Fatum i furia

Okładka książki Fatum i furia autorstwa Lauren Groff
Lauren Groff Wydawnictwo: Wydawnictwo Pauza literatura piękna
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Fates and Furies
Data wydania:
2023-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-14
Data 1. wydania:
2015-09-17
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396699442
Tłumacz:
Jerzy Kozłowski
Każda historia ma dwie strony, tak samo jak każdy związek można oglądać i oceniać z perspektywy dwóch osób. Czasami kluczem do udanego małżeństwa niekoniecznie są jego prawdy, ale sekrety. Osią wydarzeń tej bogatej, wielowarstwowej powieści Lauren Groff jest historia jednego z takich małżeństw na przestrzeni dwudziestu czterech lat.

W wieku dwudziestu dwóch lat Lotto i Mathilde są piękni, czarujący, szaleńczo w sobie zakochani i predestynowani, by osiągać największe życiowe sukcesy. Dziesięć lat później ich małżeństwo wciąż pozostaje przedmiotem nieustającej zazdrości przyjaciół, ale różne sprawy między dwojgiem wybrańców bogów nie układają się tak gładko, jakby mogło się wcześniej innym wydawać. Dzięki stopniowo ujawnianym tajemnicom i wielokrotnym zawirowaniom losu głównych bohaterów zagłębiamy się w opowieść o miłości, sztuce, pasji twórczej i władzy. Głęboka, zaskakująca, porywająca historia, która porusza zarówno umysł, jak i serce.

Wspaniała, wielowątkowa powieść Fatum i furia Lauren Groff trafia do rąk polskich czytelników w nowym przekładzie Jerzego Kozłowskiego.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fatum i furia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Fatum i furia i



3116
653
195

Opinia społeczności książki Fatum i furiai



Książki 1059 Opinie 920

Oceny książki Fatum i furia

Średnia ocen
6,7 / 10
1499 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Fatum i furia

avatar
458
421

Na półkach:

To dopiero była jazda bez trzymanki.

W "Fatum i furii" Lauren Groff mistrzowsko wodzi czytelnika za nos w obu połowach. Narracja jest wykonana mistrzowsko i świetnie oddaje mentalność Lotta (melodramatyczny, cierpiący, wszystko kręci się wokół jego życia miłosnego) i Mathilde (zimna, skryta, w swojej części wyrzucająca z siebie lata frustracji i nienawiści). Jest to znakomity przykład nierzetelnej narracji; choć od początku wiedziałem, że Lotto nie jest kimś, komu można wierzyć na słowo, to jednak nie spodziewałem się, że wersja Mathilde zmieni historię ich małżeństwa o 180 stopni.

Podoba mi się komentarz polityczny i feministyczny powieści. Motyw "eat the rich" przewija się przez całą powieść, zwłaszcza w narracji Lotta, który niczym Łęccy z "Lalki" wciąż myśli jak bogacz, mimo dłuższego czasu, gdy jest całkowicie pozbawiony pieniędzy. Opowieść Mathilde znakomicie wzmacnia przedstawienie seksizmu jej męża, który jest tak zaaferowany własną osobą i swoim pragnieniem zdrady, że w ogóle nie zauważa kobiety, która przez całe lata kierowała jego życiem.

"Fatum i furie" stają się o wiele mroczniejsze w drugiej połowie, kiedy do głosu dochodzi Mathilde. Lotto jest tak rozpieszczony, że żyje we własnym świecie, gdzie największą tragedią jest jego upadek ze schodów na lotnisku; tymczasem historia Mathilde i jej doświadczenia są znacznie bardziej niepokojące i obrzydliwe. Bardzo niekomfortowo czytało mi się wątek jej i Ariela, choć rozumiem też, że był konieczny, żeby skrytykować grooming i amerykański kapitalizm.

Bardzo podobała mi się przedstawiona w historii sztuka Lotta o Antygonie; uważam, że była niesamowita. Z postaci najbardziej lubię Rachel, Sallie i Bóg, podczas gdy najbardziej irytowali mnie Chollie i Antoinette; Mathilde uważam za postać fascynującą pod względem jej złożoności.

Powieść niesamowicie mi się podobała i z chęcią sięgnę po inne książki Lauren Groff.

To dopiero była jazda bez trzymanki.

W "Fatum i furii" Lauren Groff mistrzowsko wodzi czytelnika za nos w obu połowach. Narracja jest wykonana mistrzowsko i świetnie oddaje mentalność Lotta (melodramatyczny, cierpiący, wszystko kręci się wokół jego życia miłosnego) i Mathilde (zimna, skryta, w swojej części wyrzucająca z siebie lata frustracji i nienawiści). Jest to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
910
843

Na półkach:

Wymęczyłam tę książkę a lubię książki Groff. Ani część Pana ani Pani mnie nie porwała. Choć o Pani lepiej się czyta. Język i styl jest dobry jak zwykle, ale ta historia..

Wymęczyłam tę książkę a lubię książki Groff. Ani część Pana ani Pani mnie nie porwała. Choć o Pani lepiej się czyta. Język i styl jest dobry jak zwykle, ale ta historia..

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
564
369

Na półkach:

„Fatum i furia” Lauren Groff przeleżała u mnie na półce około sześciu lat, zanim doczekała się mojej uwagi. Początek był dla mnie trudny, ale z każdym rozdziałem moje zaciekawienie rosło.
On — niedoszły aktor z potężnym ego, czerpiący z życia pełnymi garściami i słynący z licznych podbojów miłosnych. Do czasu, aż spotkał ją — modelkę, skromną, stroniącą od imprezowego życia. Jego fatum. Wystarczył jeden rzut oka, by wiedział, że jest mu przeznaczona.

Spotkali się „przypadkiem”, zakochali się od pierwszego wejrzenia. Tyle że ona działała z premedytacją. „Złowiła” swoją ofiarę i owinęła ją wokół palca. Kobieta tajemnicza, nieprzenikniona, a w moim odczuciu – wyrachowana. Jestem przekonany, że zdobyła go dla pieniędzy. Teściowa przejrzała ją bardzo szybko, przez co źródełko, zanim zdążyło wybić, natychmiast wyschło. Trzeba więc było działać, by przestać żyć w biedzie, zwłaszcza mając na utrzymaniu męża–nieudacznika, marzącego o upragnionej roli.

Przypadek sprawia, że to ona robi z niego artystę–dramatopisarza. Plan zaczyna działać. On chciał grać, ale to ona przywdziewa maski. Ona — jak furia. Kiedy pojawia się ryzyko, że jej sekret ujrzy światło dzienne, planuje odwet. Cierpliwie czeka na właściwy moment, bo przecież zemsta najlepiej smakuje na zimno.

Czy to powieść o miłości? A może raczej o sławie i pieniądzach, które bywają ważniejsze niż uczucia? Fatum i furia to historia, która prowokuje, zaskakuje i wywołuje sprzeczne emocje. Momentami trzyma w napięciu niczym thriller. To moje pierwsze spotkanie z prozą Lauren Groff — i na pewno nie ostatnie.

„Fatum i furia” Lauren Groff przeleżała u mnie na półce około sześciu lat, zanim doczekała się mojej uwagi. Początek był dla mnie trudny, ale z każdym rozdziałem moje zaciekawienie rosło.
On — niedoszły aktor z potężnym ego, czerpiący z życia pełnymi garściami i słynący z licznych podbojów miłosnych. Do czasu, aż spotkał ją — modelkę, skromną, stroniącą od imprezowego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4020 użytkowników ma tytuł Fatum i furia na półkach głównych
  • 2 128
  • 1 839
  • 53
538 użytkowników ma tytuł Fatum i furia na półkach dodatkowych
  • 399
  • 39
  • 25
  • 20
  • 20
  • 19
  • 16

Inne książki autora

Lauren Groff
Lauren Groff
Amerykańska pisarka, urodzona w Nowym Jorku. Fates and Furies to bestseller „New York Timesa”, powieść znalazła się w finale National Book Award, została książką roku Amazona, „The Washington Post”, „Kirkus” i wielu innych. Za swoją ulubioną książkę 2015 roku uznał ją prezydent Barack Obama, a o twórczości Groff entuzjastycznie pisał również Stephen King.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Fatum i furia przeczytali również

Klaśnięcie jednej dłoni Richard Flanagan
Klaśnięcie jednej dłoni
Richard Flanagan
Cyt.: „Mógłby płakać, ale wierzył, że łzy są dla żywych tym samym, czym kwiaty dla zmarłych: dowodem na daremność uczuć.” Richard Flanagan, „Klaśniecie jednej dłoni” „Klaśnięcie jednej dłoni” to wydana w 1997 roku, trzy lata po prozatorskim debiucie jakim była „Śmierć przewodnika rzecznego” powieść Richarda Flanagana, późniejszego zdobywcy Nagrody Bookera. Te dwie pierwsze powieści w dorobku australijskiego pisarza zostały uznane za jeden z najbardziej zaskakujących i efektownych debiutów australijskiego pisarstwa. „Klaśnięcie jednej dłoni” sprzedało się w Australii w ponad 150 tys. nakładzie. Już w tych pierwszych powieściach Australijczyka widać niezwykłą dojrzałość i wielki talent. „Klaśnięcie jednej dłoni” to opowieść o powojennych europejskich uchodźcach dla których Australia miała się stać ziemią obiecaną. Miała być nowym początkiem, nowym otwarciem życiowego rozdziału dla powojennych tułaczy: Polaków, Niemców, Litwinów, Czechów, Włochów, Słoweńców czy Serbów. A czym się stała? Słoweńskie małżeństwo uchodźców, Maria i Bojan Buloh ze swoją trzyletnią córką Sonią, po długiej tułaczce, trafiają do niewielkiej, zagubionej gdzieś w ostępach Tasmanii osady, w której Bojan dostaje pracę przy budowie zapory wodnej. Pewnego wieczoru 1954 roku, podczas szalejącej śnieżycy Maria wychodzi z domu zostawiając w nim córkę i już nigdy do niego nie wraca. Tak zaczyna się ta niezwykła i przepełniona smutkiem powieść. Próba budowania życia na nowo na gruzach poprzedniego, gdy okazuje się, że ten kraj który miał stać się dla wielu nowym początkiem wcale takim się nie stał. To życie na końcu świata staje się przekleństwem przed którym uciekali. Brak perspektyw, wykluczenie, alkohol, przemoc i praca ponad siły. To jednocześnie niezwykły zapis relacji ojca z córką, pełnej przemocy, braku miłości i zrozumienia. Nielinearna konstrukcja powieści rozpisana na kilka głosów, którą zaproponował Richard Flanagan zmusza czytelnika aby z odkrywanych fragmentów i wydarzeń spróbował wejrzeć w te rodzinne historie, poznając ich tło i motywy. To świetna powieść o trudnych relacjach rodzinnych, o wydarzeniach, które definiują naszą przyszłość, o próbie poszukiwania swojego miejsca na świecie, o potrzebie akceptacji, rozmowy i miłości ale i o ogromnej sile, jaką niesie za sobą wybaczenie. Smutna i przygnębiająca. Kolejna znakomita powieść Richarda Flanagana.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na711 miesięcy temu
Wyjątkowi Meg Wolitzer
Wyjątkowi
Meg Wolitzer
„Wyjątkowi” Meg Wolitzer to ambitna, rozciągnięta na dekady kronika ambicji, zazdrości i bolesnego zderzenia młodzieńczych marzeń z prozą dorosłości. Choć autorka z ogromną inteligencją kreśli portret pokolenia, moja ocena to 6/10. To lektura wartościowa, ale momentami nużąca i zbyt mocno osadzona w specyficznym, elitarnym kontekście. Akcja zaczyna się latem 1974 roku na obozie artystycznym dla utalentowanej młodzieży. To tam poznajemy grupę przyjaciół, którzy sami siebie nazywają „Wyjątkowymi”. Wolitzer genialnie oddaje ten specyficzny moment w życiu, kiedy człowiek jest przekonany o własnej unikalności i świetlanej przyszłości. Główna bohaterka, Jules Jacobson, jest naszą przewodniczką po tym świecie – mniej zamożna, mniej pewna siebie, ale rozpaczliwie pragnąca przynależeć do kręgu tych, którym los (i pochodzenie) obiecało sukces. Prawdziwa siła powieści objawia się jednak później, gdy autorka śledzi losy bohaterów przez kolejne czterdzieści lat. Wolitzer z niemal sadystyczną precyzją pokazuje, jak życie weryfikuje ich potencjał. Widzimy, jak jedni faktycznie osiągają szczyty, podczas gdy inni – w tym Jules – muszą przełknąć gorzką pigułkę przeciętności. To studium zawiści, która potrafi zatruć nawet najgłębszą przyjaźń, jest najbardziej przejmującym elementem książki. Autorka stawia niewygodne pytanie: co dzieje się z człowiekiem, gdy uświadamia sobie, że wcale nie jest „wyjątkowy”? Pomimo błyskotliwego stylu i trafnych obserwacji socjologicznych, „Wyjątkowi” cierpią na pewien przerost formy. Powieść jest momentami przegadana, a niektóre wątki poboczne rozciągają się w nieskończoność, osłabiając tempo narracji. Ponadto, bohaterowie – choć psychologicznie wiarygodni – bywają irytujący w swoim egocentryzmie i uprzywilejowaniu. Trudno w pełni współczuć problemom nowojorskiej elity intelektualnej, gdy ich dramaty kręcą się wokół poczucia, że ich geniusz nie został wystarczająco doceniony przez świat. Podsumowując, to solidna literatura środka dla czytelników lubiących sagi rodzinne i analizy psychologiczne. Wolitzer pisze o „rozczarowaniu sobą” w sposób niezwykle przenikliwy, ale zabrakło tu nieco więcej empatii dla zwyczajności i lepszego wyważenia proporcji. To dobra książka o tym, że życie rzadko bywa arcydziełem, nawet jeśli bardzo na to liczyliśmy, jednak jej lektura wymaga od czytelnika sporej cierpliwości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na620 dni temu
Jesień Karl Ove Knausgård
Jesień
Karl Ove Knausgård
Karl Ove Knausgård, norweski mistrz literackiej wiwisekcji, po monumentalnym cyklu „Moja walka” powrócił z nowym projektem – kwartetem pór roku. „Jesień” to pierwszy tom tej serii, pomyślany jako osobisty list do nienarodzonej jeszcze córki, w którym ojciec próbuje opisać świat, w jakim przyjdzie jej żyć. Moja ocena to 6/10 – to książka, która zachwyca intymnością, ale jednocześnie bywa nużąca przez swoją fragmentaryczność i specyficzną, momentami niemal banalną perspektywę. „Jesień” nie posiada tradycyjnej fabuły. To zbiór krótkich, kilkustronicowych esejów poświęconych konkretnym przedmiotom, zjawiskom lub pojęciom. Knausgård bierze na warsztat tak prozaiczne rzeczy jak gumowe buty, jabłka, puszki z benzyną czy zęby, by zaraz potem przejść do rozważań nad ciszą, krwią czy twórczością Flauberta. Każdy tekst zaczyna się od konkretu, który staje się punktem wyjścia do głębokiej, egzystencjalnej refleksji. Autor dzieli książkę na trzy miesiące: wrzesień, październik i listopad. Pomiędzy tymi „encyklopedycznymi” wpisami pojawiają się listy do córki, w których Knausgård odsłania swoją wrażliwość, lęk przed ojcostwem i melancholię związaną z przemijaniem. To właśnie te fragmenty stanowią emocjonalny kręgosłup książki, pozwalając czytelnikowi poczuć bliskość z narratorem, który próbuje na nowo nauczyć się zachwytu nad światem, by móc go przekazać dziecku. Mocne strony powieści Dlaczego, mimo pewnej monotonii, warto po tę pozycję sięgnąć? Siła obserwacji: Knausgård posiada rzadką umiejętność dostrzegania magii w tym, co całkowicie zwyczajne. Potrafi napisać o słońcu czy termoforze w sposób, który zmusza czytelnika do zatrzymania się i spojrzenia na własne otoczenie z nową uważnością. Intymność narracji: To proza niezwykle szczera. Czytelnik ma wrażenie, że zagląda autorowi przez ramię, gdy ten siedzi przy biurku w norweskim domu, walcząc z własnymi myślami. Ta bezbronność pisarza jest poruszająca. Warstwa estetyczna: Polskie wydanie, wzbogacone ilustracjami Vanessy Baird, jest małym dziełem sztuki. Obrazy idealnie współgrają z tekstem, tworząc duszny, jesienny klimat. Momentami eseje ocierają się o grafomanię – niektóre definicje są tak proste, że wydają się zbędne, a powtarzalność schematu (opis przedmiotu – metafora – wniosek) sprawia, że lektura w całości bywa nużąca. Knausgård, próbując być „encyklopedystą codzienności”, czasem traci tempo, a jego zachwyt nad każdą pierdołą może wydawać się pretensjonalny. Podsumowując, „Jesień” to pozycja dla cierpliwych wielbicieli stylu Norwega. To literackie ćwiczenie z uważności, które najlepiej smakuje dawkowane powoli, po jednym rozdziale dziennie. Sześć punktów za unikalny klimat i próbę zatrzymania czasu, nawet jeśli nie każda z tych prób kończy się literackim sukcesem. To dobra książka, by zwolnić, ale niekoniecznie by dać się porwać wielkiej opowieści.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na623 dni temu
Beatlesi Lars Saabye Christensen
Beatlesi
Lars Saabye Christensen
Beatlesi to powieść, która na pierwszy rzut oka opowiada o czterech chłopcach z Oslo. Jednak tak naprawdę jest to książka o dorastaniu, przyjaźni i o tym, jak muzyka potrafi stać się tłem i sensem całego życia. To jedna z najważniejszych książek w dorobku Larsa Saabye Christensena i zarazem jego największy międzynarodowy sukces. Głównymi bohaterami są Gunnar, Seb, Ola i Kim. Poznajemy ich jako nastolatków w latach 60. XX wieku, gdy świat ogarnia Beatlemania. Muzyka zespołu The Beatles towarzyszy im w codziennym życiu, wyznacza kolejne etapy dorastania, pierwsze miłości, rozczarowania i bunty. Każdy nowy album Wielkiej Czwórki z Liverpoolu staje się dla nich jak znak czasu – przypomina o tym, kim byli i kim chcieliby się stać. Chłopcy chodzą do szkoły, grają w piłkę, kłócą się z rodzicami i próbują odnaleźć swoje miejsce w świecie. Z czasem dorastają. Pojawiają się alkohol, poważniejsze problemy, trudne decyzje i pierwsze bolesne straty. Lata 60. są pełne energii i nadziei. Powoli ten okres ustępuje miejsca bardziej gorzkim latom 70. Kończy się niewinność, a rzeczywistość przestaje być tak kolorowa jak kiedyś. Największą siłą tej powieści jest pokazanie przyjaźni. Czterech bohaterów różni się charakterami, marzeniami i temperamentem, ale łączy ich silna więź. Razem śmieją się, przeżywają pierwsze miłości i wspólnie mierzą się z problemami. Autor pokazuje jednak, że przyjaźń nie jest czymś łatwym. Wymaga lojalności, wybaczania i zrozumienia. Z czasem okazuje się, że nie każdy potrafi udźwignąć ciężar dorosłości w taki sam sposób. Muzyka The Beatles w tej książce nie jest tylko dodatkiem. Jest jak piąty bohater. Piosenki pomagają chłopcom wyrazić to, czego nie potrafią powiedzieć wprost. Dają im poczucie wspólnoty i nadziei. Kiedy świat wokół zaczyna się zmieniać i komplikować, muzyka pozostaje czymś stałym. Autor w piękny sposób pokazuje, że muzyka może ocalić człowieka – dać mu siłę i poczucie sensu. Ale jednocześnie przypomina, że nie zawsze wystarczy, by rozwiązać wszystkie problemy. Książka jest napisana prostym, przystępnym językiem, ale jednocześnie pełnym emocji. Wiele w niej humoru, szczególnie w opisach młodzieńczych przygód i szkolnych sytuacji. Jednak pod tą lekkością kryje się melancholia i smutek. Christensen bardzo dobrze oddaje klimat Oslo lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Miasto jest ważnym tłem wydarzeń – zmienia się razem z bohaterami. Społeczne przemiany i napięcia wpływają na ich życie, pokazując, że dorastanie odbywa się nie tylko w sercu, ale i w konkretnym czasie historycznym. Beatlesi to powieść uniwersalna. Choć opowiada o konkretnym miejscu i czasie, jej przesłanie jest ponadczasowe. Każdy kiedyś dorastał, każdy miał swoich przyjaciół i swoje „piosenki młodości”. To książka, która przypomina, że młodość jest piękna, ale krucha – i że nie da się jej zatrzymać. Nie bez powodu powieść została wybrana przez czytelników gazety „Dagbladet” najważniejszą powieścią ostatniego ćwierćwiecza. Zdobyła ogromną popularność w Skandynawii i Niemczech, została przetłumaczona na wiele języków i osiągnęła milionowe nakłady. Beatlesi to wzruszająca, pełna humoru i nostalgii opowieść o czterech chłopcach, którzy próbują odnaleźć siebie w zmieniającym się świecie. To książka o sile przyjaźni, o dorastaniu i o muzyce, która potrafi nadać sens życiu. Czyta się ją z uśmiechem, ale i z lekkim smutkiem – bo przypomina, że czas płynie szybciej, niż byśmy chcieli. https://www.instagram.com/pasje_fascynacje_ksiazkowe/ https://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/
AnetaMaciejewska - awatar AnetaMaciejewska
oceniła na921 dni temu

Cytaty z książki Fatum i furia

Więcej

Małżeństwo buduje się na kłamstwach. Głównie w dobrej wierze. Na przemilczeniach. Gdyby wypowiedzieć na głos wszystko, co myśli się o współmałżonku, można by go zetrzeć na proch.

Małżeństwo buduje się na kłamstwach. Głównie w dobrej wierze. Na przemilczeniach. Gdyby wypowiedzieć na głos wszystko, co myśli się o współm...

Rozwiń
Lauren Groff Fatum i furia Zobacz więcej

Szczęściem można się karmić, ale nie sposób się nim najeść.

Szczęściem można się karmić, ale nie sposób się nim najeść.

Lauren Groff Fatum i furia Zobacz więcej

To prawda: to nie wielkie, przełomowe wydarzenia, ale błaha codzienność stanowi treść życia".

To prawda: to nie wielkie, przełomowe wydarzenia, ale błaha codzienność stanowi treść życia".

Lauren Groff Fatum i furia Zobacz więcej
Więcej