzwaniu? Jak potoczy się życie osobiste rodzeństwa? Czego chce ojciec Marianny, który niespodziewania pojawi się w życiu rodziny? Co może zepsuć dobrze układające się relacje rodzinne?

Książka Izabelli Frączyk to lekka i przyjemna krótka lektura. Podczas przewracania kolejnych kartek powieści na czytelnika czeka wiele humoru, ale też wzruszeń. Śnieżna Grań staje się miejscem do którego mamy ochotę się przenieść i osobiście poznać rodzinę Stachowiaków. Polecam to wciągającą książkę utrzymaną w zimowym klimacie.

Książka to pierwsza opowieść z cyklu o Śnieżnej Grani, której akcja toczy się na Podhalu, a dokładniej w okolicach stacji narciarskiej prowadzonej od wielu lat przez rodzinę Stachowiaków.

Śnieżna Grań to rodzinny interes prowadzony przez Anielę i Antoniego – rodziców trójki dzieci. W skład ośrodka narciarskiego wchodzą pensjonat, karczma, stok z wyciągami i szkółka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
702
663

Na półkach: ,

"... miał nadzieję, że spędzi z córką cały następny dzień, a tu okazało się że jego dziecko, żyjące w rodzinie, która mogła bez wysiłku opłacić kilka najlepszych opiekunek chodzi do zwykłego przedszkola. To nie mieściło Mu się w głowie. "

A Wam się mieści w głowach taki scenariusz? Mnie jak najbardziej :) prywatne opiekunki nie dadzą dziecku tyle, co rówieśnicy, nawet jeśli będą nie wiadomo jak wspaniałe. Zgadzacie się?

Szukając książek przy których będę mogła się odprężyć wpadłam na trop książek zimowych, ale nie świątecznych. Idealnie wpisujących się w zeszłotygodniową pogodę.
"Za stare grzechy" to książka Autorki, o której wiedziałam, że istnieje, ale nigdy nie było mi po drodze z Jej książkami, a szkoda, bo pierwsza część z serii "Śnieżna grań" przypadła mi do gustu.
Śnieżna Grań to stacja narciarska należąca do rodziny Stachowiaków, mieszcząca się na Podhalu. Poznajemy losy Anieli, Loli i Edka. Każde z nich ma życie osobiste, które nie zawsze układa się tak, jakby chcieli, a dodatkowo zarządza swoim biznesem. Czy ten rodzinny biznes wypali tak, jak wszyscy tego oczekują? Czy powiedzenie, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach sprawdzi się i tam?
O tym oczywiście nie napiszę :) jeśli macie ochotę na niezobowiązującą lekturę - sięgnijcie po książkę Izabelli Frączyk.

"... miał nadzieję, że spędzi z córką cały następny dzień, a tu okazało się że jego dziecko, żyjące w rodzinie, która mogła bez wysiłku opłacić kilka najlepszych opiekunek chodzi do zwykłego przedszkola. To nie mieściło Mu się w głowie. "

A Wam się mieści w głowach taki scenariusz? Mnie jak najbardziej :) prywatne opiekunki nie dadzą dziecku tyle, co rówieśnicy, nawet...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1367
970

Na półkach: , , , ,

Czasem warto sięgnąć po książkę spontanicznie, tak po prostu, bez głębszego zastanawiania się, czy warto. "Za stare grzechy" to właśnie taka powieść, na lekturę której zdecydowałam się kompletnie bez namysłu, a nazwisko autorki było dla mnie w tym wypadku jedyną rekomendacją. Co ciekawe, dopiero po zakończonej lekturze odkryłam, że historia posiada swój dalszy ciąg...

Rodzina Stachowiaków zaprasza na Podhale. Aniela z Antonim prowadzą ośrodek narciarski Śnieżna Grań, w skład którego wchodzą pensjonat, karczma, stok z wyciągami, szkółka narciarska i jeszcze inne drobne interesy. Rodzinny biznes bardzo się rozwinął przy sprzyjającej koniunkturze. Po śmierci Antoniego stery w firmie przejęli Aniela i dwójka jej starszych dzieci. Edward, lub po prostu Edek ogarnia sprawy techniczne, dba o wyciągi i zajmuje się naśnieżaniem stoków, jego siostra Leokadia, czy raczej Lola, prowadzi szkółkę narciarską, zajmuje się sprzętem oraz stara się być jak najlepszą mamą dla pięcioletniej Marianny. Aniela ogarnia gastronomię, sprawy pensjonatu i karczmy i zawsze służy radą i pomocą swoim dzieciom. Jest jeszcze najmłodsza jej latorośl - 15-letnia Anastazja, zwana przez wszystkich Nastką, która pomaga w drobnych obowiązkach. Dziewczyna jest na etapie nastoletniego buntu, co stara się podstępnie wykorzystywać.
Rodzina bardzo dobrze radzi sobie w interesach, gości nie brakuje przez cały rok, więc pojawiają się pomysły na nowe inwestycje. Ale czy spółka z Magnum Snow - znaczącym kontrahentem w branży rzeczywiście wyjdzie im na dobre?...

Powieść Izabelli Frączyk możemy dosłownie pochłonąć za jednym posiedzeniem. Nie sposób oderwać się od tej lekkiej, łatwej i przyjemnej lektury. Wydarzenia zainteresowały mnie już od pierwszej strony. Czułam się tak, jakbym osobiście wybrała się w okolice Zakopanego i siedząc przy stoliku w karczmie lub w pensjonatowej świetlicy obserwowała codzienne życie bohaterów. Autorka stara się zaskakiwać czytelnika, niektóre zachowania bohaterów wydały mi się podejrzane i myślę sobie, że być może kontynuacja dostarczy mi odpowiedzi na rodzące się pytania. Bardzo polubiłam przedsiębiorczych bohaterów, którzy nie są wcale tacy idealni i bezproblemowi. Najwięcej sympatii mam dla Loli, która pomimo utrudnionego startu w dorosłość, wczesnej ciąży, samotnego macierzyństwa potrafiła wziąć życie we własne ręce nie angażując przy tym zbytnio rodziny. Aniela to dla mnie wzór gospodarności, zaradności i zorganizowania, ale też bezsprzeczny autorytet dla młodszego pokolenia. Edek trochę mnie rozczarował, odebrałam go jako faceta bez przysłowiowych "jaj", choć on na każdym kroku starał się udowadniać, że tak nie jest. To właśnie młody Stachowiak najmniej spodobał mi się z całej rodziny.

Jestem pod dużym wrażeniem fabuły i samego pomysłu na tę opowieść. Historia, której akcja toczy się w górach, a tym bardziej na Podhalu, za każdym razem na szansę trafić głęboko do mojej duszy. Jestem bardzo ciekawa, co też wydarzy się w następnym tomie i czy moje przemyślenia co do dalszych zdarzeń się potwierdzą. Jak na razie historia jest dla mnie trochę za mało realistyczna, ale mam nadzieję, że dalszy ciąg zniweluje to odczucie.

Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po drugą część "Śnieżnej Grani" zatytułowaną "Pół na pół". Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tego cyklu, to gorąco polecam. A sama już niebawem podzielę się wrażeniami z całej opowieści.

Czasem warto sięgnąć po książkę spontanicznie, tak po prostu, bez głębszego zastanawiania się, czy warto. "Za stare grzechy" to właśnie taka powieść, na lekturę której zdecydowałam się kompletnie bez namysłu, a nazwisko autorki było dla mnie w tym wypadku jedyną rekomendacją. Co ciekawe, dopiero po zakończonej lekturze odkryłam, że historia posiada swój dalszy ciąg......

więcej Pokaż mimo to

avatar
257
240

Na półkach: , , , ,

Pełna humoru i wzruszeń opowieść o miejscu, gdzie mógłbyś być gościem, a najchętniej pozostałbyś na dłużej… Rodzina Stachowiaków od wielu lat zarządza stacją narciarską na Podhalu. Rozległe interesy idą świetnie do chwili rodzinnego nieszczęścia. Rodzina musi stawić czoła nowej rzeczywistości, ponadto każdemu jej członkowi mocno komplikuje się życie osobiste. A wszystko to na tle wymagającego troski biznesu - czyli ukochanego pensjonatu Szarotka i popularnej stacji narciarskiej Śnieżna Grań. Jak od kuchni wygląda prowadzenie dużego pensjonatu? Czy młodym i niedoświadczonym dzieciom powiedzie się kontynuacja interesu rodziców? I czy wśród codziennych obowiązków uda się im zatrzymać, żeby dostrzec to, co naprawdę ważne?
W życiu rodziny Stachowiaków nadal wiele się dzieje. Nikt nie może przewidzieć nadciągających problemów. Podhalański pensjonat Szarotka niezmiennie tętni życiem, a na stacji narciarskiej zachodzą kolosalne zmiany. Również w życiu prywatnym bohaterowie nie mogą liczyć na nudę. Edek rozwija skrzydła jako biznesmen. Wraz z Agnieszką spodziewają się dziecka. Aniela traci głowę dla nowej miłości, a Nastka co chwila wpada w nowe tarapaty.
Lola układa sobie nareszcie relacje z ojcem Mani i nie tracąc nadziei, szuka szczęścia gdzie indziej.
Czy młoda kobieta wreszcie zrozumie, co w życiu naprawdę ważne? Czy nareszcie poskłada w całość swoje serce potłuczone na kawałki? Andrzej, Bruno, Piotr… Który z nich okaże się jej najlepszym wyborem?
Lola i Mania świetnie funkcjoinuja w całym rodzinnym biznesie.
Ojcem Mani jest ksiadz, który jednak postanowił rzucic habit i zyc z Żosią, któa poznał w szpitalu w czasie choroby.
Lola pojechała za Edka na szkolenie, kilka dni, by zobaczyc inny swiat dobrze jej zrobi. Cały czas kreci sie koło niej Bruno, wolny facet do wzięcia...
pora na dalsze losy....

Pełna humoru i wzruszeń opowieść o miejscu, gdzie mógłbyś być gościem, a najchętniej pozostałbyś na dłużej… Rodzina Stachowiaków od wielu lat zarządza stacją narciarską na Podhalu. Rozległe interesy idą świetnie do chwili rodzinnego nieszczęścia. Rodzina musi stawić czoła nowej rzeczywistości, ponadto każdemu jej członkowi mocno komplikuje się życie osobiste. A wszystko to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
42
11

Na półkach:

hymmm... zastanawia mnie tak wysoka ocena tej książki. Moim zdaniem niesamowicie dłużąca się opowieść, która zmierza donikąd ;/

hymmm... zastanawia mnie tak wysoka ocena tej książki. Moim zdaniem niesamowicie dłużąca się opowieść, która zmierza donikąd ;/

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Za stare grzechy


zgłoś błąd