ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Pocztówki z powstania
Godzina „W” zmieniła nie tylko życie tych, którzy 1 sierpnia 1944 roku podjęli nierówną walkę z hitlerowskim okupantem, wychodząc na ulice Warszawy z biało-czerwonymi opaskami na rękawach. Powstanie warszawskie wpłynęło na losy kolejnych pokoleń Warszawiaków, nierzadko dramatycznie je komplikując. O tym, dlaczego ten fragment naszej historii mimo upływu czasu budzi tak silne emocje, Wiktor Krajewski rozmawia z trzema pokoleniami Polaków osobiście powiązanych z tamtymi wydarzeniami. "Pocztówki z powstania” to kolejna książka Wiktora Krajewskiego na ten temat.
Kup Pocztówki z powstania w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Pocztówki z powstania
Na „Pocztówki z powstania” składa się osiem opowieści. Mnie najbardziej spodobała się historia opowiedziana przez aktorkę Zofię Czerwińską. Jest bardzo interesująca i językowo wypada chyba najkorzystniej na tle pozostałych. Tytuł książki uważam za niezbyt trafny, bo w niektórych historiach niewiele jest mowy o powstaniu, pojawiają się jakieś marne dwa, trzy zdania. To po prostu wspomnienia wojenne rzucające cień na życie autorów, odciskające piętno na ich przyszłości. Najdobitniej świadczą o tym słowa rozpoczynające ostatnią opowieść: „Mimo że wyszłam z obozu siedemdziesiąt dwa lata temu, cały czas tam jestem.” Szkoda, że liczne fotografie nie zostały podpisane. Brakuje mi komentarza, kto je wykonał oraz co/kogo przedstawiają.
Oceny książki Pocztówki z powstania
Poznaj innych czytelników
142 użytkowników ma tytuł Pocztówki z powstania na półkach głównych- Chcę przeczytać 70
- Przeczytane 70
- Teraz czytam 2
- Posiadam 11
- 2018 3
- Ulubione 3
- II wojna światowa 2
- II Wojna Światowa 2
- 2020 2
- Historia 1
Tagi i tematy do książki Pocztówki z powstania
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Pocztówki z powstania
Na Kredytowej mieszkaliśmy do 1 sierpnia 1944 roku. Tego dnia wyjechałem na zbiórkę powstańczą. Z góry wiedziałem, że ta akcja jest przegrana. Wiedziałem, czym jest sowiecka Rosja, kto dokonał zbrodni katyńskiej. Jakie niby powody mieliby mieć Rosjanie, aby pomóc powstańcom? Żadnych. Słyszałem, co działo się w Wilnie w konfrontacji Armii Czerwonej z AK. Rosjanom było na rękę, żeby dwieście tysięcy ludzi zginęło w bezcelowej walce. Ludzie jednak wierzyli, że otrzymają potrzebną im pomoc. Naiwność nie zna granic. To były nasze, Polaków, czcze życzenia ta cała pomoc z rąk Rosjan.
Na Kredytowej mieszkaliśmy do 1 sierpnia 1944 roku. Tego dnia wyjechałem na zbiórkę powstańczą. Z góry wiedziałem, że ta akcja jest przegran...
Rozwiń ZwińLepiej być poinformowanym o najgorszej prawdzie, niż nie wiedzieć, co się właśnie dzieje we własnym kraju.
Lepiej być poinformowanym o najgorszej prawdzie, niż nie wiedzieć, co się właśnie dzieje we własnym kraju.
Powstanie to poczucie wspólnoty, bohaterstwa i poświęcenia. Z drugiej, to zatrważająca liczba młodych ludzi, którzy poświęcili się, przelali krew za ojczyznę. Żadne pokolenie nie będzie w stanie odpowiedzieć, czy Powstanie miało sens, czy też nie. Jedno jest pewne: Powstanie to rzecz zastana i nikt nie cofnie już czasu.
Powstanie to poczucie wspólnoty, bohaterstwa i poświęcenia. Z drugiej, to zatrważająca liczba młodych ludzi, którzy poświęcili się, przelali...
Rozwiń Zwiń





















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pocztówki z powstania
Coś tematycznego na 80 rocznicę powstania Warszawskiego.
Uwaga! Jestem bardzo krytyczny wobec tego zrywu. Zaznaczam, że nie mam na celu kogoś obrazić. Ani komuś umniejszać.
,,Wojna to prawdziwy horror, którego doświadczasz na własnej skórze z każdą mijającą sekundą".
Zgadza się. Obozy koncentracyjne. Gwałty przez wojska sowieckie. Ludobójstwo. To jeden wielki horror.
Słowa Tadeusza Rolke, świadka powstania:
,,Na Kredytowej mieszkaliśmy do 1 sierpnia 1944 roku. Tego dnia wyjechałem na zbiórkę powstańczą. Z góry wiedziałem, że ta akcja jest przegrana. Wiedziałem, czym jest sowiecka Rosja, kto dokonał zbrodni katyńskiej. Jakie niby powody mieliby mieć Rosjanie, aby pomóc powstańcom? Żadnych. Słyszałem, co działo się w Wilnie w konfrontacji Armii Czerwonej z AK. Rosjanom było na rękę, żeby dwieście tysięcy ludzi zginęło w bezcelowej walce. Ludzie jednak wierzyli, że otrzymają potrzebną im pomoc. Naiwność nie zna granic. To były nasze, Polaków, czcze życzenia ta cała pomoc z rąk Rosjan".
Właśnie! Jak można było wierzyć, że Sowieci pomogą? Że wujek Józek pragnie widzieć wolnej Polski. Powstanie było dla niego podarkiem. Niemcy wykończyli Polaków. Armia Czerwona przyszła jak po swoje.
Dostawy dla powstańców trafiały głównie na niemiecką stronę. Wojsko sowieckie stało i obserwowało przebieg powstania. Nie kiwnęło palcem. Po wojnie NKWD i UB polowało na niedobitków z powstania.
,,Powstanie to poczucie wspólnoty, bohaterstwa i poświęcenia. Z drugiej, to zatrważająca liczba młodych ludzi, którzy poświęcili się, przelali krew za ojczyznę. Żadne pokolenie nie będzie w stanie odpowiedzieć, czy Powstanie miało sens, czy też nie. Jedno jest pewne: Powstanie to rzecz zastana i nikt nie cofnie już czasu".
Owszem, działanie ramię w ramię, aby wywalczyć wolność. Nie żyłem wtedy, nie mnie oceniać. Jednakże powstanie było ciosem dla Polski. Zwłaszcza, że nie miało prawa wybuchnąć.
---
Co Ja uważam? To był cios dla Polski. Zginęło około dwudziestu tysięcy powstańców, żołnierzy, a sto pięćdziesiąt cywili albo i więcej. Czy było warto? Klęska powstania ułatwiła komunistom przejęcie władzy w Polsce.
Książka wzbogacona zdjęciami z okresu.
Coś tematycznego na 80 rocznicę powstania Warszawskiego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwaga! Jestem bardzo krytyczny wobec tego zrywu. Zaznaczam, że nie mam na celu kogoś obrazić. Ani komuś umniejszać.
,,Wojna to prawdziwy horror, którego doświadczasz na własnej skórze z każdą mijającą sekundą".
Zgadza się. Obozy koncentracyjne. Gwałty przez wojska sowieckie. Ludobójstwo. To jeden wielki...
8 różnych historii opowiedzianych przez trzy różne pokolenia, o powstaniu warszawskim. Szybka, prosta książka z intrygującą treścią. 📖🎀
8 różnych historii opowiedzianych przez trzy różne pokolenia, o powstaniu warszawskim. Szybka, prosta książka z intrygującą treścią. 📖🎀
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie zebrane w "Pocztówkach z powstania", opowiadane są przez następne pokolenia.
Anna Oberc przypomina o swojej ciotce, Krystynie Chulpowskiej-Szulc, która działała w Harcerskiej Poczcie Polowej. Kolportowanie podziemnej prasy również należało do jej obowiązków.
Cezary Harasimowicz z kolei, przedstawia postać swojej matki, aktorki Krystyny Królikiewicz-Harasimowicz.
W czasie wojny konspirowała ona na linii Kraków - Warszawa. Przewoziła prasę podziemną oraz meldunki.
Pani Krystyna była łączniczką w latach 1942-1944. Szefem AK był wtedy hrabia Tarnowski.
Ojciec Leszka i zarazem dziadek Adama, Stefan Fidusiewicz, matka Hanny Rechowicz, ratująca razem z Ireną Sendlerową żydowskie dzieci, oraz reszta osób, która przedstawiona jest w niniejszej książce, walczyła na różne sposoby o wolność i niepodległość Polski.
Wszystkie osoby ogromnie ryzykowały.
Często dzięki niesłychanemu sprytowi, uniknęły tragedii. Jak chociażby Krystyna Harasimowicz, która złapana przez gestapo, połknęła meldunek ze wszystkimi kontaktami, adresami, nazwiskami.
Jednak oprócz pracy w podziemiu, potrafili się też uczyć, bawić, kochać. Te dwa sprzeczne położenia, zaangażowanie w patriotyczne dzialania kontra życie towarzyskie, były dla nich bardzo ważne i mimo wszystko potrafili pogodzić je ze sobą.
Wielu rozprawia nad sensem Powstania Warszawskiego. Wielu go neguje. Jednak nikt z osób w nie zaangażowanych, nie chciał źle. Ten fakt przeszedł do historii i już nic go nie zmieni.
Książka pokazuje jaki był punkt widzenia powstańców, bo co nimi kierowało każdy dobrze wie.
Idealna pozycja dla tych, którzy niezależnie od swojego zdania, chcą jeszcze bardziej wyjść na przeciw prawdzie.
Ja wyszłam i nie żałuję.
Historie zebrane w "Pocztówkach z powstania", opowiadane są przez następne pokolenia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna Oberc przypomina o swojej ciotce, Krystynie Chulpowskiej-Szulc, która działała w Harcerskiej Poczcie Polowej. Kolportowanie podziemnej prasy również należało do jej obowiązków.
Cezary Harasimowicz z kolei, przedstawia postać swojej matki, aktorki Krystyny Królikiewicz-Harasimowicz....
Osiem krótkich wspomnień o czasie wojny.
Książka na jeden dzień...
Osiem krótkich wspomnień o czasie wojny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na jeden dzień...
Książka składa się z ośmiu wojennych (w tym powstańczych) historii opatrzonych licznymi fotografiami, co czyni książkę jeszcze ciekawszą. Dobrze i szybko się czyta, a każda opowieść jest bardzo indywidualna. Autor mógł pokusić się o rozbudowę książki o kolejne rozdziały (opowiadania),ponieważ czuć lekki niedosyt tematyki stricte Powstania Warszawskiego. Całość oceniam na mocne 7!
Książka składa się z ośmiu wojennych (w tym powstańczych) historii opatrzonych licznymi fotografiami, co czyni książkę jeszcze ciekawszą. Dobrze i szybko się czyta, a każda opowieść jest bardzo indywidualna. Autor mógł pokusić się o rozbudowę książki o kolejne rozdziały (opowiadania),ponieważ czuć lekki niedosyt tematyki stricte Powstania Warszawskiego. Całość oceniam na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa „Pocztówki z powstania” składa się osiem opowieści. Mnie najbardziej spodobała się historia opowiedziana przez aktorkę Zofię Czerwińską. Jest bardzo interesująca i językowo wypada chyba najkorzystniej na tle pozostałych.
Tytuł książki uważam za niezbyt trafny, bo w niektórych historiach niewiele jest mowy o powstaniu, pojawiają się jakieś marne dwa, trzy zdania. To po prostu wspomnienia wojenne rzucające cień na życie autorów, odciskające piętno na ich przyszłości. Najdobitniej świadczą o tym słowa rozpoczynające ostatnią opowieść: „Mimo że wyszłam z obozu siedemdziesiąt dwa lata temu, cały czas tam jestem.”
Szkoda, że liczne fotografie nie zostały podpisane. Brakuje mi komentarza, kto je wykonał oraz co/kogo przedstawiają.
Na „Pocztówki z powstania” składa się osiem opowieści. Mnie najbardziej spodobała się historia opowiedziana przez aktorkę Zofię Czerwińską. Jest bardzo interesująca i językowo wypada chyba najkorzystniej na tle pozostałych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł książki uważam za niezbyt trafny, bo w niektórych historiach niewiele jest mowy o powstaniu, pojawiają się jakieś marne dwa, trzy zdania. To po...
Uwielbiam książki o tematyce II wojny światowej, chociaż słowo uwielbiam brzmi tutaj cokolwiek głupio.To ważny okres w naszej historii, już zostało tak niewielu świadków tamtych dni i uważam,że każda relacja jest ważna...ku przestrodze, żebyśmy pamiętali co może wyrządzić wojna
http://rudabiblioteczka.blogspot.com/2017/12/wiktor-krajewski-pocztowki-z-powstania.html?m=1
Uwielbiam książki o tematyce II wojny światowej, chociaż słowo uwielbiam brzmi tutaj cokolwiek głupio.To ważny okres w naszej historii, już zostało tak niewielu świadków tamtych dni i uważam,że każda relacja jest ważna...ku przestrodze, żebyśmy pamiętali co może wyrządzić wojna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://rudabiblioteczka.blogspot.com/2017/12/wiktor-krajewski-pocztowki-z-powstania.html?m=1
Mam mieszane odczucia po lekturze. Z jednej strony nie można pominąć walorów zachowanej pamięci w przedstawionych historiach, z drugiej jednak tytuł jest mylący. To osiem opowieści, w których o powstaniu jest bardzo niewiele. Tak naprawdę opowieści tych, którzy przeżyli to skrót lat okupacji z wątkiem powstańczym w tle, zaś historie przedstawiane przez drugie-trzecie pokolenie są tak chaotyczne (i niestety umieszczone na samym początku książki),że zniechęcają do dalszej lektury. To strzępki wydarzeń, mnie też takie przekazali dziadkowie, lecz nie nadające się do publikacji w książce, bo przyjmują formęe zdań pisanych na poziomie szkoły podstawowej.
Odniosłam wrażenie, że autor koniecznie chciał wydać chwytliwy tytuł w sierpniowym okresie. Warto przeczytać jedynie dla osób lubujących się w historiach wojennych. O samym powstaniu nie dowie się czytelnik zbyt wiele.
Mam mieszane odczucia po lekturze. Z jednej strony nie można pominąć walorów zachowanej pamięci w przedstawionych historiach, z drugiej jednak tytuł jest mylący. To osiem opowieści, w których o powstaniu jest bardzo niewiele. Tak naprawdę opowieści tych, którzy przeżyli to skrót lat okupacji z wątkiem powstańczym w tle, zaś historie przedstawiane przez drugie-trzecie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPocztówki z powstania to zbiór ośmiu bardzo rzeczowych opowieści osób, na których wojna odcisnęła swoje piętno. Krótko, zwięźle, bardziej o życiu w czasie wojny, niż na temat samego powstania. Myślę, że warto po nią sięgnąć, choć mnie osobiście nie w pełni usatysfakcjonowała. Podoba mi się forma wydania, ale po treści spodziewałam się czegoś nieco innego i jestem odrobinę zawiedziona.
Pocztówki z powstania to zbiór ośmiu bardzo rzeczowych opowieści osób, na których wojna odcisnęła swoje piętno. Krótko, zwięźle, bardziej o życiu w czasie wojny, niż na temat samego powstania. Myślę, że warto po nią sięgnąć, choć mnie osobiście nie w pełni usatysfakcjonowała. Podoba mi się forma wydania, ale po treści spodziewałam się czegoś nieco innego i jestem odrobinę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowstanie Warszawskie to temat rzeka. Każda osoba, która je przeżyła ma swoją historię, swój skrawek, który stworzy całość. Każda kolejna to właśnie taki skrawek, który pomaga ludziom uświadomić sobie jak wielkie znaczenie miało powstanie i do jakich czynów ludzie byli zdolni, by odzyskać niepodległość.
W tej książce mam kolejne osiem historii w których jest pokazana walka, odwaga i poświęcenie dla dobra narodu. Mam tu osoby, które przed wojną były biedne i bogate, Polaków i Żydów, dorosłych i dzieci. Połączyło ich jednak jedno, chęć odzyskania wolnej Polski.
Powiem Wam, że ja temat Powstania Warszawskiego uwielbiam. Podziwiam osoby, które choć z góry wiedziały, że nie uda im się odzyskać niepodległości to chciały spróbować. Dla mnie to coś niesamowitego takie poświęcenie. Im więcej o tym czytam, tym bardziej podziwiam, szanuję i chce wiedzieć o tym jeszcze więcej.
Jednak czy "Pocztówki z Powstania" są warte Waszej uwagi? Powiem Wam, że jeżeli podobają wam się wydania książek wydawnictwa Znak, takie jak "Dziewczyny z Powstania" to tą pozycją też się zachwycicie. Wydanie, precyzja i przyłożenie się do tego tematu to mocne strony tej powieści. W środku jest dużo zdjęć i każda nowa historia jest świetnie oddzielona.
Niesamowicie książka mną wstrząsnęła i naprawdę każda przeczytana książka o takiej tematyce podsyca mój apetyt na więcej. Dlatego jeżeli i Wy chcecie poznać więcej informacji z pierwszej ręki o Powstaniu Warszawskim, to koniecznie sięgnijcie po "Pocztówki z Powstania". Już od samego początku widać co autor i wydawnictwo chcieli przekazać swoim czytelnikom i zrobili to fenomenalnie!
Powstanie Warszawskie to temat rzeka. Każda osoba, która je przeżyła ma swoją historię, swój skrawek, który stworzy całość. Każda kolejna to właśnie taki skrawek, który pomaga ludziom uświadomić sobie jak wielkie znaczenie miało powstanie i do jakich czynów ludzie byli zdolni, by odzyskać niepodległość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce mam kolejne osiem historii w których jest pokazana...