Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana

Okładka książki Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana autora Barbara Samson, 9788371830594
Okładka książki Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana
Barbara Samson Wydawnictwo: Videograf II Seria: Losy Ludzkie literatura piękna
186 str. 3 godz. 6 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Losy Ludzkie
Tytuł oryginału:
On n'est pas sérieux quand on a dix-sept ans
Data wydania:
1998-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1998-01-01
Liczba stron:
186
Czas czytania
3 godz. 6 min.
Język:
polski
ISBN:
9788371830594
Tłumacz:
Eugeniusz Łabus
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana

Średnia ocen
6,3 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana

avatar
1136
1035

Na półkach:

Niezłe, choć może nieco uproszczone studium psychologiczne dwóch osób: Barbary, rozwydrzonej do granic możliwości nastolatki, a następnie osoby współuzależnionej oraz jej chłopaka, narkomana. Rzecz dzieje się we Francji, w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. Barbara ma w tej opowieści 17-19 lat.

Barbara nie uczy się, nie pracuje, nie pomaga w domu, zwykle nawet nie sprząta swojego pokoju. Obraża i rani nieustannie swoją matkę, ale ojcu też się obrywa. Dziewczyna ma do nich pretensje, bo zaharowywali się od rana do wieczora, żeby bachory nie zaznały biedy. Wprawdzie było to dawno, bo już od lat rodzice pracują normalnie, na zwykłych etatach, ale Barbara nie chce pozbyć się pretekstu do użalania się nad sobą i obarczania wszystkich wokół za swoje niezadowolenia i frustracje. W domu są też inne dzieci, ale im jakoś urojone krzywdy się nie dzieją.
Mówi się, że takim zachowaniem, w którego skład wchodzą także próby samobójcze, nastolatki chcą zwrócić na siebie uwagę. Niezłe hasło, ale w sumie nie wiadomo, na co konkretnie Barbara chciałaby zwrócić uwagę, bo przecież i tak cała rodzina kręci się wokół jej fanaberii.

W bliżej nieokreślonym ośrodku terapeutycznym, gdzie została umieszczona z powodu anoreksji, Barbara spotyka Anton’yego, niby to byłego narkomana, zakochuje się w nim, i z nim traci dziewictwo. Po pewnym czasie dowiaduje się, że Antony jest nosicielem wirusa hiv. Barbara poddaje się badaniu na nosicielstwo, ale zanim pojawią się wyniki, nadal uprawia z Antonym seks bez zabezpieczenia, bo uroiła sobie, że i tak na pewno jest zarażona. Dopiero drugie badanie, wiele miesięcy później, diagnozę tę potwierdza, ale w tej sytuacji nie ma pewności, czy dziewczyna rzeczywiście zaraziła się podczas swojej pierwszej nocy z chłopakiem.

Antony – narkoman, egoista, egocentryk, kompletnie nieodpowiedzialny, przestępca. Ćpa, pije, zamykany jest w więzieniu. Wykorzystuje Barbarę jako obiekt seksualny, pomoc finansową i wsparcie emocjonalne. Wiele razy zdradza ją z innymi dziewczynami, które najprawdopodobniej też zaraża. Nie kryje tego przed Barbarą.
Barbara cierpi w tym związku, ale nie potrafi rozstać się z Antonym – typowy przykład współuzależnienia. Przypomina mi to pewien artykuł na Deonie: http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/poradniauzaleznienia/art,17,dlaczego-sie-godza-dlaczego-zostaja.html

Kiedy wreszcie, po dwóch latach piekła, Barbara rozstaje się z Antonym, zauważyć można u niej pewną zmianę na lepsze. Stara się coś zrobić dla innych, występuje w telewizji, „daje świadectwo”, przestrzega przed seksem bez zabezpieczeń, opowiada o swoim życiu. Nadal jednak szuka winnych, uważa na przykład, że lekarz w ośrodku, w którym poznała Antony’ego powinien złamać tajemnicę lekarską i widząc, że mają się ku sobie, sympatyzują ze sobą, zaczynają ze sobą chodzić, poinformować ją, że to narkoman z wirusem hiv.

Niezła książka z gatunku uświadamiająco-edukacyjnych; irytująca główna bohaterka.

Niezłe, choć może nieco uproszczone studium psychologiczne dwóch osób: Barbary, rozwydrzonej do granic możliwości nastolatki, a następnie osoby współuzależnionej oraz jej chłopaka, narkomana. Rzecz dzieje się we Francji, w latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. Barbara ma w tej opowieści 17-19 lat.

Barbara nie uczy się, nie pracuje, nie pomaga w domu, zwykle nawet...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
120
119

Na półkach: ,

Ze swojej słabości uczyń swoją siłe.



Fabuła: Barbara trafia do szpitala. Gdy tam się zjawia zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Jej wybranek wydaje się idealny. Chłopak, którego pragnie każda wybiera Barbare. Czego więcej może chcieć nastolatka? Antony pisze nawet wiersze dla swej ukochanej (a przynajmniej on twierdzi, że są jego). Po pewnym czasie obydwoje opuszczają szpital i starają się utrzymać związek na odległość. Barbara często zjawia się u ukochanego. Wizyty te strasznie ją rujnują psychicznie. Okazuje się również, że Antony nie jest ideałem, a narkomanem. Główna bohaterka, a jednocześnie autorka książki nie spodziewa się, że jej nastoletnia miłość może zniszczyć jej całe życie. Nie wie, że jej pierwszy partner sprawi, że stanie się chora. Hiv wydaje się czymś ostatecznym, z czym bohaterka musi sobie poradzić. Jej rodzina również musi zmierzyć się z zaistniałą sytuacją. Przez cały czas nie byli zbyt blisko ze sobą więc czy choroba może to zmienić? Kobieta postanawia jednak się nie poddawać i z hiv zrobić siłe. Walczy na rzecz młodych ludzi, uświadamia ich i wspiera.



Moja opinia: Napisana z niezwykłą szczerością opowieść o naiwności, młodości, miłości oraz krnąbności nastolatki. Barbara sprawia wrażenie głupiutkiej nastolatki, która szuka miłości na siłe. Bohaterka również nie dogaduje się z rodzicami i strasznie się im stawia. Czemu tak bardzo rzuca się w wir niebezpiecznego uczucia i samozniszczenia? Barbara jest zdecydowanie bardzo zagubiona. Czytając książke miałam ochotę na przemian krzyczeć na nastolatkę i ją przytulić. Szczerość autorki na pewno ujmuje. Dosyć szybko przeczytałam książke jednak czasem sposób opisu niektórych sytuacji bywał męczący. Nadmierne opisy nie ułatwiają odbioru i tak trudnej książki.



Moja ocena: ****

Skala ocen: * nie polecam ** nie moja bajka *** daje radę **** dobra ***** bardzo dobra ****** lotta poleca

recenzja pochodzi ze strony: www.lottaczyta.blox.pl

Ze swojej słabości uczyń swoją siłe.



Fabuła: Barbara trafia do szpitala. Gdy tam się zjawia zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Jej wybranek wydaje się idealny. Chłopak, którego pragnie każda wybiera Barbare. Czego więcej może chcieć nastolatka? Antony pisze nawet wiersze dla swej ukochanej (a przynajmniej on twierdzi, że są jego). Po pewnym czasie obydwoje opuszczają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1012
18

Na półkach:

Książka zarówno dobra i niedobra.
Dobra: Napisana jest po to by uświadomić, by przedstawić pewną historię, by przestrzec. Pozwala wczuć się w rolę głównej bohaterki i zastanowić się 'co by było gdyby'.
Niedobra: Strasznie toporna. Bardzo wolno się ją czyta, pełna niepotrzebnych opisów.

Jednak sama książka jest dużym plusem i jak dla mnie mogłaby być lekturą obowiązkową, ku przestrodze.

Książka zarówno dobra i niedobra.
Dobra: Napisana jest po to by uświadomić, by przedstawić pewną historię, by przestrzec. Pozwala wczuć się w rolę głównej bohaterki i zastanowić się 'co by było gdyby'.
Niedobra: Strasznie toporna. Bardzo wolno się ją czyta, pełna niepotrzebnych opisów.

Jednak sama książka jest dużym plusem i jak dla mnie mogłaby być lekturą obowiązkową,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

354 użytkowników ma tytuł Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana na półkach głównych
  • 211
  • 143
40 użytkowników ma tytuł Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana na półkach dodatkowych
  • 14
  • 11
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Idź, zapytaj Alice Beatrice Sparks
Idź, zapytaj Alice
Beatrice Sparks
kiedy czytałam tę książkę i kiedy skończyłam tę książkę zastanawiałam się - jak mogę ją ocenić? rozważałam zostawienie tego pola pustego. to nie jest fikcyjna historia. to czyjeś życie, czyjś pamiętnik, najgłębsze sekrety, najgłębsze, najciemniejsze zakątki duszy. ale wtedy pomyślałam, że to co teraz mogę zrobić dla Alice to pozostawienie najwyższej możliwej oceny, jako rodzaj hołdu dla niej (i innych anonimowych ofiar narkotyków),a może jako znicz... wiem, że są osoby, które powiedzą, że to nie może być prawdziwa historia - nie obchodzi mnie to. daje kredyt zaufania. może to historia wielu anonimowych ludzi połączona w jedną. to nic nie zmienia. nie traktuje tego jako źródło historyczne czy naukowe. jest coś głęboko poruszającego w czytaniu pamiętników zwykłych ludzi (nie autorów, naukowców czy znanych ludzi),szczególnie dzieci (Alicja *byla* dzieckiem); historyczne źródła nie mogą oddać tego unikalnego, indywidualnego doświadczenia. będę szczera - wiedziałam jak ta książka się skończy. gdy byłam młodsza, czytałam polską wersję, ale wciąż... jakimś cudem wciąż miałam nadzieję, że zapamiętałam coś źle, że Alice jednak miała swój wymarzony dom, męża, dzieci i żyła spokojnie wiele, wiele lat. zasługiwała na to. czytałam po angielsku, który nie jest moim pierwszym językiem i nie jestem w nim najlepsza, więc nie mogę (i nie będę) ocenić czy językowo było dobrze, czy były i jakiego rodzaju błędy gramatyczne czy w pisowni. to nie jest dusza książki, nikt nie redaguje swoich dzienników, szczególnie pisanych pod wpływem emocji. prawdopodobnie wszystko o tej książce już zostało powiedziane, więc zaznaczę to, czego nie wyłapałam czytając po raz pierwszy ani nie było o niej mówione. zaburzone relacje z jedzeniem, z ciałem. Alice kilkakrotnie wspomina, że musi stracić na wadze albo że jej spodnie są zbyt ciasne, podczas gdy jej waga nie była nawet zbliżona do nadwagi. to był, a teraz jest jeszcze większy problem (z mediami społecznościowymi) - ludzie (szczególnie młodzi) mają problem z postrzeganą wagą i to wpływa na to, jak się czują. to nie jest książka *tylko* o narkotykach - powinniśmy o tym pamiętać. gdziekolwiek jest Alice - albo, jeśli ta książka jest w pełni fikcyjna - inne anonimowe ofiary narkotyków - mam nadzieję, że jest szczęśliwa.
lemnisace - awatar lemnisace
ocenił na104 lata temu
Pierwszy seks Melvin Burgess
Pierwszy seks
Melvin Burgess
Mój pierwszy raz po długim pierwszym czytaniu tej książki. " Pierwszy seks" jest kontrowersyjną powieścią dla młodzieży autorstwa Melvina Burgessa. Ponownie po latach, wzięłam tę książkę do ręki i przeczytałam. No i jak było? O tym poniżej. Książka opowiada o trzech nastoletnich chłopcach: Dinie, który marzy o tym, by namówić Jackie na seks, Benie, który jest uwięziony w związku z nauczycielką i Jonathanie, który wstydzi się seksu i ma kompleks własnego członka. Wszyscy chłopcy wymienieni powyżej są najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze mogą na siebie liczyć i zawsze sobie pomagają. W życiu chłopców nadchodzi czas w którym buzują hormony seksualne. Dino, chodzi z Jackie i chce z nią przeżyć pierwszy raz. Jednakże Jackie robi uniki. Ben ma romans z nauczycielką Alison, Jonathanowi podoba się Deborah, ale wstydzi się do tego przyznać chłopakom. Wszyscy trzej, mają normalne domy i rodziny, aż do czasu, gdy Dino odkrywa, że jego matka nie kocha ojca i zdradza go z nauczycielem, przez co rodzina się rozpada. Ben nadal tkwi w toksycznym związku z Ali, Jonathan dalej ma kompleks własnego członka i tkwi dalej w zawieszeniu czy odważyć się powiedzieć Deborah co do niej czuje. Trzej nastolatkowie, trzy problemy... Humor, tragedia, pierwsze romanse... Gdy czytałam książkę po raz pierwszy miałam naście lat, teraz mam 24 lata i młodzieżowe czasy są już niestety za mną. W czasach wydania tej książki, mogła ona dostać miano kontrowersyjna, ale na tle dzisiejszych czasów już taka kontrowersyjna nie jest... No, chociażby wspomnijmy Greya E. L. James... Książkę szybko się czyta, a nawet mogłabym powiedzieć, że wręcz się ją połyka. Melvin, bardzo dobrze oddał realia ówczesnej amerykańskiej młodzieży i ich problemach, radościach i smutkach, wstydzie i zauroczeniu... Najbardziej polubiłam Bena i Jonathana, nieco mniej Dina, który marzył i myślał tylko o tym, żeby jakąś laskę przelecieć... Bena polubiłam za jego wrażliwość, a Jonathana za jego wredotę i trafiania w sedno sprawy... Współczułam Dinowi, problemów które na niego spadły potem. Co do Jackie... zawsze zastanawiałam się dlaczego nie mogła zrobić tego z Dinem. Myślę, że nie byłam nim na tyle zainteresowana, aby z nim to zrobić. Ja też bym tego z nim nie zrobiła na jej miejscu... Więc podsumowując: jeśli chcecie dostać realizm świata nastolatków, który nadal jest w odbiorze aktualny do dnia dzisiejszego i chcecie przypomnieć sobie wasze pierwsze przeżycia seksualne i jak to było kiedy byliście młodzi to polecam. Książkę czyta się bardzo szybko i jest niesamowicie zabawna.
Klaudia Sowa - awatar Klaudia Sowa
oceniła na86 lat temu
Dobranoc, słonko Heidi Hassenmüller
Dobranoc, słonko
Heidi Hassenmüller
Chyba zaczynam być za stara na niektóre młodzieżówki. Albo po prostu bardziej wymagająca. „Dobranoc, słonko” to książka trudna, obciążająca emocjonalnie i zdecydowanie nielekka w odbiorze. Poznajemy historię Gaby, dziewczynki dorastającej w powojennych Niemczech lat 50. Wojna zabrała jej ojca, a codzienność wypełnia bieda, choroba babci i ciężka praca matki. W pewnym momencie do ich domu wprowadza się przyjaciel zmarłego ojca i żeni się z matką Gaby. Od tej chwili życie rodziny zamienia się w koszmar. Mężczyzna jest agresywny wobec pasierba, despotyczny wobec żony, a wobec Gaby posuwa się jeszcze dalej. Dziewczynka przez lata doświadcza przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej. To lektura, która nie oszczędza czytelnika. Narracja prowadzona jest z perspektywy młodej bohaterki, a autorka kieruje tę historię do innych ofiar. Nie stosuje półśrodków – opisuje wydarzenia wprost, bez łagodzenia i zbędnej cenzury, co nadaje całości autentyczności. Gaby jest postacią wyrazistą, szczerą i prostolinijną, dzięki czemu łatwo ją zrozumieć i jej współczuć. Oprawca został przedstawiony konkretnie i realistycznie, budząc wstręt oraz przerażenie. Najbardziej frustrujący pozostaje brak reakcji ze strony matki. Jej naiwność i ślepota są trudne do zaakceptowania, nawet biorąc pod uwagę realia epoki. To element, który wywołuje złość i poczucie bezsilności. To książka ważna i potrzebna, szczególnie dla młodszych czytelników. Mam jednak wrażenie, że kilka lat temu odebrałabym ją silniej. Dziś doceniam jej przekaz, choć emocjonalnie nie poruszyła mnie aż tak bardzo.
COOL-turowo - awatar COOL-turowo
ocenił na62 miesiące temu
Hera moja miłość Anna Onichimowska
Hera moja miłość
Anna Onichimowska
Książka Anny Onichimowska to opowieść o rodzinie Niwickich. Matka Grażyna - wiecznie zapracowana kobieta sukcesu, ojciec Kamil - rzadko bywający w domu, pracoholik, Jacek - nastolatek, który próbuje zwrócić na siebie uwagę oraz siedmioletni Michał, który zapatrzony jest w swojego brata. Jednak w tej z pozoru normalnej rodzinie jest wiele tajemnic. Jacek zakochuje się w niewłaściwej dziewczynie, która wciąga go w świat narkotyków. Rodzice pochłonięci swoimi sprawami nie zauważają co się dzieje z ich synem. Pewnego dnia wydarza się rodzinna tragedia. Michaś z czystej ciekawości podkrada bratu skręta i chcę wypróbować co jest taka frajdą dla niego. I to jest ten jeden pechowy raz, który doprowadza do samobójczej śmierci siedmiolatka. Pod wpływem narkotyku chłopiec się powiesił. Wstrząsająca, jednak znakomicie napisana opowieść oparta na faktach. To idealna przestroga dla rodziców zabieganych, zajętych własnymi sprawami i codziennymi kłopotami. Nie zawsze poświęcają swoim dzieciom wystarczająco dużo uwagi. "Hera moja miłość" to powieść, która zostaje głęboko w tobie, porusza wyobraźnię, daje czas potrzebny na zastanowienie się co jest w życiu tak naprawdę ważne. Czy pieniądze, status społeczny, stanowisko - wszystko to reprezentowali rodzice Jacka i Michała, czy miłość, szacunek, zrozumienie i poświęcenie drugiej osobie czasu. To poruszająca lektura, którą polecam wszystkim tym, którzy chcą wiedzieć i zrozumieć drugiego człowieka. Każdy młody człowiek powinien się z nią zapoznać i zastanowić się nad tym, czy warto "wejść w nałóg", nieważne jaki, każdy prędzej czy później prowadzi do choroby i śmierci. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a jednocześnie posiada w sobie to coś, co nie pozwala nam się od niej oderwać, aż do ostatniej strony. Mnie zachęciła do sięgnięcia po kolejne tomy. Polecam!!!
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na81 rok temu
Chcę żyć! Marliese Arold
Chcę żyć!
Marliese Arold
Nie spodziewałem się, że taka stara książka będzie tu miała aż tyle opinii ;) Mnie trochę brakuje słów, bo... to jest bardzo przeterminowana książka i dlatego trudno ją dziś ocenić. Ale też dlatego byłem jej tak ciekawy... To jest książka z lat dziewięćdziesiątych i przeczytana wtedy, była na pewno ważna i coś wnosząca. Choć szczyt pisarstwa to to nie jest i wtedy też pewnie nie był ;) Jak już niektórzy pisali (i z tym się zgadzam) - to bardziej jak fragment pamiętnika nastolatki. Tam nie ma za dużo treści poza opisem lęku bohaterki kiedy się dowiaduje, że jej były chłopak jest nosicielem wirusa HIV i być może ona także (książka nie jest z resztą zbyt długa). Kilka dni z jej życia, opis emocji, strachu itp. - to jest poruszające, chyba tym bardziej że dziś HIV to nie wyrok, a wtedy tak było. Ze smutkiem mi się to czytało, myśląc o tym że to co dzieli "wtedy" od "teraz" to te jakieś 30 lat, tylko czas, a jednak otrzymanie diagnozy "HIV" tak diametralnie się zmieniło. Na szczęście na lepsze i to z kolei jest wspaniałe :) (to tak jakby ktoś szukał dobrych rzeczy na świecie, no to jest na przykład ta - to jak dziś radzi sobie ludzkość z wirusem HIV). Niektórzy zarzucają, że mało mówi o samym wirusie - no ale dziś to nie ma znaczenia, bo cokolwiek by nie mówiła, to byłaby i tak wiedza sprzed 30 lat, więc mocno dość przeterminowana..."Opowiada o prawdziwym życiu" - może, ale tym z lat '90 ;) Polecam książkę jeśli ktoś chce poznać emocje nastolatki z lat '90 związane z tym specyficznym tematem diagnozy nieuleczalnej wtedy choroby... i tylko osobom tym zainteresowanym ją polecam. Reszta się rozczaruje ;) Ja przesłuchałem z zainteresowaniem i szybko i był to dobrze spędzony czas. (przeczytana/przesłuchana: 28.06.2024) 4/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana

Więcej
Barbara Samson Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana Zobacz więcej
Barbara Samson Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana Zobacz więcej
Barbara Samson Piekło siedemnastolatki: Byłam dziewczyną narkomana Zobacz więcej
Więcej