Pocztówki z powstania

Okładka książki Pocztówki z powstania autora Wiktor Krajewski, 9788379459773
Okładka książki Pocztówki z powstania
Wiktor Krajewski Wydawnictwo: Edipresse historia
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2017-07-19
Data 1. wyd. pol.:
2017-07-19
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379459773
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pocztówki z powstania w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pocztówki z powstania



książek na półce przeczytane 1528 napisanych opinii 819

Oceny książki Pocztówki z powstania

Średnia ocen
6,7 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pocztówki z powstania

avatar
783
783

Na półkach:

Coś tematycznego na 80 rocznicę powstania Warszawskiego.

Uwaga! Jestem bardzo krytyczny wobec tego zrywu. Zaznaczam, że nie mam na celu kogoś obrazić. Ani komuś umniejszać.

,,Wojna to prawdziwy horror, którego doświadczasz na własnej skórze z każdą mijającą sekundą".

Zgadza się. Obozy koncentracyjne. Gwałty przez wojska sowieckie. Ludobójstwo. To jeden wielki horror.

Słowa Tadeusza Rolke, świadka powstania:

,,Na Kredytowej mieszkaliśmy do 1 sierpnia 1944 roku. Tego dnia wyjechałem na zbiórkę powstańczą. Z góry wiedziałem, że ta akcja jest przegrana. Wiedziałem, czym jest sowiecka Rosja, kto dokonał zbrodni katyńskiej. Jakie niby powody mieliby mieć Rosjanie, aby pomóc powstańcom? Żadnych. Słyszałem, co działo się w Wilnie w konfrontacji Armii Czerwonej z AK. Rosjanom było na rękę, żeby dwieście tysięcy ludzi zginęło w bezcelowej walce. Ludzie jednak wierzyli, że otrzymają potrzebną im pomoc. Naiwność nie zna granic. To były nasze, Polaków, czcze życzenia ta cała pomoc z rąk Rosjan".

Właśnie! Jak można było wierzyć, że Sowieci pomogą? Że wujek Józek pragnie widzieć wolnej Polski. Powstanie było dla niego podarkiem. Niemcy wykończyli Polaków. Armia Czerwona przyszła jak po swoje.
Dostawy dla powstańców trafiały głównie na niemiecką stronę. Wojsko sowieckie stało i obserwowało przebieg powstania. Nie kiwnęło palcem. Po wojnie NKWD i UB polowało na niedobitków z powstania.

,,Powstanie to poczucie wspólnoty, bohaterstwa i poświęcenia. Z drugiej, to zatrważająca liczba młodych ludzi, którzy poświęcili się, przelali krew za ojczyznę. Żadne pokolenie nie będzie w stanie odpowiedzieć, czy Powstanie miało sens, czy też nie. Jedno jest pewne: Powstanie to rzecz zastana i nikt nie cofnie już czasu".

Owszem, działanie ramię w ramię, aby wywalczyć wolność. Nie żyłem wtedy, nie mnie oceniać. Jednakże powstanie było ciosem dla Polski. Zwłaszcza, że nie miało prawa wybuchnąć.

---
Co Ja uważam? To był cios dla Polski. Zginęło około dwudziestu tysięcy powstańców, żołnierzy, a sto pięćdziesiąt cywili albo i więcej. Czy było warto? Klęska powstania ułatwiła komunistom przejęcie władzy w Polsce.

Książka wzbogacona zdjęciami z okresu.

Coś tematycznego na 80 rocznicę powstania Warszawskiego.

Uwaga! Jestem bardzo krytyczny wobec tego zrywu. Zaznaczam, że nie mam na celu kogoś obrazić. Ani komuś umniejszać.

,,Wojna to prawdziwy horror, którego doświadczasz na własnej skórze z każdą mijającą sekundą".

Zgadza się. Obozy koncentracyjne. Gwałty przez wojska sowieckie. Ludobójstwo. To jeden wielki...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
251
250

Na półkach:

8 różnych historii opowiedzianych przez trzy różne pokolenia, o powstaniu warszawskim. Szybka, prosta książka z intrygującą treścią. 📖🎀

8 różnych historii opowiedzianych przez trzy różne pokolenia, o powstaniu warszawskim. Szybka, prosta książka z intrygującą treścią. 📖🎀

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
837
453

Na półkach: ,

Historie zebrane w "Pocztówkach z powstania", opowiadane są przez następne pokolenia.
Anna Oberc przypomina o swojej ciotce, Krystynie Chulpowskiej-Szulc, która działała w Harcerskiej Poczcie Polowej. Kolportowanie podziemnej prasy również należało do jej obowiązków.

Cezary Harasimowicz z kolei, przedstawia postać swojej matki, aktorki Krystyny Królikiewicz-Harasimowicz.
W czasie wojny konspirowała ona na linii Kraków - Warszawa. Przewoziła prasę podziemną oraz meldunki.
Pani Krystyna była łączniczką w latach 1942-1944. Szefem AK był wtedy hrabia Tarnowski.

Ojciec Leszka i zarazem dziadek Adama, Stefan Fidusiewicz, matka Hanny Rechowicz, ratująca razem z Ireną Sendlerową żydowskie dzieci, oraz reszta osób, która przedstawiona jest w niniejszej książce, walczyła na różne sposoby o wolność i niepodległość Polski.
Wszystkie osoby ogromnie ryzykowały.
Często dzięki niesłychanemu sprytowi, uniknęły tragedii. Jak chociażby Krystyna Harasimowicz, która złapana przez gestapo, połknęła meldunek ze wszystkimi kontaktami, adresami, nazwiskami.

Jednak oprócz pracy w podziemiu, potrafili się też uczyć, bawić, kochać. Te dwa sprzeczne położenia, zaangażowanie w patriotyczne dzialania kontra życie towarzyskie, były dla nich bardzo ważne i mimo wszystko potrafili pogodzić je ze sobą.

Wielu rozprawia nad sensem Powstania Warszawskiego. Wielu go neguje. Jednak nikt z osób w nie zaangażowanych, nie chciał źle. Ten fakt przeszedł do historii i już nic go nie zmieni.
Książka pokazuje jaki był punkt widzenia powstańców, bo co nimi kierowało każdy dobrze wie.
Idealna pozycja dla tych, którzy niezależnie od swojego zdania, chcą jeszcze bardziej wyjść na przeciw prawdzie.
Ja wyszłam i nie żałuję.

Historie zebrane w "Pocztówkach z powstania", opowiadane są przez następne pokolenia.
Anna Oberc przypomina o swojej ciotce, Krystynie Chulpowskiej-Szulc, która działała w Harcerskiej Poczcie Polowej. Kolportowanie podziemnej prasy również należało do jej obowiązków.

Cezary Harasimowicz z kolei, przedstawia postać swojej matki, aktorki Krystyny Królikiewicz-Harasimowicz....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

142 użytkowników ma tytuł Pocztówki z powstania na półkach głównych
  • 70
  • 70
  • 2
24 użytkowników ma tytuł Pocztówki z powstania na półkach dodatkowych
  • 11
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Pocztówki z powstania

Inne książki autora

Wiktor Krajewski
Wiktor Krajewski
WIKTOR KRAJEWSKI (ur. 1986) – dziennikarz i autor książek. Stale współpracuje z Wprost.pl, magazynem „Viva!” oraz Agorą. Jego pierwsza książka „Łączniczki. Wspomnienia z Powstania” ukazała się w 2015 roku. Jest autorem ośmiu książek, m.in. „Chciałbym nigdy cię nie poznać”, „Seksoholicy” i „Wiem, jak wygląda piekło”. W swoim najnowszym reportażu Wiktor Krajewski rusza tropem znanego podrywacza, aby zrozumieć, kim naprawdę był Jerzy Kalibabka i co sprawiło, że do dziś pozostaje najsłynniejszym polskim casanovą.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czekoladowy tort z Hitlerem. Tajny dziennik Helgi Goebbels Emma Craigie
Czekoladowy tort z Hitlerem. Tajny dziennik Helgi Goebbels
Emma Craigie
Tajny dziennik Helgi opisuje życie rodziny Goebbelsów spędzone w bunkrze Führera, przeplatane jej wspomnieniami z poprzednich lat. Trwa wojna. Joseph Goebbels zabiera dzieci i żonę do bezpiecznego miejsca – bunkra. Podczas krótkiego pobytu dzieci jadły posiłki i rozmawiały z wujaszkiem Adim, któremu towarzyszyła ciocia Eva, śpiewały piosenki, dawały laurki i recytowały wierszyki. Helga budziła się w nocy, mając wątpliwości co do bezpieczeństwa, obawiała się, że Rosjanie mogą w każdej chwili wejść i ich zabić. Musiała jednak ukrywać to przed młodszym rodzeństwem. Rodzeństwo bawiło się tam w chowanego, czytało książki, tańczyło czy też bawiło się z pieskami i tak właśnie mijały kolejne dni. Gdy zbliżał się koniec, pieski zabito trucizną, tłumacząc, że zostały wywiezione. 30 kwietnia rozległ się dźwięk strzału, towarzyszył mu ten sam zapach trucizny. Były to ostatnie ich dni w bunkrze. Nie było już posiłku z ciocią Evą i wujkiem Adim. Dzień przedtem dowiedziała się, że w nocy wzięli ślub, co tłumaczyłoby ich nieobecność. Następnego dnia mamusia powiedziała, że jutro wyjeżdżają. Wieczorem doktor Kunz wstrzyknął każdemu z nich morfinę, następnie dostali śmiertelną truciznę. Joseph z żoną, po śmierci dzieci, popełnili samobójstwo. Magda zdecydowała się je zabić, gdyż – jak tłumaczy – nie chciała zostawić ich w świecie, który nastanie po upadku nazizmu. Jest to wciągająca książka, dlatego szybko się ją czyta, zawiera fotografie, które ją urozmaicają oraz przedstawia, jak mogłaby opisać te wydarzenia dwunastoletnia Helga.
Niewiasta-Barbara - awatar Niewiasta-Barbara
oceniła na64 lata temu
Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności Ewelina Rubinstein
Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności
Ewelina Rubinstein
"Bezdomność to mój sposób na życie nikt mi nie będzie mówił, czy mam pić dzisiaj, czy jutro" Skończyłam czytać i teraz siedzę sobie i zastanawiam się, dlaczego ja tę książkę kupiłam i dla kogo ona właściwie została napisana. Jaki jest jej target docelowy. Dlaczego ją kupiłam, wiem. Po pierwsze dlatego, że autorka pochodzi z mojego rodzinnego miasta, po drugie z tego miasta mieli być też niektórzy bezdomni. Pomyślałam, że może kogoś znam... Po trzecie, książka kosztowała "grosze", a tyle mi brakowało, do darmowej przesyłki z innymi książkami z mojej ulubionej księgarni wysyłkowej. Natomiast jeśli chodzi o target dla tej pozycji, nic nie udało mi się wymyślić. Ponieważ nie wiem, czy miałabym się pochylić nad bezdomnymi, po przeczytaniu tej książki? Współczuć im? Przepraszam bardzo, może nazwiecie mnie nieczułą czy gruboskórną, ale jak czytam takie wypowiedzi jak ten cytat na początku mojej opinii, czy takie jak te poniżej, jakoś nie potrafię się zmusić do współczucia... "Lubię pić i koniec, chociaż wiem, że to mi rozwaliło małżeństwo" - bez komentarza ! "Do noclegowni nie pójdę! Co to za noclegownia, która otwarta jest od 19 do 7 rano? I co ja mam zimą robić przez cały dzień ? Siedzieć przy minus 10 na ławce?" - serio?? Jak sama nazwa mówi, jest to NOCLEGOWNIA! Czego nie rozumiesz ? "Dlaczego nie zmienisz swojego życia ? A po co ?" - mówi 33-latek "A jak się chcę wykąpać w noclegowni to owszem można, ale trzeba się dać wylegitymować i spisać. Ale ja nie chcę zostawiać nigdzie swoich danych." - Co w tym dziwnego, że trzeba się wylegitymować ?? "Do noclegowni nie chodzę, bo mnie wkurwiają. Trzeba przestrzegać ich regulaminów być grzecznym i trzeźwym" Naprawdę powinnam im współczuć ?? Naprawdę ?? Jeden bezdomny z Wrocławia bardzo trafnie i spójnie odpowiedział na pytanie pani Eweliny - Dlaczego ktoś staje się bezdomny? ------------------------------------ - No jak to dlaczego? Bo się chleje. Dziewięciu na dziesięciu nie ma domu, bo są alkoholikami. Zdarza się, że ktoś traci dobytek, bo rodzina go wykiwała albo kobieta, i nie ma co ze sobą zrobić. Ale to rzadko. Wszystkiemu winna jest wóda. I tyle. To cała tajemnica bezdomności." Tak więc przykro mi, ale z tych wszystkich przedstawionych w książce bezdomnych, współczuję tylko jednej kobiecie. Tej od podpasek. Tak więc, jeśli to jest prawdziwe oblicze polskiej bezdomności, "bohaterowie" tej książki wcale mnie do siebie nie przekonali. Chociaż jeden swoją wypowiedzią mnie rozbawił 😁 A oto i ta wypowiedź: "Jakbyś miał coś zmienić w życiu, to co by to było?" ========================================== "Zostałbym księdzem. - Księdzem ? - Miałbym za darmo jedzenie, porządny dom, samochód i kobietę. I to kilka. Blondynki, brunetki... - Przecież księża żyją w celibacie. - Ha Ha Ha takiego żartu już dawno nie słyszałem." Jak to mówi stare przysłowie pszczół "Dobry żart tynfa wart" 😁.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na611 miesięcy temu
Dziewczyna z Krakowa Alex Rosenberg
Dziewczyna z Krakowa
Alex Rosenberg
„… Zanim Rita otrzymała tę kartkę, zdążyła już sobie zorganizować pewien porządek dnia. Utrzymanie domu w czystości było niewykonalne ani dla jednej osoby, ani nawet dla trzech. Wszędzie trzeba było szukać łatwiejszego sposobu … ” Przed Wami interesująca książka, która przybliża mnie do mojego ukochanego Krakowa. Tym razem fabuła jest wzruszająca, a ja cieszę się, że mogę przeczytać kolejną powieść obyczajową. Akcja jest bardzo przejmująca, urzeka, momentami doprowadza do łez, ale i zapada w pamięci odbiorcy. Autorem książki jest Alex Rosenberg. Na swoim koncie ma wiele książek naukowych i filozoficznych, wśród nich szeroko omawianą „The Ateist’s Guide to Reality”. Jest wykładowcą filozofii na Duke University. Opisuje siebie jako naukowego naturalistę. „Dziewczyna z Krakowa”, to jego pierwsza powieść. On i jego brat bliźniak urodzili się w austriackim Salzburgu w 1946 roku. Główna bohaterka zostaje postawiona przed faktem dokonanym - jest wojna, najważniejsze jest zachowanie tajemnicy, ale i przetrwanie. W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej Rita Feuerstahl studiowała na krakowskim uniwersytecie. Cieszyła się wolnością i snuła ogromne plany na przyszłość. Chciała zostać prawniczką. Tymczasem los zesłał jej romans i dziecko. I tajemnicę, tak wielką, że jej ujawnienie może zmienić oblicze świata i jednocześnie tak potężną, że daje Ricie niezwykłą, ogromną wolę ocalenia w piekle, które zgotowali naziści. By przeżyć i utrzymać się na powierzchni Rita uczy się kłamstw i pilnie strzeże swoich wszystkich tajemnic. Zmienia tożsamość i przybiera fałszywe nazwisko. Zamieszkuje wśród Niemców, w samym sercu nazizmu. Robi wszystko aby przetrwać. Przekracza własne granice – konsekwentnie i z determinacją. Akcja tej niezwykle intrygującej powieści toczy się w wielu miejscach Europy u progu wojny i podczas niej. To książka o kłamstwach i tajemnicach polityków, które niepostrzeżenie przenikają relacje kobiety, jej męża, kochanków i decydują o ich najbardziej intymnych posunięciach. Równocześnie to historia o doświadczaniu wojny, o przerażeniu, ale i poświęceniu. Jak daleko można się posunąć? To tajemnica, która może szybko wyjść na jaw. Bohaterka może ponieść największą ofiarę. Utrata cząstki samej siebie. Ale czy wszystko ma swoją cenę? Przetrwanie może mieć wysoką … To pierwsza powieść Alexandra Rosenberga, który jest nagradzanym amerykańskim filozofem. Przyznam się szczerze, że to również moja nowa przygoda z jego twórczością. Patronat medialny nad powieścią objęli: Opętani czytaniem, Lubię czytać, Kobiece Recenzje, oraz Miłość do czytania. Gorąco polecam Katarzyna Żarska http://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo: HELION – EDITIO Premiera: 20.02.2018 r. Tytuł oryginału: The Girl from Krakow Tłumaczenie: Agnieszka Olszewska Oprawa: miękka Liczba stron: 440 (nowość wydawnicza) w mojej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na86 lat temu
Cisza Jem Lester
Cisza
Jem Lester
WYBITNA literatura. Można wprawdzie uznać, że warsztat pisarski jest zdecydowanie poprawny, ale nic poza tym. Ale nie wierzę, po prostu NIE WIERZĘ, aby jakikolwiek DOJRZAŁY Czytelnik potrafił koncentrować się wyłącznie na stylu w sytuacji, gdy autentyczność narracji i emocji z każdą stroną coraz silniej, a równocześnie czulej, łapie za serce, gardło, umysł... i przeponę, bo jest w tej opowieści sporo miejsca na beztroską radość. Autorowi równocześnie udało się zawrzeć w tej w sumie niezbyt długiej książce dziesiątki wątków: relacji (bądź ich braku) ojca z synem, dziadka z wnukiem, męża z żoną, zdrowych opiekunów z chorym dzieckiem, obywatela z machiną urzędniczą, dziecka z systemem edukacji... a każdy z nich pociągnięty jest tak, jak trzeba i tyle, ile trzeba. A w tle (które momentami wychodzi na pierwszy plan) mamy alkoholizm, Holocaust, lęk o przyszłość najbliższych, religię, tęsknotę za autentycznością w naszym życiu, walkę z poczuciem beznadziei, zmierzenie się z własną przeszłością i przyszłością, miłość, która równocześnie nią jest i nie jest... Literatura przez wielkie "L", porażająca szczerością, trafnością spostrzeżeń, pięknem opisywanych nie-zawsze-pięknych zachowań oraz przesłaniem, które chyba dla każdego Czytelnika będzie inne, bo odwołuje się do osobistych doświadczeń i wrażliwości. Długo po przeczytaniu ostatnich słów powieść ta pozostaje w głowie i sercu... Bardzo się cieszę, że na nią trafiłem. Tylko dlaczego nawet teraz, gdy o niej piszę, mam ściśnięte gardło?
Mecenas - awatar Mecenas
ocenił na104 lata temu

Cytaty z książki Pocztówki z powstania

Więcej
Wiktor Krajewski Pocztówki z powstania Zobacz więcej
Wiktor Krajewski Pocztówki z powstania Zobacz więcej
Wiktor Krajewski Pocztówki z powstania Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne