rozwińzwiń

Deus Irae

Okładka książki Deus Irae Philip K. Dick, Roger Zelazny
Okładka książki Deus Irae
Philip K. DickRoger Zelazny Wydawnictwo: Rebis Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka fantasy, science fiction
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Tytuł oryginału:
Deus Irae
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2014-09-16
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378186229
Tłumacz:
Paweł Kruk
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
569 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
57
57

Na półkach:

Wspaniale wykreowany postapokaliptyczny świat. Przerażający, dziwny i dzięki temu interesujący. Satysfakcjonujące zakończenie, jednocześnie smutne i wesołe. Jedyny mały minus upatruję w głównym wątku powieści, czyli wyruszenie w niebezpieczną podróż w poszukiwaniu boga przez malarza, by namalować fresk w świątyni - trochę ten motyw jest moim zdaniem naciągany i niezbyt dobrze uzasadniony. Jednak poza tym jedna z najciekawszych powieści, jakie czytałam w życiu.

Wspaniale wykreowany postapokaliptyczny świat. Przerażający, dziwny i dzięki temu interesujący. Satysfakcjonujące zakończenie, jednocześnie smutne i wesołe. Jedyny mały minus upatruję w głównym wątku powieści, czyli wyruszenie w niebezpieczną podróż w poszukiwaniu boga przez malarza, by namalować fresk w świątyni - trochę ten motyw jest moim zdaniem naciągany i niezbyt...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2312
2134

Na półkach: , , ,

Nie spodziewałem się, że wspólne dzieło dwóch wybitnych pisarzy okaże się takie... nijakie. Jasne, jest jakaś dickowa obcość, zelazna lekkość, główny wątek w postaci poszukiwania bóstwa, ale całość jest do bólu zachowawcza i nie wnosi niczego, niestety.

Nie spodziewałem się, że wspólne dzieło dwóch wybitnych pisarzy okaże się takie... nijakie. Jasne, jest jakaś dickowa obcość, zelazna lekkość, główny wątek w postaci poszukiwania bóstwa, ale całość jest do bólu zachowawcza i nie wnosi niczego, niestety.

Pokaż mimo to

avatar
41
31

Na półkach:

Ewangelia wg Dicka (i Zelaznego) w szatach postapo. Dziełko ciekawie pogrywa z doktryną pewnej dość znanej religii odwracając jej symbolikę, a równocześnie mieści w sobie treści o charakterze uniwersalnym. Wielka wyprawa Tibora cierpi jednak na brak ciekawego świata i brak ciekawych tego świata mieszkańców.

Ewangelia wg Dicka (i Zelaznego) w szatach postapo. Dziełko ciekawie pogrywa z doktryną pewnej dość znanej religii odwracając jej symbolikę, a równocześnie mieści w sobie treści o charakterze uniwersalnym. Wielka wyprawa Tibora cierpi jednak na brak ciekawego świata i brak ciekawych tego świata mieszkańców.

Pokaż mimo to

avatar
261
35

Na półkach:

To właściwie bardzo prosta opowieść o poszukiwaniach istoty boskiej, ale również o wewnętrznych motywacjach tychże poszukiwań.
Styl Dicka jest tu zauważalnie przytłumiony, wyraźnie czuć obecność współautora. Wszelka symbolika wylewa się z akapitów, z każdą kolejną stroną robi się dziwniej, czasem można się lekko pogubić w narracji, czasie, chronologii, a zakończenie można albo pokochać, albo znienawidzić.
Niemniej Warto.

To właściwie bardzo prosta opowieść o poszukiwaniach istoty boskiej, ale również o wewnętrznych motywacjach tychże poszukiwań.
Styl Dicka jest tu zauważalnie przytłumiony, wyraźnie czuć obecność współautora. Wszelka symbolika wylewa się z akapitów, z każdą kolejną stroną robi się dziwniej, czasem można się lekko pogubić w narracji, czasie, chronologii, a zakończenie można...

więcej Pokaż mimo to

avatar
497
258

Na półkach:

"Miłośnicy śmierci. Wielbicie kogoś, kto próbował pozbawić nas życia. Oto wielka herezja współczesnego świata. No nic, dziękuję."

I jak tu nie kochać klasyków science-fiction? Książka, której treść jest dalej niesamowicie aplikowalna po niespełna pół wieku to klasa sama w sobie. Narkotyczny oniryzm, teologia, abstrakt i ciekawa wizja post-apokalipsy - "Deus Irae" ma w sobie wszystko i jeszcze więcej.

Książka Dicka i Zelaznego definitywnie nie jest pozycją, która każdemu przypadnie do gustu. Jeśli tylko zapragniemy to możemy ją włożyć między bełkot, sprytnie zauważając, że postacie w sumie nieszczególnie rozbudowane, świat jakiś takiś dziwny, wątki trochę pourywane… Tylko wiecie co? Nie mam takiej zachcianki, a książka podobała mi się bardzo. Naprawdę dużo tutaj narkotycznej niestałości - nie chodzi mi tutaj tylko o postać Pete'a Sandsa (naczelnego ćpuna powieści, poszukiwacza boga, jakiekolwiek by nie znalazł),a książkę jako całość. Momentami bardzo przyziemne fragmenty mieszają się tutaj z wizjami, zdziczałymi robotami, mutantami, a wszystko to jest okraszone teologicznymi rozważaniami czy bełkotem, jak kto woli. Pielg, pielgrzymka głównego bohatera dostarcza dużo więcej pytań niż odpowiedzi.

Kwestia podejścia do teologii w "Deus Irae" jest dość specyficzna - nie oczekujcie rzetelnego traktatu, bo go nie znajdziecie. Wiara i religia jest tutaj ujęta dość personalnie, wszędzie czuć abstrakcyjny, momentami frenetyczny ciąg myślowy autora/autorów i ja to kupuję. Lubimy myśleć o sobie jak o racjonalnych istotach, ale moim zdaniem to często mrzonka. Osoba poszukująca odpowiedzi na różne pytania, szukająca swojego systemu wierzeń nie robi tego w logiczny, uporządkowany sposób, bo i wiara nie jest logiczna. Fascynujące jest zestawienie zaskakującego pragmatyzmu postaci jeśli chodzi o przechodzenie z jednej wiary na drugą i mistycznych wizji. Bardzo, ale to bardzo interesujące.

Nie będę ukrywał, że nie rozpatruję "Deus Irae" w standardowych kategoriach, bo i nie jest to standardowa powieść. Mam tą swobodę, że nie zawsze muszę bawić się w formalną analizę warsztatu i oceniania książki w ustruktyrozowany sposób. Jeśli to czy książka mi się podobała uznać za jakikolwiek wyznacznik jej jakości to "Deus Irae" jest naprawdę warte uwagi.

Na wielką pochwalę zasługuje również wydanie - piękna obwoluta, ozdobiona obrazem Wojciecha Siudmaka sama w sobie jest świetna. Jeśli dołożymy do tego załączone w książce ilustracje, a także minimalistyczny design faktycznej okładki… śliczne, po prostu śliczne.

https://www.facebook.com/gniazdoszeptunow/

"Miłośnicy śmierci. Wielbicie kogoś, kto próbował pozbawić nas życia. Oto wielka herezja współczesnego świata. No nic, dziękuję."

I jak tu nie kochać klasyków science-fiction? Książka, której treść jest dalej niesamowicie aplikowalna po niespełna pół wieku to klasa sama w sobie. Narkotyczny oniryzm, teologia, abstrakt i ciekawa wizja post-apokalipsy - "Deus Irae" ma w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4572
747

Na półkach:

To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam

To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam

Pokaż mimo to

avatar
949
920

Na półkach: ,

Myślę, że wszyscy chociaż kojarzą Philipa K. Dicka, szczególnie z powodu filmu „Łowca androidów”. Człowiek, który jest legendą fantastyki naukowej. Nie mogę powiedzieć, że jego książki czyta się szybko i przyjemnie, ale gdy tylko zobaczyłam książkę w ofercie @dom_wydawniczy_rebis od razu o nią poprosiłam. Dlaczego? BO WARTO.
Akcja książki dzieje się po wojnie nuklearnej. W świecie pojawiła się nowa religia – Boga Gniewu. Musicie przygotować się na to, że w tej powieści znajdziecie mnóstwo rozważań na temat wiary i samego chrześcijaństwa – w końcu tę książkę napisał także Roger Zelazny, który uwielbia wplatać w swoje powieści wątki chrześcijańskie.
Muszę jednak przyznać, że o ile obaj panowie osobno są wielcy, tak razem stworzyli typowego średniaka. Przez większość książki miałam wrażenie, że czytam opis jakichś narkotycznych wizji Alicji, która zawędrowała zbyt głęboko w Krainę Czarów, a główny bohater jakoś nie pomagał mi w tej przygodzie.
Oczywiście, nie mogę odmówić nikomu ani kreatywności, ani odrobiny szaleństwa, ale czegoś tu zabrakło. Większego zaangażowania fabularnego, może ciekawszego bohatera, dla którego trwałabym w tym zwariowanym świecie i zabrakło lepszego zakończenia. Takiego z hukiem.
Dla kogoś kto nigdy nie czytał Dicka czy Zelaznego nie polecam, mogą się zniechęcić, fanom obu panów polecam z kolei się zapoznać, ponieważ nawet coś średniego od tej dwójki jest warte przeczytania.
~lyl3th

Myślę, że wszyscy chociaż kojarzą Philipa K. Dicka, szczególnie z powodu filmu „Łowca androidów”. Człowiek, który jest legendą fantastyki naukowej. Nie mogę powiedzieć, że jego książki czyta się szybko i przyjemnie, ale gdy tylko zobaczyłam książkę w ofercie @dom_wydawniczy_rebis od razu o nią poprosiłam. Dlaczego? BO WARTO.
Akcja książki dzieje się po wojnie nuklearnej. W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7949
6806

Na półkach:

BÓG GNIEWU

Kolejne wznowienie prozy Dicka na polskim rynku, to także kolejna książka tego autora napisana wspólnie z innym. Współautorem został w tym wypadku kolejny legendarny twórca fantastyki Roger Zelazny. Z połączenia ich sił zrodziła się bardzo udana powieść, mocno osadzona w chrześcijańskiej wiarze.

Wojna atomowa zrujnowała świat. Skażona ziemia, niemal bezpłodna i wydająca na świat dziwaczne, nienaturalne rośliny i zwierzęta, jest domem niedobitków ludzkości. W Charlottesville w Utah żyje mała społeczność, gdzie wyznaje się kult tego, który sprowadził całe nieszczęście. Kaleki Tibor McMasters wyrusza na pielgrzymkę®, która ma odsłonić przed nim obraz Boga Gniewu. Czy odnajdzie prawdę? A jeśli tak, to jaką?

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/06/deus-irae-philip-k-dick-roger-zelazny.html

BÓG GNIEWU

Kolejne wznowienie prozy Dicka na polskim rynku, to także kolejna książka tego autora napisana wspólnie z innym. Współautorem został w tym wypadku kolejny legendarny twórca fantastyki Roger Zelazny. Z połączenia ich sił zrodziła się bardzo udana powieść, mocno osadzona w chrześcijańskiej wiarze.

Wojna atomowa zrujnowała świat. Skażona ziemia, niemal bezpłodna i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
817
668

Na półkach: ,

Philip K. Dick, kim jest nikomu z fanów fantastyki naukowej nie trzeba wyjaśniać. Szalony umysł pełen pomysłów, które przekuł na mnóstwo książek. Wiele ciekawych fabuł, więc jest co czytać i czym się zachwycać. Pewnego dnia postanowił się zabrać za napisanie książki postapokaliptycznej. Jednak krótko po rozpoczęciu prac na powieścią doszedł do wniosku, że posiada za mało wiadomości na tematy chrześcijańskie, dlatego zaprosił do współpracy Teda White'a, z którym wspólne pisanie niestety nie wyszło. Ale w drugiej kolejności postanowił prosić o to samo Zelazny’ego, który znany jest z używania wielu religijnych aspektów w swoich książkach. Mimo wszystko nie była to łatwa i szybka współpraca, bo ostatecznie "Deus Irae" powstało dopiero po dwunastu latach pracy. I można by pomyśleć, że kiedy dwóch takich świetnych pisarzy jak Philip K. Dick i Roger Zelazny zabiera się za wspólne pisanie, to z pewnością wyjdzie z tego tylko coś bardzo dobrego. Otóż, Nie Tym Razem.

Akcja książki toczy się po wojnie nuklearnej, kiedy nastąpiła era nowej religii opartej na gniewie i strachu Boga Gniewu – Deus Irae. Tibor McMaster to nasz główny bohater, wielki artysta malarstwa, który urodził się bez kończyn i porusza się o zaprzężonym przez krowę wózku. Podejmuje się zlecenia namalowania portretu samego Boga Gniewu, czego nikt nigdy dotąd nie zrobił, bo mało kto go widział. W związku z tym wyrusza w podróż, gdzie napotka różne rzeczy na swoje w drodze - przede wszystkim zmutowane stwory i dziwne maszyny. Czy uda mu się wykonać zlecenie i namalować obraz?

Ogólnie rzecz biorąc niewiele mam do powiedzenia, bo książka jak na Dicka jest bardzo średniawa i mało ciekawa. Chociaż początkowo było bardzo oryginalnie, z każdą stroną robiło się jednak coraz mniej ciekawie. Główny bohater oryginalny tylko z opisu, świat ponuklearny jakoś mało przygnębiający i przerażający (znacznie lepiej było w popularnej "Alei potępienia" Zelazny'ego),fabuła jakoś tam się toczy, ale bez jakiegoś "wow" czy "o! to nawet ciekawe było". Widać co prawda elementy charakterystyczne dla PKD - zakręcone wizje, maszyny i technologie - i dla samego Zelazny'ego - nie trudno się domyślić, że element fabuły dotyczący chrześcijaństwa i kultu Boga Gniewu - ale naprawdę jakieś to takie wszystko drętwe i słabawe. Ogólnie nie polecam komuś, kto jeszcze nie czytał nic od któregokolwiek z Panów, bo może się zrazić. Fanom postapo? No niekoniecznie, bo jak czytali wcześniej taką "Drogę" McCarthy'ego to "Deus..." rzucą bardzo szybko w jakiś ciemny kąt nie docierając nawet do połowy. Fani PKD i RZ pewnie sięgnął. Może będą zadowoleni, może niekoniecznie. Ja tam wolę czytać ich osobno.

https://swiat-bibliofila.blogspot.com/2021/06/deus-irae-philip-k-dick-roger-zelazny.html

Philip K. Dick, kim jest nikomu z fanów fantastyki naukowej nie trzeba wyjaśniać. Szalony umysł pełen pomysłów, które przekuł na mnóstwo książek. Wiele ciekawych fabuł, więc jest co czytać i czym się zachwycać. Pewnego dnia postanowił się zabrać za napisanie książki postapokaliptycznej. Jednak krótko po rozpoczęciu prac na powieścią doszedł do wniosku, że posiada za mało...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1579
207

Na półkach: ,

Matematyka to suka i ten przypadek zdecydowanie to potwierdza.

Osobno panowie Roger Zelazny i Philip K. Dick to zdecydowanie dwa wielkie plusy. Razem niestety udało im się spłodzić minusa, którym można by opasać ziemię na równiku.

Bóg Gniewu jest powieścią dziwaczną, wysmażoną z narkotycznych wizji Dicka i podlaną teologiczno-mistycznym sosem Zelaznego.
Oczywiście ma ona jakiś tam sens (przynajmniej w warstwie fabularnej),zważywszy na zimnowojenne napięcie pomiędzy NATO a Układem Warszawskim...
W tamtych czasach budziło ono w ludziach całkiem realne i uzasadnione lęki.
Natomiast samo wdrożenie tematu w życie, woła o pomstę do nieba.

Niektóre z występujących w książce postaci pamiętają z autopsji świat sprzed dnia zagłady. Pozwala nam to sądzić, że od owego wydarzenia nie minęło jeszcze wiele pokoleń, pokoleń niezbędnych dla pojawienia i utrwalenia się mutacji.
A tu bum, autorzy serwują nam całą gamę inteligentnych i półinteligentnych stworzeń (robale mutanty, ludzie-jaszczury, biegacze) już w kilkanaście, maksymalnie parę dziesiątek lat po zagładzie naszej cywilizacji.
Wygląda na to, że uważają, że wszystko przejdzie lub traktują nas dokładnie jak te swoje półinteligentne stwory.

Koncepcja Jezusa jako glinianego garnka Ho On mogłaby być nawet zabawna, gdyby całość powieści utrzymana była w żartobliwym czy groteskowym tonie, niestety tak nie jest, przez co Ho On jedynie irytuje.
Cały ten quasi-teologiczny bełkot, który atakuje oczy ze znaczącej liczby stron, tej niezbyt przecież obszernej lektury. Sprawia, że czyta się to ciężko i myślę, że jest to książka wyłącznie dla specyficznych odbiorców, do których ja się szczęśliwie nie zaliczam.

W mojej opinii tylko dla zdeterminowanych.

Matematyka to suka i ten przypadek zdecydowanie to potwierdza.

Osobno panowie Roger Zelazny i Philip K. Dick to zdecydowanie dwa wielkie plusy. Razem niestety udało im się spłodzić minusa, którym można by opasać ziemię na równiku.

Bóg Gniewu jest powieścią dziwaczną, wysmażoną z narkotycznych wizji Dicka i podlaną teologiczno-mistycznym sosem Zelaznego.
Oczywiście ma ona...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    819
  • Chcę przeczytać
    675
  • Posiadam
    228
  • Fantastyka
    25
  • Philip K. Dick
    17
  • Teraz czytam
    13
  • Science Fiction
    12
  • Postapokalipsa
    10
  • Chcę w prezencie
    9
  • Do kupienia
    7

Cytaty

Więcej
Roger Zelazny Deus Irae Zobacz więcej
Roger Zelazny Deus Irae Zobacz więcej
Roger Zelazny Deus Irae Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także