Paranoia

Okładka książki Paranoia
Piotr Adach Wydawnictwo: Nowy Świat fantasy, science fiction
344 str. 5 godz. 44 min.
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
6
2

Na półkach:

Zupełnie zaskoczyła mnie ta książka... pozytywnie. Ale do sedna:
"Paranoia" to niewątpliwie powieść wychodząca poza schematy.
Akcja książki rozgrywa się w Paranoi zamieszkałej przez ciekawie przedstawione stworzenia, należące do odrębnych, choć wpływających na siebie "światów": organicznego, który jest synonimem pierwotnej, krwiożerczej siły i świata Kośćców, duchów zamieszkujących szkielety. To, co mnie zaskoczyło jednak najbardziej, to zbudowany przez autora niezwykły i nietypowy, nawet jak na fantasy, świat. Z niezwykłą konsekwencją Pan Piotr buduje złożony obraz niezwykłej rzeczywistości, w której przyszło żyć mieszkańcom Paranoi. Nie zdradzając fabuły wspomnę tylko, że sama Paranoia to kraina będąca pierwszym, zapomnianym obecnie przez Stwórcę światem, na którym uczył się on "dzieła tworzenia"... Biorąc pod uwagę bardzo młody wiek pisarza (18 lat!!!) zadziwia niejednoznaczność bohaterów i ilość ciekawych, głębokich odwołań kulturowych. Warsztat pisarski niezły, choć wymaga jeszcze przez autora dopracowania. Podsumowując, opowieść stanowi spójną całość, którą czyta się z autentycznym zaciekawieniem. Czekam na kolejną powieść :)

Zupełnie zaskoczyła mnie ta książka... pozytywnie. Ale do sedna:
"Paranoia" to niewątpliwie powieść wychodząca poza schematy.
Akcja książki rozgrywa się w Paranoi zamieszkałej przez ciekawie przedstawione stworzenia, należące do odrębnych, choć wpływających na siebie "światów": organicznego, który jest synonimem pierwotnej, krwiożerczej siły i świata Kośćców, duchów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1032
997

Na półkach: ,

Paranoia – wśród szkieletów pierwszego świata

Nie powinno wybierać się książek na podstawie okładki, gdyż jak wiadomo nie szata decyduje o treści i wartości dzieła. Nie ulega jednak wątpliwości, że często sięgamy po tytuły, które zaintrygowały nas ciekawą ilustracją, bądź jakimś wyróżniającym się elementem wydania. Tak było w moim przypadku z „Paranoią”. Okładka mnie urzekła, tytuł zaintrygował, a po przeczytaniu informacji na tylnej stronie okładki byłam pewna że muszę książkę przeczytać. Czy słusznie dałam się skusić? Zapraszam do lektury recenzji.

Tytułowa Paranoia jest pierwszym światem wykreowanym przez Stwórcę. Niedoskonała, pełna dziwnych istot, rządząca się tylko sobie znanymi prawami była próbą zanim przystąpił do pracy nad kolejnymi światami. Odizolowana od innych, jakże odmienna od wszystkiego co znamy Paranoia zamieszkiwana jest przez dwa rodzaje istot. Pierwszym z nich są istoty eteryczne - lud Ankharów, tworzące swoje ciała z kości, drugim organiczne byty, dzieci Organicznej Dżungli, toczone przez nieustający głód kości. Dwa oddzielne światy skłócone w nieustającym konflikcie, gdzie zabijanie siebie nawzajem jest jedyną metodą na przeżycie tych drugich.

Tym co zaskakuje czytelnika od pierwszych stron jest niezwykle oryginalny świat, niepodobny do tego co zazwyczaj serwują czytelnikowi pisarze fantasy. Szkielety z czaszkami zwierząt podzielone na trzy plemiona, szlachetne Jelenie, będące wyśmienitymi łowcami, potężne Słonie i krwiożercze Wilki będą musiały stawić czoła Organicznej Dżungli i jej dzieciom, które nie raz zaskoczą czytelnika nie tylko swoją formą. Makabryczne istoty składające się z obdartego ze skóry mięsa, fragmentów ciał nieustannie ociekających krwią istoty, których jedynym celem istnienia jest próba zaspokojenia wiecznego głodu. A gdzieś między tym wszystkim pojawia się tajemniczy człowiek bez twarzy napędzający rosnący między dwoma stronami konflikt.

Fabuła opiera się na tradycyjnym schemacie, światu grozi zagłada i z pozoru nie wyróżniający się niczym bohater zostaje wybrany by zapobiec katastrofie. Uginając się pod ciężarem spoczywającej na jego barkach odpowiedzialności rusza w świat by zdobyć sojuszników którzy wesprą jego i jego lud w walce ze wspólnym wrogiem. W powieści Piotra Adacha takim Wybrańcem zostaje młody myśliwy z plemienia Jeleni – Scout. To wraz z nim przemierzać będziemy Paranoię i poznawać jej mieszkańców. A pod tym względem nie można narzekać na nudę, autor bardzo dokładnie przedstawia nam historie i kulturę poszczególnych plemion. W trakcie wyprawy poznamy wiele legend, a także usłyszymy o innych istotach zamieszkujących ten niezwykły świat, jak dla przykładu siedmiu potężnych smokach, czy nieumarłych Humanoidach. Podczas lektury widać liczne inspiracje kulturą chrześcijańską. Duże znaczenie dla historii będzie miał chociażby wątek Adama i Ewy oraz wygnania z Raju. Bóg jednak nie będzie tym dobrym i miłościwym, a wręcz przeciwnie często w tylko sobie znanej logice będzie nad wyraz okrutny.

Choć Scout jest głównym bohaterem powieści, nie będzie on jedynym, które oczami przyjdzie nam oglądać Paranoię. Jest to duży plus, ponieważ pozwala nam poznać większy kawałek tego niezwykłego miejsca. Niestety jednak o ile sama Paranoia zachwyca, to sami bohaterowie nie są już tak idealni. Bohaterowie mają irytujący zwyczaj przyjmowania słów innych postaci bez najmniejszego cienia zastanowienia nad ich słowami. Przyjmują je bezkrytycznie, uznając za najświętszą prawdę, nie myśląc czy ktoś może kłamać, bądź najzwyczajniej w świecie się mylić. Często też dana postać twierdzi, że nie wie nic na dany temat, by po chwili zacząć snuć historie pełną domysłów w stylu „w sumie gdy tak o tym myślę to jednak rzeczywiście coś tam kiedyś słyszałem”. Gdyby nie to, że w moim uczuciu zbyt często autor pisze w ten sposób, nie raz powielając już wcześniej przekazane czytelnikowi informacje nie byłby to wielki błąd.

Kolejnym minusem jest niewątpliwie język, a w szczególności dialogi. O ile opisy świata i jego mieszkańców bardzo mi się podobały, to rozmowy mocno kulały. W wypowiedziach bohaterów dominował patos i górnolotność, a co gorsza niespodziewanie potrafił się on przeplatać z językiem potocznym i wulgaryzmami, co mocno psuło lekturę. Zdarzały się także powiedzenia, zupełnie nie pasujące do świata. Tak samo jak liczne powtórzenia oraz błędy w interpunkcji, choć te akurat można zrzucić na złą korektę tekstu.

Jak już wspomniałam na początku, „Paranoia” w pierwszej chwili skradła me serce właśnie za sprawą wydania. Okładka bardzo przypadła mi do gustu. Zaczynając od ilustracji głównego bohatera na granatowym tle, kończąc na przykuwającym uwagę tytule. W środku książka prezentuje się równie dobrze, poza mapą świata i pojedynczą ilustracją, każdy rozdział otwiera czaszka jednego z mieszkańców Paranoi.

„Paranoia” mimo iż niepozbawiona wad urzekła mnie i z pewnością przez długi czas nie będę mogła wyrzucić ze swoich myśli wizji niezwykłego świata wykreowanego przez Piotra Adacha. Liczę także, że niedługo trafi się okazja by autor ponownie puścił wodze swojej bogatej wyobraźni i zachwycił mnie kolejną historią. Niezależnie czy będzie to kontynuacja losów znanych mi już bohaterów i dokończenie niektórych wciąż otwartych wątków „Paranoi” , czy opowieść o zupełnie nowych światach i ich mieszkańcach z pewnością po nią sięgnę. Tymczasem gorąco was zachęcam byście dali porwać się nietypowemu urokowi i magii „Paranoi”.

Ocena: 8/10

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/

Paranoia – wśród szkieletów pierwszego świata

Nie powinno wybierać się książek na podstawie okładki, gdyż jak wiadomo nie szata decyduje o treści i wartości dzieła. Nie ulega jednak wątpliwości, że często sięgamy po tytuły, które zaintrygowały nas ciekawą ilustracją, bądź jakimś wyróżniającym się elementem wydania. Tak było w moim przypadku z „Paranoią”. Okładka mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
478
339

Na półkach: , , ,

AHJIN!

Paranoia to pierwotny i niedoskonały świat stworzony przez Stwórcę, zanim jeszcze powstał człowiek. Żyją w nim stworzenia brzydkie i szkaradne; plemienia żywych szkieletów oraz bestie złożone z krwistych mięśni.

"Zrodziła się przed początkiem wszystkich początków, na długo przed powstaniem znanego nam wszechświata."

Panuje między nimi względny pokój, który jednak zostaje przerwany. A wszystko za sprawą tajemniczego Bezimiennego, który burzy święty mur oddzielający Organiczną Dżunglę od reszty krain. Organizuje również armię Kościożerców mających pokonać szkielety. Myśliwy z plemienia Wilków rozpoczyna pełną niebezpieczeństw misję, od której zależeć będzie los jego pobratymców.

"Jedno jest pewne... [...] Jeśli Mur Kości faktycznie runął... Pradawna Wojna rozpocznie się na nowo."

Jak z pewnością wiecie, uwielbiam fantastykę. Kocham poznawać nowe i nieznane dotąd światy, które rządzą się zupełnie innymi prawami niż Ziemia. Gdzie panują inne zasady, mieszkają inne stworzenia i mają zupełnie inny życiowy cel. To naprawdę ciekawe.

"Paranoia" to debiut 18-letniego Piotra Adacha. Muszę przyznać, że miałam pewne obawy jeszcze przed lekturą książki. Nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać.

Zacznę od tego, że świat stworzony w tej powieści został świetnie skonstruowany. Autor opisuje go w najmniejszych szczegółach, co pozwala nam go sobie dobrze wyobrazić. Lekturze towarzyszy wiele opisów (szczególnie walk i starć), które odzwierciedlają sytuacje mające miejsce w książce. Czasem bywają jednak nieco zbyt nużące i niezachęcające do lektury, która zaczyna się dłużyć. Również język nie zawsze jest dobrze dopasowany do sytuacji, co może irytować. W książce najbardziej spodobało mi się zakończenie, które było naprawdę świetnie wpasowane w klimat powieści.

Bohaterowie są dobrze opisani, chociaż odnoszę wrażenie, że zbyt do siebie podobni. Wszyscy są wytrwali w walce, silni i dążą do wyznaczonego celu bez względu na wszystko. A jednak brakuje im charyzmy, czegoś, co by ich wyróżniało na tle plemienia. Główna postać była ciekawa i spodobało mi się, to, że została wprowadzona nieco później. Niestety, Scout okazał się także niezbyt dojrzały, chwilami naiwny i irytujący. Jego relacja z inną bohaterką - Tiarą, wydała mi się dziwna i raczej niepotrzebna.

Największą zaletą tej książki jest zaskakujący i rozbudowany pomysł na fabułę. Moim zdaniem ta powieść ma potencjał, by stać się czymś więcej. Czuję, że może ona wnieść powiew świeżości do świata fantastyki. Chciałabym, aby została niegdyś przetłumaczona na inne języki. Chwilami przypominała mi książki Petera V. Brett - cenionego nie tylko przeze mnie twórcy fantastycznych opowieści.

"Paranoia" to jeden z lepszych debiutów tego lata. To intrygująca i zarazem niepokojąca fantastyczna historia o walce na śmierć i życie, która, mimo kilku małych wad, ma duży potencjał i może zostać dobrze odebrana przez zagranicznych czytelników. Polecam ją przede wszystkim miłośnikom tego gatunku.

"Prawda [...]. To ona kieruje naszymi myślami, wyznacza poglądy i prowadzi nas za rękę. Sztuką jest móc odróżnić ją od kłamstwa. Prawda i odpowiedzi to dwie najcenniejsze wartości tego świata."

Za możliwość poznania pierwszego, niedoskonałego świata dziękuję autorowi!
Recenzja pochodzi z bloga przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com

AHJIN!

Paranoia to pierwotny i niedoskonały świat stworzony przez Stwórcę, zanim jeszcze powstał człowiek. Żyją w nim stworzenia brzydkie i szkaradne; plemienia żywych szkieletów oraz bestie złożone z krwistych mięśni.

"Zrodziła się przed początkiem wszystkich początków, na długo przed powstaniem znanego nam wszechświata."

Panuje między nimi względny pokój, który jednak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1084
436

Na półkach: , , ,

Paranoia to pierwszy świat stworzony przez Stwórcę. Ta niedoskonała kraina podzielona jest na dwie części, które są odwiecznie skłócone. Zapomniane Równiny zamieszkiwane są przez szkielety o zwierzęcych czaszkach. Organiczna Dżungla z kolei to las będący domem dla żądnych kości bestii zwanych Kościożercami. Niestety pewnego dnia Mur Kości dzielący zwaśnione krainy rozpada się za sprawą Bezimiennego, którego twarz zdobi pewien znak. Dla żywych szkieletów jest to ogromna tragedia, ponieważ z walki z Kościożercami są ciężkie i nie często kończą się wygraną Ankharów (szkieletów).
W tym również czasie wszystkich mędrców z Zapomnianych Równin nawiedza głos mówiący przepowiednię, według której Jeleń o złamanym rogu może ocalić Paranoię. Wybraniec, czyli Scout wyrusza więc na niebezpieczną misję, od której zależy los jego pobratymców...

Od debiutujących pisarzy nigdy nie wymaga się zbyt wiele, bo przecież pierwsza powieść nie powinna znaczyć o nich za wiele, szczególnie gdy są młodzi i uczą się wiele z każdym dniem. Jednak po przeczytaniu "Paranoi" zdecydowałam się zmienić moje nastawienie. Książka jest dopracowana i ma ciekawą fabułę w całości (!) wymyśloną przez autora. Zabierając się za tę książkę nie sądziłam, że tak ciężko będzie mi się od niej oderwać, pomimo początkowej dezorientacji. Nowy świat, nowe postacie oraz zaskakująco przyjemny styl pisania autora bardzo mi się spodobały i nie mogę się doczekać kolejnych powieści.

Fabuła mnie zainteresowała głównie tym, że nie występował w niej ani jeden człowiek a mimo to była naprawdę ciekawa. Z zainteresowaniem kończyłam kolejne strony i nie mogłam się doczekać co będzie się działo na kolejnych. A oderwanie się na jakiś posiłek było dla mnie nieprzyjemnym doświadczeniem. Historię będę miło wspominać i utrzymuję cichą nadzieję, że powstanie kolejny tom.

Podsumowując Piotr Adach jest debiutującym pisarzem z wielkim talentem, a jego powieść została przeze mnie bardzo miło przyjęta i już czekam na możliwość recenzji kolejnych! :)

Paranoia to pierwszy świat stworzony przez Stwórcę. Ta niedoskonała kraina podzielona jest na dwie części, które są odwiecznie skłócone. Zapomniane Równiny zamieszkiwane są przez szkielety o zwierzęcych czaszkach. Organiczna Dżungla z kolei to las będący domem dla żądnych kości bestii zwanych Kościożercami. Niestety pewnego dnia Mur Kości dzielący zwaśnione krainy rozpada...

więcej Pokaż mimo to

avatar
705
457

Na półkach: , , ,

Pozostawiona przez Stwórcę


Zastanawialiście się kiedyś, czy Bóg naprawdę rozpoczął tworzenie od naszego świata? Zastanówcie się, przecież w naszym świecie króluję doskonałość. Stworzenia są symetryczne, przyroda harmonijna. Nic nie jest dziełem przypadku. Jednak chyba nawet Bóg potrzebował treningu przed stworzeniem czegoś tak niezwykłego.

Takie założenie w swojej debiutanckiej książkę przyjął Piotr Adach. Młody autor z Warszawy zaoferował mi przeczytanie jego książki, co po zapoznaniu się z opisem przyjęłam z dużą ciekawością. Sam tytuł "Paranoia" nic mi nie mówił, o książce wcale nie jest głośno, a szkoda, bo to naprawdę niesamowita pozycja, z którą fan fantastyki poszukujący nowych doznać powinien się zapoznać.


Paranoia nigdy nie była spokojnym miejscem, jednak mur z kości oddzielający Organiczną Puszczę od innych ziem pozwalał żyjącym tam istotą na zachowanie względnego spokoju. Jednak granica upadła, a wszystko za sprawą tajemniczego Bezimiennego. Człowiek ten, dzięki swojej mocy zaczął kontrolować dotychczas wiedzionych instynktem Kościożerców. Nastał czas próby dla Ankharów, czy uda im się zjednoczyć i pokonać wroga?

Skoro omówiłam już główny temat książki zdradzę Wam, co też kryję się pod zagadkowym tytułem książki. Paranoia jest nazwą krainy, którą Stwórca stworzył jako pierwsze swoje dzieło. Okazała się ona niedoskonała, pełna błędów i stworzeń, na które niekiedy aż trudno było patrzeć, jednak nie zniszczył jej i pozwolił jej się rozwijać i podążać własnym torem.

Pomysł autora od samego początku mi się spodobał. Nie spodziewałam się, że jego rozwinięcie będzie aż tak dopracowane, prawie nie sposób wyczuć, że książkę została stworzona przez siedemnastolatka, bo właśnie tyle lat miał Piotr Adach, gdy ją ukończył. Wciąż nie mogę uwierzyć, że w tak młodym wieku autor wykreował od podstaw tak złożony świat. Paranoia bowiem to kraina, w której żyją w różnych stosunkach wielorakie rasy, dzieląc terytorium i wpływy. Dołączona do książki mapka pozwala dokładniej poznać tereny, na jakich żyją bohaterowie, uzmysłowić sobie jak są położone ich miasta, czy osady, jednak nawet bez niej, dzięki dokładnym opisom byłoby to niezwykłe łatwe.

Dlaczego? Bowiem wraz z głównym bohaterem, o którym więcej napiszę już niedługo, przemierzamy prawie cały obszar krainy, a tam, gdzie nie dotarł on, wyruszyła inna postać, która również pomogła nam poznać zawiłości świata. Trzecioosobowa narracje jest bowiem rozłożona pomiędzy wielu bohaterów, co ułatwia poznawanie wydarzeń i śledzenie wielowątkowej fabuły. Wydarzenia przekazywał nam nawet człowiek odpowiedzialny za cały konflikt w krainie, a także, co najbardziej mnie zadziwiło, głupiutki ptak, który właściwie nie miał żadnego wpływu na fabułę, a mimo to ciekawie rozładował napięcie, gdy podczas bitwy prawie sięgnęło zenitu.

Sceny batalistyczne i pojedyncze starcia były bowiem opisane z dużą dokładnością i starannością. Można było porzuć wysiłek wojowników, zew walki, jaki odczuwali, a także lęk o własne życie w sytuacjach krytycznych. Walki bohaterów nie były przegadane, były realistyczne.

W kilku słowach zanim przejdę do głównych postaci chciałam opisać wielość ras, jaki stworzył autor. Na pierwszy plan wybijają się mieszkańcy Zapomnianych Równin, chodzące szkielety(do których należy główny bohater) - lud Ankharów, którzy ma w sobie jeszcze wewnętrzne podziały w zależności, od tego jakiego zwierzęcia mają czaszkę(Jelenia, Wilka lub Słonia). Ich odwiecznymi wrogami, żywiącymi się ich kośćmi są Kościożercy żyjący w Organicznej Dżungli, która zbudowana jest z rozczłonkowanych ciał. Dodatkowo pojawiają się również odgrywający mniejszą rolę(lub bardziej tajemniczy) Nieśmiertelni, Humanoidzi. Czym byłoby fantasy bez smoka? I tu znajdzie się jeden, opowieść zaś nawet o siedmiu. Może Was zdziwić, ale wielość tych istot wcale nie utrudnia poznawania tej historii, a jeszcze bardziej do tego zachęca, gdyż wciąż miałam ochotę dowiadywać się jeszcze więcej.

Powieść niezwykle mi się spodobała, ale żeby nie słodzić tak młodemu twórcy muszę powiedzieć o kilku mankamentach. Język. Niekiedy dość mocno kulał przez co czytanie szło mi dość opornie. Czytałam, ale nie pochłaniałam książki jak zdarzało mi się wielokrotnie. W wypowiedziach bohaterów autor od samego początku stawiał na patos i górnolotność wypowiedzi, jednak z biegiem wydarzeń styl zaczynał ewoluować i niekiedy wkradała się mowa potoczna, wulgaryzmy, które zaburzały odbiór.

Pewien minus tyczy się również bohaterów. Najpierw jednak skupię się na ich zarysach. Podobało mi się to, że bohaterem głównym nie była postać, która od razu pojawiła się w fabule powieści. Scout pojawił się dopiero później. Był Jeleniem, łowczym który walczył z demonami przeszłości, poczuciem winy, gdy pierwszy raz o nim przeczytałam wydał mi się postacią doświadczoną, na pewno dorosłą. Była jednak pewna niekonsekwencja w jego kreacji. Irytowało mnie, że niekiedy zachowywał się jak nastolatek, naiwnie przyjmował fakty, co szczególnie było widoczne w kontaktach z drugą ważną bohaterką - Tiarą. Dziewczyna wydała mi się niezwykle intrygującą postacią, jednak jej charyzma malała, gdy przebywała wraz z bohaterem głównym, czyli niestety przez większość czasu. Relacje pomiędzy tą dwójką były dla mnie(a piszę to osoba z duszą romantyczki) były zbędne. Pozostałe postaci były wykreowane naprawdę dobrze i nie mam do nich większych zastrzeżeń.

"Paranoia" to debiut godzien pozazdroszczenia. Piotr Adach stworzył światową powieść fantastyczną, taką, która mogła by się spodobać zagranicznemu odbiorcy. Jest oryginalna, nietuzinkowa, inna. Nie wyzbyła się jednak braków, które już uwypukliłam. Nie były one jednak tak znaczące, by zniszczyć moje zadowolenie z lektury i zmniejszyć podziw do pomysłu pisarza. Ostatnio udaję mi się trafiać na same świetne pozycje.
Ocena: bardzo dobra [5/6]

Pozostawiona przez Stwórcę


Zastanawialiście się kiedyś, czy Bóg naprawdę rozpoczął tworzenie od naszego świata? Zastanówcie się, przecież w naszym świecie króluję doskonałość. Stworzenia są symetryczne, przyroda harmonijna. Nic nie jest dziełem przypadku. Jednak chyba nawet Bóg potrzebował treningu przed stworzeniem czegoś tak niezwykłego.

Takie założenie w swojej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1585
1577

Na półkach: ,

Książki spod znaku fantasy, są obecnie jednymi z najbardziej popularnych. Magia, mistycyzm oraz wszechobecna tajemnica, kierującą światami wykreowanymi przez autorów, znalazła wielu odbiorców. Osobiście nie jestem fanem fantasy, przez co zawsze postrzegałem ten gatunek jako bardzo mi odległy. Mimo tego pośród moich ulubionych książek, można znaleźć wiele, ze wspomnianego gatunku. Problem polega na tym, że wszystkie z nich były skierowane do odbiorcy o kilkanaście lat młodszego. Co zatem przykuło moją uwagę na tyle, żebym mógł powiedzieć o książce Piotra Adacha „Paranoia” że niemal otarła się o mistrzostwo gatunku?

„Paranoia jest pierwszym, niedoskonałym światem wykreowanym przez stwórcę”. Tutaj też autor popisał się swoją wyjątkową wyobraźnią, która wykreowała całkiem ciekawy kierunek myślowy. Paranoia to kraina, którą najłatwiej można opisać jako piaskownica Boga. Tutaj sprawdzał swoje pierwsze pomysły, testował założenia, które potem zmieniał na zasadzie empirycznej. Nie porzucił jednak swojego pierwotnego tworu, pozwalając mu żyć własnym życiem. W tej mistycznej krainie, żyją skłócone plemiona, które za swój główny cel mają przetrwanie następnego dnia. Główna akcja skupia się na plemieniu Jeleni, które z dnia na dzień zostaje postawione przed ogromnym zagrożeniem. Całe ich życie zostaje wywrócone do góry nogami, w momencie w którym, znika Mur Kości – granica pomiędzy tym co prawe i tym co brudne i złe. To drugie zwie się Organiczną Dżunglą, i tylko czekało na moment w którym, może uderzyć na resztę Paranoi. Młody, ale doświadczony myśliwy, imieniem Scout, wyrusza więc na wyprawę, która ma przynieść tylko jedno rozwiązanie – przetrwanie albo zagładę. Stawka jest wysoka, bo chodzi o przyszłość całej Paranoi. Scout zostaje wysłany na misję zjednoczenia skłóconych plemion, dla większego dobra. Oczywiście nic nie przychodzi mu łatwo, musi wywalczyć miejsce, w którym będzie mógł się wypowiedzieć.

Świat wykreowany przez Pana Adacha jest wizją, którą sam posiadałem w głowie lata temu. Nie, nie chodzi mi o plagiat, ale o zupełne popuszczenie wodzy fantazji. Myślę, że nadal jestem w stanie odtworzyć, czytając książkę, to uczucie wyciekającego, nierealnego świata, z własnej głowy. Pamiętam jakie to było wspaniałe, jak wiele przyjemności dawało pisanie. Pan Adach zrealizował swoje wizje, dzięki czemu ponownie mogłem poczuć się jak za młodu. Uważam, że „Paranoia”, zdecydowanie jest jedną z najlepszych książek młodzieżowych ostatnich lat na polskim rynku.

Pełna recenzja na:
http://moznaprzeczytac.pl/paranoia-piotr-adach/

Książki spod znaku fantasy, są obecnie jednymi z najbardziej popularnych. Magia, mistycyzm oraz wszechobecna tajemnica, kierującą światami wykreowanymi przez autorów, znalazła wielu odbiorców. Osobiście nie jestem fanem fantasy, przez co zawsze postrzegałem ten gatunek jako bardzo mi odległy. Mimo tego pośród moich ulubionych książek, można znaleźć wiele, ze wspomnianego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
563
325

Na półkach: ,

Całość: https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-paranoia-autor-piotr-adach/

Kreatywność Piotra Adacha i jego niecodzienną wyobraźnię widać w zasadzie od pierwszych stron „Paranoi”. Pomysł na kreację Ankharów jako istot zbudowanych jedynie z kości oraz stworzenie ich naturalnych wrogów, Kościożerców – świetne. Wyraźnie widać, że młodziutki pisarz posiada talent do uplastyczniania swoich wizji i tworzenia niepokojących obrazów. Wydają się bowiem na tyle sugestywne, że bez problemu znajdują wizualne odwzorowanie w umyśle czytelnika. Niestety, gorzej sprawy mają się jeżeli chodzi o logiczną stronę historii.

Całość: https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-paranoia-autor-piotr-adach/

Kreatywność Piotra Adacha i jego niecodzienną wyobraźnię widać w zasadzie od pierwszych stron „Paranoi”. Pomysł na kreację Ankharów jako istot zbudowanych jedynie z kości oraz stworzenie ich naturalnych wrogów, Kościożerców – świetne. Wyraźnie widać, że młodziutki pisarz posiada talent do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
221
97

Na półkach: ,

Do przeczytania „Paranoi” zachęcił mnie sam autor i szczerze mówiąc, to właśnie on mnie z nią zapoznał. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej powieści. Poważnie zastanawiałam się nad propozycją recenzji i… w końcu ją przyjęłam. Nie lubię utworów polskich autorów. Oprócz takich klasyków jak „Wiedźmin” Sapkowskiego i książek biograficznych żadna, ale to żadna nie przypadła mi do gustu. Postanowiłam dać szansę chłopkowi starszemu o rok ode mnie. Czy było warto?

Spójrz na świat, który nas otacza. Wszystko ma sens, prawda? Ptaki śpiewają rano, by zbudzić świt, wieczorem świerszcze żegnają Słońce razem z wielobarwnym niebem. Człowiek jest istotą żyjącą, która składa się z miliona skomplikowanych komórek. Logika. Ale czy zawsze tak było? Myślisz, że nasz świat jest jedynym tworem Boga?

Paranoia jest pierwszym dziełem stworzonym przez Twórcę. To taki eksperyment na drodze ku doskonałości. Wschodnia część dzieli się na dwie mocno skłócone krainy; Zapomniane Równiny zamieszkują żywe szkielety, a Organiczna Dżungla, będąca lasem ociekających krwią kończyn, stanowi dom dla gustujących w kościach bestii. Pewnego dnia, święty mur oddzielający zwaśnione krainy rozpada się. Myśliwy z plemienia Jeleni wysłany zostaje na niebezpieczną misję, od której zależeć będzie los Zapomnianych Równin - jeśli mu się nie powiedzie, nad szkieletami Ankharów ucztować będą Kościożercy.
Wojna nadchodzi wielkimi krokami. Czy znajdzie się ktoś, kto uchroni Zapomniane Równiny i ochroni odwiecznie strzeżony skarb?

Piotr Adach – uczeń warszawskiego liceum im. Jana Kochanowskiego, ma 18 lat. Swoją debiutancką powieść ukończył w wieku siedemnastu lat. Ma ogromne ambicje i wiele pomysłów na przyszłość. Jak sam mówi, Uwielbiam kreować nowe światy, wierzę, że ludzka wyobraźnia nie zna żadnych granic.

Na początku było ciężko. Zaczęłam czytać i co chwilę się gubiłam. Może dlatego, że wprowadzenie do lektury nie było do końca jasne i nie od razu pojawił się stały główny bohater. Za każdym razem, gdy na pierwszych stronach pojawiała się jakaś postać, miałam nadzieję, że zostanie ona ze mną do końca książki. Niestety tak nie było. Musiałam przeczytać wiele stron, by w końcu poznać Scouta. To Jeleń z plemienia Ankharów, który odegrał kluczową rolę w książce. Nad wyglądem nie ma się co rozczulać, bo jest żywym szkieletem – składa się z samych kości. Gdyby patrzeć na wartości moralne tejże istoty, niewątpliwie należy do „tych dobrych”. Cechuje go odwaga, uczciwość, waleczność a także posiadanie ogromnego serca i gotowość do poświęceń.
Co do bohaterów, jest ich więcej. Pojawiają się, znikają, pojawiają, znikają (zwłaszcza na początku), ale niektórzy zostają na dłużej. Ogromny plus dla autora za wykreowanie postaci. Każda z nich jest inna, nie ma drugiej takiej samej. Każdy bohater różni się od kolejnego wyglądem, bo można znaleźć Jelenie, Wilki, Słonie, Ptaki, Kościożerców, Humanoidów i wiele innych, a także charakterem. Każdy z osobna przekazuje czytelnikowi inne wartości.

Ewidentnie uwidacznia się motyw walki dobra ze złem, góruje od nad wszystkimi innymi. Pojawia się także motyw przyjaźni między Scoutem i Jeleniami, a także poznanymi w przyszłości sprzymierzeńcami.
Autor świetnie poradził sobie z przedstawieniem kontrastu między dwoma siłami – dobrem i złem.
Daję plusa także za styl, jakim pisana jest książka. Jest poważny jak na tak młodego autora, a język jakim się posługuje jest dojrzały. Opisy ciekawie przedstawiają Paranoię i otaczające ją zjawiska oraz stworzenia.
Akcja miarowo posuwa się naprzód, ale niekiedy można się zgubić. Książka jak najbardziej wciąga, ale chwilami ciężko się ją czyta – przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie. Czytelnik wraz z pierwszoplanowymi bohaterami ma wiele zagadek do rozwiązania. Pewne fakty trzeba po prostu przyswoić, by móc zrozumieć to, co dzieje się w danej chwili.

Pojawiło się coś, co mnie drażniło. Mowa tutaj o błędach interpunkcyjnych, a niekiedy nawet ortograficznych. Nie pałałam entuzjazmem także do wkładanego gdzieniegdzie języka młodzieżowego w tekście. Niekiedy stawało się irytujące.
Nie jestem fanką okładki. Uważam, że jest komputerowo przesadzona. Autor na pewno miał dobre intencje, by wizualnie przybliżyć czytelnikowi wygląd jednego z bohaterów. Mnie jednak ona zdrowo zniechęciła.

Piotr Adach to zdolny chłopak, który stworzył dobrą powieść. Z racji, że jest ona jego pierwszym dziełem, chylę czoła. Ma ona swoje wady, a także zalety. Dodatkowo powiem, że nie jest ona tak straszna, jak przewiduje opis. Szczerze mogę ją polecić młodzieży, która jest za pan brat z fantastyką. Spotkacie tutaj różne dziwne postaci i rozwiążecie parę zagadek.

Do przeczytania „Paranoi” zachęcił mnie sam autor i szczerze mówiąc, to właśnie on mnie z nią zapoznał. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej powieści. Poważnie zastanawiałam się nad propozycją recenzji i… w końcu ją przyjęłam. Nie lubię utworów polskich autorów. Oprócz takich klasyków jak „Wiedźmin” Sapkowskiego i książek biograficznych żadna, ale to żadna nie przypadła mi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
866
94

Na półkach: ,

http://ivka86.blogspot.com/2015/11/paranoia-piotr-adach.html

http://ivka86.blogspot.com/2015/11/paranoia-piotr-adach.html

Pokaż mimo to

avatar
84
84

Na półkach: ,

Naszą recenzję znajdziecie tutaj:
http://zaczytanie.com/index.php/2015/09/05/paranoia-piotr-adach/

Naszą recenzję znajdziecie tutaj:
http://zaczytanie.com/index.php/2015/09/05/paranoia-piotr-adach/

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Paranoia


Reklama
zgłoś błąd