Kobiety Solidarności

Okładka książki Kobiety Solidarności
Marta Dzido Wydawnictwo: Świat Książki reportaż
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2016-09-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-14
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380316829
Tagi:
literatura polska felieton reportaż stocznia Gdańsk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
462
64

Na półkach:

Wartościowy reportaż, zwłaszcza z perspektywy ostatnich lat, kiedy na nowo podejmowane są próby podważania roli kobiet i ograniczania ich decyzyjności. Uświadamia też jak różne mogą być postawy osób, którym przyświecał przecież jeden cel, a w konsekwencji ich dalsze losy.

Wartościowy reportaż, zwłaszcza z perspektywy ostatnich lat, kiedy na nowo podejmowane są próby podważania roli kobiet i ograniczania ich decyzyjności. Uświadamia też jak różne mogą być postawy osób, którym przyświecał przecież jeden cel, a w konsekwencji ich dalsze losy.

Pokaż mimo to

0
avatar
108
108

Na półkach:

Solidarność głównie kojarzyła mi się z Wałęsą i walką mężczyzn, w końcu to oni przypisują sobie większość z zasług. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę i poznałam historie tych jakże odważnych kobiet. To one zapoczątkowały ten wielki zryw i należą im się za to wielkie brawa! To przykre, że w historii zostały pominięte i niedocenione. Nikt o nich nie pamięta. Ogromny szacunek dla autorki za podjęcie się tego tematu. Polecam przeczytać tę pozycję każdemu.

Solidarność głównie kojarzyła mi się z Wałęsą i walką mężczyzn, w końcu to oni przypisują sobie większość z zasług. Cieszę się, że przeczytałam tę książkę i poznałam historie tych jakże odważnych kobiet. To one zapoczątkowały ten wielki zryw i należą im się za to wielkie brawa! To przykre, że w historii zostały pominięte i niedocenione. Nikt o nich nie pamięta. Ogromny...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
275
188

Na półkach: ,

Chylę czoła przed panią Martą, za ogrom wykonanej pracy. Efektem jest książka opowiadająca historie kobiet, bez których nie byłoby Solidarności. Nie byłoby takiego uporu, walki z tak wielką determinacją, gdyby nie kobiecy głos. Niestety jest to też smutny obraz zadufanych i przypisujących sobie wszelkie zasługi mężczyzn, którzy za wszelką cenę starali się wymazać udział kobiet z kart historii (węższy kadr zdjęć, byleby tylko uciąć niechcianą osobę, pocięte nagrania, w których do głosu dochodzą tylko panowie...)
To kobiety są odpowiedzialne za cały zryw solidarnościowy, a nie grupa karierowiczów, którym przypisywane są wszystkie zasługi.
Gorąco polecam tę książkę! Prostuje ona historię i jest hołdem dla tych, o których historia milczy.

Chylę czoła przed panią Martą, za ogrom wykonanej pracy. Efektem jest książka opowiadająca historie kobiet, bez których nie byłoby Solidarności. Nie byłoby takiego uporu, walki z tak wielką determinacją, gdyby nie kobiecy głos. Niestety jest to też smutny obraz zadufanych i przypisujących sobie wszelkie zasługi mężczyzn, którzy za wszelką cenę starali się wymazać udział...

więcej Pokaż mimo to

19
Reklama
avatar
281
281

Na półkach:

Solidarność zawsze mi się kojarzyła z wąsatym elektrykiem. Zawsze widziałam jedynie męskie grono walczące z władzą. Dzięki tej książce spojrzałam zupełnie inaczej na kobiety z tamtych czasów.
Solidarność to walczące kobiety, które zostały ukryte. Ukryte, bo były niewygodne, bo były kobietami. Nie pasowały do wizerunku walczącego mężczyzny.
A same wielokrotnie decydowały o losach naszego kraju.
Książka, którą powinien przeczytać każdy świadomy obywatel.
Dzięki niej zupełnie inaczej będę patrzyła na tamte kobiety, Niewidzialne Wojowniczki Solidarności,

Solidarność zawsze mi się kojarzyła z wąsatym elektrykiem. Zawsze widziałam jedynie męskie grono walczące z władzą. Dzięki tej książce spojrzałam zupełnie inaczej na kobiety z tamtych czasów.
Solidarność to walczące kobiety, które zostały ukryte. Ukryte, bo były niewygodne, bo były kobietami. Nie pasowały do wizerunku walczącego mężczyzny.
A same wielokrotnie decydowały o...

więcej Pokaż mimo to

23
avatar
70
17

Na półkach: , , , , , , ,

Perełka. Mała-wielka rzecz. Książka skromnie stojąca gdzieś daleko (niepromowana dobrą ekspozycją) na półkach księgarskich gigantów, która miała być zaledwie uzupełnieniem filmu "Solidarność według kobiet", jest, mówię z pełną odpowiedzialnością, książką najlepszą z kilku, które powstały w ostatnich latach na temat udziału kobiet w Solidarności. Ostra i bezkompromisowa w osądach ,a jednocześnie niezwykle wyważona w podejściu do bardzo skomplikowanego, trudnego, wbrew pozorom, zagadnienia poruszającego problem (nie)obecności kobiet w solidarnościowej narracji. Niejednoznaczna, wielowątkowa i wielowymiarowa, nie formułująca najprostszych tez. Niekiedy na przekór jakimkolwiek obowiązującym wersjom. Przywołująca bohaterki, które dziś nie są w pierwszym, drugim ani nawet trzecim rzędzie pamięci. Dalej rozwinięta opowieść odkrytej w filmie Ewy Ossowskiej. Film podobał się i Cenckiewiczowi, i feministkom. Z książką powinno być tak samo. Mam wrażenie, że, będąc już kolejną publikacją na ten temat, nie wywołała takiego poruszenia i dyskusji, jak wcześniej współtworzona przez Martę Dzido wspomniana produkcja filmowa. A szkoda. Do wielokrotnego wracania, refleksji i dyskusji.

Perełka. Mała-wielka rzecz. Książka skromnie stojąca gdzieś daleko (niepromowana dobrą ekspozycją) na półkach księgarskich gigantów, która miała być zaledwie uzupełnieniem filmu "Solidarność według kobiet", jest, mówię z pełną odpowiedzialnością, książką najlepszą z kilku, które powstały w ostatnich latach na temat udziału kobiet w Solidarności. Ostra i bezkompromisowa w...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
409
117

Na półkach:

Gorąco polecam każdemu kto chce poznać prawdę i przekonać się jak nasza władza wyciera sobie Nami i nasza historią tzw "mordę".

Gorąco polecam każdemu kto chce poznać prawdę i przekonać się jak nasza władza wyciera sobie Nami i nasza historią tzw "mordę".

Pokaż mimo to

7
avatar
754
753

Na półkach:

„Kobiety Solidarności” autorstwa Marty Dzido jest rewelacyjnie napisaną książką, która opowiada burzliwą historię kobiet solidarności. Lektura wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony, dzięki wspaniale opowiedzianej historii i bohaterkom z krwi i kości. Marta Dzido przedstawia losy solidarnościowego zrywu z polotem i znajomością tamtych niebezpiecznych czasów walki o wolną i niepodległą Polskę.

Sierpień 1980 roku w Stoczni Gdańskiej rozpoczął strajk solidarnościowy, który przyniósł później rewolucyjne zmiany w Polsce, jak i na świecie. Pomimo otrzymania wywalczonej podwyżki walczące kobiety postanowiły nie przerywać strajku i kontynuować go, dopóty nie zostaną spełnione wszystkie postulaty. Stoczniowcom grożono więzieniem, rozbiciem rodzin, a nawet śmiercią, lecz nie ugięli się i dalej walczyli o wolny i niepodległy kraj. Nie poszli na współpracę z bezpieką i walczyli, aż do osiągnięcia historycznego zwycięstwa.

Książka została napisana rzetelnie, dokładnie opisując kobiecy zryw solidarnościowy z 1980 roku. Marta Dzido skrupulatnie opisała wiele faktów z tamtego okresu i dotarła do mnóstwa kobiet, które zostały wymazane z kart historii, a brały czynny i aktywny udział w dziejących się wtedy wydarzeniach. Ryzykując rozpadami swoich małżeństw, odebraniem dzieci czy utratą pracy, najczęściej i tak nie decydowały się współpracować z bezpieką. Niniejsza pozycja jest idealna dla osób interesujących się Solidarnością 80 oraz okresem PRL-u. Z pewnością sięgnę jeszcze nie raz po książki spod pióra Marty Dzido, gdyż stwierdzam, że warto.

„Kobiety Solidarności” miło mnie zaskoczyła i dostarczyła sporą dawkę wiedzy i informacji, których wcześniej nie wiedziałem. Książkę przeczytałem szybko dzięki lekkiemu i barwnemu językowi, a opisy losów heroicznych kobiet sprawiły, że od lektury wręcz nie mogłem się oderwać. Opowieść o solidarnościowym zrywie to historia pełna akcji i dramatycznych, tajemniczych wyborów, barwnych bohaterów oraz spisków i intryg. Waleczne kobiety zapłaciły ogromną cenę za walkę z systemem, lecz ta książka oddaje przynajmniej w pewnym stopniu należną im cześć oraz wdzięczność. Polecam.

http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2016/11/kobiety-solidarnosci-marta-dzido.html

„Kobiety Solidarności” autorstwa Marty Dzido jest rewelacyjnie napisaną książką, która opowiada burzliwą historię kobiet solidarności. Lektura wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony, dzięki wspaniale opowiedzianej historii i bohaterkom z krwi i kości. Marta Dzido przedstawia losy solidarnościowego zrywu z polotem i znajomością tamtych niebezpiecznych czasów walki o...

więcej Pokaż mimo to

28
avatar
240
240

Na półkach:

Ważne dopełnienie filmu "Solidarność według kobiet", do którego Marta Dzido napisała scenariusz. Praca nad tym przedsięwzięciem zaczęła się od znalezienia zapomnianych taśm odrzuconych z filmu "Robotnicy `80". Zafascynowana bohaterkami, które zniknęły z kart historii i faktami, o których pamięć jest niewielka, autorka odnalazła te cenne okruchy historii, które przetrwały przede wszystkim w pamięci uczestniczek. Dziś pamiętamy o nielicznych postaciach z pierwszych stron gazet, o pozostałych wiedzą coś specjaliści, a przecież warto przypomnieć i te mniej znane, które postawiły na jedną kartę i często drogo za to zapłaciły. Są wśród bohaterek bardziej i mniej znane. Szczególną uwagę zwraca przypomnienie Ewy Ossowskiej, jednej z trzech dam, które powstrzymały Wałęsę przed zbyt wczesnym zakończeniem strajku. W jej miejsce próbowano wmontować pewną tramwajarkę (patrz film "Wałęsa"), której na trasie wyłączono prąd i tak trafiła przy pomocy usłużnych do wielkiej historii... A w historii tej nie ma Joanny Lenartowicz 19-latki zmarłej po skatowaniu przez milicjantów w 1982 r., nie ma też Krystyny Kolasińskiej, jedynej kobiety uczestniczącej w strajku w WOSP (listopad 1981). Nie ma wielu, wielu innych. Dobrze, że teraz zaistniały w książce, którą czyta się prawie jak powieść sensacyjną.

Ważne dopełnienie filmu "Solidarność według kobiet", do którego Marta Dzido napisała scenariusz. Praca nad tym przedsięwzięciem zaczęła się od znalezienia zapomnianych taśm odrzuconych z filmu "Robotnicy `80". Zafascynowana bohaterkami, które zniknęły z kart historii i faktami, o których pamięć jest niewielka, autorka odnalazła te cenne okruchy historii, które przetrwały...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
4
4

Na półkach:

Wspaniale opowiedziana historia, świetna literacko i z polotem. Dopełnienie wstrząsającego, dedykowanego córce filmu "Solidarność według kobiet". Już zamówiłam do naszej biblioteki! Mam nadzieję, że trafi do kanonu lektur szkolnych :)

Wspaniale opowiedziana historia, świetna literacko i z polotem. Dopełnienie wstrząsającego, dedykowanego córce filmu "Solidarność według kobiet". Już zamówiłam do naszej biblioteki! Mam nadzieję, że trafi do kanonu lektur szkolnych :)

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Więcej
Marta Dzido Kobiety Solidarności Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd