Podróż ku nieskończoności

Okładka książki Podróż ku nieskończoności Jane Hawking
Okładka książki Podróż ku nieskończoności
Jane Hawking Wydawnictwo: Świat Książki biografia, autobiografia, pamiętnik
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Travelling to Infinity: My Life with Stephen
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2013-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-25
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379430574
Tłumacz:
Jacek Żuławnik
Tagi:
Jane Hawking wspomnienia Stephen Hawking
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
74 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
318
59

Na półkach: , ,

Podczas gdy autobiografia Stephena Hawkinga jest zdecydowanie za krótka i zbyt ogólna, tak książka Jane Hawking jest nieco za długa i zbyt szczegółowa. Cóż, razem mogliby mieć wszystko...

Początek był odrobinę nużący i zastanawiałam się, czy nie dać sobie spokoju z dalszą lekturą. Później jednak, jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi, im większa była sława Stephena i im więcej było problemów, tym ciekawiej.

Nawet jeśli kogoś nie interesowałaby postać Hawkinga, to nadal jest to ciekawy zapis historyczny, jak wyglądało bardziej i mniej przeciętne życie (głównie) w Wielkiej Brytanii podczas trzech dekad.

Przede wszystkim jednak to relacja z trudów życia codziennego rodziny osoby z poważnym schorzeniem. Jane przyjęła na siebie podwójne poświęcenie - ciało jej męża niszczyła choroba, a umysł zaprzątała fizyka. Próbując znaleźć czas na swoje pasje była oskarżana o lenistwo, nieuczciwość, zdradę. Zawsze umniejszano jej wartości, inteligencji i możliwości, ponieważ była TYLKO kobietą, TYLKO żoną, TYLKO dodatkiem do znanego naukowca. Rozwijanie w jakikolwiek sposób swojej kariery naukowej czy zawodowej albo hobby było zbrodnią na tradycji.

Jeszcze niewiele ponad 30 lat temu teoretycznie wysoko rozwinięte, Brytyjskie społeczeństwo nadal miało problem, by traktować z należytą uwagą i szacunkiem osoby z niepełnosprawnościami, problemy psychiczne, niezależność kobiet. Pozostaje mieć nadzieję, że to melodia przeszłości, i gdyby Jane i Stephen mieli zacząć życie w trzeciej dekadzie XXI wieku, wiele ich kłopotów zostałoby potraktowanych poważnie i sprawnie rozwiązanych.

Podczas gdy autobiografia Stephena Hawkinga jest zdecydowanie za krótka i zbyt ogólna, tak książka Jane Hawking jest nieco za długa i zbyt szczegółowa. Cóż, razem mogliby mieć wszystko...

Początek był odrobinę nużący i zastanawiałam się, czy nie dać sobie spokoju z dalszą lekturą. Później jednak, jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi, im większa była sława Stephena i im...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
224
110

Na półkach: ,

Książka napisana ładnie ale średnio zajmująco. Od setnej do trzysetnej strony można się srodze wynudzić, bo przypomina raczej kalendarium niż autobiografię. W całości zbyt dużo dygresji do zupełnie nieistotnych wątków i osób i zbyt dużo zbyt dokładnych opisów zwykłych wydarzeń i rozmów między znajomymi (kto z nas pamięta dokładny przebieg wydarzeń i rozmów sprzed dwudziestu lat). Moim zdaniem książka, choć interesująco, to trochę "przegadana". Książka choć bardzo szczegółowa, to jednocześnie bardzo powierzchowna. Nie miałam wrażenia, że napisała ją osoba, która realnie chciała opowiedzieć swoją historię. Właściwie jestem przekonana, że napisała ją osoba, która nie chciała podzielić się z czytelnikami swoim życiem. Faktyczne cele powstania tej książki pozostawiam w swoich domysłach. W moim odczuciu książce brak warstwy emocjonalnej, mimo tego zostawiła mnie w nostalgicznym nastroju. Właściwie wszystkim bohaterom tej książki nie udało się zrealizować życiowych celów. Komuś zostać wszechwiedzącym a komuś świętym.

Książka napisana ładnie ale średnio zajmująco. Od setnej do trzysetnej strony można się srodze wynudzić, bo przypomina raczej kalendarium niż autobiografię. W całości zbyt dużo dygresji do zupełnie nieistotnych wątków i osób i zbyt dużo zbyt dokładnych opisów zwykłych wydarzeń i rozmów między znajomymi (kto z nas pamięta dokładny przebieg wydarzeń i rozmów sprzed dwudziestu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
656
458

Na półkach: , ,

Biografia Jane Hawking otwiera oczy na wiele faktów. Stephen pisał bardzo krótkie autobiografie, bez wielu szczegółów. Jane pisze jak naprawdę wyglądało ich życie. To, że jej mąż żył tak długo jest jej zasługą, która nie była doceniana nawet przez męża. Jane to ciekawa postać, a książka to historia jej zmagań z utrzymaniem domu, w którym sama musiała zajmować się trójką dzieci, niepełnosprawnym mężem oraz wspierać go w jego karierze będąc mu szoferem, tłumaczem, maszynistką itd. A mimo tego wszystkiego pisała pracę magisterską o średniowiecznej poezji hiszpańskiej. Skąd ona brała na to wszystko siłę? Skąd miała tyle optymizmu? O tym właśnie jest ta książka.

Biografia Jane Hawking otwiera oczy na wiele faktów. Stephen pisał bardzo krótkie autobiografie, bez wielu szczegółów. Jane pisze jak naprawdę wyglądało ich życie. To, że jej mąż żył tak długo jest jej zasługą, która nie była doceniana nawet przez męża. Jane to ciekawa postać, a książka to historia jej zmagań z utrzymaniem domu, w którym sama musiała zajmować się trójką...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
332
248

Na półkach:

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Życie Hawking'ów wyjątkowo ciekawe, ale książka często się dłuży, mnóstwo jest opisów, długich dygresji, które są zupełnie niepotrzebne, no i zrobiło się 600 stron... Autorka mocno była związana ze Stephenem i naprawdę poświęciła mu część życia. Na końcu ich wspólnego życia czuje się pokrzywdzona (i trudno jej się dziwić) i da się odczuć sporo subiektywizmu

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Życie Hawking'ów wyjątkowo ciekawe, ale książka często się dłuży, mnóstwo jest opisów, długich dygresji, które są zupełnie niepotrzebne, no i zrobiło się 600 stron... Autorka mocno była związana ze Stephenem i naprawdę poświęciła mu część życia. Na końcu ich wspólnego życia czuje się pokrzywdzona (i trudno jej się dziwić) i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
257
215

Na półkach: ,

"Podróż ku nieskończoności" Jane Hawking to, tak jak podtytuł wskazuje, opis życia autorki ze Stephenem Hawkingiem, znanym fizykiem, zajmującym się kosmosem i badaniami nad czarnymi dziurami. Przedstawiony w tej książce świat to wspomnienia Jane z trwającego ponad 25 lat małżeństwa. Naukowiec jest chory na stwardnienie zanikowe boczne, a lekarze po zdiagnozowaniu dawali mu tylko 2 lata na przeżycie. Ukazane są tu trudy codziennego zmagania się z tą chorobą i jak ona może zniszczyć życie. To historia ich małżeństwa, ale głównie Jane, jako że jest autorką, mamy okazję lepiej poznać. Większość zna finał - Stephen odszedł od żony z jedną z pielęgniarek, a autorka wyszła za mąż za Jonathana, długoletniego przyjaciela rodziny, który pomagał jej w walce z chorobą męża. Jane przeszła przez to wszystko z wiarą i niebywałym optymizmem, za który powinniśmy ją podziwiać.
Mimo że nie zgadzam się w 100% z niektórymi wyborami autorki, to jednak ten podziw właśnie za optymizm, siłę i wiarę, z którymi pokonywała każdy dzień, znosiła upokorzenia, toczyła bój ze stwardnieniem zanikowym bocznym ukochanegp i opiekowała się jeszcze trójką dzieci, się jej należy. Jest niezwykłą osobą. Książka jest dosyć obszerna i po pewnym czasie zaczyna nudzić i wydaje się, że czytamy w kółko to samo. Jednakże Jane starała się opowiedzieć to wszystko w bardzo ciekawy sposób, przez co w miarę szybko się to czyta, gdyż jest w tym jakaś lekkość. Zabrakło jednak tej lekturze tego "czegoś", co sprawiłoby, że z chęcią do tej powieści bym wróciła.
Polecam czytelnikom, którzy chcą się co nieco dowiedzieć na temat Stephena Hawkinga i jego życia oraz fanom filmu "Teoria wszystkiego", który, swoją drogą, mnie urzekł.

"Podróż ku nieskończoności" Jane Hawking to, tak jak podtytuł wskazuje, opis życia autorki ze Stephenem Hawkingiem, znanym fizykiem, zajmującym się kosmosem i badaniami nad czarnymi dziurami. Przedstawiony w tej książce świat to wspomnienia Jane z trwającego ponad 25 lat małżeństwa. Naukowiec jest chory na stwardnienie zanikowe boczne, a lekarze po zdiagnozowaniu dawali mu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
114
112

Na półkach: , ,

"Podróż ku nieskończoności" to kolejna godna polecenia pozycja, którą miałem okazję przeczytać.
To wyznanie Jane Hawking o tym jak wyglądało życie u boku Stephena Hawkinga, słynnego fizyka, który zachorował na stwardnienie zanikowe boczne. Wydawać by się mogło, że życie u boku znanej i cenionej osoby na całym świecie jest usłane różami, lecz Jane otwiera przed czytelnikami drzwi i opowiada o tragedii rodzinnej. Z zasady współczuje się ciężko chorym osobom, ale przecież to najbliższa rodzina obarczona jest największym cierpieniem. To najbliższe osoby każdego poranka wstając pielęgnują chorego, dbają o jego wygody, walczą o to, aby cierpiącej osobie ulżyć w ciężkich chwilach. Ta biograficzna książka opowiada o walce z nieuleczalną chorobą, o cierpieniu wielkiego uczonego, o wielkim poświęceniu i oddaniu Jane Hawking, która pomimo braku czasu starała się być dobrą żoną, matką i pielęgniarką, odstawiając na bok własne ambicje. Szczerze polecam.

"Podróż ku nieskończoności" to kolejna godna polecenia pozycja, którą miałem okazję przeczytać.
To wyznanie Jane Hawking o tym jak wyglądało życie u boku Stephena Hawkinga, słynnego fizyka, który zachorował na stwardnienie zanikowe boczne. Wydawać by się mogło, że życie u boku znanej i cenionej osoby na całym świecie jest usłane różami, lecz Jane otwiera przed czytelnikami...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
69
68

Na półkach:

Żona Hawkinga napisała bardzo szczerą i bardzo długą (ponad 500 stron) autobiografię, w której głównie:

a) opowiada, jak im było ciężko;

b) żali się, że nikt jej nie doceniał;

c) pokazuje, jak bardzo czuła się niedowartościowana przy sławnym mężu.

Na początku jej współczułam. Potem zaczęła mnie drażnić. A na końcu, gdy zasugerowała, że większość niepełnosprawnych w związkach jest zdradzanych, po prostu mnie wkurzyła. Sama, opiekując się Stephenem, mieszkając z nim i płodząc z nim dzieci, miała kochanka - i to takiego, który regularnie i jawnie bywał w ich domu. To było w porządku, ale gdy Hawking związał się ze swoją pielęgniarką, jego żona poczuła się dotknięta do żywego.

"Nie mogłam mu tego odmówić i gotowa byłam zaakceptować ten stan rzeczy - na takiej samej zasadzie, na jakiej on wielkodusznie nie sprzeciwiał się mojemu związkowi z Jonathanem - pod warunkiem jednak, że będzie się to odbywało dyskretnie i nie stworzy zagrożenia dla naszej rodziny, naszych dzieci i naszego domu oraz nie zniszczy ustalonego w takich bólach grafiku pielęgniarek" - napisała. Trudno w to uwierzyć, ale tak niektórzy postrzegają troskę o rodzinę. Nieważne kto z kim sypia, ważne natomiast, by zachować pozory normalności i by z zewnątrz wszystko wyglądało idealnie.

Nie jestem Jane. Nie mogę jej oceniać, bo nie żyłam jej życiem. Ale z tego, co napisała, wyłania się osoba mocno pogubiona, zakompleksiona, a momentami - nawet zakłamana. Jestem ciekawa, czy udało jej się odnaleźć w drugim małżeństwie, czy po prostu "ten typ tak ma".

Teraz chciałabym, by Hawking napisał autobiografię. Pewnie jednak tego nie zrobi, bo faceci po prostu o pewnych rzeczach nie mówią. I Jane chyba też nie powinna.

Żona Hawkinga napisała bardzo szczerą i bardzo długą (ponad 500 stron) autobiografię, w której głównie:

a) opowiada, jak im było ciężko;

b) żali się, że nikt jej nie doceniał;

c) pokazuje, jak bardzo czuła się niedowartościowana przy sławnym mężu.

Na początku jej współczułam. Potem zaczęła mnie drażnić. A na końcu, gdy zasugerowała, że większość niepełnosprawnych w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
480
312

Na półkach: , ,

Wszyscy znają największego współczesnego naukowego celebrytę - Stephena Hawkinga, ale chyba większość z nich zapomina, że nie jest on samodzielnym bytem. Jane, jego pierwsza żona, w prostych, ale szczerych słowach opowiada o swoim 25-letnim małżeństwie - karierze naukowej, walce z chorobą, dzieciach i pasji muzycznej. Od samego początku nie było jej łatwo, bo całe życie toczyło się wokół Stephena, on był zawsze najważniejszy. Podoba mi się to, że Jane pokazuje swój punkt widzenia, ale jednocześnie nie chce Stephenowi w książce "dokopać".

Wszyscy znają największego współczesnego naukowego celebrytę - Stephena Hawkinga, ale chyba większość z nich zapomina, że nie jest on samodzielnym bytem. Jane, jego pierwsza żona, w prostych, ale szczerych słowach opowiada o swoim 25-letnim małżeństwie - karierze naukowej, walce z chorobą, dzieciach i pasji muzycznej. Od samego początku nie było jej łatwo, bo całe życie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
893
585

Na półkach: , ,

Zawsze podziwiałam Hawkinga jako fizyka. Nigdy nie zastanawiałam się wcześniej nad samą chorobą naukowca, czy miał jakieś życie przed chorobą, jakie miał życie prywatne? Gdy tylko zobaczyłam książkę Jane Hawking od razu zapragnęłam ją przeczytać.
Dziś skończyłam, dowiedziałam się wiele, ale też wiele smutku odkryłam w tej książce, wiele siły, wiele walki. Nie mogę pogodzić się z naturą naukowca przedstawioną w tej książce. Wierzę że jest ona napisana zgodnie z wydarzeniami i prawdą, niemniej kobiety i mężczyźni jak się mawia pochodzą z dwóch różnych planet, mają różne sposoby postrzegania zatem ja od jutra zaczynam "Moją krótką historię" mam nadzieję spojrzeć na historię Jane z drugiej strony, oczami Stephena.

Zawsze podziwiałam Hawkinga jako fizyka. Nigdy nie zastanawiałam się wcześniej nad samą chorobą naukowca, czy miał jakieś życie przed chorobą, jakie miał życie prywatne? Gdy tylko zobaczyłam książkę Jane Hawking od razu zapragnęłam ją przeczytać.
Dziś skończyłam, dowiedziałam się wiele, ale też wiele smutku odkryłam w tej książce, wiele siły, wiele walki. Nie mogę pogodzić...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2470
464

Na półkach: , , , ,

Bardzo chciałam przeczytać pierwotną wersję wspomnień Jane Hawking, bo jak do tej pory miałam okazję jedynie zapoznać się z ich adaptacją, która rok temu świeciła triumfy na ekranach kin i która to zrobiła na mnie duże wrażenie. Oczekiwania co do książki miałam ogromne – i chociaż nastawiałam się na jednostronny przekaz, nie spodziewałam się że będzie on aż tak gorzki.

Mam nieco ambiwalentne uczucia – lubię, kiedy mogę samodzielnie wyrobić sobie zdanie na temat tego, co przeczytałam. Jane Hawking nie dała mi na to szansy, bowiem światło, w jakim ukazuje wydarzenia nie pozostawia miejsca na inne interpretacje. Te spisane wspomnienia można potraktować jako katharsis autorki – jednak nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jest to próba obrony przed atakami, jakich była żona Hawking doświadczyła ze strony prasy, opinii publicznej i innych osób. Że to obranie innej niż zwykle perspektywy, ma za zadanie zerwać z otoczką, jaka dotychczas byłą kreowana wokół postaci naukowca i ukazać trudy prozy życia z kimś takim u boku. Miałam okazję czytać krótkie wspomnienia tego ostatniego i w oczy rzuca się przepaść między relacjami małżonków – nie mnie oceniać postać Jane Hawking i podjęte przez nią decyzje, ale w pewnym momencie zaczęła mnie nużyć cierpkość narracji tej nie do końca spełnionej – i wydaje się, niedowartościowanej - kobiety. Trochę zakłóciło mi to odbiór ukazanej historii, ale nie umniejszyło znaczenia autorki, bo ta wciąż pozostaje w moich oczach osobą niezłomną i szalenie odważną.

Książka może rozczarować tych, którzy sięgną po nią jedynie dla samej osoby Hawkinga. Jednak nie należy zapominać o tym, że wciąż jest to opowieść, którą warto poznać.

Bardzo chciałam przeczytać pierwotną wersję wspomnień Jane Hawking, bo jak do tej pory miałam okazję jedynie zapoznać się z ich adaptacją, która rok temu świeciła triumfy na ekranach kin i która to zrobiła na mnie duże wrażenie. Oczekiwania co do książki miałam ogromne – i chociaż nastawiałam się na jednostronny przekaz, nie spodziewałam się że będzie on aż tak gorzki.

Mam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    301
  • Przeczytane
    89
  • Posiadam
    29
  • Teraz czytam
    10
  • Chcę w prezencie
    8
  • Biografie
    5
  • Biografia
    3
  • Adaptacje filmowe
    2
  • Biografia, autobiografia, pamiętnik
    2
  • Ulubione
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Podróż ku nieskończoności


Podobne książki

Przeczytaj także