
Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce
Do Polski nadciagają imigranci? Oni już tu są.
Oto historie zderzeń i zdziwień, historie w których “my” spotykamy “ich”
Świetnie wykształcona Ukrainka sprzątająca polski bazar. Turek, który przywiózł Polsce kebab i w odpowiedzi na gusta kulinarne Polaków zaczął serwować go z kapustą. Albanka, która wstąpiła do klasztoru. Cygan z Andrychowa planujący zostać polskim superbohaterem.
Otwartość poplątana z niezrozumieniem, sympatia podszyta wyższością, niechęć ubrana w poprawne politycznie ględzenie lub bluzgi z internetu. Polacy i cudzoziemcy - patrzą na siebie, choć nie zawsze się widzą, żyją obok siebie, choć rzadko razem.
Marta Mazuś - jedno z najmłodszych I najlepszych piór polskiego reportażu – przedstawia trzynaście opowieści o sukcesach, porażkach, determinacji, o rozczarowaniach życiem w Polsce. O nadziei. O codzienności tych Innych, Obcych. A może bardziej o nas samych?
Kilkanaście zdumiewających losów, opisanych z wyczuciem dramatu, fantastycznym szczegółem I poczuciem humoru. Sprawiedliwie, bo obu stronom – przybyszom I tutejszym – dostaje się po równo. Głęboko, bo za każdym losem plątanina spraw, z którymi obie strony z trudem sobie radzą, lub nie radzą wcale. Dobre przygotowanie do spotkania z innymi, którzy napływają.
Małgorzata Szejnert
Ludzie stamtąd stali się ludźmi stąd. Niedawni obcy, stali się częścią polskiego społeczeństwa. O tym, jak ich przyjęliśmy i jak oni odnaleźli się wśród nas, fascynująco pisze Marta Mazuś.
Michał Nogaś, Polskie Radio Trójka
Kup Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce
Poznaj innych czytelników
652 użytkowników ma tytuł Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce na półkach głównych- Przeczytane 397
- Chcę przeczytać 249
- Teraz czytam 6
- Posiadam 61
- Reportaż 15
- 2019 8
- Polska 7
- 2018 6
- Ebook 5
- 2023 5
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Król kebabów i inne zderzenia polsko-obce
Hmhmhm…
Zamknęłam książkę i pierwsze, co przyszło mi do głowy: co właściwie było jej celem? Pokazać ciężki los imigranta w naszym kraju? Udowodnić, że ten imigrant wcale nie jest kryształowy, że ma za uszami, że „nie pasuje”? A może przeciwnie - że to my, jako społeczeństwo, nie zdajemy egzaminu z gościnności, że jesteśmy ksenofobiczni, podejrzliwi, zamknięci?
Nie wiem.
Momentami miałam wrażenie, że autorka zebrała kilka wywiadów, ułożyła je pod z góry przyjętą tezę, lekko podkręciła narrację – i voilà, książka gotowa. Temat nośny, aktualny, budzący emocje. Imigrant, kebab, stereotypy, uprzedzenia – wszystko, co może rozpalić dyskusję.
Problem w tym, że ja tej dyskusji tu nie poczułam. Nie dostałam jakiejkolwiek analizy lub przyczynków do niej, nie dostałam wielowymiarowości. Bohaterowie nie stali się dla mnie ani symbolem, ani pełnokrwistymi postaciami. Raczej pretekstem.
Być może to książka potrzebna. Być może komuś otworzy oczy. Mnie, niestety, niewiele dała. Nie poruszyła,nie zaskoczyła, nie zostawiła z nową myślą.
Hmhmhm. I tyle.
Hmhmhm…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamknęłam książkę i pierwsze, co przyszło mi do głowy: co właściwie było jej celem? Pokazać ciężki los imigranta w naszym kraju? Udowodnić, że ten imigrant wcale nie jest kryształowy, że ma za uszami, że „nie pasuje”? A może przeciwnie - że to my, jako społeczeństwo, nie zdajemy egzaminu z gościnności, że jesteśmy ksenofobiczni, podejrzliwi, zamknięci?
Nie...
Takie reportaże o emigrantach, mieszkających w Polsce i jak to w życiu bywa, jednym się powiodło, drugim nie. Dość dobra lektura.
Takie reportaże o emigrantach, mieszkających w Polsce i jak to w życiu bywa, jednym się powiodło, drugim nie. Dość dobra lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSame rozmowy były ciekawe, choć nieco chaotyczne w swojej formie - raz była to narracja pierwszoosobowa, raz trzecio-, raz dialog wypisywany po dwukropkach. Jest to jednak mała niedogodność. Duże "ale" mam do fragmentów, którymi te rozmowy były przeplatane - transkrypcji konferencji (nie wiem co to była za konferencja ani kim byli uczestnicy podpisani jako "badacz z Ameryki", "psycholog", "animator kultury") czy przywołanego cytatu wypowiedzianego przez "wysoko postawionego urzędnika z MSW". Przytaczanie wypowiedzi bez wskazania kto to mówi wydaje mi się być dużym błędem w przypadku reportażu. Chcę konkretów, a nie zgadywanek.
Same rozmowy były ciekawe, choć nieco chaotyczne w swojej formie - raz była to narracja pierwszoosobowa, raz trzecio-, raz dialog wypisywany po dwukropkach. Jest to jednak mała niedogodność. Duże "ale" mam do fragmentów, którymi te rozmowy były przeplatane - transkrypcji konferencji (nie wiem co to była za konferencja ani kim byli uczestnicy podpisani jako "badacz z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo smutna książka. Już nawet nie chodzi o historię ale samą świadomość, że tyle lat minęło, a Polacy mimo że uważają często inaczej, nadal są krajem homofobicznym, rasistowskim, ksenofobicznym... 9 lat od wydania książki, a postawy jeszcze bardziej zaściankowe. Oczywiście pilnowanie granic, miłość do ojczyzny, przy jednoczesnym wyjeździe za granicę. To jest najtrudniejsze do zrozumienia. Zero akceptacji dla innych, przy własnej emigracji. Chociaż nie od dziś wiadomo, że najbardziej Polskę dla Polaków, chcą mieć osoby które same zajmują czyjś kraj.
A rozdział o kierowniku ośrodka i jego porównania do zwierząt, bez komentarza. Jedynie widać, że niestety już od dawna kierują ośrodkami osoby bez rozumienia migracji.
Bardzo smutna książka. Już nawet nie chodzi o historię ale samą świadomość, że tyle lat minęło, a Polacy mimo że uważają często inaczej, nadal są krajem homofobicznym, rasistowskim, ksenofobicznym... 9 lat od wydania książki, a postawy jeszcze bardziej zaściankowe. Oczywiście pilnowanie granic, miłość do ojczyzny, przy jednoczesnym wyjeździe za granicę. To jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór reportaży o imigrantach żyjących w Polsce. Większość z nich dosyć ciekawie napisana ale zabrakło mi wyjaśnienia jakim kluczem kierowała się autorka. Jak dla mnie książka przerywnik.
Zbiór reportaży o imigrantach żyjących w Polsce. Większość z nich dosyć ciekawie napisana ale zabrakło mi wyjaśnienia jakim kluczem kierowała się autorka. Jak dla mnie książka przerywnik.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie z życia, wiadomo, o obcokrajowcach w Polsce. Ja wiem, że jakąś naszą narodową przypadłością jest dzielenie imigrantów na lepszych i gorszych. Lepsi to Ci, u których sami wolelibysmy mieszkać, a gorsi to Ci, przy których uważamy Polskę za kraj wybitnie rozwinięty, godny naśladowania, niemal raj na ziemi.
Chciałabym przypomnieć lub uświadomić, że posiadanie paszportu jest stosunkowo nowym wynalazkiem- niecałe 150 lat temu zaczęto się przejmować swobodnym przekraczaniem granic, a dopiero epidemia hiszpanki wymusiła kontrolę w tym temacie i ograniczenia.
Wszystko się zmienia, podejście do ruchów migracyjnych również, nie ma co płakać, trzeba szukać złotego środka.
Jak pewnie przypuszczacie historie nie powalają optymizmem- zazwyczaj przybywają do nas ludzie gorzej wykształceni, niezamożni, często straumatyzowani. Radzą sobie lepiej lub gorzej. Ale to co powinno nas zastanowić to jak MY sobie radzimy z "obcością" i "innością". Czy te deklarowane przez większość Polaków (a już na pewno przez tych PRAWDZIWYCH) chrześcijańskie wartości jak miłość, pomoc bliźniemu, gościnność nie sa tylko pięknymi sloganami na naszych ustach.
Brak jest systemowych rozwiązań. Zbyt rzadko słucha się specjalistów, zbyt rzadko rozwiązujemy potencjalne problemy, czekając dopiero na eskalację i wtedy tacy oświeceni mówimy- trzeba było tak i tak zrobić. Po fakcie można wszystko. Ale lepiej zapobiegać niż leczyć. Więc zapobiegajmy konfliktom w zarodku.
Może nie ma co liczyć na system. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi, a kto nie kupił nic na bazarze, nie zjadł kebaba i nie był strzyżony, karmiony, obslużony przez obcokrajowca niech pierwszy rzuci kamień. Postarajmy się żyć obok siebie z obustronnym szacunkiem.
Historie z życia, wiadomo, o obcokrajowcach w Polsce. Ja wiem, że jakąś naszą narodową przypadłością jest dzielenie imigrantów na lepszych i gorszych. Lepsi to Ci, u których sami wolelibysmy mieszkać, a gorsi to Ci, przy których uważamy Polskę za kraj wybitnie rozwinięty, godny naśladowania, niemal raj na ziemi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałabym przypomnieć lub uświadomić, że posiadanie...
Strasznie to słabe
Strasznie to słabe
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczny reportaż o tym, jak polskość spotykała się z obcością. Jak Polacy reagowali na to, co inne, kuchnię, zachowanie, kolor skóry. Niejednostronne, ciekawe i jakże boleśnie aktualne....
Fantastyczny reportaż o tym, jak polskość spotykała się z obcością. Jak Polacy reagowali na to, co inne, kuchnię, zachowanie, kolor skóry. Niejednostronne, ciekawe i jakże boleśnie aktualne....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic nowego, w zasadzie podobał mi się tylko rozdział o kierowniku ośrodka, pozdrawiam.
Nic nowego, w zasadzie podobał mi się tylko rozdział o kierowniku ośrodka, pozdrawiam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór krótkich reportazy o migrantach w Polsce.
Historie dość ciekawe, proste i krótko opisane, przez co bardzo szybko się czyta.
Niestety większość z nich obnaża nasz ksenofobizm, nacjonalizm i rasizm. Ale oto Polska właśnie....
Zbiór krótkich reportazy o migrantach w Polsce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie dość ciekawe, proste i krótko opisane, przez co bardzo szybko się czyta.
Niestety większość z nich obnaża nasz ksenofobizm, nacjonalizm i rasizm. Ale oto Polska właśnie....