Atlas lękliwego mężczyzny

Okładka książki Atlas lękliwego mężczyzny
Christoph Ransmayr Wydawnictwo: Biuro Literackie Seria: Proza reportaż
332 str. 5 godz. 32 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Proza
Wydawnictwo:
Biuro Literackie
Data wydania:
2016-05-16
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-16
Liczba stron:
332
Czas czytania
5 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365125279
Tłumacz:
Jacek Stanisław Buras
Tagi:
kultura literatura austriacka literatura faktu relacje międzyludzkie reportaże tradycja uczucie wspomnienia życie codzienne
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Znikająca Europa Jurij Andruchowycz, Mircea Cărtărescu, Karl-Markus Gauß, Tatjana Gromača, Marius Ivaškevičius, Lídia Jorge, Fatos Lubonja, Geert Mak, Christoph Ransmayr, Andrzej Stasiuk, Swietłana Wasilenko
Ocena 7,0
Znikająca Europa Jurij Andruchowycz,...
Okładka książki Pogromca wilków. Trzy duety literackie Martin Pollack, Christoph Ransmayr
Ocena 7,0
Pogromca wilkó... Martin Pollack, Chr...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
212
38

Na półkach: , ,

"Historie nie są czymś, co się wydarza, historie są opowiadane." Zdanie to rozpoczyna wstęp od autora.
Siedemdziesiąt różnych opowieści. Różne miejsca świata - od wysp po kontynenty. Wiele krajów.
"Atlas lękliwego mężczyzny" był mi tytułem zupełnie nieznanym, tak jak jego autor. Dopóki nie otworzyłam książki zastanawiałam się, czy jest to jakaś współczesna powieść z elementami psychologii, jakieś eseje, cokolwiek. Okazało się, że to podróże.
Ransmayr opisuje miejsca zarówno odludne jak i takie, którymi są duże miasta. W niektórych opowieściach pojawia się historia, lecz nie są to rozdziały poświęcone konkretnym wydarzeniom; to opowieści o ludziach. Właśnie oni, towarzysze narratora, tubylcy, turyści są bohaterami "Atlasu...". W każdym miejscu, nawet bardzo odległym dla czytelnika i w innej kulturze rozgrywają się osobiste dzieje wielu mniej lub bardziej anonimowych postaci.
Każdy rozdział rozpoczyna się słowem "Widziałem".
Ja też miałam szansę zobaczyć wszystkie te miejsca: lodowe pustynie, oceany, dżungle, szpitale psychiatryczne, miasta, domy. Każda opowieść jest inna, jest krótką impresją, czasem przerażającą, a czasem zupełnie spokojną.
Autor napisał także, że książka dotyczy miejsc, które naprawdę odwiedził, chociaż jedno z nich nie jest takie - poznał je wyłącznie z opisów jego żony. Napisał, że jego nazwę zachowa dla siebie. Wówczas przyszło mi do głowy "A co, jeśli cała książka jest zmyślona i jest to perfekcyjna tajemnica? Sugestywny opis różnych miejsc, lecz wymyślony, może oparty na różnych relacjach z tych miejsc". W tej chwili sądzę, że ta myśl to tylko dziwna teoria, lecz nawet, gdyby tak było nie umniejsza to wartości tej powieści.
Intrygujące, polecam.

"Historie nie są czymś, co się wydarza, historie są opowiadane." Zdanie to rozpoczyna wstęp od autora.
Siedemdziesiąt różnych opowieści. Różne miejsca świata - od wysp po kontynenty. Wiele krajów.
"Atlas lękliwego mężczyzny" był mi tytułem zupełnie nieznanym, tak jak jego autor. Dopóki nie otworzyłam książki zastanawiałam się, czy jest to jakaś współczesna powieść z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1204
569

Na półkach:

"W siedemdziesięciu epizodach tego Atlasu mowa jest wyłącznie o miejscach, w których żyłem, po których podróżowałem albo które przewędrowałem, i wyłącznie o ludziach, których spotkałem przy tej okazji, ludziach, którzy mi pomogli, którzy się mną opiekowali, którzy mi zagrażali, ratowali mnie albo mnie kochali."

Jedno zdanie autora na temat jego własnej książki wystarcza za opis i recenzję. Moja praca skończona, chciałoby się rzec. Christoph Ransmayr stworzył piękny atlas, złożony z historii będących niejako zdjęciami, wywołanymi z kliszy pamięci autora. Fakt, że to literatura non-fiction sprawia, że czytelnik czuje się czasem skonfundowany ilością opowieści Ransmayra. Aż trudno uwierzyć w to, by jeden człowiek przeżył i widział tak wiele. Wszystkie krańce świata zdobyte przez bohatera zbioru minireportaży i przewalająca się w tle historia, opowieści pełne nostalgii i niebezpieczeństwa; to wszystko każe się zastanowić, dlaczego, u licha, trzymamy w rękach książkę zatytułowaną Atlas lękliwego mężczyzny? Pierwszy człon tytułu nie budzi zastrzeżeń, w końcu opisany został kawał świata, ale czy ten mężczyzna jest taki lękliwy, można mieć wątpliwości.

"Wyobrażałem sobie, nie: pragnąłem, żeby to ranne, a teraz z taką czułością, niemal czcią, otoczone opieką zwierzę jedynie ufnie zasnęło w ramionach dziewcząt, a nie dlatego było takie ciche i nieruchome, że już na zawsze zostało wyzwolone z wszelkich związków z ziemią, kiedy zniesiono je po drabince na ciemną uliczkę."

Co dość charakterystyczne dla wszystkich opowieści Atlasu lękliwego mężczyzny, Ransmayr zwraca uwagę czytelnika na, wydawałoby się, błahe sprawy, które dzięki uwadze pisarza przyćmiewają sobą ważne wydarzenia. Zawsze na pierwszym miejscu w reportażach Ransmayra znajduje się bohater, który ma swoją historię. I właśnie te małe historie, niewidoczne, niemal ukryte w cieniu tych wielkich, stanowią centrum opowieści austriackiego pisarza.

Człowiek i jego historia to elementy, które łączą wszystkie opowieści. Nieważne, czy znajdujemy się wewnątrz dzikiej puszczy, na środku oceanu, na biegunie czy w mieście, zawsze najważniejszy jest bohater, a nie okoliczności. Warto zwrócić uwagę, że wśród miejsc odwiedzonych przez Ransamayra, oprócz najbardziej egzotycznych i niebezpiecznych, znajduje się także Polska, która staje się miejscem jednej z historii.

"Widziałem pustą ławkę, jedną z trzech, jakie stały na rynku w górnoaustriackiej miejscowości Lambach pod kutym z żelaza ogrodzeniem domu aptekarza. Na ławkach tych siadywali pasażerowie, którzy na przystanku przy ogrodzie aptekarza zamierzali wsiąść do rejsowego autobusu, żeby pojechać albo w stronę łańcucha Alp i leżącego przed nim pojezierza na południowym zachodzie, albo w stronę płaskiej, gęsto zasiedlonej rolniczo-przemysłowej krainy na północnym wschodzie, która na mapach tego regionu oznaczona była jako Welser Heide."

Każda kolejna opowieść zaczyna się od słowa widziałem. Dzięki temu zabiegowi nie tylko zwiększa się wrażenie autentyczności czytanego tekstu, ale także następuje nagłe wrzucenie czytelnika w nurt historii Ransmayra. Razem z narratorem (tak naprawdę z opowiadającym, gdyż trudno mówić o narracji w reportażach, choć Ransmayra wychodzi poza ramy gatunkowe) zaczynamy widzieć to, o czym opowiada.

Ciekawy jest również styl pisarza. Ransamayr opisuje każdą część widzianej rzeczywistości z olbrzymią precyzją, zwracając uwagę niemal na każdy element tła. Jednocześnie jego język odarty jest z wartościujących słów. Historie zawarte Atlasie pozbawione są oceny; narrator nie osądza swoich bohaterów, lecz przedstawia ich takimi, jakimi są. Jednakże opowieści nie są pozbawione emocji, wręcz odwrotnie, są nimi przepełnione. Autor zazwyczaj nie wyraża swych odczuć dosłownie, ale wagę jakiegoś wydarzenia i nacechowanie emocjonalne wyczuwa się intuicyjnie.

Ransmayr jest bardzo sprawnym pisarzem i obserwatorem, dzięki czemu potrafi dostrzec to, co z pozoru nieistotne i opisać tak, by nabrało znaczenia. Naprawdę warto zapoznać się z historiami z Atlasu lękliwego mężczyzny, bo dotyczą przede wszystkim ludzi, pozwalając nam na spotkanie z „Innym”. Polecam.

http://monweg.blogspot.com/2016/06/atlas-lekliwego-mezczyzny-christoph.html

"W siedemdziesięciu epizodach tego Atlasu mowa jest wyłącznie o miejscach, w których żyłem, po których podróżowałem albo które przewędrowałem, i wyłącznie o ludziach, których spotkałem przy tej okazji, ludziach, którzy mi pomogli, którzy się mną opiekowali, którzy mi zagrażali, ratowali mnie albo mnie kochali."

Jedno zdanie autora na temat jego własnej książki wystarcza za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1038
136

Na półkach:

Dla mnie to książka zmarnowanych możliwości. Ciekawe opowieści opisane bez żadnych emocji, bez uczuć. Taka beznamiętna relacja, która jest przez to bardzo uboga. A historie niezwykłe, z niejednej można by stworzyć książkę.

Dla mnie to książka zmarnowanych możliwości. Ciekawe opowieści opisane bez żadnych emocji, bez uczuć. Taka beznamiętna relacja, która jest przez to bardzo uboga. A historie niezwykłe, z niejednej można by stworzyć książkę.

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Atlas lękliwego mężczyzny


Reklama
zgłoś błąd