rozwińzwiń

Instytut

Okładka książki Instytut Jakub Żulczyk
Okładka książki Instytut
Jakub Żulczyk Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Nowa proza polska kryminał, sensacja, thriller
240 str. 4 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Seria:
Nowa proza polska
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-04
Liczba stron:
240
Czas czytania
4 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380313484
Tagi:
literatura polska mieszkanie więzienie Jakub Żulczyk Świat Książki tajemnica Samotność Zdrada Ideały
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
3487 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
221
85

Na półkach:

60/100%

60/100%

Pokaż mimo to

avatar
1513
398

Na półkach:

O rany ale gówno. To jest skrajnie słabe i nielogiczne, a nawet bezmyślne. Jak fabuła, że noże nie kroją to spisek, a widelce nie nadziewają bo ktoś je stępił.

To jest tak głupie i bezmyślne o niczym jak zablokowanie krzesła przed PC. I tragedia bo nie można się wydostać, a dodatkowo kaloryfery przestały grzać i działać i jednocześnie wysiadl internet - ten holerny internet.

W 1/4 skasowałem, szkoda życia na takie śmieci literackie. Dobre dla bezmyślnego plebsu, bo nie wymaga myślenia, aby się nie pogubili.

Ziomeczki pizza do nich przychodzą, ale tamci nie mogą wyjść. A i pizza wezwać pomocy też nie może. To jest za głupie nawet pewnie dla ameb.

Jedyne co dobre, to samo jedno słowo "chociaż" na wprowadzeniu. , dla dorosłych, czytaj faktycznie upośledzonych.

O rany ale gówno. To jest skrajnie słabe i nielogiczne, a nawet bezmyślne. Jak fabuła, że noże nie kroją to spisek, a widelce nie nadziewają bo ktoś je stępił.

To jest tak głupie i bezmyślne o niczym jak zablokowanie krzesła przed PC. I tragedia bo nie można się wydostać, a dodatkowo kaloryfery przestały grzać i działać i jednocześnie wysiadl internet - ten holerny...

więcej Pokaż mimo to

avatar
148
123

Na półkach: ,

Lubię Żulczyka. Po lekturze Instytutu mogę napisać z całą pewnością, że autor rozwija się bardzo dobrze. Strasznie chaotyczna powieść mająca doskonale fragmenty przeplatane totalną padliną. Ciekaw jestem jaka była pierwotna wersja skoro to jest wydanie poprawione. Zakończenie jak gdyby skrojone do innej książki.

Lubię Żulczyka. Po lekturze Instytutu mogę napisać z całą pewnością, że autor rozwija się bardzo dobrze. Strasznie chaotyczna powieść mająca doskonale fragmenty przeplatane totalną padliną. Ciekaw jestem jaka była pierwotna wersja skoro to jest wydanie poprawione. Zakończenie jak gdyby skrojone do innej książki.

Pokaż mimo to

avatar
36
20

Na półkach:

Pokręcone opowiadanie ale zarazem ciekawe bo pokazuje jak zaczynają wariować ludzie uwięzieni i straszeni. Nieco podchodzi mi to pod przymusowe wyburzanie niechcianych lokatorów z kamienic przez deweloperów i innych rentierów.

Intrygujące i kontrastowe towarzystwo w jednym mieszkaniu tworzy mieszankę wybuchową.

Nie przekonuje mnie zachowanie głównej bohaterki w stosunku do męża i córki. Tak raczej nie zachowuje się normalna kobieta, ucieka od męża, którego już nie kocha i zostawia z nim córkę.

Książką nie jest długa i szybko się czyta. Dobra na 1 weekend.

Pokręcone opowiadanie ale zarazem ciekawe bo pokazuje jak zaczynają wariować ludzie uwięzieni i straszeni. Nieco podchodzi mi to pod przymusowe wyburzanie niechcianych lokatorów z kamienic przez deweloperów i innych rentierów.

Intrygujące i kontrastowe towarzystwo w jednym mieszkaniu tworzy mieszankę wybuchową.

Nie przekonuje mnie zachowanie głównej bohaterki w stosunku...

więcej Pokaż mimo to

avatar
672
512

Na półkach:

Wczesny Żulczyk nieco rozczarowuje, ale tym milej dostrzec jak niesamowicie rozwinął się jako autor. Choć "Instytut" w pierwszej części robi wrażenie: jest wartka akcja, tajemnica, fajnie zarysowane postaci, nieoczywiste typy ludzi i relacji między nimi. Jedynie zakończenie poraża absurdem i głupotą...

Wczesny Żulczyk nieco rozczarowuje, ale tym milej dostrzec jak niesamowicie rozwinął się jako autor. Choć "Instytut" w pierwszej części robi wrażenie: jest wartka akcja, tajemnica, fajnie zarysowane postaci, nieoczywiste typy ludzi i relacji między nimi. Jedynie zakończenie poraża absurdem i głupotą...

Pokaż mimo to

avatar
128
22

Na półkach:

Przepaść między najnowszymi powieściami Żulczyka a instytutem jest jak Wielki Kanion. Autor zaliczył w tym czasie nie tylko ogromny progres prywatnie, życiowo, ale też warsztatowo. W Instytucie czuć to uzależnienie, wszędzie jest alkohol, charakterystyczny brudek i lepka, gęsta atmosfera grozy, ale... No właśnie, ale. Mam wrażenie, że Instytut jest po prostu przekombinowany, zbyt rozlazły, a tajemniczy Oni, mimo ogromnych oczekiwań, okazują się totalnie nudni i sztampowi, bez odpowiednich motywów do robienia tego, co robili w książce. To wszystko mi się po prostu nie spina.

Jestem ogromną fanką twórczości Żulczyka, choć akurat ta książka do mnie nie przemówiła (nawet za trzecim podejściem, bo dopiero za trzecim razem udalo mi się ja skończyć). Jedyny plusik - postać Sebastiana, który przypominał mi o tym, że mam wrócić po raz kolejny do mojego ukochanego Czarnego Słońca.

Przepaść między najnowszymi powieściami Żulczyka a instytutem jest jak Wielki Kanion. Autor zaliczył w tym czasie nie tylko ogromny progres prywatnie, życiowo, ale też warsztatowo. W Instytucie czuć to uzależnienie, wszędzie jest alkohol, charakterystyczny brudek i lepka, gęsta atmosfera grozy, ale... No właśnie, ale. Mam wrażenie, że Instytut jest po prostu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
165
72

Na półkach:

Książka jest trochę jak mocno rozbudowana "creepypasta" (co nie musi być wadą),z mocnymi elementami obyczajówki(?),czyli tej nieprzyjemnej strony świata i życia, o której Żulczyk we Wzgórzu Psów czy Ślepnąc od świateł także nie pozwalał zapomnieć. Zakończenie może i nie należało do wybitnych, ale wiele razy obniżałem oceny książkom za znacznie gorsze, a tym razem w tej stosunkowo krótkiej opowieści nie było ono aż tak brużdżące.

Książka jest trochę jak mocno rozbudowana "creepypasta" (co nie musi być wadą),z mocnymi elementami obyczajówki(?),czyli tej nieprzyjemnej strony świata i życia, o której Żulczyk we Wzgórzu Psów czy Ślepnąc od świateł także nie pozwalał zapomnieć. Zakończenie może i nie należało do wybitnych, ale wiele razy obniżałem oceny książkom za znacznie gorsze, a tym razem w tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
416
248

Na półkach:

Jakub Żulczyk "Instytut"
Nietuzinkowa historia... Akcja , akcja, akcja , nie mogłam się oderwać...
Każdy krok w naszym życiu niesie za sobą konsekwencje, a nie każdy "akt dobroci bliźniego" niesie za sobą pomoc...
Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Polecamy 😊😊😊😊
#jakubżulczyk #czytampolskichautorów #zcacusiemwserduszku

Jakub Żulczyk "Instytut"
Nietuzinkowa historia... Akcja , akcja, akcja , nie mogłam się oderwać...
Każdy krok w naszym życiu niesie za sobą konsekwencje, a nie każdy "akt dobroci bliźniego" niesie za sobą pomoc...
Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem. Polecamy 😊😊😊😊
#jakubżulczyk #czytampolskichautorów #zcacusiemwserduszku

Pokaż mimo to

avatar
475
260

Na półkach:

Książka bardzo trudna do oceny, nieco inna, niż pozostałe przeczytane przeze mnie książki Żulczyka. Po zakończeniu lektury mam odczucie, że potencjał początkowej części powieści nie został do końca wykorzystany. Warto przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie na ten temat.

Książka bardzo trudna do oceny, nieco inna, niż pozostałe przeczytane przeze mnie książki Żulczyka. Po zakończeniu lektury mam odczucie, że potencjał początkowej części powieści nie został do końca wykorzystany. Warto przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie na ten temat.

Pokaż mimo to

avatar
14
12

Na półkach:

Przerost formy nad treścią . Bardzo dobrze napisana , a jednak słaby scenariusz . Horror psychologiczny i zarazem groteska. Niby horror a jednak nie . Ciekawi tym co dalej i rozczarowuje .

Przerost formy nad treścią . Bardzo dobrze napisana , a jednak słaby scenariusz . Horror psychologiczny i zarazem groteska. Niby horror a jednak nie . Ciekawi tym co dalej i rozczarowuje .

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    4 405
  • Chcę przeczytać
    1 829
  • Posiadam
    951
  • Ulubione
    91
  • Teraz czytam
    73
  • 2019
    55
  • 2018
    47
  • Chcę w prezencie
    44
  • 2021
    32
  • 2020
    27

Cytaty

Więcej
Jakub Żulczyk Instytut Zobacz więcej
Jakub Żulczyk Instytut Zobacz więcej
Jakub Żulczyk Instytut Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także