rozwińzwiń

Serce Gryfa

Okładka książki Serce Gryfa Jastek Telica
Okładka książki Serce Gryfa
Jastek Telica Wydawnictwo: Novae Res fantasy, science fiction
722 str. 12 godz. 2 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2014-01-03
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-03
Liczba stron:
722
Czas czytania
12 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379420209
Tagi:
powieść fantasy kreczownik
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Magazyn Biały Kruk #10 Redakcja Magazynu Biały Kruk, Aleksandra Brokman, Dominika Grzesiak, Kamil Muzyka, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Barbara Szymczak-Maciejczyk, Jastek Telica, Marlena Urbaniak
Ocena 5,0
Magazyn Biały ... Redakcja Magazynu B...
Okładka książki Magazyn Biały Kruk #7 "Grafoman", Mateusz Antczak, Radosław Dąbrowski, Roland Hensoldt, Marta Kisiel, Wiktor Orłowski, Olaf Pajączkowski, Jastek Telica, Marlena Urbaniak
Ocena 6,5
Magazyn Biały ... "Grafoman", Mateusz...
Okładka książki Szortal na wynos #66 Marek Adamkiewicz, Mateusz Antczak, Adrianna Biełowiec, Aleksandra Brokman, Grzegorz Czapski, Lucyna Dobaczewska, Bartłomiej Dzik, Bonnie Jo Stufflebeam, Marcin Knyszyński, Urszula Koszarek, Kacper Kotulak, Andrzej Kozakowski, Paweł Leśniewski, Jan Maszczyszyn, Franciszek Mocek, Patrycja Paliczka, Hubert Przybylski, Maciej Rybicki, Holly Schofield, Marek Ścieszek, Klaudia Sowiak, Agnieszka Szmatoła, Anna Szumacher, Adrian Szymalski, Jastek Telica, Alicja Wlazło, Jagoda Wochlik, Maciej Żołnowski
Ocena 7,7
Szortal na wyn... Marek Adamkiewicz, ...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
4937
4728

Na półkach:

Nie jest to Wiedźmin.Tylko Krecz i ja traktuję ,jako Krecza.Walka z Gryfem .Była Świetna.
Lasy,wioski te widoki piękne.Lubię fantasty takie.

Nie jest to Wiedźmin.Tylko Krecz i ja traktuję ,jako Krecza.Walka z Gryfem .Była Świetna.
Lasy,wioski te widoki piękne.Lubię fantasty takie.

Pokaż mimo to

avatar
360
347

Na półkach: ,

Ostatnio bardzo rzadko sięgałam po książki z gatunku fantastyki, jednak jak tylko zobaczyłam tą książkę, to zapragnęłam ponownie zanurzyć się w świecie pełnym magii i demonów. Tym bardziej kiedy przeczytałam zdanie umieszczone na okładce - „Gdyby Wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go kreczownikiem” nabrałam jeszcze większej ochoty.

Grippin to nowicjusz pobierający nauki w starożytnym klasztorze. Początkowo wszystko wskazuje, że jest on wyjątkowym uczniem, który nie tylko jest bardzo zdolny, ale potrafi sobie zjednać przyjaciół. Niestety z czasem okazuje się, że oprócz wielu zalet, Grippin to przede wszystkim leń i cwaniak, dla którego najważniejsze to nie narobić się. Ale w życiu się tak nie da i w końcu nauczyciele stawiają mu ultimatum, po którym kończą się wizyty w karczmie, panienki na jedną noc. I tak młody kadet staje się kreczownikiem, który nie oglądając się ani minuty za siebie wyrusza w świat, zostawiając po sobie niezbyt dobre wrażenie, szczególnie u jednej panny, która gotowa była za nim skoczyć w ogień.

Świat, jak długi i szeroki, ciągnie Gryppina, który nigdzie na dłużej się nie zatrzymuje, szukając pracy a po zabiciu potworów nękających mieszkańców, ruszając dalej przed siebie. Komuś takiemu jak on trudno się zmienić dlatego po staremu wszystko wydaje, do czasu aż trafia mu się prawdziwa gratka!

Choć bardzo lubię fantastykę, to ciężko mi się na początku czytało tę książkę, nie mogłam „wbić” się w świat kreczowników, jednak po pewnym czasie powieść wkręciła i to bardzo. Wszystko przez to, że ciężko polubić głównego bohatera, jest on strasznym cwaniakiem, który nie szanuje nikogo, a na dodatek nie wierzy w moce, przeciwko którym był szkolony. Do tego język, i duża dawka ważnych informacji, powodowała, że trzeba było bardzo się skupić na treści. Ale to na początku, potem jest dużo lepiej!!! Poznajemy co raz lepiej ten nowy, bardzo interesujący świat i widzimy przemianę bohatera, akcja nabiera co raz większego tempa by na sam koniec wręcz eksplodować.

„Serce Gryfa” Jastka Telicy to bardzo interesująca książka, w której znajdziemy skomplikowanego bohatera, ciekawe wykreowany świat, w którym nie brakuje strzyg i innych potworów, oraz magii. I choć początki są trudne to wszystko ma swój cel. Do tego stylizowany język i barwne opisy, powodują, że książka zasługuje na uwagę i poświęcony jej czas. Dlatego polecam wszystkim fanom fantasy!

Ostatnio bardzo rzadko sięgałam po książki z gatunku fantastyki, jednak jak tylko zobaczyłam tą książkę, to zapragnęłam ponownie zanurzyć się w świecie pełnym magii i demonów. Tym bardziej kiedy przeczytałam zdanie umieszczone na okładce - „Gdyby Wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go kreczownikiem” nabrałam jeszcze większej ochoty.

Grippin to nowicjusz pobierający nauki w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1367
10

Na półkach: ,

O ile zazwyczaj książki czytam błyskawicznie, tę "męczyłam" kilka dni.
Dlaczego? Przede wszystkim powodem był BARDZO antypatyczny bohater: leniwy, chodzący na skróty, niegodny zaufania oszust - przez sporą część miałam ochotę rzucić książką w kąt, tak mnie irytował. Drugą trudność stanowił język książki, a zwłaszcza dialogów, dość mocno przestylizowany i rozwlekły.
Na plus dla autora przemiana głównego bohatera - trudna, stopniowa, jak w życiu oraz drobiazgowo dopracowany tenże bohater a także otaczający go świat.
W książce można faktycznie odnaleźć elementy wiedźmińskie, ale mnie akurat nieco irytowały i wolałabym większą oryginalność autora.
Ogólnie książkę czytało mi się ciężko, lubię identyfikować się z głównym bohaterem, tutaj było to niemożliwe. Odnaleźć w niej można sporo cech całkiem niezłej literatury, jednak dla mnie subiektywnie: zbyt męcząca. Powtórki nie będzie. Natomiast - jeśli będzie - sięgnę po następną książkę autora z nadzieją, że te zalążki naprawdę dobrej książki rozwiną się wraz z doświadczeniem pisarskim.

O ile zazwyczaj książki czytam błyskawicznie, tę "męczyłam" kilka dni.
Dlaczego? Przede wszystkim powodem był BARDZO antypatyczny bohater: leniwy, chodzący na skróty, niegodny zaufania oszust - przez sporą część miałam ochotę rzucić książką w kąt, tak mnie irytował. Drugą trudność stanowił język książki, a zwłaszcza dialogów, dość mocno przestylizowany i rozwlekły.
Na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
189
14

Na półkach:

"Gdyby wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go kreczownikiem" - przeczytałam na okładce książki. "Taaa... i prawdopodobnie sam by go w końcu, doprowadzony do ostateczności, ubił!" - dodałam po pierwszych rozdziałach lektury.

Tak mnie ten Gryppin irytował, jak mało który literacki bohater. Pusty, nadęty, egocentryczny dupek. Potwór, paradoksalnie : zabójca potworów. Z zawodu, z konieczności, nie zaś z powołania.

Ale coś było w tej powieści, co nie pozwoliło mi sobie odpuścić. I słusznie - warta było tych dwóch zarwanych nocy!Przez pół książki żyłam nadzieją, że ktoś w końcu Gryppinowi rozłupie ten durny łeb...a później zaczęłam trzymać kciuki. Za kreczownika. Za przemianę. Za przeznaczenie.

"Gdyby wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go kreczownikiem" - przeczytałam na okładce książki. "Taaa... i prawdopodobnie sam by go w końcu, doprowadzony do ostateczności, ubił!" - dodałam po pierwszych rozdziałach lektury.

Tak mnie ten Gryppin irytował, jak mało który literacki bohater. Pusty, nadęty, egocentryczny dupek. Potwór, paradoksalnie : zabójca potworów. Z zawodu,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1660
1651

Na półkach: ,

„Gdyby wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go Kreczownikiem”, to można przeczytać na okładce książki Serce Gryfa i właśnie to zdanie zachęciło mnie do lektury i już mogę powiedzieć, że nie żałuję ani minuty spędzonej nad tą książką.

Gryppin to młody butny chłopak, który kończy ostatni rok nauki w klasztorze, bynajmniej nie zostaje księdzem, lecz kształci się na Kreczownika. Kimże jest? Gryppin zostanie powołany aby zabijać potwory, które polują na ludzi, ale ale, mimo iż młody kadet jest już przy końcu swojej kariery w szkole, to jednak niedane mu będzie pożegnać się z nią tak łatwo. Pomimo iż głównego bohatera poznajemy u schyłku jego szkolnej podróży, narrator daje nam ułamek tego, co działo się w trakcie jego nauki. Gryppin był zdolny…, ale leniwy. Nauka na początku szła mu naprawdę gładko, był chwalony i wielbiony przez swoich nauczycieli za siłę, spryt i męstwo, jednak młody kadet myślał, że to wystarczy i obrósł w piórka. Gryppin zamiast przykładać się do nauki szalał po karczmach i zabawiał się z pannami lekkich obyczajów. Taki styl życia szybko zepchnął go z pozycji lidera i zostawił daleko w tyle za swoimi kompanami. Niestety bohater orientuje się w tym, gdy już jest za późno, a mianowicie wtedy, gdy nauczyciele mają dość zachowania i wybryków Gryppina. Postanawiają, że nie ukończy on nauki. Jednak w tym przypadku przysłowie „głupi ma szczęście” się sprawdza i Gryppin zostaje Kreczownikiem… jak potoczą się jego dalsze losy?

Początek był… trudny, dlaczego? Zaskoczeniem okazał się język, zarówno w narracji jak i w dialogach mamy coś na kształt mowy Sienkiewicza i Tolkiena, która nie od razu porywa. Moja rada? Nie czytajcie Serca gryfa na zmianę z inną książką współczesną. Przełączenie się nagle na ten sposób narracji jest bardzo trudne. Mi sprawiło to ogromne trudności, czytałam wolno gdyż pierwsze rozdziały obfitują w ważne informacje, które ponadto nie są podane w łatwy i przystępny sposób. Ciężko było się połapać. Jednak potem wszystko ruszyło, niczym w wierszu Tuwima o lokomotywie, gdy już pot spływał z mych skroni zaczęła się niezła książka!
Pełna recenzja na:
http://moznaprzeczytac.pl/serce-gryfa-jastek-telica/

„Gdyby wiedźmin mógł mieć syna, nazwałby go Kreczownikiem”, to można przeczytać na okładce książki Serce Gryfa i właśnie to zdanie zachęciło mnie do lektury i już mogę powiedzieć, że nie żałuję ani minuty spędzonej nad tą książką.

Gryppin to młody butny chłopak, który kończy ostatni rok nauki w klasztorze, bynajmniej nie zostaje księdzem, lecz kształci się na Kreczownika....

więcej Pokaż mimo to

avatar
65
37

Na półkach: , ,

Jastek Telica napisał bardzo solidną książkę. Jest w niej wszystko, co się powinno podobać czytelnikom fantasy: wartka akcja, interesujący główny bohater, trochę głębi przemyconej w inteligentny i nienachalny sposób. Centralna postać powieści, kreczownik Gryppin (kreczownik to taki rodzaj potworobójcy jak wiedźmin),ewoluuje - z próżniaka, łajdaka i drania pierwszej wody dorasta do poziomu bohatera. Nie jest to proces łatwy i trwa całe lata. Po drodze leje się wiele krwi oraz znacząco więcej alkoholu. Bohater dorasta do roli, do której szykowano go przez lata, a do której nie miał ochoty dorosnąć - bierze na siebie odpowiedzialność za innych. W końcu miał ich bronić - taka jest rola kreczowników. Ale zanim Gryppin dorośnie, po drodze spotka go wiele przygód i uciech. Bo na uciechach głównie mu zależy. A że piękny jest i dzielny, będzie miał co wspominać na starość. Powieść kończy się tak intrygująco, że oczekuję od autora kolejnego tomu przygód Gryppina i Zuranki. A jeśli ktoś mnie zapyta kto ma zagrać w ewentualnej ekranizacji, to zdradzę swoje preferencje: proszę o Brada Pitta i Angelinę. A ścieżkę dźwiękową powinna zrobić Enya.

Jastek Telica napisał bardzo solidną książkę. Jest w niej wszystko, co się powinno podobać czytelnikom fantasy: wartka akcja, interesujący główny bohater, trochę głębi przemyconej w inteligentny i nienachalny sposób. Centralna postać powieści, kreczownik Gryppin (kreczownik to taki rodzaj potworobójcy jak wiedźmin),ewoluuje - z próżniaka, łajdaka i drania pierwszej wody...

więcej Pokaż mimo to

avatar
162
162

Na półkach:

Klasyka.
Dlaczego?
Powieść napisana bez nowomodnych eksperymentów.
Co się w niej znajduje? Akcja, romans, dramat, sporo zjadliwego humoru, czasem groteska.
Części składowe trzy: początek – zdobywanie nauk; rozwinięcie – zbieranie doświadczeń; zakończenie – połączenie poprzednich wątków.

Świat przedstawiony barwny, bohater nietuzinkowy – łajdak, zdolny, ale bynajmniej nie wszystko łatwo mu przychodzi, akcja wystarczająco prędka, pyszne dialogi. I klamerki. Bardzo lubię, gdy odległe od siebie elementy łączą się w sposób niebanalny i zaskakujący. Podoba mi się przewrotność tej historii.
Język powieści stylizowany. To taka archaizacja pomieszana z mową potoczną. Z początku brzmi dziwnie. Bardzo szybko wręcz naturalnie. Łatwo tę stylizację zrozumieć i zaakceptować.
Krwi nie leje się za wiele, więcej alkoholu, bohater wędruje tam i siam uzbrojony w tę swoją obojętność na innych. Aż dziwne, że daje się o nim czytać przez takie mnóstwo stron, mimo iż w zasadzie nie jest zły... Stop! Jest zły, jeśli zło to brak dobra. On nie ma serca.
Świat przedstawiony został uchwycony w czasie upadku. Wali się Cesarstwo, skąd przychodzą obyczaje, podupada klasztor, ostoja dawnej wiedzy kształcąca kreczowników, (taka odmiana wiedźminów),magia nie działa. Za sprawą tego upadku, a również kreacji głównego bohatera daje się wychwycić nawiązanie do naszej rzeczywistości.
Nie sądzę by były one przypadkowe. Ale powieść Telicy to jednak nie prosta alegoria.

Oczywiste odniesienie do sagi Sapkowskiego. Jednak „Serce Gryfa” się broni.

Ładna książka, nie realizująca typowego, bardzo schematycznego nadmiernie krwawego wzorca fantasy.

Coś jeszcze? Mnóstwo i nic. Dlatego trzeba kończyć. Mało tej opinii, ale o dobrych książkach dużo się nie pisze. Przynajmniej ja nie umiem. To o miernych mogę bez końca, pewnie po to, by poprzez udowodnienie swego zdania przekonać, że wyprodukowana recenzja to nie ujadanie spowodowane czystą złośliwością.
Zdecydowanie polecam.
Chociaż...
Muszę wspomnieć o pewnym zastrzeżeniu. Mianowicie, osobom bardzo silnie emocjonalnie zaangażowanym w modną obecnie poprawność polityczną „Serce Gryfa” raczej się nie spodoba. Przypuszczam, że ta książka prędzej wywoła ich furię. A o samopoczucie zawsze zadbać warto.
Powieść Telicy, jeśli staje po jakiejś stronie, to staroświeckich wartości.

Podsumowanie: zasłużone dziesięć gwiazdek.

Klasyka.
Dlaczego?
Powieść napisana bez nowomodnych eksperymentów.
Co się w niej znajduje? Akcja, romans, dramat, sporo zjadliwego humoru, czasem groteska.
Części składowe trzy: początek – zdobywanie nauk; rozwinięcie – zbieranie doświadczeń; zakończenie – połączenie poprzednich wątków.

Świat przedstawiony barwny, bohater nietuzinkowy – łajdak, zdolny, ale bynajmniej nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1046
290

Na półkach:

Napisana absurdalnie stylizowanym językiem, nudna książka o bohaterze będącym dupkiem i leniem. Doprawdy rzadko spotyka się literaturę na tak niskim poziomie. Nic co zdarzyło mi się przeczytać nie może z nią konkurować w nijakości.
Jedyną zaletą owego "dzieła" jest ładna okładka, stąd też ocena wynosi 2 nie zaś 1 gwiazdkę.
Zakup zdecydowanie odradzam, pieniądze wrzucone do kosza na śmieci byłyby lepszą inwestycją.

Napisana absurdalnie stylizowanym językiem, nudna książka o bohaterze będącym dupkiem i leniem. Doprawdy rzadko spotyka się literaturę na tak niskim poziomie. Nic co zdarzyło mi się przeczytać nie może z nią konkurować w nijakości.
Jedyną zaletą owego "dzieła" jest ładna okładka, stąd też ocena wynosi 2 nie zaś 1 gwiazdkę.
Zakup zdecydowanie odradzam, pieniądze wrzucone do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2607
196

Na półkach:

Jest takie powiedzenie: ni pies, ni wydra. Dokładnie tak można opisać "bohatera" tej cegły. Zlepek opowieści na siłę wiązanych w powieść. Szkoda czasu.

Jest takie powiedzenie: ni pies, ni wydra. Dokładnie tak można opisać "bohatera" tej cegły. Zlepek opowieści na siłę wiązanych w powieść. Szkoda czasu.

Pokaż mimo to

avatar
1124
679

Na półkach: ,

Wiedźmak byłby dumny.

Wiedźmak byłby dumny.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    96
  • Przeczytane
    52
  • Posiadam
    15
  • Fantastyka
    3
  • Fantasy
    3
  • Chcę w prezencie
    3
  • E-book
    2
  • Teraz czytam
    2
  • E-booki
    2
  • 2015
    1

Cytaty

Więcej
Jastek Telica Serce Gryfa Zobacz więcej
Jastek Telica Serce Gryfa Zobacz więcej
Jastek Telica Serce Gryfa Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także