Ladacznica

Okładka książki Ladacznica
Emma Donoghue Wydawnictwo: Papierowy Księżyc literatura piękna
454 str. 7 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Slammerkin
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2017-05-25
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-01
Data 1. wydania:
2009-05-15
Liczba stron:
454
Czas czytania
7 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361386933
Tłumacz:
Kinga Składanowska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
222 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1158
229

Na półkach:

Słabizna. Szkoda czasu.

Słabizna. Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

avatar
457
54

Na półkach:

Ladacznica z ambicjami

To już druga książka autorki, którą miałam okazję przeczytać. Nie czułam się zawiedziona, że po nią sięgnęłam.

Już samo to, że główna bohaterka para się nieakceptowanym społecznie zajęciem działa na plus tej powieści, albowiem dość już w literaturze grzecznych, nieśmiałych i nudnych postaci, o których zapominamy ledwie skończymy ostatnią stronę. Historia grzesznicy, czasem smutna i niesprawiedliwa, czasem brutalna i bezkompromisowa. Tak czy inaczej, jest to opowieść z mocną bohaterką, która próbuje przetrwać w brutalnym świecie. Czy podejmuje dobre decyzje? Czy można ją winić za to, że chce od życia więcej?

Donoghue pokazała nie dość, że nie wszyscy wpisują się w ramy, jakie narzuca im społeczeństwo, to jeszcze mają w sobie tyle siły, żeby - pomimo przeciwności losu - nieustannie dążyć do celu. Ambicje, ach, te ambicje! Nakłaniają także do potwornych czynów.

W szerszej perspektywie "Ladacznica" jest również wymownym studium hipokryzji, jaka toczy społeczeństwo. Gdyby nie popyt, nie byłoby podaży, czyż nie? Podczas gdy większość widzi w dziewczynach pracujących na ulicy tylko przedmioty, które można kupić, autorka nie ulega tym głosom. Daleka jest od ich reifikacji - ukazuje je bardzo po ludzku, je i ich uczucia.

Książka niewątpliwie ciekawa, choć trudna do oceny pod względem moralności (w szczególności Mary Saunders). Kreacja świata przedstawionego przemyślana i pobudzająca zmysły. Przeniosłam się na chwilę do XVIII-wiecznej Anglii...!

Polecam fanom powieści historycznych, wielbicielom dylematów moralnych, poszukiwaczom niegrzecznych bohaterek oraz wszystkim, którzy nie lubią cukierkowej prozy.

Ladacznica z ambicjami

To już druga książka autorki, którą miałam okazję przeczytać. Nie czułam się zawiedziona, że po nią sięgnęłam.

Już samo to, że główna bohaterka para się nieakceptowanym społecznie zajęciem działa na plus tej powieści, albowiem dość już w literaturze grzecznych, nieśmiałych i nudnych postaci, o których zapominamy ledwie skończymy ostatnią stronę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1574
1573

Na półkach:

Czytając zachęcające rekomendacje recenzentów umieszczonych na oprawie tej powieści, zauważyłam sporą rozbieżność, a może raczej trudność, w jednoznacznym określeniu jej gatunku. Jedni nazwali ją powieścią historyczną, drudzy historycznym thrillerem, a jeszcze inni powieścią w oprawie historycznego dramatu.
Dla mnie wszystkie te określenia okazały się trafne.
I jeśli wyłuskać z nich jedno powtarzające się słowo, i sprowadzić je do wspólnego mianownika, to będzie nim pojęcie historyczności. To właśnie na tej bazie, autorka z doświadczeniem historyka, dobrze znająca realia obyczajowo-religijne osiemnastowiecznej Anglii i pozycję kobiety w ówczesnym mocno zhierarchizowanym społeczeństwie, oparła swoją wersję fabuły, którą można uznać zarówno za dramat, jak i powieść społeczno-obyczajową, psychologiczną, czy nawet thriller. To bogactwo płaszczyzn i kierunków rozwoju akcji determinujących jej charakter czyni z tej powieści wnikliwe studium pozycji kobiety w osiemnastowiecznym społeczeństwie angielskim.
Kobiety wyjątkowej, a właściwie nastolatki, o której opowieść rozpoczęła się w jej trzynastym roku życia roku pańskiego 1760. Dziewczyny pochodzącej z rodziny biednej, ale którą stać było na wysłanie córki do szkoły, bo "biednym było się wtedy, gdy skrawki nagiego ciała prześwitywały przez dziury w podartym ubraniu. Gdy szczyptę herbaty zaparzano nieskończoną ilość razy, aż w końcu barwą przypominała wodę. Bieda oznaczała osunięcie się bez sił na ziemię", a Mary miała co jeść, w co się ubrać i przyszłość szwaczki przed sobą. Minimum niezbędne, by żyć tak, jak jej matka. Jednocześnie dziewczyny, która urodziła się z ambicjami dążenia ponad to, co szykowała jej przyszłość. Pragnęła czegoś więcej niż smrodu węgielnego pyłu przynoszonego przez ojczyma, przeklętej igły, od której ślepła jej matka i ciasnej, ciemnej, zatęchłej piwnicy, w której mieszkali jak szczury. I wcale nie były to tylko piękne ubrania, jak sugeruje informacja umieszczona na odwrocie książki – studium kobiety opętanej żądzą posiadania ubrań. Ta historia sięga dużo głębiej w stan psychiki bohaterki wkraczającej w dorosłe życie, a kolorowe suknie były tylko jego symbolem. Czymś, co będzie świadczyć, że została wyniesiona „ponad motłoch” – jak sama to określiła. Mary była opanowana przez nieokreśloną tęsknotę, za czymś innym niż oferowało jej dotychczasowe życie, będącą jak "robak, który zagnieździł się w jej żołądku i sprawił, że zawsze pożądała czegoś więcej", mimo że wielokrotnie miała okazję wrócić do roli porządnej, szanowanej dziewczyny, naprawiając popełnione błędy. Tragedia Mary polegała na tym, że była w tym dążeniu osamotnioną, niedojrzałą, niewidzącą świata poza Londynem, nastolatką, a jedyną dostępną drogą prowadzącą do obranego celu, okazała się prostytucja. Sprzedając ciało, kupowała sobie wizję własnej przyszłości i stroje, które bardzo dużo mówiły o statusie społecznym ich właściciela. Ludzie dobrze ubrani byli wysoko sytuowani i niezależni. To dlatego dziewczyna mottem życiowym uczyniła dwie zasady – "nigdy nie wyrzekaj się swojej wolności i szata zdobi człowieka". By ostatecznie, na koniec, zrozumieć jedno – "Ubrania to najlepsze ze wszystkich możliwych kłamstw".
W ten sposób Mary rzuciła społeczeństwu wyzwanie.
Społeczeństwu skostniałemu od sztywnych norm, zasad i konwenansów, które jeden z bohaterów porównał do wodnego ekosystemu. Mary była na jego mulistym dnie nic nieznaczącą istotą, marzącą o wędrówce ku górze, by wypłynąć na jego powierzchnię i grzać się w promieniach słońca. Ze zderzeń jej marzeń ponad swój stan z twardą, surową, bezwzględną rzeczywistością, która wyglądała tak jak "wyglądała tylko dlatego, że została tak zaplanowana sto lat temu", musiała wyniknąć tragedia z narastającą atmosferą thrillera.
Autorka nie skupia się jednak tylko na postaci ambitnej Mary.
Ukazuje również inne kobiety, które albo pogodziły się ze swoim losem, jak jej matka, albo nie widzą jej innej dla siebie, jak jej pracodawczyni. Najwięcej jednak miejsca poświęca prostytutkom. Kobietom upadłym, wyrzuconym na margines, ich roli w społeczeństwie i systemowi opieki nad nimi. Autorka zaprowadziła mnie w zakazane zaułki dzielnic Londynu, do których porządni ludzie nie zaglądają, do barów, gdzie można było łatwo zdobyć klienta, ale i stracić życie oraz do wynajmowanych klitek, w których śmierć zabierała spędzane płody niechcianych dzieci równie często, jak ich przypadkowe, potencjalne matki. W tym kontekście pokazała również złożoność postaw mężczyzn pełnych hipokryzji i pruderii, którzy w nocy z przyjemnością korzystali z płatnego seksu, a w dzień z obrzydzeniem i pogardą wieszali na szubienicy swoje kochanki, jak wyrzuty sumienia, bo "śmierć poruszała się w tłumie ludzi, nosząc twarz zwykłego człowieka i klepała po ramieniu bez żadnego ostrzeżenia".
Przerażający świat społecznego systemu, w którym kobieta była całkowicie podporządkowana mężczyźnie.
Ktoś kiedyś powiedział mi, że mamy tylko jedno życie, ale wiele możliwości. Mam wrażenie, że Mary bardzo dobrze to rozumiała, otwierając szeroko "oczy na wszelkie skróty, tylne zaułki i szczeliny w murach życia". Miała tylko nieszczęście urodzić się z tym przekonaniem o kilka wieków za wcześnie, bo pierwowzór bohaterki literackiej istniał naprawdę. Autorka fabułę powieści obudowała wokół dostępnych informacji na temat życia prawdziwej Mary Saunders oraz kilku innych postaci żyjących w ówczesnej Anglii. W efekcie powstała przytłaczająca bezsilnością i samotnością jednostki, ale zarazem fascynująca powieść świadcząca o niezwykłej wyobraźni autorki, pobudzonej tylko przez dwa słowa przeczytane przez nią w sprawozdaniu z ówczesnych, tragicznych wydarzeń z udziałem Mary, a które brzmiały – "zrobiła to, ponieważ pragnęła „pięknych ubrań”".
Tylko tyle i aż tyle, żeby mieć marzenia i ambicje, jak w przypadku Mary, a w przypadku autorki, w przejmujący sposób o tym opowiedzieć człowiekowi, a zwłaszcza kobiecie, z XXI wieku.
Nie jest super lekko, ale przynajmniej za ambicje i ich realizację już nie wieszają.
naostrzuksiazki.pl

Czytając zachęcające rekomendacje recenzentów umieszczonych na oprawie tej powieści, zauważyłam sporą rozbieżność, a może raczej trudność, w jednoznacznym określeniu jej gatunku. Jedni nazwali ją powieścią historyczną, drudzy historycznym thrillerem, a jeszcze inni powieścią w oprawie historycznego dramatu.
Dla mnie wszystkie te określenia okazały się trafne.
I jeśli...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
291
40

Na półkach: ,

Świetna książka, napisana niezwykle plastycznym stylem, który działa na wyobraźnie. Wzorowy research, doskonale oddany klimat epoki, ze szczegółami również opisała XVIII-wieczną garderobę i Londyn co dla mnie było nie lada gratką ;) Mocno psychologiczna, skłania do myślenia, ale jednocześnie jak dla mnie pisarka zachowała idealną równowagę między akcją a językiem i historią... Chciałabym częściej trafiać na tak świetne książki, szczególnie językowo.

Świetna książka, napisana niezwykle plastycznym stylem, który działa na wyobraźnie. Wzorowy research, doskonale oddany klimat epoki, ze szczegółami również opisała XVIII-wieczną garderobę i Londyn co dla mnie było nie lada gratką ;) Mocno psychologiczna, skłania do myślenia, ale jednocześnie jak dla mnie pisarka zachowała idealną równowagę między akcją a językiem i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
404
133

Na półkach: ,

ŚWIETNA CIĘŻKO SIĘ BYŁO OD NIEJ ODERWAĆ ... POLECAM !!!

ŚWIETNA CIĘŻKO SIĘ BYŁO OD NIEJ ODERWAĆ ... POLECAM !!!

Pokaż mimo to

avatar
1104
694

Na półkach: , , ,

Bardzo trudna, niezwykle wstrzasajaca i smutna historia 13-letniej dziewczynki, ktora musiala jakos przezyc. Ksiazke bardzo dobrze sie czyta i mysle, ze na dlugo zostanie w mej pamieci. Bardzo polecam.

Bardzo trudna, niezwykle wstrzasajaca i smutna historia 13-letniej dziewczynki, ktora musiala jakos przezyc. Ksiazke bardzo dobrze sie czyta i mysle, ze na dlugo zostanie w mej pamieci. Bardzo polecam.

Pokaż mimo to

avatar
61
46

Na półkach:

Po przeczytaniu nie rozumiem tylu pochlebnych opinii...
Książkę dostałam od koleżanki, żeby umilić czas podczas kwarantanny, jednak był to zupełnie nietrafiony pomysł. Na początku była jeszcze ciekawa, mroczna strona Londynu, 14letnia dziewczyna, która i z przymusu i trochę z własnej woli zostaje prosytytutką. Jednak jej przygody po przyjeździe na wieś gdzie zostaje służącą są już całkowicie wyolbrzymione, przesadzone i zwyczajnie nudne. W dzień haftuje, nocą natomiast sprzedaje się za szylinga wychodząc po cydr dla swojej pani. Ani styl, ani historia, ani język, nic zueplnie mnie nie poruszyło.

Po przeczytaniu nie rozumiem tylu pochlebnych opinii...
Książkę dostałam od koleżanki, żeby umilić czas podczas kwarantanny, jednak był to zupełnie nietrafiony pomysł. Na początku była jeszcze ciekawa, mroczna strona Londynu, 14letnia dziewczyna, która i z przymusu i trochę z własnej woli zostaje prosytytutką. Jednak jej przygody po przyjeździe na wieś gdzie zostaje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1318
1112

Na półkach: , ,

Przeczytana jednym tchem w weekend. Studium destrukcji człowieka. Analiza osobowości. Biedna, głód, śmierć, poniżenie, popęd seksualny. Wszystko to w XVIII Anglii. Doskonała narracja, porywająca opowieść. Zakończenie jakiego mogłam się spodziewać. Szkoda. Nic bez upiększeń.

Przeczytana jednym tchem w weekend. Studium destrukcji człowieka. Analiza osobowości. Biedna, głód, śmierć, poniżenie, popęd seksualny. Wszystko to w XVIII Anglii. Doskonała narracja, porywająca opowieść. Zakończenie jakiego mogłam się spodziewać. Szkoda. Nic bez upiększeń.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1089
510

Na półkach: ,

Oczywiście czytałam "Pokój", ale jestem z tych, którzy się nie nastawiają, nie nabierają podejścia zanim nie zetkną się z danym dziełem.
Zastanawia mnie przede wszystkim to, czy pragnienie bycia "kimś więcej" i nie godzenie się z przypisanym sobie miejscem zawsze musi się kończyć tragicznie. Znaczy być może większą tragedią może być życie w sposób tak bezpieczny, że nie ma się szansy na zaznanie życia w swojej pełni. To zależy czy ktoś chce tylko przetrwać, czy też poczuć. Dawniej przypisanie ludzi do konkretnych miejsc było bardziej sztywne. Poza tym moim zdaniem prostytucja była wtedy tak potępiana przede wszystkim dlatego, że była jedyną opcją dla kobiet, w których miały niezależność. W innych opcjach jak małżeństwo czy klasztor były tylko służącymi gorszego czy lepszego sortu. Na szczęście współcześnie nie ma takiego ograniczenia. Minusem jest to, że nakłada się na kobiety pewną odpowiedzialność i wymaga się by 'były kimś'. Podczas gdy np. mnie samej nie zależy na robieniu kariery. Na szczęście nikt mnie nie przymusza do małżeństwa. Lubię nasze czasy. Podobałoby mi się żyć dawniej tylko gdybym była mężczyzną. W ogóle ciało męskie jest wygodniejsze. Współcześnie nadal wymusza się na kobietach by o siebie dbały, a facetom różne rzeczy bardziej uchodzą. Świat materii jest tak urządzony, że wszystko ma plus i minus, ale mimo tego... Cóż, mam ciało kobiety. Nie czuję się z tym na tyle źle by usilnie pragnąć zmienić los.
W każdym razie jeśli historia pomaga mi w zrozumieniu różnych sfer istnienia i abym łatwo nie osądzała (taki nawyk, którego chcę się pozbyć) to bardzo sobie cenię chwile spędzone z daną książką.

Oczywiście czytałam "Pokój", ale jestem z tych, którzy się nie nastawiają, nie nabierają podejścia zanim nie zetkną się z danym dziełem.
Zastanawia mnie przede wszystkim to, czy pragnienie bycia "kimś więcej" i nie godzenie się z przypisanym sobie miejscem zawsze musi się kończyć tragicznie. Znaczy być może większą tragedią może być życie w sposób tak bezpieczny, że nie ma...

więcej Pokaż mimo to

avatar
344
65

Na półkach:

Moim zdaniem jest to bardzo dobra powieść o posmaku goryczy. Dla wielbicieli gatunku zdecydowanie warta polecenia. Nie jest to jednak lektura o cukierkowych nutach. Czytając tą historię zetkniemy się z surowym realizmem i brutalnością świata. Bardzo mi się spodobało jak została przedstawiona główna bohaterka, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami, co powodowało, że raz bardzo się ją lubiło, natomiast w innej sytuacji nie można było powiedzieć tego samego. Lektura ta wywołała we mnie głęboki smutek i skłoniła do wielu refleksji.

Moim zdaniem jest to bardzo dobra powieść o posmaku goryczy. Dla wielbicieli gatunku zdecydowanie warta polecenia. Nie jest to jednak lektura o cukierkowych nutach. Czytając tą historię zetkniemy się z surowym realizmem i brutalnością świata. Bardzo mi się spodobało jak została przedstawiona główna bohaterka, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami, co powodowało, że raz...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ladacznica


Reklama
zgłoś błąd