
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Moja siostra mieszka na kominku

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- My Sister lives on the Mantelpiece
- Data wydania:
- 2016-06-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-08-08
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361386926
- Tłumacz:
- Donata Olejnik
Chłopiec wie, że powinien – przecież Jasmine płakała, i mama, a tacie zdarza się to do dziś. Roger wprawdzie nie uronił ani jednej łzy, ale to w końcu kot, poza tym nie znał Rose aż tak dobrze.
Wszyscy dookoła zapewniali, że czas leczy rany, tylko że to jedno z tych kłamstw powtarzanych przez dorosłych, gdy nie wiedzą, co powiedzieć. Minęło już pięć lat, a jest jeszcze gorzej: tata wciąż pije, mama zniknęła, a Jamie został z pytaniami, na które sam musi sobie odpowiedzieć.
Ta historia to właśnie jego opowieść. To niewyobrażalnie prawdziwa i wzruszająca relacja z wysiłków małego chłopca, próbującego zrozumieć tragedię, która rozbiła jego rodzinę.
Kup Moja siostra mieszka na kominku w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Moja siostra mieszka na kominku
Książka skłania do refleksji. Opowiada historię pewnej rodziny, która doświadczyła traumatycznych przeżyć. Wydarzenie, jakie miało miejsce odcisnęło głęboki ślad na psychice zarówno dzieci, jak też dorosłych. Autorka zwraca uwagę na fakt, iż w obliczu silnych przeżyć ludzie koncentrują się na własnym bólu, tęsknocie za utraconą osobą tak bardzo, że nie potrafią wrócić z maligny wewnętrznych odczuć i skoncentrować uwagi na tych, którzy żyją, potrzebują okazywania miłości, wsparcia, codziennej troski. Pokazuje też, jak łatwo oceniać innych, zupełnie ich nie znając przez pryzmat uprzedzeń, związanych z bolesnymi doświadczeniami. Książkę warto przeczytać. Ciekawy pomysł na powieść jednak, nie aż tak oryginalny, jakiego się spodziewałam po zapoznaniu z opiniami.
Oceny książki Moja siostra mieszka na kominku
Poznaj innych czytelników
1277 użytkowników ma tytuł Moja siostra mieszka na kominku na półkach głównych- Chcę przeczytać 802
- Przeczytane 475
- Posiadam 111
- Ulubione 42
- 2013 13
- 2014 12
- Literatura współczesna 9
- Chcę w prezencie 7
- Poszły w świat 6
- Z biblioteki 6
Tagi i tematy do książki Moja siostra mieszka na kominku
Inne książki autora
Czytelnicy Moja siostra mieszka na kominku przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Moja siostra mieszka na kominku


Najbardziej wzruszające książki: które utwory wywołały u was łzy?

„Czytamy, żeby wiedzieć, że nie jesteśmy sami” – książki o doświadczaniu samotności
Cytaty z książki Moja siostra mieszka na kominku
Było mi słabo i kręciło mi się w głowie. Nie wiedziałem w co wierzyć. Wszystkie fakty, silne i konkretne, wielkie i prawdziwe rozsypały się z łomotem jak budynki podczas trzęsień ziemi. Do trzęsień ziemi nie dochodzi tylko w Chinach czy Bangladeszu. W moim pokoju zdarzyło się właśnie jedno, trzęsło wszystkim w posadach, roztrzaskiwało wszystko dookoła i już na zawsze zmieniało życie.
Było mi słabo i kręciło mi się w głowie. Nie wiedziałem w co wierzyć. Wszystkie fakty, silne i konkretne, wielkie i prawdziwe rozsypały się ...
Rozwiń ZwińChciałem, żeby ten uścisk był idealny, ale on był twardy i zimny i od razu przyszły mi do głowy fragmenty puzzli, które zupełnie do siebie nie pasują, choćby nie wiadomo jak mocno próbowało się je połączyć.
Chciałem, żeby ten uścisk był idealny, ale on był twardy i zimny i od razu przyszły mi do głowy fragmenty puzzli, które zupełnie do siebie n...
Rozwiń ZwińDobre rzeczy przychodzą w małych opakowaniach.
Dobre rzeczy przychodzą w małych opakowaniach.









































Opinie i dyskusje o książce Moja siostra mieszka na kominku
Książka, która przeleżała na mojej półce przynajmniej 2 lata. Nie wiem, co ktoś miał na myśli, opisując tę opowieść jako ciepłą i ku pokrzepieniu serc. W książce przewijają się motywy śmierci, muzułmanów, inności, alkoholu w rodzinie i wśród tego wszystkiego stoi mały Jamie – 10-letni i szalenie inteligentny chłopczyk, który jest narratorem tej opowieści. Próbuje odnaleźć się w sytuacji, która jest ciężka. Totalnie nie rozumiem podejścia matki tych dzieci. POLECAM
Książka, która przeleżała na mojej półce przynajmniej 2 lata. Nie wiem, co ktoś miał na myśli, opisując tę opowieść jako ciepłą i ku pokrzepieniu serc. W książce przewijają się motywy śmierci, muzułmanów, inności, alkoholu w rodzinie i wśród tego wszystkiego stoi mały Jamie – 10-letni i szalenie inteligentny chłopczyk, który jest narratorem tej opowieści. Próbuje odnaleźć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna. Bardzo. To książka o tym, jak rozpacz rodziców niszczy życie dzieci. Dzieci, które zostają pozostawione same sobie. O ile jeszcze starsza Jasmine sobie jakoś radzi, to dziesięcioletni Jamie kompletnie nie odnajduje się w świecie. Sam musi zrozumieć co to tolerancja, przemoc, jak radzić sobie z nadzieją, smutkiem, opuszczeniem i alkoholizmem ojca. Zaskakujące i piękne jest to, że małymi kroczkami to wszystko się mu udaje. Przez szereg wydarzeń, istotnych lub nie, sam poprzez dziecięce przemyślenia, dochodzi do sedna i sam układa sobie świat we własnej głowie i to lepiej, niż być może zrobiłby niejeden dorosły. Sporo tu prostych przesłań. Często podczas lektury miałam ochotę wykrzyknąć "no jasne, przecież to oczywiste". Każda strona tej książki to trafione w punkt przemyślenia na temat żałoby, która dla każdego człowieka jest inna, bo każdy człowiek inaczej rozumie pojęcie umierania.
Smutna. Bardzo. To książka o tym, jak rozpacz rodziców niszczy życie dzieci. Dzieci, które zostają pozostawione same sobie. O ile jeszcze starsza Jasmine sobie jakoś radzi, to dziesięcioletni Jamie kompletnie nie odnajduje się w świecie. Sam musi zrozumieć co to tolerancja, przemoc, jak radzić sobie z nadzieją, smutkiem, opuszczeniem i alkoholizmem ojca. Zaskakujące i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaką książkę kupiliście przypadkiem?
Czytacie opisy z tyłu książki?
" Moja siostra mieszka na kominku" Annabel Pitcher
James Matthews dziesięcioletni chłopiec, który 5 lat wcześniej stracił siostrę w tragicznym zamachu. Chłopiec, który stara się żyć normalnie, bo przecież prawie wcale nie pamięta siostry Rose.
Ma też drugą siostrę bliźniaczkę Rose - Jasmine. Gdy zginęła Rose rodzice nie mogli się "dogadać" jeśli chodzi o formę pochówku. I tak właśnie część prochów znalazła się na kominku w złotej urnie...
Całe jego życie, oraz życie Jasmine podporządkowane jest celebracji życia i śmierci Rose, na każdym kroku ojciec mówi o niej, niszcząc tym samym więź z nimi...
James stara się żyć w zgodzie z zasadami, które mu wpajano, ale czy powinien?
Jak powinien się zachowywać dziesięcioletni chłopiec, który stara się aby rodzice go zauważyli i pokochali...
Książka jest smutna, bolesna i łamiąca serce. Opowiada o sposobach radzenia sobie z żałobą, o ucieczce, o alkoholu, o kłótniach, o stereotypach, o bólu i zrozumieniu.
Historia przedstawiona z perspektywy małego dziecka łapie za serce, kruszy je i pokazuje jak ważna jest dla niego rodzina, jak ważna jest jego siostra, jak ważny jest jego ojciec, jak NIE ważna jest jego matka, która go porzuciła...
Jeśli szukacie historii, która zapadnie Wam w pamięć, historii, która oddaje wszystkie emocje porzuconego dziecka... To jest to książka dla Was...
Jaką książkę kupiliście przypadkiem?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytacie opisy z tyłu książki?
" Moja siostra mieszka na kominku" Annabel Pitcher
James Matthews dziesięcioletni chłopiec, który 5 lat wcześniej stracił siostrę w tragicznym zamachu. Chłopiec, który stara się żyć normalnie, bo przecież prawie wcale nie pamięta siostry Rose.
Ma też drugą siostrę bliźniaczkę Rose - Jasmine. Gdy zginęła...
Na okładce jest zdanie "Pełna ciepła, zabawna opowieść, która jednocześnie podniesie cię na duchu i sprawi, że pęknie ci serce. Boleśnie prawdziwa i pięknie napisana."
Cóż...
Zgadzam się z tym, choć nie do końca.
Powieść jest pisana z perspektywy dziecka i to bardzo duży plus. Jest to kolejna książka właśnie z taką narracją, którą przeczytałam i muszę przyznać, że dobrze oddaje wszystkie emocje chłopca.
Jest bardzo wzruszająca i zawiera trudne tematy. Strata dziecka w zamachu terrorystycznym to wielka tragedia. Czyta się o tym bardzo trudno, a co dopiero mają powiedzieć osoby, które coś takiego przeżyły?
Uważałabym jednak z mówieniem o niej, że jest zabawna. Jasne, są zabawne myśli chłopca, jak ta o choinkach tak wysokich, że kłują Pana Boga w tyłek, ale jest ich niewiele.
Na okładce jest zdanie "Pełna ciepła, zabawna opowieść, która jednocześnie podniesie cię na duchu i sprawi, że pęknie ci serce. Boleśnie prawdziwa i pięknie napisana."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż...
Zgadzam się z tym, choć nie do końca.
Powieść jest pisana z perspektywy dziecka i to bardzo duży plus. Jest to kolejna książka właśnie z taką narracją, którą przeczytałam i muszę przyznać, że dobrze...
Nie urzekła, nie wzruszyła, nie poruszyła mnie ta książka. Główny bohater mnie irytował, bo raz był dziecinny, a raz nad wyraz dorosły.
Dodatkowo pisanie dialogów jednym ciągiem - mnie osobiście irytowało i źle się to czytało.
Nie urzekła, nie wzruszyła, nie poruszyła mnie ta książka. Główny bohater mnie irytował, bo raz był dziecinny, a raz nad wyraz dorosły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowo pisanie dialogów jednym ciągiem - mnie osobiście irytowało i źle się to czytało.
Bardzo mądra i wzruszająca książka. Napisana z perspektywy dziesięciolatka, w którego życiu zachodzi wiele zmian spowodowanych tragiczną śmiercią starszej siostry.
Niesamowita opowieść, która wchodzi głęboko pod skórę.
Bardzo mądra i wzruszająca książka. Napisana z perspektywy dziesięciolatka, w którego życiu zachodzi wiele zmian spowodowanych tragiczną śmiercią starszej siostry.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita opowieść, która wchodzi głęboko pod skórę.
Na początku trochę irytuje sposób narracji. Jednak później książka bardzo wciąga i ciężko się od niej oderwać . Przynosi dużo przemyśleń które pozostają z czytelnikiem jeszcze na długo po skończeniu książki
Na początku trochę irytuje sposób narracji. Jednak później książka bardzo wciąga i ciężko się od niej oderwać . Przynosi dużo przemyśleń które pozostają z czytelnikiem jeszcze na długo po skończeniu książki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł jest zarazem pierwszym zdaniem tej wzruszającej (chociaż to zbyt letnie określenie do przeżytych emocji) opowieści dziesięcioletniego Jamie’go. Drobnego, piegowatego rudzielca (jego wygląd, pochodzenie i wyznanie ma znaczenie w tej historii),który pięć lat wcześniej stracił jedną z sióstr bliźniaczek – Rose. Przez te pięć lat czas nie uleczył ran, jak zapewniali dorośli. Wręcz przeciwnie. Mama porzuciła rodzinę, mówiąc, że więcej tego nie wytrzyma i odchodząc do innego mężczyzny. Ojciec popadł w beznadziejną rozpacz za ukochaną, coraz bardziej idealizowaną córeczką, topiąc smutek i żal w alkoholu, całkowicie zapominając o dzieciach żyjących. Jasmine, mając dość kultu zmarłej, zmieniła diametralnie wygląd, odcinając się fizycznie od dotychczasowego wizerunku przypominającego bliźniaczkę.
A Jamie…
No, cóż. Jamie nie pamiętał swojej tragicznie zmarłej siostry. Nie był z nią na tyle związany emocjonalnie, by przeżywać żałobę wraz z pozostałymi. By zrozumieć lub empatycznie poczuć ich rozpacz. Dla niego zmarła Rose, a właściwie to, co z niej zostało po kremacji w urnie, stała się przyczyną nagłych, burzliwych zmian w rodzinie. Niestety, na gorsze. Nie pomogła nawet przeprowadzka z Londynu do małej miejscowości, bo urna pojechała wraz z nimi i w nowym mieszkaniu, zajęła centralne miejsce w salonie. Na kominku. Stając się martwym, ale jakby żywym członkiem rodziny, z którym liczył się ojciec, o którym pamiętał lepiej niż o żywych, a nawet nosił jedzenie, mimo że był martwy.
Jamie tego nie pojmował!
Nie rozumiał decyzji mamy i zachowania ojca, który nie potrafił definitywnie pożegnać się z Rose, chociaż kilkakrotnie próbował rozsypać jej prochy. Bezskutecznie. To chłodne, a przez to bardzo krytyczne podejście do otaczającego go świata, zachowania dorosłych i spotykających go sytuacji, ubrane w wydawałoby się prostolinijne i logiczne komentarze z punktu widzenia niewiele rozumiejącego z tego chłopca, początkowo wywołały na mojej twarzy permanentny uśmiech. Momentami przechodzący w głośny śmiech. Jednak z czasem, ze zwiększającą się ilością informacji o samej tragedii i katastrofalnym funkcjonowaniu chłopca w szkole i w rodzinie, w komizm sytuacyjny i słowny zaczął powoli wkradać się smutek. Ze strony na stronę coraz większy i coraz trudniejszy do udźwignięcia przeze mnie. Jamie jeszcze sobie dawał radę, bo ratowała go nieświadomość jego beznadziejnego położenia. Zdałam sobie sprawę, że to, co widział i relacjonował mi w tak zabawny sposób dziesięciolatek, dla niego nie było wesołym czy śmiesznym, ale normalnym. Ta normalność dużo później wydała mu się jednak podejrzana, kiedy odrzucił nadzieję na powrót do tego, co było wcześniej i zobaczył obiektywną prawdę swojego położenia. Pomagała mu w tym siostra Jasmin i rówieśniczka z klasy – Sunya, z uporem twierdząca, że są tacy sami, chociaż byli różni. Jednak tym, co różniło ich najbardziej, było wyznanie.
Sonya była muzułmanką i nosiła hidżab.
A przecież tata nienawidził muzułmanów. Wygłaszał o nich jednoznaczną opinię – "Muzułmanie zatruwają nasz kraj jak paskudna choroba", a każdy z nich to terrorysta budujący bombę w łazience albo ukrywający ją w turbanie. A największą ich wadą było to, że zabili mu córkę w zamachu. To dlatego rodzącą się przyjaźń chłopiec musiał ukrywać przed ojcem, a tragedię rodziny przed rówieśnikami. Żył w poszatkowanym przez uprzedzenia dorosłych świecie, próbując na swój dziecięcy sposób zrozumieć i złożyć mimo wszystko w jeden. Pomagał mu w tym własny krytycyzm oraz powiększająca się rozbieżność między postępowaniem i teorią ojca a obserwowaną rzeczywistością. To odkrywanie prawdy, na początku pełne humoru i komizmu, wypieranie marzeń przez bolesne fakty, słodkich życzeń i pragnień przez brutalny realizm, zamienianie złudnych kłamstw na przytłaczającą rzeczywistość, wyczerpywała nie tylko Jamie’ego.
Mnie również.
Oboje balansowaliśmy między słodką nadzieją a cierpieniem chwili, między bezinteresowną miłością a nienawiścią, między lojalnością wobec rodziny i jej bólu a sympatią do jej „wroga”, między empatią a nieświadomością uczuć, między zrozumieniem a niewiedzą, śmiejąc się, smucąc i płacząc niestety też.
To bardzo ważna książka nie tylko dla młodzieży, ale również dla dorosłych. Jej czytelnikiem może być każdy, bez względu na wiek. Dla mnie pierwsza skierowana do młodszego pokolenia, która poprzez fikcję literacką, tłumaczy współczesny, skomplikowany politycznie i wyznaniowo świat, walcząc przede wszystkim z ludzką skłonnością do generalizacji i powielania uprzedzeń. Ukazuje tragedię, która mogła mieć miejsce i która prawdopodobnie ma swoje odbicie w realnym życiu, a co najgorsze, może się powielić jeszcze nieraz, zarówno od strony poszkodowanych, jak i cierpiących skutki generalizacji i stereotypów. Likwiduje wszystkie podziały wśród społeczeństw, zostawiając tylko jeden – na ludzi dobrych i złych. I nie bez powodu bohaterami czyni dzieci. To w nich nadzieja na przerwanie zaklętego kręgu nienawiści, która zaciemnia rozum.
Nie zdradzę, jak zakończył opowieść Jamie. Wystarczy, że ja zamknęłam książkę ze ściśniętym boleśnie gardłem, chociaż z uśmiechem na twarzy. Bo taka właśnie jest ta historia.
Uśmiechnięta przez łzy!
naostrzuksiazki.pl
Tytuł jest zarazem pierwszym zdaniem tej wzruszającej (chociaż to zbyt letnie określenie do przeżytych emocji) opowieści dziesięcioletniego Jamie’go. Drobnego, piegowatego rudzielca (jego wygląd, pochodzenie i wyznanie ma znaczenie w tej historii),który pięć lat wcześniej stracił jedną z sióstr bliźniaczek – Rose. Przez te pięć lat czas nie uleczył ran, jak zapewniali...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTragedia rodzinna widziana oczami 10-letniego chłopca.
Dobrze napisana, wciąga od pierwszych stron.
Tragedia rodzinna widziana oczami 10-letniego chłopca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze napisana, wciąga od pierwszych stron.
Na okładce tkwi napis "Zabawna opowieść..." Guardiana i powiem szczerze, jestem zdziwiona bardzo - autor tych słów zapewne książki nie czytał.
Książka jest piękna, wzruszająca, refleksyjna, poruszająca, ale na pewno nie zabawna.
To pozycja niosąca wielki ładunek emocjonalny, opowiadająca o samotności, bólu i nierozumieniu świata.
Ten brak zrozumienia dotyka tutaj każdego - młodego bohatera, innych dzieci, ich rodziców oraz nauczycieli.
Autorce udało się w magiczny sposób opisać głębię psychiki ludzkiej, jej rozterki i rozczarowania. Nie sądzicie, że ten bezwzględny świat otacza czasami także nas ? Pozostaje pytanie - po której stronie stoimy. Czy nie przyczyniamy się do bólu drugiej istoty, czy nie działamy zgodnie ze stereotypami. A może tylko prosimy kogoś o opisanie "swoich pięknych wakacji", gdy mu się wali świat na głowę. Po przeczytaniu powieści zobowiązałam siebie do większej uważności i wrażliwości na drugiego człowieka.
Na okładce tkwi napis "Zabawna opowieść..." Guardiana i powiem szczerze, jestem zdziwiona bardzo - autor tych słów zapewne książki nie czytał.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest piękna, wzruszająca, refleksyjna, poruszająca, ale na pewno nie zabawna.
To pozycja niosąca wielki ładunek emocjonalny, opowiadająca o samotności, bólu i nierozumieniu świata.
Ten brak zrozumienia dotyka tutaj każdego...