Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu

Okładka książki Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu
Dorota Masłowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2017-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-11
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308063361
Tagi:
felietony film humor ironia kino kultura masowa pisarz popkultura rozrywka twórczość współczesna obyczajowość
Inne

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
1011 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
208
104

Na półkach:

Książka jest zbiorem felitetonów dla dwutygodnika.

Więc może ja powiem tak: Masłowską bardzo lubię i nawet wiem, za co. Za ucho, które ta nadwiślańska papuga ma niepodrabialne, fenomenalne i absolutne. Za bystrość i okrutną uwagę zwracaną na detal, godną agentki literackiego mosadu i etnograficznego KGB. Za łączenie ironii i drwiny z czułością, która przebija się raz na sto akapitów i daje mi nadzieję, że Masłowska nie jest jednak wzgardliwą pizdą, wyśmiewającą społeczeństwo awansu z wyżyn pozycji dziekanicy Wyższej Szkoły Hipstery i Antykapitalizmu.

Bo awanse społeczne, nasze, polskie, nie ukrywam, są bolesne, niepewne, okupione niepewnością i deficytami kapitału kulturowego, szamotaniem się między wolnym wybiegiem sojowego latte, a chowem ściółkowym ki-e-kanta w dynamicznie rozwijającej się organizacji; to jest dla tej tygrysicy-balzaczycy pasza pierwszorzędna, temat przewodni. I nie mamy nikogo, kto tak pisze, przeto - szczerze? - skarbem naszym narodowym Doris Masłowska jest.

Tak więc, podsumowując, śmiałem się, zachwycałem i niepokoiłem, bo ileś tego jadu skapnęło i na mnie - to tu, to tam. Kto jest bez grzechu, etc. Ale polecam (kolaże też, rysunki trochę mniej).

Książka jest zbiorem felitetonów dla dwutygodnika.

Więc może ja powiem tak: Masłowską bardzo lubię i nawet wiem, za co. Za ucho, które ta nadwiślańska papuga ma niepodrabialne, fenomenalne i absolutne. Za bystrość i okrutną uwagę zwracaną na detal, godną agentki literackiego mosadu i etnograficznego KGB. Za łączenie ironii i drwiny z czułością, która przebija się raz na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
29
7

Na półkach:

Jako 30 latek od zaledwie kilku dni muszę troszkę rzec na temat tej pozycji. To jest taki zbiór anegdotek autorki, które dotyczą różnych sytuacji na przestrzeni wczesnych lat 90 aż po rok 2010 i ciutke dalej. Jak dla mnie osobiście 1/3 z nich jest dobrze rozumianych i nawet fajnie opisanych z dużą ilością humorzastej ironii ale pozostałe 2/3 albo nie pojmuję bo byłem zbyt małym brzdącem albo to zdecydowanie nie moje tematy. Do tego autorka nazbyt rzuca sporą maścią "klawych" słówek, przez co regularnie sięgam do internetów aby zrozumieć sens jej słowotoku. Wporzo, ale nie zachwyca. To napisał równiutki 30 latek ;)

Jako 30 latek od zaledwie kilku dni muszę troszkę rzec na temat tej pozycji. To jest taki zbiór anegdotek autorki, które dotyczą różnych sytuacji na przestrzeni wczesnych lat 90 aż po rok 2010 i ciutke dalej. Jak dla mnie osobiście 1/3 z nich jest dobrze rozumianych i nawet fajnie opisanych z dużą ilością humorzastej ironii ale pozostałe 2/3 albo nie pojmuję bo byłem zbyt...

więcej Pokaż mimo to

avatar
50
31

Na półkach: , ,

GIGA!!!!

GIGA!!!!

Pokaż mimo to

avatar
63
3

Na półkach: ,

Zwariowane, ale wyborne do czytania w metrze. Jedyna w swoim rodzaju jest ta Pani Dorota.

Zwariowane, ale wyborne do czytania w metrze. Jedyna w swoim rodzaju jest ta Pani Dorota.

Pokaż mimo to

avatar
181
181

Na półkach:

Z prozą polskiej pisarki Doroty Masłowskiej jest jak z ładnym pudełkiem, które widzimy na wystawie w Cepelii albo na straganie gdzieś nad morzem, przy plaży obok grillowanych oscypków i kebaba staropolskiego. Pudełko ładne, kolorowe, być może z zagranicznego plastiku, z motywem łowickim, albo jeśli ktoś lubi to z logo fify czy innej uefy, tudzież z cycatą blondynką palącą cygaro lub pijącą koniak na tle ośnieżonych Pirenejów i dżygita na koniu, ewentualnie z żołnierzem wyklętym albo wilkiem z Kotwicą a najlepiej z wilkiem wyklętym i cycatą blondyną razem. Ale do rzeczy, bo chcę napisać, że takie ładne kaszubskie pudełko z Podhala czy puzderko, jak kto woli, przecież mamy wolność i demokrację, no więc ono, te opakowanie drewniano-plastikowe, z recyklingowanej kukurydzy i wytłoków z obierek gdy je otworzyć, a otworzyć nie jest łatwo bo dokładna instrukcja jak to zrobić jest w środku, więc emocje, wypieki, pot na czole i pod pachami i długie minuty, dwie, trzy, może kwadrans nawet jeśli akurat leci prognoza pogody albo mecz siatkarski czy inna liga wicemistrzów, to jednak gdy się już to dizajnerskie, ludowe opakowanie otworzy to okazuje się, że jest ono w środku puste w całości. No, ale przynajmniej ładne, fajne, zawsze można postawić na lodówce obok zdjęcia z psem, między pocztówką od córki sąsiada szwagra wuja z all-inclusive w Mezopotamii i obrazkiem z błogosławionym świętym ojcem narodu Janem Pawłem. I tak samo jest z solidnym tomem zwierzeń, intymnych przemyśleń i zafrasowanych spostrzeżeń Doroty Masłowskiej, które to pięknie będą się komponować na zgrabnej meblościance z IKEA, pomiędzy Krzyżakami Sienkiewicza a zbiorem najlepszych przepisów na dania mięsne i obiadowe siostry Klemastyny ze zgromadzenia sióstr napletanek, lecz treści zbyt wiele w tomiszczu tym nie znajdzie się po lekturze. Mimo to, a nawet właśnie dlatego polecam.

Z prozą polskiej pisarki Doroty Masłowskiej jest jak z ładnym pudełkiem, które widzimy na wystawie w Cepelii albo na straganie gdzieś nad morzem, przy plaży obok grillowanych oscypków i kebaba staropolskiego. Pudełko ładne, kolorowe, być może z zagranicznego plastiku, z motywem łowickim, albo jeśli ktoś lubi to z logo fify czy innej uefy, tudzież z cycatą blondynką palącą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
515
131

Na półkach: , , ,

Dorota Masłowska ma świetne pióro, potrafi się odnaleźć w wielu formach literackich i wychodzi jej to za każdym razem rewelacyjnie. Ten zbiór felietonów stanowi tego niezaprzeczalny dowód. Jest to swego rodzaju komentarz do kilku przykładów popkultury minionej dekady. Komentarz dowcipny, czasem ostry, często cyniczny, ale zawsze trafny i ciekawy. Tematy może nie są najważniejsze na świecie (telewizyjne reality show, seriale, czy fenomen disco polo), za to język i styl autorki stanowią niewątpliwy atut tej książki. Mnie się bardzo podobało i polecam wszystkim.

Dorota Masłowska ma świetne pióro, potrafi się odnaleźć w wielu formach literackich i wychodzi jej to za każdym razem rewelacyjnie. Ten zbiór felietonów stanowi tego niezaprzeczalny dowód. Jest to swego rodzaju komentarz do kilku przykładów popkultury minionej dekady. Komentarz dowcipny, czasem ostry, często cyniczny, ale zawsze trafny i ciekawy. Tematy może nie są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
171
52

Na półkach: ,

"Przyślij przepis" skradł moje serce. Ciekawe obserwacje, jednak poziom nierówny.

"Przyślij przepis" skradł moje serce. Ciekawe obserwacje, jednak poziom nierówny.

Pokaż mimo to

avatar
1449
1449

Na półkach: ,

Meh, tu już dostrzegałem że Masłowska jest bardziej kuglarzem, świetnie czującą język polski, niz de facto jakąś ciekawą pisarką...

Widzę, że standardowo pozapominałem jakie książki w latach 2000-2020 czytałem i teraz takie kwiatki wychodzą... Oczywiście Masłowską czytałem, czytałem.

Meh, tu już dostrzegałem że Masłowska jest bardziej kuglarzem, świetnie czującą język polski, niz de facto jakąś ciekawą pisarką...

Widzę, że standardowo pozapominałem jakie książki w latach 2000-2020 czytałem i teraz takie kwiatki wychodzą... Oczywiście Masłowską czytałem, czytałem.

Pokaż mimo to

avatar
834
518

Na półkach:

Nie, po raz pierwszy! Nie, po raz drugi! Nie, po raz trzeci!!!
Stanowcze i niezatapialne: NIE, dla "felietonów zbiorczych" albo też zbiorów felietonów. Obiecuję sobie, że bardzo dokładnie sprawdzał będę zawartość każdej książki sygnowanej przez współczesnych pisarzy. Aby nie utonąć w w bezsensownej stracie czasu który mógłbym...itd., itp.
Koniec. No. Raczej.

Nie, po raz pierwszy! Nie, po raz drugi! Nie, po raz trzeci!!!
Stanowcze i niezatapialne: NIE, dla "felietonów zbiorczych" albo też zbiorów felietonów. Obiecuję sobie, że bardzo dokładnie sprawdzał będę zawartość każdej książki sygnowanej przez współczesnych pisarzy. Aby nie utonąć w w bezsensownej stracie czasu który mógłbym...itd., itp.
Koniec. No. Raczej.

Pokaż mimo to

avatar
189
14

Na półkach:

"Kakadu! Kakadu! Krzyczałam, a wszyscy tylko myśleli, że wzywam popularny gatunek papugi"

Uwielbiam Masłowską. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to literatura dla każdego, ale sposób pisania autorki świetnie do mnie trafia i bardzo rozśmiesza.

Lubię patrzeć na świat przez jej okulary - mam wrażenie, że Polska jest jednym wielkim absurdem, który jednocześnie kocham i nienawidzę.

Książkę przeczytałam dosłownie w kilka dni, ponieważ jest bardzo krótka i dobrze się ją czyta. Fajna, luźna pozycja!

"Kakadu! Kakadu! Krzyczałam, a wszyscy tylko myśleli, że wzywam popularny gatunek papugi"

Uwielbiam Masłowską. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to literatura dla każdego, ale sposób pisania autorki świetnie do mnie trafia i bardzo rozśmiesza.

Lubię patrzeć na świat przez jej okulary - mam wrażenie, że Polska jest jednym wielkim absurdem, który jednocześnie kocham i...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Dorota Masłowska Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu Zobacz więcej
Dorota Masłowska Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu Zobacz więcej
Dorota Masłowska Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
zgłoś błąd