Zapach szkoły

Okładka książki Zapach szkoły
Maria Kordykiewicz Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
170 str. 2 godz. 50 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
170
Czas czytania
2 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380831049
Tagi:
zapach szkoły maria kordykiewicz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
398
366

Na półkach: , , , , , ,

Czym pachniała moja szkoła? Właściwie to zależy która, bowiem każda była inna. Szkoła podstawowa pachniała stołówkowymi obiadami, zakurzonym kantorkiem przy sali sportowej, i zleżałymi książkami w bibliotece. Gimnazjum, nowy piękny budynek pachniał oczywiście nowością, świeżą farbą i lasem, który widać było z okien. Liceum pierwszymi miłościami, mundurkami i przegrzanymi procesorami komputerowymi. Studia? To po prostu była magia! A jakie wspomnienia z tego pięknego okresu ma autorka? Czym pachniała jej szkoła?

Zapach szkoły to bardzo przyjemna i niosąca naukę książka, którą polecam nie tylko nauczycielom i rodzicom, ale również uczniom. Moi drodzy, macie jeszcze szansę nie zaprzepaścić najpiękniejszych lat swojego życia. Szkoła może być niezwykłą przygodą, jeśli tylko odpowiednio się za nią zabierzecie i podejdziecie do niej z dobrym nastawieniem. Ktoś ma ochotę na odrobinę wspomnień idealną na jesienne wieczory? Polecam!

Więcej na: http://krainaksiazkazwana.blogspot.ie/2016/09/zapach-szkoy-maria-kordykiewicz-recenzja.html

Czym pachniała moja szkoła? Właściwie to zależy która, bowiem każda była inna. Szkoła podstawowa pachniała stołówkowymi obiadami, zakurzonym kantorkiem przy sali sportowej, i zleżałymi książkami w bibliotece. Gimnazjum, nowy piękny budynek pachniał oczywiście nowością, świeżą farbą i lasem, który widać było z okien. Liceum pierwszymi miłościami, mundurkami i przegrzanymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
335
100

Na półkach: ,

Szkoła kojarzy mi się z czasem beztroski, nostalgii, kiedy wszystko wydawało się proste i człowiek jeszcze niczym się nie przejmował. Dorosłe życie wydawało się tak odległym zjawiskiem, że aż nieprawdopodobnym.
Dzisiaj chciałabym Wam polecić książkę Marii Kordykiewicz „Zapach szkoły”. Pani Maria jest nauczycielką. Przybliża nam wydarzenia ze swojego dzieciństwa, szkoły – tej samej, do której chodził także jej tato, a później z dorosłego już życia. Z relacji autorki wynika, że bardzo miło wspomina czas nauki, swoje koleżanki, a nawet nauczycieli. Pani Maria nie chciała uczyć, jednak jej losy potoczyły się zupełnie inaczej. Zamiast na Politechnikę swoje życie związała ze szkołą i nauczaniem.

Z książki bije niesamowite ciepło. Pani Maria przytacza różne anegdoty z czasów kiedy sama była uczennicą (z koleżankami organizowała pokazy mody na przerwach w sali, robiła różne psikusy nauczycielom, a nawet dzieli się z czytelnikiem sposobami na ściąganie), jak i wtedy kiedy została nauczycielką (przywołuje z pamięci wycieczki organizowane ze swoimi uczniami, na które sami zarabiali np. zbieraniem kamieni).

Sama pani Maria jawi się jako wspaniała, ciepła kobieta, która widać, że znajduje się w odpowiednim czasie i miejscu. Pracuje z pasją, z powołaniem, nikogo nie pomija i przede wszystkim umie zjednywać sobie ludzi, z którymi później współpracuje. Ma zarówno świetny kontakt z uczniami, jak i ich rodzicami.

Czytając tę cieniutką książeczkę zauważyłam, jak ogromnie zmieniło się nauczanie. Dzisiaj nie do pomyślenia jest ukaranie ucznia – dawniej chleb powszedni. Jednak nie raz moi bliscy wspominali, że czasem ta metoda była dobra. Ponadto często zdarza się, że nauczyciel nie umie poradzić sobie z dzieciakami, ponieważ autorytet nauczyciela troszkę upadł. Wiadomo, że są jeszcze nauczyciele, którzy wcale nie muszą brać uczniów na podstrach, żeby byli spokojni na lekcjach, ale szacunek trzeba sobie wypracować. Bo ktoś powie, że to wina młodzieży, ale czy ja wiem? Nie ma gotowego przepisu na nauczanie i osiąganie sukcesu. Na wszystko trzeba sobie zapracować tak jak pani Maria, która nie absolutnie nie posuwała się do kar cielesnych.

Wychować młodego człowieka – to nauczyć go wiary w siebie i ludzi, pobudzić w nim najlepsze struny charakteru; wreszcie pokazać mu drogę prawdziwych ideałów.
Serdecznie polecam przyszłym nauczycielom.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/06/maria-kordykiewicz-zapach-szkoy.html

Szkoła kojarzy mi się z czasem beztroski, nostalgii, kiedy wszystko wydawało się proste i człowiek jeszcze niczym się nie przejmował. Dorosłe życie wydawało się tak odległym zjawiskiem, że aż nieprawdopodobnym.
Dzisiaj chciałabym Wam polecić książkę Marii Kordykiewicz „Zapach szkoły”. Pani Maria jest nauczycielką. Przybliża nam wydarzenia ze swojego dzieciństwa, szkoły –...

więcej Pokaż mimo to

avatar
553
345

Na półkach:

Przyznaję – tematyka szkolna, literatura dziecięca, to wszystko mnie wciągnęło, choć nauczycielką jestem dopiero od dwóch miesięcy. Widać, ciężko oderwać się od tej pracy nawet po godzinach :)

Spodziewałam się powieści, postaci fikcyjnych i tym podobnych. „Zapach szkoły” jest natomiast połączeniem biografii autorki – nauczycielki z nieprzeciętnym stażem i olbrzymim doświadczeniem – z kronikami z życia szkół, w których przyszło jej uczyć. A wszystko to opatrzone zdjęciami z czasów, gdy o kolorowych fotografiach jeszcze nie marzono. Powiało nudą? Otóż nie. I już wyjaśniam dlaczego.

Maria Kordykiewicz zaczęła uczyć pod koniec lat ’60. Czasy trudne, a jednak młoda nauczycielka postanowiła do swoich uczniów podchodzić podmiotowo, co wbrew pozorom nie było rzeczą oczywistą. Starała się dociekać powodów trudności szkolnych, interesowała się życiem pozaszkolnym młodzieży, mimo kilku wizyt w domostwach, które bynajmniej nie były jej przychylne, aktywizowała uczniów słabszych, aby czuli się częścią zespołu, a tych lepszych zachęcała do pomocy tym pierwszym. Wszyscy czuli, że tworzą zespół klasowy, wszyscy czuli się potrzebni.

Maria chciała pokazywać uczniom świat, ale jak to zrobić, kiedy wokół bieda? Wystarczy poszukać sposobu, a nie powodu, jak mawiają. Uczniowie autorki jako klasa łapali się prac dorywczych, aby na te wycieczki zarobić. Zaczęto od podróży w nasze piękne polskie góry, potem przyszła pora na zagranicę. Da się? Oczywiście, że tak. Trzeba tylko chcieć i pokazać uczniom, że można.

Dużo tu wskazówek dla młodych nauczycieli, które można wyczytać między wierszami. Jak aktywizować uczniów, rodziców, a nawet władze miejskie – to wszystko znajdziemy w tej niepozornej pod względem gabarytów książce z uroczą okładką. Pani Maria jest nauczycielem z powołaniem, z duszą i właśnie dlatego jej uczniowie po latach tak miło wspominają szkolne lata. Jest ona także żywym dowodem na to, że można pogodzić studia, pracę, macierzyństwo i posiadanie szczęśliwej rodziny. Jak to zrobić? Wzorem swoich uczniów – zaktywizować także męża. Okazuje się bowiem, że mężczyzna, jeśli chce, wiele rzeczy zrobić potrafi :)

Ulubione cytaty:

„Wychować młodego człowieka – to nauczyć go wiary w siebie i ludzi, pobudzić w nim najlepsze struny charakteru; wreszcie pokazać mu drogę prawdziwych ideałów”.

Przyznaję – tematyka szkolna, literatura dziecięca, to wszystko mnie wciągnęło, choć nauczycielką jestem dopiero od dwóch miesięcy. Widać, ciężko oderwać się od tej pracy nawet po godzinach :)

Spodziewałam się powieści, postaci fikcyjnych i tym podobnych. „Zapach szkoły” jest natomiast połączeniem biografii autorki – nauczycielki z nieprzeciętnym stażem i olbrzymim...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zapach szkoły


Reklama
zgłoś błąd