rozwińzwiń

Berlin. Metropolia Fausta. Tom 1

Okładka książki Berlin. Metropolia Fausta. Tom 1 Alexandra Richie
Okładka książki Berlin. Metropolia Fausta. Tom 1
Alexandra Richie Wydawnictwo: W.A.B. reportaż
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Faust's Metropolis: A History of Berlin
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2016-08-30
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-30
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328021099
Tłumacz:
Zofia Kunert
Tagi:
Zofia Kunert historia
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,3 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
27
17

Na półkach:

Alexandra Richie na podstawie przeprowadzonych badań historycznych uznała, że Goethe opisując w jednym fragmencie zatłoczone i brudne miasto, wzorował się na Berlinie. Wiedziona ciekawością odnalazłam ten fragment w "Fauście" i proszę. Mamy scenę, w której Mefistofeles kreśli wspaniałości mieszkania w miejskiej dżungli, zachwala nawet Faustowi berlińską cebulę i kapustę. Kto nie marzy o przeprowadzce do stolicy? Diabeł wie doskonale czym kusić.

Kreśląc historię Berlina autorka wyjaśnia, że na początku miasto nie posiadało najładniejszej opinii, nazywano je zadupiem Europy, miejscem pośrodku niczego, wymarłym kulturalnie i intelektualnie, zamieszkiwanym przez prostaków. Nie mniej wraz z kolejnymi rozdziałami odrywamy, że autorkę najmocniej interesuje historia najnowsza, przede wszystkim muru berlińskiego i do tego jesteśmy powolutku przygotowywani. Można się spodziewać, że prawdziwą moc książki ujawni dopiero drugi tom, gdzie osobiste doświadczenia autorki będą się przeplatać z socjalistyczną NRD. I chyba dlatego drugi tom, powinien być lepszy i bardziej wciągający, tym bardziej, że Alexandra Richie mieszkała w NRD, także z pewnością ciekawie opiszę atmosferę tamtych lat okiem historyka. Już w pierwszym tomie wspomina, że mieszkała w starym budownictwie, w dawnych robotniczych czynszówkach, których parter zajmowali agenci Stasi.

Ale wracając do tomu pierwszego, to prawdziwa nagroda czeka nas po przebrnięciu przez najstarsze wieki, które niestety nie są ciekawie napisane.

Sięgając po tę pozycję, na pewno warto zwrócić uwagę na wstęp autorki. Książka napisana w 1998 roku, a więc można powiedzieć, że już trochę stara, zawiera we wstępie coś w rodzaju kapsuły czasu i pokazuje przepaść jaka od tego czasu dokonała się w światopoglądzie. I jest chyba najbardziej fascynującą kwestią. Wstęp pokazuje palące sprawy, jakimi żył Berlin w roku 1998 r. W obliczu dzisiejszej polityki, mało kto już pamięta, jak przed nowym millenium wyglądały problemy ówczesnych Niemiec. Wydaje się, że lata 90. były tak niedawno, a to już niemalże skamielina.

Niemcy żyły przede wszystkim kwestią podziału i awanturami o miasto Bonn - stolicę RFN. Atmosfera skupiała się przede wszystkim na skrupulatnym wyliczaniu w markach poniesionych kosztów i strat związanych ze zjednoczeniem. Punktem zapalającym każdej debaty była wewnętrzna awantura o to, czy stolicą nie powinno zostać Bonn. Mieszkańcy zachodnich Niemiec, niedotkniętych komunizmem, czuli nieodpartą wyższość nad wschodnioniemieckimi obywatelami NRD, nieustannie wyliczali, ile będę musieli władować w postsowiecką część kraju, żeby podnieść poziom gospodarczy tego zacofanego regionu.

Cała recenzja książki na stronie Kujonka.pl:
https://kujonka.pl/berlin-metropolia-fausta-recenzja/

Alexandra Richie na podstawie przeprowadzonych badań historycznych uznała, że Goethe opisując w jednym fragmencie zatłoczone i brudne miasto, wzorował się na Berlinie. Wiedziona ciekawością odnalazłam ten fragment w "Fauście" i proszę. Mamy scenę, w której Mefistofeles kreśli wspaniałości mieszkania w miejskiej dżungli, zachwala nawet Faustowi berlińską cebulę i kapustę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
432
252

Na półkach: ,

Rewelacyjna i barwna opowieść o historii Berlina. Mimo znacznej objętości nie nudzi, nie przytłacza. Alexandra Richie pisze obrazowo i lekko, a przede wszystkim przeciekawie – łączy losy stolicy Niemiec z losami narodu, początkowo rozdrobionego, poszatkowanego, aż po czasy, gdy jednoczy się pod jednym dynastycznym berłem. Staje się wtedy „Metropolia Fausta” historią państwa, w której jak w wielkim kotle Autorka miesza wielkie wydarzenia z ruchami społecznymi, myślą filozoficzną, kulturą, architekturą i sztuką.

Stolica, na początku swej „kariery”, widocznie odstaje swym wyglądem i wygodami od stolic europejskich. Szybko jednak nadrabia zaległości, a przynajmniej stara się je nadrobić, co wcale nie jest takie łatwe. Jako miasto wydaje się być dla mu współczesnych tworem nieco sztucznym, dziwnym, ukazującym się nagle gdzieś ze środka lasów, które miota się w konieczności nadrobienia straconych wieków. Wywodzące się z elektorskiej biedy (i słowiańskich początków!),odbudowywane po nadejściu niszczycielskich szwedzkich i francuskich hord, po absolutystyczną, gwałtowną, „żołnierską” zabudowę, staje się monumentalne i nieco sztuczne, zimne i wojskowe, ale z sukcesem pokazujące potęgę Prus. Wreszcie Berlin staje się soczewką, w której buduje się i skupia niemiecki nacjonalizm i militaryzm, gdzie leczy się francuskie kompleksy (był okres i taki, że miasto przypominało typowe francuskie miasteczko),a jednocześnie tworzy nowe ruchy społeczno-kulturalne, które z powodzeniem podbijają świat; gdzie kultywuje się ideał pracy i nieustannie dba o rozwój i dobrobyt narodu.

Pierwszy tom obejmuje okres od pradziejów Berlina po 1939 rok. Z pewnością sięgnę po drugą część.

Tłumaczenie: Zofia Kunert

Rewelacyjna i barwna opowieść o historii Berlina. Mimo znacznej objętości nie nudzi, nie przytłacza. Alexandra Richie pisze obrazowo i lekko, a przede wszystkim przeciekawie – łączy losy stolicy Niemiec z losami narodu, początkowo rozdrobionego, poszatkowanego, aż po czasy, gdy jednoczy się pod jednym dynastycznym berłem. Staje się wtedy „Metropolia Fausta” historią...

więcej Pokaż mimo to

avatar
196
106

Na półkach: ,

Monstrualna książka, ogrom wydarzeń, dat, nazwisk i nie tylko. Czytałem ją z dobra pół roku z przerwami i cieszę się, że ją przebrnąłem bo w drugim tomie będą okresy z historii Berlina które mnie najbardziej ineresują czyli podział na Wschodni i Zachodni.

Monstrualna książka, ogrom wydarzeń, dat, nazwisk i nie tylko. Czytałem ją z dobra pół roku z przerwami i cieszę się, że ją przebrnąłem bo w drugim tomie będą okresy z historii Berlina które mnie najbardziej ineresują czyli podział na Wschodni i Zachodni.

Pokaż mimo to

avatar
22
15

Na półkach:

Momentami jak dla mnie za dużo nazwisk i nazw. Książka pomogła mi zrozumieć, że niemiecki nacjonalizm nie zrodził się w czasach nazizmu ani tuż przed, tylko było to zjawisko długofalowe, którego zwieńczeniem był nazizm. Z książki dowiedzialem się także, że Niemcy dosyć długo cierpiały na kompleks Francji. Ogólnie ciekawym przeżyciem w czasie czytania książki jest spojrzenie na historię Niemiec, Europy i świata z perspektywy Niemiec. Inny punkt widzenia jest rozwijający.

Momentami jak dla mnie za dużo nazwisk i nazw. Książka pomogła mi zrozumieć, że niemiecki nacjonalizm nie zrodził się w czasach nazizmu ani tuż przed, tylko było to zjawisko długofalowe, którego zwieńczeniem był nazizm. Z książki dowiedzialem się także, że Niemcy dosyć długo cierpiały na kompleks Francji. Ogólnie ciekawym przeżyciem w czasie czytania książki jest spojrzenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Lekkie rozczarowanie, zbyt wiele historii ogólnoniemieckiej i europejskiej, zbyt mało realiów samego Berlina.
Plusem jest to, że autorka nie przyjęła niemieckiej powojennej narracji na temat losu ludności niemieckiej w czasie wojny, nie robi z berlińczyków niewinnych ofiar wojny, nie wierzy w mity o berlińskim antyfaszyzmie.

Lekkie rozczarowanie, zbyt wiele historii ogólnoniemieckiej i europejskiej, zbyt mało realiów samego Berlina.
Plusem jest to, że autorka nie przyjęła niemieckiej powojennej narracji na temat losu ludności niemieckiej w czasie wojny, nie robi z berlińczyków niewinnych ofiar wojny, nie wierzy w mity o berlińskim antyfaszyzmie.

Pokaż mimo to

avatar
181
65

Na półkach:

Fragmentami mało ciekawa, za szczegółowa, cieszę się, że mam ją za sobą.

Fragmentami mało ciekawa, za szczegółowa, cieszę się, że mam ją za sobą.

Pokaż mimo to

avatar
68
17

Na półkach:

Czytałem tę książkę będąc w Berlinie na wakacjach. Poruszyło mnie jak bardzo obecne miasto różni się od tego opisanego w książce, szczególnie z drugiej połowy XIX stulecia, zmilitaryzowanej, nacjonalistycznej, niechętnej demokracji metropolii.
Książka napisana sprawnie jak na tak obszerny temat, nie gubimy się tu w gąszczu informacji za to mamy syntetyczny obraz rozwoju miasta od niewiele znaczącego, prowincjonalnego miasteczka do stolicy Prus, a później całych Niemiec, jest tu wątek formowania się ruchu robotniczego, kształtowania się niemieckiej tożsamości narodowej, dynamicznego rozwoju gospodarczego.
Bardzo ciekawie opisany jest też problem relacji władzy ze światem sztuki oraz postępowymi środowiskami opiniotwórczymi.
Książka warta przeczytania, Berlin leży bardzo blisko przecież.

Czytałem tę książkę będąc w Berlinie na wakacjach. Poruszyło mnie jak bardzo obecne miasto różni się od tego opisanego w książce, szczególnie z drugiej połowy XIX stulecia, zmilitaryzowanej, nacjonalistycznej, niechętnej demokracji metropolii.
Książka napisana sprawnie jak na tak obszerny temat, nie gubimy się tu w gąszczu informacji za to mamy syntetyczny obraz rozwoju...

więcej Pokaż mimo to

avatar
357
350

Na półkach:

Znakomita książka o Berlinie od zarania miasta do lat 20-tych XX-wieku. Bardzo dobrze opisane wydarzenia, logicznie pokazane co z czego wynika i jakie niesie za sobą skutki. Bardzo dużo się można z tej książki dowiedzieć. Każdemu zainteresowanemu historią, w tym historią Berlina , polecam i czekam na 2 tom.

Znakomita książka o Berlinie od zarania miasta do lat 20-tych XX-wieku. Bardzo dobrze opisane wydarzenia, logicznie pokazane co z czego wynika i jakie niesie za sobą skutki. Bardzo dużo się można z tej książki dowiedzieć. Każdemu zainteresowanemu historią, w tym historią Berlina , polecam i czekam na 2 tom.

Pokaż mimo to

avatar
98
50

Na półkach: , , ,

To naprawdę bardzo dobra pozycja.
Czekam z dużą niecierpliwością na 2 tom.!!!!

To naprawdę bardzo dobra pozycja.
Czekam z dużą niecierpliwością na 2 tom.!!!!

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    175
  • Przeczytane
    40
  • Posiadam
    34
  • Teraz czytam
    7
  • Historia
    5
  • Niemcy
    3
  • Do kupienia
    3
  • Historyczne
    2
  • Reportaż
    2
  • Non-fiction
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Berlin. Metropolia Fausta. Tom 1


Podobne książki

Przeczytaj także