
Sezon na truskawki

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-05-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-19
- Liczba stron:
- 208
- Czas czytania
- 3 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366750524
Zmysłowość, sensualność, namiętność. Młode dziewczyny, mężatki i matka w kryzysie wieku średniego. Jest też historia miłosna w stylu retro, której bohaterowie tańczą tango na gruzach miasta. Są opowieści dorastających w końcówce lat osiemdziesiątych dziewczynek, których marzeniem jest życie jak w filmie.
Marta Dzido, pisarka i reżyserka, laureatka Europejskiej Nagrody Literackiej, w „Sezonie na truskawki” eksploruje cielesność, przekraczanie granic ciała i języka. Obraca je na różne strony, pisze z różnych perspektyw, próbując znaleźć słowa do nazwania tego, na co zwykle brakuje nam słów, i bawiąc się wyrazami, ukazuje ich wieloznaczność i potencjał emancypacyjny.
Erotyka nie jest tu ani wulgarna, ani medyczna, a ciało nie ma obszarów wstydliwych czy brudnych. Bohaterki to wyzwalające się kobiety, potrafiące bez wstydu i poczucia winy czerpać radość z własnej cielesności.
Kup Sezon na truskawki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Sezon na truskawki
Kobiety pragną bardziej… Tylko o tym nie mówią… Dlaczego często wstydzimy się swoich erotycznych fantazji? Dlaczego unikamy tematów związanych z seksem czy onanizowaniem się? To ważna część naszego życia, a jednak boimy się zgorszonych czy zawstydzonych spojrzeń. Dlaczego właściwie cielesność ma łączyć się z uczuciem wstydu? Dlaczego popadamy w skrajności i patrzymy tylko zero - jedynkowo, a następnie oskarżamy: pruderyjna kontra bezwstydna? Zbyt wiele tych „dlaczego”… Za dużo tych „bo nie wypada”. Marta Dzido w swoim zbiorze opowiadań „Sezon na truskawki” w bardzo subtelny, a jednocześnie stanowczy sposób przełamuje tematy tabu związane z seksualnością i cielesnością. Nie spotkałam się do tej pory w literaturze z tak pięknym, czułym i świadomym wyrażaniem i nazywaniem ludzkich pragnień. Bije z tej książki odwaga, a to jej wszystkie potrzebujemy, by przestać się wreszcie wstydzić i nie zakopywać głęboko w sobie radości z przeżywania rozkoszy. Erotyka w wydaniu Marty Dzido nie osacza, lecz subtelnie otula. Trudno tutaj szukać wulgarności czy banalnych i zbędnych słów. Bohaterki jej opowiadań są świadome swoich potrzeb i pragną bardziej… Seks i masturbacja są dla nich czymś naturalnym i pięknym, zapewniają nie tylko rozkosz, ale pozwalają wyrażać siebie bez żadnych zahamowań i w pełni się tym cieszyć. Te kobiety rozumieją, jak ważny jest szacunek i miłość do własnego ciała. Potrafią być szczere ze swoim „ja” i szukają najlepszej dla siebie drogi do szczęścia. Dają sobie prawo do przeżywania, do poznawania swoich potrzeb seksualnych, oddają głos swojej cielesności. A przy tym przeżywają rozterki i podejmują trudne decyzje, a następnie ponoszą ich konsekwencje. By czerpać z życia radość potrafią wyzwolić się z poczucia wstydu, jednak cena jest często bardzo wysoka. Cieszę się, że Marta Dzido sięgnęła po krótką formę, bo dziewięć odsłon afirmacji kobiecej cielesności daje wg mnie mocniejszy efekt, niż mogłaby tylko jedna historia. Te opowieści rezonują i stają się donośniejsze i wyraźniejsze. Wśród nich jest jedno szczególne dla mnie opowiadanie, które z ogromną wrażliwością i w niezwykle czuły sposób ukazuje piękno i sens macierzyństwa. Tutaj słowa wyraziły więcej niż mogłabym sobie wymarzyć. W tym momencie apeluje: jeśli jesteś matką lub pragniesz nią być, przeczytaj opowiadanie „Pępowina”. Myślę, że „Sezon na truskawki” jest przede wszystkim dla kobiet, bo pokazuje, że seksualność jest częścią naszego życia i nas samych i nie potrzebujemy społecznego przyzwolenia, by czerpać rozkosz i mieć pragnienia. Mamy po prostu prawo cieszyć się swoją kobiecością, przeżywać namiętności, fantazjować i oczekiwać wzajemnej solidarności i siostrzeństwa… Możemy chcieć czegoś więcej od życia... Chciałabym też by te opowiadania przeczytali mężczyźni, bo być może poznają takie zakamarki kobiecej cielesności i duszy, do których jeszcze nie dotarli. Dziękuję Wydawnictwu Relacja za egzemplarz do recenzji!
Oceny książki Sezon na truskawki
Poznaj innych czytelników
2194 użytkowników ma tytuł Sezon na truskawki na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 153
- Przeczytane 1 011
- Teraz czytam 30
- Posiadam 131
- 2021 57
- 2022 49
- Ulubione 29
- 2023 26
- Legimi 21
- 2024 17





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sezon na truskawki
Krąg kobiet. Tym jest dla mnie ta książka. W kręgu kobiety opowiadają o swoich przeżyciach, opisują emocje, a każda z uczestniczek potrafi z każdej z tych historii wziąć coś dla siebie, utożsamia się z jakąś jej częścią. W książce współodczuwa się emocje każdej z bohaterek, każda jest w jakimś stopniu podobna do nas samych.
Krąg kobiet. Tym jest dla mnie ta książka. W kręgu kobiety opowiadają o swoich przeżyciach, opisują emocje, a każda z uczestniczek potrafi z każdej z tych historii wziąć coś dla siebie, utożsamia się z jakąś jej częścią. W książce współodczuwa się emocje każdej z bohaterek, każda jest w jakimś stopniu podobna do nas samych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór opowiadań skoncentrowanych wokół kobiecej seksualności, kobiecego pożądania i spełnienia, przedstawionych w sposób otwarty, bezpośredni, szczery, a nawet dosadny.
Jest tu opowieść o młodej kobiecie wiernej podszeptom swojego ciała i podążającej za jego głosem. Jest tu też dziwaczne opowiadanie o kobiecie pozostającej w relacji z księżycem. Przeczytacie również historię o sekretnym, opartym na pożądaniu związku trwającym przez lata, o kobiecie zafascynowanej swoją przyjaciółką, o nierozłącznych przyjaciółkach zakochanych w tym samym chłopaku , o relacji matka-córka czy o emocjach towarzyszących powrotowi do pierwszej miłości. Językowo i stylistycznie naprawdę nieźle – pod tym względem to dużo lepsza pozycja niż czytany przeze mnie wcześniej „Małż” tej autorki. „Sezon na truskawki” polecam zwłaszcza kobietom wchodzącym w nastoletnie życie- podobnie jak autorka (rocznik 1981) - w połowie lat 90tych XX w.
Zbiór opowiadań skoncentrowanych wokół kobiecej seksualności, kobiecego pożądania i spełnienia, przedstawionych w sposób otwarty, bezpośredni, szczery, a nawet dosadny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest tu opowieść o młodej kobiecie wiernej podszeptom swojego ciała i podążającej za jego głosem. Jest tu też dziwaczne opowiadanie o kobiecie pozostającej w relacji z księżycem. Przeczytacie również...
Pierwszy raz miałam styczność z twórczością Marty Dzido. Słyszałam wiele pozytywnych słów o książkach, a zwłaszcza o "Sezon na truskawki". Postanowiłam po kilku latach od premiery, ze świeżą głową rozpocząć swoją truskawkową przygodę. I czuje się rozczarowana. Być może, gdybym dostała tą książkę jako dorastająca młoda kobieta chłoneła bym ją każdą komórką swojego ciała i duszy. Ale jako kobieta świadoma swojej seksualności, świadoma swoich potrzeb i nie bojąca się o nich mówić wprost i na głos...czułam lekkie rozczarowanie.
_
Kobiety, dziewczynki opisane przez autorkę żyją w końcówce lat osiemdziesiątych. Gdzie kobieta niezależnie od wieku powinna być wstydliwa, a już napewno nie powinna czerpać przyjemności z uciech cielesnych. W innym wypadku jest poprostu tą łatwą, tą którą miał każdy czy poprostu k*rwą. Cóż odbiegając trochę od recenzji książki można powiedzieć, że w obecnych czasach kobieta wyzwolona określana jest tymi samymi epitetami, dodać można jedynie feministkę lub lewactwo. Ale wróćmy do książki. Bardzo mi się podobało lawirowanie przez autorkę między powieściami. Od delikatnej metafory po brutalną rzeczywistość. Dodatkowo zmysłowość, seksualności czy namiętność jaką znajdziemy w książce nie jest w żaden sposób wulgarna. Ale dla mnie była również nijaka. W żaden sposób nie spowodowała u mnie efektu wow przez, który nie mogłam się oderwać od lektury.
_
Mam w planach jeszcze jedno spotkanie z tą autorką. Mam nadzieję, że będzie bardziej udane niż "Sezon na truskawki".
Pierwszy raz miałam styczność z twórczością Marty Dzido. Słyszałam wiele pozytywnych słów o książkach, a zwłaszcza o "Sezon na truskawki". Postanowiłam po kilku latach od premiery, ze świeżą głową rozpocząć swoją truskawkową przygodę. I czuje się rozczarowana. Być może, gdybym dostała tą książkę jako dorastająca młoda kobieta chłoneła bym ją każdą komórką swojego ciała i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW końcu przeczytałam książkę, która pokazuje, że potrzeby seksualne kobiet to nie jest wynaturzenie i wulgarność, a coś normalnego.
Opowiadania bezpośrednie i pełne seksualności.
Moim zdaniem to bardzo ważna książka, każda kobieta powinna ją przeczytać.
W końcu przeczytałam książkę, która pokazuje, że potrzeby seksualne kobiet to nie jest wynaturzenie i wulgarność, a coś normalnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania bezpośrednie i pełne seksualności.
Moim zdaniem to bardzo ważna książka, każda kobieta powinna ją przeczytać.
Piękny język, gorące emocje. Miłość, seksualność, siostrzeństwo, partnerstwo, zdrada, macierzyństwo, to tematy podejmowane przez autorkę w kilku krótkich opowiadaniach. Najbardziej podobały mi się trzy z nich: bardzo wzruszająca Pępowina oraz Czerwone Ferrari i Zaraz cię utulę, zaraz cię zjem. To one najbardziej ze mną zagrały, w nich znalazłam siebie.
Piękny język, gorące emocje. Miłość, seksualność, siostrzeństwo, partnerstwo, zdrada, macierzyństwo, to tematy podejmowane przez autorkę w kilku krótkich opowiadaniach. Najbardziej podobały mi się trzy z nich: bardzo wzruszająca Pępowina oraz Czerwone Ferrari i Zaraz cię utulę, zaraz cię zjem. To one najbardziej ze mną zagrały, w nich znalazłam siebie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo kilku pierwszych opowiadaniach myślałam, że historie erotyczne będą do samego końca i odłożyłam na jakiś czas tę książkę. Później robiłam porządki, postanowiłam ją skończyć i było już tylko ciekawiej. Gdyby nie cztery ostatnie opowiadania, pewnie wystawiłabym niższą ocenę.
Po kilku pierwszych opowiadaniach myślałam, że historie erotyczne będą do samego końca i odłożyłam na jakiś czas tę książkę. Później robiłam porządki, postanowiłam ją skończyć i było już tylko ciekawiej. Gdyby nie cztery ostatnie opowiadania, pewnie wystawiłabym niższą ocenę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEhhh i kolejne rozczarowanie, spodziewałam się inteligentnej literatury kobiecej a dostałam czytadło dla nastolatek :/ Przebrnęłam przez pierwsze 3 opowiadania i na tym zakończę, bo to nie jest książka dla dorosłych kobiet. Książkę polecam dziewczętom w wieku 15-17 lat - myślę, że może im pomóc zaakceptować własną seksualność oraz wywoływać ekscytację i wypieki w trakcie lektury.
Ehhh i kolejne rozczarowanie, spodziewałam się inteligentnej literatury kobiecej a dostałam czytadło dla nastolatek :/ Przebrnęłam przez pierwsze 3 opowiadania i na tym zakończę, bo to nie jest książka dla dorosłych kobiet. Książkę polecam dziewczętom w wieku 15-17 lat - myślę, że może im pomóc zaakceptować własną seksualność oraz wywoływać ekscytację i wypieki w trakcie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania są po prostu pięknie napisane. Jestem zachwycona stylem języka. I rzeczywiście dotyczą rzeczy, które są wewnątrz kobiety i czasem nawet ciężko te uczucia czy myśli wyrazić. Bardzo intymne, ale nie tylko w seksualnym sensie. Niektóre czułam bardziej, inne mniej. Myślę, że oceniłabym tę książkę nawet wyżej, ale ostatni rozdział moim zdaniem w ogóle nie pasował do reszty, ani nastrojem, ani perspektywą, ani tematem. Bez niego całość byłaby dużo bardziej spójna.
Opowiadania są po prostu pięknie napisane. Jestem zachwycona stylem języka. I rzeczywiście dotyczą rzeczy, które są wewnątrz kobiety i czasem nawet ciężko te uczucia czy myśli wyrazić. Bardzo intymne, ale nie tylko w seksualnym sensie. Niektóre czułam bardziej, inne mniej. Myślę, że oceniłabym tę książkę nawet wyżej, ale ostatni rozdział moim zdaniem w ogóle nie pasował do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo miły zbiór opowiadań. Absolutnie nie nazwałabym ich erotycznymi pomimo tego, że tematem wielu opowiadań jest seks. Według mnie opowiadanie erotyczne powinno wzbudzić uczucie podniecenia, a te zawarte w książce tego nie robiły. Zamiast tego zostawiały czytelnika z całą gamą uczuć od czułości, współczucia, wzruszenia po zaintrygowanie i rozbawienie. To wszystko za sprawą głównego motywu wszystkich tych historii, a mianowicie miłości. Miłości w różnych odsłonach i interpretacjach. Zarówno tej erotycznej, przyjacielskiej, rodzicielskiej jak i zupełnie platonicznej. Jest to motyw, który od wieków porusza serca czytelników i uważam, że autorka wspaniale wykorzystała go w swojej książce.
Bardzo miły zbiór opowiadań. Absolutnie nie nazwałabym ich erotycznymi pomimo tego, że tematem wielu opowiadań jest seks. Według mnie opowiadanie erotyczne powinno wzbudzić uczucie podniecenia, a te zawarte w książce tego nie robiły. Zamiast tego zostawiały czytelnika z całą gamą uczuć od czułości, współczucia, wzruszenia po zaintrygowanie i rozbawienie. To wszystko za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTroszkę za dużo jak na mój gust tego nagromadzenia zachwycenia np. seksem czy masturbacją - zabrakło delikatności, subtelności, wypośrodkowania. Z drugiej strony rozumiem, że fajnie (i nawet trzeba!) pokazać, że kobieta też może np. zmieniać partnerów bez przywiązywania się - nie ma w tym nic zaskakującego, bo każdy ma inne potrzeby.
Najbardziej podobały mi się opowiadania w których zamiast eksplorowania seksualności autorka skupiła się na emocjach i relacjach oraz wspomnieniach, czyli "Pępowina" i "Jedna jedyna" - te dwa to perełki w tym zbiorze, wzruszające!
Niestety, w żadnym z opowiadań nie odnalazłam siebie (a książka dedykowana jest "dla wszystkich dziewczyn, które być może znajdą tu kawałek siebie"),tak bywa. Trudno utożsamiać się np. z żoną, która z monotonii życia codziennego postanawia odnowić kontakt z dawnym kochankiem czy kobietą ulegającą namiętnościom często i tylko dla fizycznej przyjemności. Lub uzależniającą się od mężczyzny tak, że była na jego zawołanie. - Jeśli Ty widzisz siebie w tych opisach, możesz śmiało przeczytać.
Trudno więc ocenić tom jako całość, myślę, że 6 będzie sprawiedliwa wg mojego kryterium.
Troszkę za dużo jak na mój gust tego nagromadzenia zachwycenia np. seksem czy masturbacją - zabrakło delikatności, subtelności, wypośrodkowania. Z drugiej strony rozumiem, że fajnie (i nawet trzeba!) pokazać, że kobieta też może np. zmieniać partnerów bez przywiązywania się - nie ma w tym nic zaskakującego, bo każdy ma inne potrzeby.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej podobały mi się...