Tadeusz Rolke. Moja namiętność

Okładka książki Tadeusz Rolke. Moja namiętność Małgorzata Purzyńska, Tadeusz Rolke Patronat LC
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Legendarni fotografowie w Polsce. Capa, Seymour, Barbey i inni. Anna Brzezińska, Małgorzata Purzyńska
Ocena 5,0
Legendarni fot... Anna Brzezińska, Ma...
Okładka książki Rolke. Fotografie warszawskie Anna Brzezińska, Małgorzata Purzyńska, Tadeusz Rolke, Jerzy Sosnowski
Ocena 9,0
Rolke. Fotogra... Anna Brzezińska, Ma...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Podróż przez życie fotografa


Link do recenzji

4018 120 152

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
887
47

Na półkach: , , ,

Wiem, że jest archiwum prac Tadeusza Rolke dostępne na stronie Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale to właśnie zdjęć, które fotograf ogląda podczas rozmów z autorką, brakuje mi w tej książce.

Wiem, że jest archiwum prac Tadeusza Rolke dostępne na stronie Muzeum Sztuki Nowoczesnej, ale to właśnie zdjęć, które fotograf ogląda podczas rozmów z autorką, brakuje mi w tej książce.

Pokaż mimo to

3
avatar
343
338

Na półkach: ,

Jestem bliżej, niż dalej. Jestem dalej, niż bliżej. Jakiś czas wstecz Kukuczka, teraz Rolke, później może Republika. Czas pokaże, co z tego wyniknie, faktem jednak jest, że ten wywiad rzeka z mistrzem fotografii czyta się bez pośpiechu, fragmentami, ze świadomością, że przeżyć tyle, co Tadeusz Rolke to trzeba się przynajmniej dwa razy urodzić.

Fotografia, określona forma twórczego przekazu nie jest dla mnie i nigdy nie będzie tak szczególnie wrażliwym medium, jakim od zawsze jest dla niego. Za trzy tygodnie, 24 maja będzie obchodził swoje 88 urodziny. Miał 10 lat, gdy wybuchła wojna, pięć lat później brał udział w Powstaniu Warszawskim, które w konsekwencji zamieniło się dla niego przez jakiś czas w wielką tułaczkę, łącznie z możliwością oglądania pięknego Gdańska zanim spalili go Rosjanie.

Jednak krótki cytat, którym w tym miejscu chciałbym się podzielić to już okres późniejszy, kiedy Polska Ludowa powoli dźwigała się z gruzów.

Rodzaj ludzki, ty, ja, ksiądz Twardowski. Nie umiem odpowiedzieć, kogo do kogo ciągnie. Jest porozumienie telepatyczne, jest wibracja, o której wiesz, i jest pohib, czyli seksapil. Mówimy tak w naszej brygadzie: Prażmowski, Grygiel, Niedenthal też już się tego nauczył. Piękne słowo, chyba słowackie. Taka Ania na przykład miała kolosalny pohib.

Świadomość życia i tworzenia, poszukiwanie dobrych kadrów w każdym ułamku życia, otaczanie się ludźmi, w znacznej większości kobietami. To coś na dobry początek w spontanicznej materii nocy.

Dwa dodatkowe spojrzenia na ten doskonały tytuł dostępne w blogu
https://internetowacela.blogspot.com/2019/02/m-purzynska-t-rolke-tadeusz-rolke-moja_1.html

Jestem bliżej, niż dalej. Jestem dalej, niż bliżej. Jakiś czas wstecz Kukuczka, teraz Rolke, później może Republika. Czas pokaże, co z tego wyniknie, faktem jednak jest, że ten wywiad rzeka z mistrzem fotografii czyta się bez pośpiechu, fragmentami, ze świadomością, że przeżyć tyle, co Tadeusz Rolke to trzeba się przynajmniej dwa razy urodzić.

Fotografia, określona forma...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
237
179

Na półkach:

Świadek epoki, wybitny fotograf, barwna postać, opowiadająca ze swadą, dystansem o swoim długim i ciekawym życiu. Trudno oceniać, komentować, idziemy w tej opowieści rok po roku, dekada po dekadzie, lektura nas pochłania nawet wtedy, gdy nie znamy niektórych nazwisk, zwłaszcza tych z lat 60-tych. Poruszająca lektura, której kształt zawdzięczamy również Małgorzacie Purzyńskiej, która tak pięknie potrafiła wszystkie te rozmowy połączyć w tak zwartą i kolorową całość.

Świadek epoki, wybitny fotograf, barwna postać, opowiadająca ze swadą, dystansem o swoim długim i ciekawym życiu. Trudno oceniać, komentować, idziemy w tej opowieści rok po roku, dekada po dekadzie, lektura nas pochłania nawet wtedy, gdy nie znamy niektórych nazwisk, zwłaszcza tych z lat 60-tych. Poruszająca lektura, której kształt zawdzięczamy również Małgorzacie...

więcej Pokaż mimo to

11
Reklama
avatar
964
197

Na półkach: , ,

Chyba każdy kto interesuje się fotografią wie kim jest Tadeusz Rolke. Ale czy tylko ten, kto interesuje się fotografią powinien przeczytać tę książkę? Nie. Uważam, że spokojnie może ją przeczytać każdy.

Tadeusz Rolke urodzony jeszcze przed II wojną światową, świadek burzliwej historii, wojny, powstania warszawskiego, zmian ustrojowych, były więzień, wyśmienity fotograf, w rozmowie z dziennikarką snuje opowieść, wspomnienia ze swojego życia. Te z okresu wojny i czasów powojennych najbardziej mnie zaciekawiły. Pojawiło się tutaj bardzo wiele ciekawostek z tamtych czasów.
Cała reszta rozmowy dziennikarki z fotografem przeplatała się z bardziej i mniej ciekawymi momentami/wspomnieniami. Te mniej ciekawe, to wyznania bardzo osobiste, rzekłabym że trochę nietaktowne i niesmaczne, jednakże ukazujące prawdziwość pana Tadeusza.

To co mnie drażniło podczas czytania, to opisywanie zdjęć, których zabrakło w książce. W takich momentach aż się prosiło, żeby zobaczyć obok tekstu dane zdjęcie.

Chyba każdy kto interesuje się fotografią wie kim jest Tadeusz Rolke. Ale czy tylko ten, kto interesuje się fotografią powinien przeczytać tę książkę? Nie. Uważam, że spokojnie może ją przeczytać każdy.

Tadeusz Rolke urodzony jeszcze przed II wojną światową, świadek burzliwej historii, wojny, powstania warszawskiego, zmian ustrojowych, były więzień, wyśmienity fotograf, w...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
362
333

Na półkach:

Świetnie się czyta tę opowieść mężczyzny i fotografa. Bo z każdego zdjęcia mówi mężczyzna, a potem fotograf. Wojna,PRL, dziki kapitalizm, kobiety. A wszystko w jednym życiu. Sprawnie opowiedzianym.

Świetnie się czyta tę opowieść mężczyzny i fotografa. Bo z każdego zdjęcia mówi mężczyzna, a potem fotograf. Wojna,PRL, dziki kapitalizm, kobiety. A wszystko w jednym życiu. Sprawnie opowiedzianym.

Pokaż mimo to

3
avatar
865
102

Na półkach: ,

Książka ciekawa, nie tylko dla miłośników fotografii, bo przepytywany przeżył w Swoim życiu na prawdę wiele. Autorka wywiadu zastosowała taki zabieg, że miałam wrażenie, że czytam nie obrobiony materiał, ale dzięki temu wydawało się, że siedzę tam z Nimi przy jednym stole. Skutkuje to co prawda tym, że czasem jest bardzo ciekawie, a czasem trochę nudnawo, ale coś za coś... Pan Rolke też mówi nam to, co chce powiedzieć, także czasem czułam niedosyt, bo brak mi było kontynuacji tematu (zwłaszcza jeśli chodzi o fotografię, ale rozumiem, że to nie jest książka branżowa tylko raczej "wspominkowa"), jednak to cały czas wypowiedź osobista, może dzięki temu właśnie widać dobrze jaki jest nasz bohater - On się nam przedstawia, a nie Jego pokazują. Z tego względu nie oceniam tej książki, bo trudno ocenić czyjąś wypowiedź tak bardzo osobistą. Polecam jednak nie tylko miłośnikom fotografii, ale też zainteresowanym historią, historią sztuki i PRL-u - jest tu tego dużo. I przepiękne zdjęcia Pana Tadeusza Rolke, którego talentu jestem wielbicielką.

Książka ciekawa, nie tylko dla miłośników fotografii, bo przepytywany przeżył w Swoim życiu na prawdę wiele. Autorka wywiadu zastosowała taki zabieg, że miałam wrażenie, że czytam nie obrobiony materiał, ale dzięki temu wydawało się, że siedzę tam z Nimi przy jednym stole. Skutkuje to co prawda tym, że czasem jest bardzo ciekawie, a czasem trochę nudnawo, ale coś za coś......

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1066
973

Na półkach: ,

Najbardziej znane fotografie Tadeusza Rolke to chyba portrety artystów i sesje mody z lat 60., a to zaledwie ułamek jego bogatego archiwum. Uwieczniał wszystko, co uznał w danej chwili za interesujące. Fotografował rozmaite środowiska (od Cyganów w pruszkowskim obozie po handlarzy na targu rybnym w Hamburgu), miejsca (m.in. zrujnowaną Warszawę, więzienia, pozostałości po społeczności chasydzkiej na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej) i wydarzenia (wizyty głów państwa, stan wojenny). Nie zabrakło też aktów atrakcyjnych kobiet.

O fotografowaniu i całym swoim życiu Rolke opowiedział w obszernym wywiadzie, który niewątpliwie może stanowić kanwę profesjonalnej biografii. Zważywszy na wiekowość artysty, dzisiaj 87-letniego, jest o czym opowiadać. Dla mnie najciekawsze były rozdziały o dzieciństwie, o początkach pasji, jaką stało się robienie zdjęć oraz o specyfice pracy fotoreporterów w latach 50, choć i wypowiedzi dotyczące wartości i podejścia do fotografii zasługują na uwagę. Co charakterystyczne, w tle głównej opowieści nieustannie pojawia się jakaś przyjaciółka, bliska znajoma lub żona, jako że bohater książki ma słabość do urodziwych pań. I tu dochodzimy do irytującego aspektu tej rozmowy, czyli niedyskrecji – dociekania Małgorzaty Purzyńskiej, z kim spał albo nie spał jej mistrz są po prostu żenujące. Żeby sprawiedliwości stało się zadość, trzeba przyznać, że i panu Tadeuszowi zdarza się powiedzieć kapkę za dużo.

Poza tym drobiazgiem jest interesująco i w zasadzie nie mogło być inaczej w przypadku człowieka, który był świadkiem kilku epok. Rolke doświadczył wojny, więzienia, życia na emigracji, rozpadu małżeństw, ale też podróżował, poznawał fascynujących ludzi, miał szczęście do przyjaźni. Przede wszystkim jednak Rolke uprawiał zawód, który kocha do dziś i który przyniósł mu uznanie, a w rezultacie pozwolił się spełnić. Na moje oko – piękne życie.

http://czytankianki.blogspot.com/2016/12/jego-namietnosc.html

Najbardziej znane fotografie Tadeusza Rolke to chyba portrety artystów i sesje mody z lat 60., a to zaledwie ułamek jego bogatego archiwum. Uwieczniał wszystko, co uznał w danej chwili za interesujące. Fotografował rozmaite środowiska (od Cyganów w pruszkowskim obozie po handlarzy na targu rybnym w Hamburgu), miejsca (m.in. zrujnowaną Warszawę, więzienia, pozostałości po...

więcej Pokaż mimo to

9

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tadeusz Rolke. Moja namiętność


Reklama
zgłoś błąd