Małe eksperymenty ze szczęściem

Okładka książki Małe eksperymenty ze szczęściem Hendrik Groen
Nominacja w plebiscycie 2016
Okładka książki Małe eksperymenty ze szczęściem
Hendrik Groen Wydawnictwo: Albatros literatura piękna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Attempts to make something of life
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2016-05-11
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379857432
Tłumacz:
Ryszard Turczyn
Tagi:
literatura holenderska proza holenderska starość pamiętnik
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
986 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
557
97

Na półkach:

Jesień życia oczami osiemdziesięciolatka. Jesień życia zza szyb domu spokojnej starości. Jesień wydawałoby się smutna, deszczowa, nostalgiczna, budząca wspomnienia minionych dekad…

A co powiedzielibyście gdyby jesień trwała przez cały rok?
I tak samo jak wiosną budzi się w nas chęć do życia, tak samo autor – staruszek – postanowił znaleźć ją w sobie i swemu pobytowi w miejscu w którym zapomina się już o ludziach nadać nowy sens.
Latem razem z innymi pensjonariuszami - zdatnymi do poruszania się o własnych siłach – wybrać się na wycieczkę za mury miejsca w którym dominują tematy chorób i prześciganie się w ilości ceremonii pogrzebowych, w których wzięło się udział.
Jesienią być może przyjdzie się pożegnać z którymś ze swych kolegów lub koleżanek a zimą cieszyć się,że oto znów minął rok i przeżyło się kilka znanych osobistości, których nekrologi pojawiły się w gazecie czytanej do poobiedniej herbatki.

Na jesień życia można spojrzeć z przymrużeniem oka i choć autor za cel postanowił sobie prowadzenie dziennika z humorem przez okrągły rok, bywały tez momenty trudne i bolesne. Sam przyznaje że więcej w nim smutku i melancholii, użalania się i niepewności niż radości. Ale o wszystkich tych rzeczach starał się pisać ze specyficznym dla siebie poczuciem humoru. Zapraszam Was na wycieczkę do holenderskiego domu starości. Pośród gagów tworzonych przez dziadków dla dziadków, pomiędzy winem, brandy a kieliszkiem pełnym pigułek, wśród nie trzymających moczu i z demencją, można odnaleźć kogoś, kto w tym wszystkim nie poddaje się monotonii i wyciąga z życia tyle ile może. A nawet więcej, bo większości z tych rzeczy już nie może. I to jest w tej książce zabawne...

Jesień życia oczami osiemdziesięciolatka. Jesień życia zza szyb domu spokojnej starości. Jesień wydawałoby się smutna, deszczowa, nostalgiczna, budząca wspomnienia minionych dekad…

A co powiedzielibyście gdyby jesień trwała przez cały rok?
I tak samo jak wiosną budzi się w nas chęć do życia, tak samo autor – staruszek – postanowił znaleźć ją w sobie i swemu pobytowi w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
164
17

Na półkach:

Pełny humoru zapis wydarzeń z życia mieszkańców jednego z domów spokojnej starości w Holandii. Ogolnie rozbrajającą ksiazka, chwilami łzy śmiechu ciekną po policzkach, a momentami skłaniająca do refleksji w kontekście tego, co nieuniknione.

Pełny humoru zapis wydarzeń z życia mieszkańców jednego z domów spokojnej starości w Holandii. Ogolnie rozbrajającą ksiazka, chwilami łzy śmiechu ciekną po policzkach, a momentami skłaniająca do refleksji w kontekście tego, co nieuniknione.

Pokaż mimo to

0
avatar
59
5

Na półkach:

Lekka, zabawna, pokazuje aspekty starości, o których młodzi ludzie raczej nie myślą. Czasem smutna. Napisana w formie dziennika, więc nie ma w niej wartkiej akcji (co może po prostu obrazuje starość), pod koniec trochę już męczyłam, żeby tylko skończyć.

Lekka, zabawna, pokazuje aspekty starości, o których młodzi ludzie raczej nie myślą. Czasem smutna. Napisana w formie dziennika, więc nie ma w niej wartkiej akcji (co może po prostu obrazuje starość), pod koniec trochę już męczyłam, żeby tylko skończyć.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
83
82

Na półkach: ,

Rozczrowanie bo myslałem ze to bedzie bardziej ponuro egzystencjalna a okazała sie lekką troche nudnawą i pozytywną opwiescia z najlepszego na swiecie systemu opieki społecznej dla staruszków.
Canty bitterballen i masa alkoholu, brakowało tylko seksu ale moze w nastepnej czesci. :)
Czuc ze piszacy jest o jakies 25 lat młodszy, polecam polska wersje czyli "Zaraz będzie po wszystkim"

Rozczrowanie bo myslałem ze to bedzie bardziej ponuro egzystencjalna a okazała sie lekką troche nudnawą i pozytywną opwiescia z najlepszego na swiecie systemu opieki społecznej dla staruszków.
Canty bitterballen i masa alkoholu, brakowało tylko seksu ale moze w nastepnej czesci. :)
Czuc ze piszacy jest o jakies 25 lat młodszy, polecam polska wersje czyli "Zaraz będzie po...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
173
87

Na półkach:

Urocza afirmacja życia w kontekście spokojnej (a może i nie tak w pełni "spokojnej"...) jesieni życia pewnego holenderskiego osiemdziesięciolatka. Tempo wyjątkowo nieśpieszne, co właściwie potęguje obraz wszechobecnej w książce starości. Na plus zdecydowanie lekkie poczucie humoru, które - choć z jednej strony może i zbyt ostrożne - powinno przypaść choć trochę do gustu właściwie każdemu.

Urocza afirmacja życia w kontekście spokojnej (a może i nie tak w pełni "spokojnej"...) jesieni życia pewnego holenderskiego osiemdziesięciolatka. Tempo wyjątkowo nieśpieszne, co właściwie potęguje obraz wszechobecnej w książce starości. Na plus zdecydowanie lekkie poczucie humoru, które - choć z jednej strony może i zbyt ostrożne - powinno przypaść choć trochę do gustu...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
455
354

Na półkach: , ,

Gdzieś mi umknęło napisanie kilku słów o tej pozycji, którą skończyłam chyba koło Wielkanocy.

"Eksperymenty ze szczęściem" są wzruszającą i uroczą książką. Momentami smutna, czasami zabawna, a często wywołująca śmiech przez łzy. Mimo to autor, będący bohaterem książki, skupił się na pozytywnym przedstawianiu rzeczywistości bez nadmiernego jęczenia, które byłoby tu nawet usprawiedliwione.

Rozczulił mnie ten audiobook. Bardzo dobrze przeczytany.

Gdzieś mi umknęło napisanie kilku słów o tej pozycji, którą skończyłam chyba koło Wielkanocy.

"Eksperymenty ze szczęściem" są wzruszającą i uroczą książką. Momentami smutna, czasami zabawna, a często wywołująca śmiech przez łzy. Mimo to autor, będący bohaterem książki, skupił się na pozytywnym przedstawianiu rzeczywistości bez nadmiernego jęczenia, które byłoby tu nawet...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
379
75

Na półkach: ,

Dla mnie książka momentami była nudna... Może o to właśnie chodziło, bo oddawała klimat domu spokojnej starości. Parę razy zdarzyło mi się przy lekturze zaśmiać. Ogólnie pozycja nie jest zła, ale nie porwała mnie na tyle, żeby sięgnąć po kolejną część.

Dla mnie książka momentami była nudna... Może o to właśnie chodziło, bo oddawała klimat domu spokojnej starości. Parę razy zdarzyło mi się przy lekturze zaśmiać. Ogólnie pozycja nie jest zła, ale nie porwała mnie na tyle, żeby sięgnąć po kolejną część.

Pokaż mimo to

2
avatar
18
16

Na półkach:

cudna, co tu więcej pisać...
cudna, podnosząca na duchu, wiele mówiaca o życiu, prosty języjk ale nie prostacka

cudna, co tu więcej pisać...
cudna, podnosząca na duchu, wiele mówiaca o życiu, prosty języjk ale nie prostacka

Pokaż mimo to

1
avatar
830
428

Na półkach:

Bardzo fajna i bardzo śmieszna, poza tym rewelacyjne tłumaczenie p. Turczyna. Oczywiście nie zabraknie tu smutku i wzruszeń, ale cóż, takie jest życie. Bardzo dużo cennych spostrzeżeń dotyczących nie tylko współczesnej Holandii, ale i ogólnie społeczeństw tzw. pierwszego świata. Dla mnie bomba i mojej 70-letniej mamie też się podobało :-)

Bardzo fajna i bardzo śmieszna, poza tym rewelacyjne tłumaczenie p. Turczyna. Oczywiście nie zabraknie tu smutku i wzruszeń, ale cóż, takie jest życie. Bardzo dużo cennych spostrzeżeń dotyczących nie tylko współczesnej Holandii, ale i ogólnie społeczeństw tzw. pierwszego świata. Dla mnie bomba i mojej 70-letniej mamie też się podobało :-)

Pokaż mimo to

1
avatar
0
0

Na półkach:

Jesień życia oczami osiemdziesięciolatka. Jesień życia zza szyb domu spokojnej starości. Jesień wydawałoby się smutna, deszczowa, nostalgiczna, budząca wspomnienia minionych dekad…

A co powiedzielibyście gdyby jesień trwała przez cały rok?
I tak samo jak wiosną budzi się w nas chęć do życia, tak amo autor – staruszek – postanowił znaleźć ją w sobie i swemu pobytowi w miejscu w którym zapomina się już o ludziach nadać nowy sens.
Latem razem z innymi pensjonariuszami - zdatnymi do poruszania się o własnych siłach – wybrać się na wycieczkę za mury miejsca w którym dominują tematy chorób i prześciganie się w ilości ceremonii pogrzebowych, w których wzięło się udział.
Jesienią być może przyjdzie się pożegnać z którymś ze swych kolegów lub koleżanek a zimą cieszyć się,że oto znów minął rok i przeżyło się kilka znanych osobistości, których nekrologi pojawiły się w gazecie czytanej do poobiedniej herbatki.

Na jesień życia można spojrzeć z przymrużeniem oka i choć autor za cel postanowił sobie prowadzenie dziennika z humorem przez okrągły rok, bywały tez momenty trudne i bolesne. Sam przyznaje że więcej w nim smutku i melancholii, użalania się i niepewności niż radości. Ale o wszystkich tych rzeczach starał się pisać ze specyficznym dla siebie poczuciem humoru. Zapraszam Was na wycieczkę do holenderskiego domu starości. Pośród gagów tworzonych przez dziadków dla dziadków, pomiędzy winem, brandy a kieliszkiem pełnym pigułek, wśród nie trzymających moczu i z demencją, można odnaleźć kogoś, kto w tym wszystkim nie poddaje się monotonii i wyciąga z życia tyle ile może. A nawet więcej, bo większości z tych rzeczy już nie może. I to jest w tej książce zabawne...

Jesień życia oczami osiemdziesięciolatka. Jesień życia zza szyb domu spokojnej starości. Jesień wydawałoby się smutna, deszczowa, nostalgiczna, budząca wspomnienia minionych dekad…

A co powiedzielibyście gdyby jesień trwała przez cały rok?
I tak samo jak wiosną budzi się w nas chęć do życia, tak amo autor – staruszek – postanowił znaleźć ją w sobie i swemu pobytowi w...

więcej Pokaż mimo to

13

Cytaty

Więcej
Hendrik Groen Małe eksperymenty ze szczęściem Zobacz więcej
Hendrik Groen Małe eksperymenty ze szczęściem Zobacz więcej
Hendrik Groen Małe eksperymenty ze szczęściem Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd