Tajemnice Manhattanu

Okładka książki Tajemnice Manhattanu
Colin Harrison Wydawnictwo: Agora kryminał, sensacja, thriller
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Manhattan Nocturne
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2016-06-09
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326823435
Tłumacz:
Janusz Ochab
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
254
254

Na półkach:

Nowy Jork, połowa lat 90. Porter Wren, felietonista poczytnego tabloidu, sprzedaje ludziom skandale, morderstwa i śmierć. Jest kronikarzem amerykańskiego koszmaru w mieście, w którym każdy liczy, że spełni się jego amerykański sen. Ale są historie, których Wren nigdy swoim czytelnikom nie opisze — to te, w których sam bierze udział. Jak historia zwłok genialnego reżysera odnalezionych w przeznaczonym do wyburzenia budynku. Gdy młoda wdowa po filmowcu powierza Wrenowi klucz do tajnego wideoarchiwum męża, dziennikarz nie przypuszcza, że właśnie stał się bohaterem jednego ze swoich sensacyjnych felietonów. Zawartość taśm zaprowadzi go bowiem w samo serce medialnego imperium, którego jest przecież częścią.

Tajemnice Manhattanu to stylowy czarny kryminał w duchu powieści Raymonda Chandlera i zarazem pesymistyczna relacja na żywo z rozpadu Ameryki, w której nie ma już ostatnich sprawiedliwych — są tylko mordercy i ich wspólnicy.

Książkę oceniam na 4

Nowy Jork, połowa lat 90. Porter Wren, felietonista poczytnego tabloidu, sprzedaje ludziom skandale, morderstwa i śmierć. Jest kronikarzem amerykańskiego koszmaru w mieście, w którym każdy liczy, że spełni się jego amerykański sen. Ale są historie, których Wren nigdy swoim czytelnikom nie opisze — to te, w których sam bierze udział. Jak historia zwłok genialnego reżysera...

więcej Pokaż mimo to

avatar
372
144

Na półkach:

Piekielnie dobrze napisane noir. Nie znałem autora, a filmowa okładka raczej by mnie zniechęciła - dobrze, że tak się nie stało.
Colin Harrison - nazwisko zupełnie mi nieznane.
Okładka bazowana na filmie - nie przepadam z Adrienem Brody'm, więc tym bardziej nie przykułaby mojej uwagi.
Książka wygrana w konkursie portalu zazyjkultury.pl byłaby więc dla mnie dość przypadkową niespodzianką, gdyby nie skłonność "jakiegoś ale" do wciskania się w każde możliwe miejsce.
Taką pociągającą ewentualnością, która zainteresowała mnie książką, było magiczne słowo noir.
Autor przenosi nas do Nowego Jorku połowy lat 90. Nie spotkamy to zmęczonego życiem detektywa z papierosem w kąciku ust, ale klimat ciemniejszej strony miasta - i ludzkiej duszy - tchnie z kart książki oparem, który całkowicie nas spowija. Porter Wren, uznany felietonista w tabloidzie, spotyka na swojej drodze piękna kobietę, która wciąga go w próbę rozwiązania zagadki śmierci jej męża, znanego, zbuntowanego reżysera - choć zupełnie nie o to tu chodzi...
Kluczowym słowem dla tej książki jest OPOWIEŚĆ. Wren opowiada o tej przedziwnej sytuacji, swoim życiu, Nowym Jorku z jego topografią i ludźmi, snuje tą gawędę nieprzerwanie, zbliżając się formą do strumienia świadomości, ale i opowieści nad szynkwasem ciemnego, zadymionego baru.
Cała fabuła jest jakby posklejana z mniejszych opowieści, bo każdy człowiek jest osią innej historii - a przypadek, namiętności, zła wola czy strach potrafią bardzo wypaczyć ścieżki ludzi, gdy ich historie znajdą punkt styczny z historiami innych.
Nie na miejscu byłoby mówić o długości książki - noir zdawałoby się ciążyć ku krótszym formom, ale tu emocje i akcją są odpowiednio zagęszczone i zawiłe, by intrygować, wciągać, zaskakiwać, przy jednoczesnym barku spektakularnych fajerwerków, pędzącej akcji, nagłych i niedopracowanych fabularnie wydarzeń. Wszystko się zazębia, wszystko ma znaczenie. Każdy odcień podłości "bohaterów" gra swoją rolę.
Piszę "bohaterów", bo pozytywnych postaci tu niewiele. Właściwie żona i dzieci Wrena są tu najtragiczniejszymi osobami, najbardziej poszkodowanymi złem świata i człowieka pozornie im bliskiego. Porter Wren nie daje się lubić. Można próbować go zrozumieć, można kibicować mu w dążeniu do prawdy, ale jest słabym, amoralnym człowiekiem, który jest produktem tego świata, świata nocy, mroku, chaosu, układów, znajomości, żądz, pieniądza, przemocy. W takim środowisku się obraca, takie historie opisuje, więc nie może to pozostać bez wpływu na osobowość, jakkolwiek by sobie tego nie tłumaczył i nie usprawiedliwiał.
Nie lepsza jest Caroline - femme fatale, która nieustannie wykorzystuje wszystkich wokół, cyniczna, wyrachowana - jak gdyby jej przeszłość była wystarczająco dobrą wymówką.
Bardzo pomysłowo zarysowana jest sama intryga - tropy są nieoczywiste i rozrzucone w nieoczywistych miejscach, bardzo ważną rolę w rozwikłaniu zagadki odgrywają zarówno ludzi, jak i przypadek. Nieprzypadkowe są słowa o kontrolowaniu prędkości jako metafora życia.
Nie daje mi też spokoju ekranizacja - Harrison pisze tak magnetycznym językiem, że obawiam się o przekład tego na język ekranu i wskutek tego obniżenie poziomu emocji, jaki towarzyszył lekturze. Cóż, trzeba będzie sprawdzić.
Wyprawę na mroczną stronę Nowego Jorku i mroczną tajemnicę polecam wszystkim miłośnikom emocjonujących kryminałów.

Piekielnie dobrze napisane noir. Nie znałem autora, a filmowa okładka raczej by mnie zniechęciła - dobrze, że tak się nie stało.
Colin Harrison - nazwisko zupełnie mi nieznane.
Okładka bazowana na filmie - nie przepadam z Adrienem Brody'm, więc tym bardziej nie przykułaby mojej uwagi.
Książka wygrana w konkursie portalu zazyjkultury.pl byłaby więc dla mnie dość przypadkową...

więcej Pokaż mimo to

avatar
839
59

Na półkach: ,

To książka obyczajowa z lekkim wątkiem kryminalnym. Dużo w niej mniejszych historii ,historii jednostek , którym trzeba poświęcić część uwagi. Nie jest to zła książka , jest specyficzna , ma klimat ale do wybitnych nie należy.
Tajemnic w niej sporo ale są to tajemnice ważne dla pojedyńczego człowieka , nie wstrząsają mocno czytelnikiem. Mimo wszystko nie uważam , żeby czas poświęcony książce był czasem straconym.

To książka obyczajowa z lekkim wątkiem kryminalnym. Dużo w niej mniejszych historii ,historii jednostek , którym trzeba poświęcić część uwagi. Nie jest to zła książka , jest specyficzna , ma klimat ale do wybitnych nie należy.
Tajemnic w niej sporo ale są to tajemnice ważne dla pojedyńczego człowieka , nie wstrząsają mocno czytelnikiem. Mimo wszystko nie uważam , żeby czas...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
97
3

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tą książkę głównie z zamiarem "przeczytania przed obejrzeniem ekranizacji", bo potem już mi się raczej nie zdarza sięgać po pierwowzory. Od samego początku wydaje się być całkiem "jasna" - dziennikarz, praca, dom, rodzina, utalentowana żona. Z każdą kolejną kartką i "wchodzeniem" w ludzkie historie, zaczyna zacierać się jasny, przezierny obraz. Właściwie - zapada półmrok. I tak już do końca książki. Sama konstrukcja historii jest dość ciekawa. Główny bohater jest osobą nieco rozerwaną między tym "jasnym", domowym światem, a "ciemniejszą" częścią, która jest też jego pracą. Zakończenie nie wydaje się też być specjalnie zaskakujące. Nie była to książka, która trzymała mnie w napięciu lub do której kiedyś wrócę, ale z chęcią pójdę na ekranizację.

Sięgnęłam po tą książkę głównie z zamiarem "przeczytania przed obejrzeniem ekranizacji", bo potem już mi się raczej nie zdarza sięgać po pierwowzory. Od samego początku wydaje się być całkiem "jasna" - dziennikarz, praca, dom, rodzina, utalentowana żona. Z każdą kolejną kartką i "wchodzeniem" w ludzkie historie, zaczyna zacierać się jasny, przezierny obraz. Właściwie -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
29
16

Na półkach:

"Tajemnice Manhattanu" Colina Harrisona ukazały się chwilę przed premierą filmu o tym samym tytule, ale amerykańskie wydanie pochodzi z 1996 i zostało nawet zaliczone przez "The New York Times" do setki książek godnych uwagi w danym roku.

Z okładki dowiemy się, że to "stylowy czarny kryminał w duchu powieści Raymonda Chandlera i zarazem pesymistyczna relacja na żywo z rozpadu Ameryki, w której nie ma już ostatnich sprawiedliwych - są tylko mordercy i ich wspólnicy". Zapowiada się dobrze.

Po pierwszych stu stronach zaczynam przeczuwać, że to jeden z tych kryminałów, w których akcja rozwija się przez 370 stron książki, by w trzydziestu ostatnich kompletnie nas zaskoczyć i pozostawić w niemym zdumieniu, a wszystkie wcześniej wyczytane fakty przedstawić w nowym świetle. Otóż nie...

Autor trzyma nas w napięciu (zresztą moim zdaniem niewielkim) przez większą część powieści, aby w finale rozczarować niezbyt zaskakującym rozwiązaniem tytułowych tajemnic.

Nie czyta się tego źle, ale w sumie co z tego, skoro ani to dobry klasyczny kryminał, ani ciekawy obraz rozpadu Ameryki...

"Tajemnice Manhattanu" ukazały się po polsku w 2008 pod tytułem "Mroki Manhattanu" w wydawnictwie C&T, więc pewnie możecie je znaleźć w niejednej bibliotece, podobnie jak inne kryminały Harrisona.

literymaleiwielkie.blogspot.com

"Tajemnice Manhattanu" Colina Harrisona ukazały się chwilę przed premierą filmu o tym samym tytule, ale amerykańskie wydanie pochodzi z 1996 i zostało nawet zaliczone przez "The New York Times" do setki książek godnych uwagi w danym roku.

Z okładki dowiemy się, że to "stylowy czarny kryminał w duchu powieści Raymonda Chandlera i zarazem pesymistyczna relacja na żywo z...

więcej Pokaż mimo to

avatar


avatar
627
307

Na półkach:

Trudne. Przeczytałam bez przyjemności.

Trudne. Przeczytałam bez przyjemności.

Pokaż mimo to

avatar
1004
350

Na półkach:

Krótko i treściwie- powieść męcząca i nijaka.

Krótko i treściwie- powieść męcząca i nijaka.

Pokaż mimo to

avatar
555
188

Na półkach:

szkoda czasu i pieniedzy

szkoda czasu i pieniedzy

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tajemnice Manhattanu


Reklama
zgłoś błąd