Krąg

Okładka książki Krąg
Dave Eggers Wydawnictwo: Sonia Draga literatura piękna
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Circle
Wydawnictwo:
Sonia Draga
Data wydania:
2017-05-10
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-21
Data 1. wydania:
2013-10-08
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379993611
Tłumacz:
Marek Fedyszak
Tagi:
Marek Fedyszak
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
872 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2482
151

Na półkach: ,

Fikcja? Zapewne, ale coraz bardziej realna. Jeśli Rosja jest w stanie odciąć od rzeczywistości i "wyprać" ponad 100 mln mózgów za pomocą propagandy, to różnice w narzędziach i bazie społecznej stają się nieistotne.
Rzut oka na Chiny, Koreę Północną, są też dużo bliższe i mniej egzotyczne przykłady - tu i teraz. I nie chodzi o konkretnie użyte narzędzia, lecz o kondycję ludzką.
Rodzi się pytanie, czy ewolucja ma dość czasu, byśmy nauczyli się korzystać z tego, co telepie się w naszych czaszkach? Wygra nowy piec, czy stare rury?

Fikcja? Zapewne, ale coraz bardziej realna. Jeśli Rosja jest w stanie odciąć od rzeczywistości i "wyprać" ponad 100 mln mózgów za pomocą propagandy, to różnice w narzędziach i bazie społecznej stają się nieistotne.
Rzut oka na Chiny, Koreę Północną, są też dużo bliższe i mniej egzotyczne przykłady - tu i teraz. I nie chodzi o konkretnie użyte narzędzia, lecz o kondycję...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
526
12

Na półkach:

Książka świetna, przerażająca, bo to być może nas czeka (choć mam nadzieję, że nie). Wciąga, zwraca uwagę na wiele problemów, które nas już dotyczą lub będą w przyszłości w kontekście prywatności w sieci. Gdyby tylko nie te przydługie fragmenty, po prostu czasem się ciągnęła.

Książka świetna, przerażająca, bo to być może nas czeka (choć mam nadzieję, że nie). Wciąga, zwraca uwagę na wiele problemów, które nas już dotyczą lub będą w przyszłości w kontekście prywatności w sieci. Gdyby tylko nie te przydługie fragmenty, po prostu czasem się ciągnęła.

Pokaż mimo to

1
avatar
475
261

Na półkach: ,

Świetny potencjał książki rozbity został o bzdurne dialogi i nic nie wnoszące sceny. Szkoda, bo wiele przedstawionych sytuacji dźwięczy nieznośnie realnie.

Świetny potencjał książki rozbity został o bzdurne dialogi i nic nie wnoszące sceny. Szkoda, bo wiele przedstawionych sytuacji dźwięczy nieznośnie realnie.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
24
15

Na półkach:

Pomysł dobry, wykonanie gorsze. Podzielam opinię, że akcja nieco się "wlecze" - choć jestem zdania, że książka bez akcji może być arcydziełem, jeśli napisana jest wybitnie. Ta pozycja wybitnie napisana nie jest, zawiera od groma powtarzających się detali, które nieco męczą podczas czytania. Nie wchodząc w szczegóły - zamysł zakończenia dobry, choć ponownie, jego wykonanie słabszej jakości.
Jeśli miałabym oceniać sam pomysł, byłoby solidne 8 gwiazdek. Razem ze sposobem przekazania tego pomysłu wychodzi jedynie 5.

Pomysł dobry, wykonanie gorsze. Podzielam opinię, że akcja nieco się "wlecze" - choć jestem zdania, że książka bez akcji może być arcydziełem, jeśli napisana jest wybitnie. Ta pozycja wybitnie napisana nie jest, zawiera od groma powtarzających się detali, które nieco męczą podczas czytania. Nie wchodząc w szczegóły - zamysł zakończenia dobry, choć ponownie, jego wykonanie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
16
12

Na półkach:

Dla mnie ksiazka jest po prostu rewelacyjna

Dla mnie ksiazka jest po prostu rewelacyjna

Pokaż mimo to

0
avatar
345
78

Na półkach:

Przeczytałam - ale jakim kosztem...?
Kosztem zażenowania, wywracania oczami co trzy strony, przeciążającej nudy i nieopisanego zdenerwowania.

Z książką miałam ciężką relację, coś jak toksyczny związek.
Bo z jednej strony pomysł był ciekawy, akcja - chociaż powolna i żmudna, interesowała mnie i wciąż chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Ale jednocześnie książka miała tyle niepotrzebnych albo fatalnie zrealizowanych elementów, że czytanie jej było dosłownie bolesne.

Szczegółowe opisy, piękne kreacje miejsc, imprez, budynków, technologii - z początku spodobały mi się, mogłam wyraźnie wyobrażać sobie scenerię, po której poruszali się bohaterowie, czy te wszystkie świetne gadżety, którymi się posługiwali, wszystkie atrakcje... Ale już po krótkim czasie zorientowałam się, że autor chyba nie widzi umiaru w tych opisach i aż do ostatnich stron brnęłam przez te niepotrzebne, męczące, nazbyt szczegółowe wywody.

Kolejna rzecz - nie umiałam połapać się w kalejdoskopie coraz to nowych i nowych postaci, nazw, systemów - co z jednej strony odrobinę oddaje ideę głównego przesłania książki - jak to nadmierne zasypanie informacjami jest szkodliwe, ale z drugiej strony to wszystko było tak chaotyczne, że nieprzyjemnie się czytało.

Co jeszcze szczególnie mnie raziło, to sam opis rzeczywistości, ludzi, społeczeństwa. Zachowania bohaterów były czasami tak irracjonalne, że nie mogłam ich brać na poważnie. Rozumiem, że i wokół nas na świecie dzieją się rzeczy, w które ciężko by dać wiarę jeszcze kilka lat temu, ale nawet biorąc pod uwagę szaleństwo doby Internetu i wszechotaczającej nas technologii, nie można wymyślać takich bzdur, jakie były przedstawione w książce i ukazywać ich jako coś realistycznego. Oh, tak mnie denerwowały te wszystkie sceny, gdzie ludzie zachowywali się jak bezkształtna masa, bez jakichkolwiek różnic pośród nich. Bolesne sceny wystąpień, gdzie mówca ledwo wypowiadał jedno słowo, a tłum widzów wiwatował, krzyczał i płakał z zachwytu - a takich właśnie, praktycznie identycznych scen było multum - przyprawiały mnie o mdłości.

Nie tylko to było kłującym w oczy, nierealistycznym elementem. Książka nieraz zdawała się praktycznie zaginać prawa fizyki, żeby pokazać coraz to kolejne nielogiczne i niemożliwe wydarzenia.

Jeśli chodzi o mój największy problem z tą lekturą, to była nim jednak główna bohaterka. Nie wiem, czy widziałam gdzieś postać tak bezpłciową i jednowymiarową, jak Mae. Zupełnie pusta w środku, łykała wszystko, cokolwiek jej się podało, bez żadnego filtra osobowości czy własnego rozumu. Z jednej strony rozumiem, że celowo została tak napisana, ale z drugiej było to zbyt przerysowane. Spędzenie u jej boku całych tych kilku godzin, które czytałam książkę, było torturą. Chciałam wbiec w świat książki, potrząsnąć ją za ramiona i zapytać 'co ty sobą reprezentujesz, ludzka amebo bez kręgosłupa moralnego!?'.

Tutaj jednak chciałabym przejść do sedna i na chwilę przestać krzyczeć na książkę. Bo to jedno muszę jej oddać, że przesłanie było w jakiś sposób sensowne. Widziałam, że nie było 'wyjęte z tyłka', tylko bierze podstawy w realnym świecie. Niektóre aspekty były, jak wspomniałam, idiotyczne i irracjonalne, ale inne znowu nie odbiegały aż tak bardzo on naszej rzeczywistości, co było mocno niepokojące. Momentami, zwłaszcza przy końcu, czułam w książce delikatny posmak Orwellowskiego '1984'. Faktycznie, parę rzeczy było do przemyślenia. Ale jednak... jednak to wszystko mogło być przedstawione w zupełnie innej, lepszej formie. Tak więc najlepszym podsumowaniem mojego przeżycia z tą książką będzie: znudzenie, zdenerwowanie, zawód.

Przeczytałam - ale jakim kosztem...?
Kosztem zażenowania, wywracania oczami co trzy strony, przeciążającej nudy i nieopisanego zdenerwowania.

Z książką miałam ciężką relację, coś jak toksyczny związek.
Bo z jednej strony pomysł był ciekawy, akcja - chociaż powolna i żmudna, interesowała mnie i wciąż chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Ale jednocześnie książka miała tyle...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
10
9

Na półkach: ,

Każdy z nas zapewne kiedyś snuł plany o dalekiej przyszłości - co się w niej wydarzy? Ile technologii będzie ułatwiać nam życie- piękna wizja świata! Latające samochody, teleportacje czy inne udoskonalenia. Ja za dziecka myślałam jak będzie super latać autem!
Krąg opowiada a jednej z możliwości jak będzie wyglądał nasz świat. Zacznijmy jednak od początku!
Główna bohaterka Mae głównie dzięki swojej przyjaciółce Annie dostaje szansę i zatrudnienie we wspaniałej firmie Circle, która jest pionierem w praktycznie każdej dziedzinie. Połączyła ze sobą wszystkie strony internetowe i zarówno konta na każdym portalu społecznościowym zyskując prawie 100% wpływów i miażdżąc konkurencję.
Minus który już tutaj bardzo mnie zaskoczył jest taki, że o firmie nie wiadomo tak naprawdę kompletnie nic. Przez pierwszych 100/200 stron nie mamy pojęcia czym firma się zajmuje, jak uzyskuje dochody, jak daje rade utrzymać tysiące miejsc pracy zapewniając równocześnie pracownikom najwyższe standardy.
W końcu bohaterka zaczyna pracę i pomału, krok po kroku jest wdrażana w społeczność Circle i z każdym dniem co raz bardziej uzależniania jest od społeczności, od technologii, od wiedzy na każdy temat. Przerażająca wizja, gdy nie jesteśmy w stanie zrobić nic bez sprawdzenia tego na portalach czy na pewno to dobry wybór, bez pochwalenia się swoim np zakupem na forum społecznościowym czy wycieczką do nowo otwartej knajpki za rogiem. Widać ogromny wpływ komunikatorów i masy ludzi na zachowania. W końcu przechodzimy do skrajności. Są jednak ludzie próbujący nie doprowadzić do domknięcia kręgu...
Książka ogólnie godna polecania, bardzo dobra, ciekawa i zdecydowanie unikalna w swojej wizji. Ostatnie strony dla mnie niesamowite i kompletnie nie spodziewałam się takiego zakończenia. Jednak książkę bardzo męczyłam i ciężko mi się czytało praktycznie każdą stronę, a główna bohaterka po połowie książki mocno mnie irytowała. Jednak styl i to jak ciężko mi było przez nią przebrnąć jest po prostu urokiem tej pozycji. Myślę, że było warto i gorąco polecam, byście mogli sami sprawdzić do czego może doprowadzić wiedza na każdy temat, "przejrzystość" i media społecznościowe. Czasem warto się wylogować z internetu...

Każdy z nas zapewne kiedyś snuł plany o dalekiej przyszłości - co się w niej wydarzy? Ile technologii będzie ułatwiać nam życie- piękna wizja świata! Latające samochody, teleportacje czy inne udoskonalenia. Ja za dziecka myślałam jak będzie super latać autem!
Krąg opowiada a jednej z możliwości jak będzie wyglądał nasz świat. Zacznijmy jednak od początku!
Główna bohaterka...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
180
75

Na półkach:

Straszna tą książka. Jedna z tych, po których chce się wywalić tablet za okno, a telefon wymienić na taki bez dostępu do internetu. Poznajemy jedną z możliwych wersji przyszłości. Giga korporacja wchłaniająca wszelkie komunikatory, portale społecznościowe, dane medyczne, a na końcu życia, dusze i zdrowy rozsądek. Rażąca jest bezkrytyczność pracowników. Nikt się nie połapał, że ta "praca marzeń" wygląda jak sekta? I ta turbo sympatyczna atmosfera skupiona na tym, żeby broń Boże nikogo nie urazić. Miejscami było tak słodko i tak idealnie że aż mdliło. Relacje zbudowane na tym, co się przeczytało o kimś w internecie, a nie na samej znajomości żywiej osoby. Choć najbardziej kłuje w oczy roszczeniowa postawa. Wiedza nam się należy, ale bez wysiłku włożonego w jej zdobywanie. Czy przypadkiem w ten sposób trzej Mędrcy nie wycinają ze znajomości wszystkiego co ważne? Zaufania, wspólnego czasu, ważniejszych rozmów? Najbardziej podobała mi się postać Mercera. Nie za przystojny ani nie za bystry, ale mimo to zdobywa sympatię szczerością, trafnymi obserwacjami, celną krytyką Mae i stylem życia, w którym nie strona internetowa jest ważna, a zadowoleni klienci. Jeszcze kilka podobnych publikacji i serio zrezygnuję z kupowania laptopa.

Straszna tą książka. Jedna z tych, po których chce się wywalić tablet za okno, a telefon wymienić na taki bez dostępu do internetu. Poznajemy jedną z możliwych wersji przyszłości. Giga korporacja wchłaniająca wszelkie komunikatory, portale społecznościowe, dane medyczne, a na końcu życia, dusze i zdrowy rozsądek. Rażąca jest bezkrytyczność pracowników. Nikt się nie połapał,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
8889
3670

Na półkach: ,

Słaba książka nie ma szału, nie podobała się mi książka.Nie dotrwałam do końca.

Słaba książka nie ma szału, nie podobała się mi książka.Nie dotrwałam do końca.

Pokaż mimo to

37
avatar
467
92

Na półkach: , ,

Rewelacyjna historia dająca co nieco do myślenia. Ekranizacja z Emmą Watson i Tomem Hanks'em jest równie świtna, co sama powieść. Naprawdę godna polecenia książka!

Rewelacyjna historia dająca co nieco do myślenia. Ekranizacja z Emmą Watson i Tomem Hanks'em jest równie świtna, co sama powieść. Naprawdę godna polecenia książka!

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Dave Eggers Krąg Zobacz więcej
Dave Eggers Krąg Zobacz więcej
Dave Eggers Krąg Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd