Gala-Dalí

Okładka książki Gala-Dalí Carmen Domingo Patronat LC
Okładka książki Gala-Dalí
Carmen Domingo Wydawnictwo: Świat Książki biografia, autobiografia, pamiętnik
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Gala-Dalí
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2017-11-22
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-22
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380316546
Tłumacz:
Marta Boberska
Tagi:
artysta biografia Gala Dalí kariera literatura faktu malarstwo małżeństwo obraz romans rzeźba Salvador Dali sława sukces sztuka uczucie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Tylko mnie pogłaszcz… Listy do Haliny Poświatowskiej Ireneusz Morawski, Mariola Pryzwan
Ocena 7,1
Tylko mnie pog... Ireneusz Morawski, ...
Okładka książki Jest życie po końcu świata Joanna Kos-Krauze, Aleksandra Pawlicka
Ocena 7,8
Jest życie po ... Joanna Kos-Krauze, ...
Okładka książki Van Gogh. Życie Steven Naifeh, Gregory White Smith
Ocena 8,4
Van Gogh. Życie Steven Naifeh, Greg...
Reklama

Oficjalne recenzje i

Ministrantka boga surrealizmu



7617 417 181

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
74 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
99
96

Na półkach:

Łatwo się domyślić, że burzliwy związek to zestawienie dwóch osób do siebie przylgniętych lecz z zupełnie innym spojrzeniem na otaczającą ich rzeczywistość. To przylgnięcie winno być kompensacją życiowych zjawisk i czynności, których jednej osobie brak, za to druga z uczuciem wnosi to czego brakuje. Taki właśnie był związek malarza Salvadora, a wcześniej poety Eluarda ze sławną Galą. O tym właśnie jest ta... Powieść, bo nie jest to ani biografia, ani autobiografia choć mocno na niej się opierająca. Osobiście uważam, że przerobienie biografii na powieść jest ciekawym zabiegiem lecz nie do końca go kupiłem. Wolałbym rzeczywiście przeczytać osobiste zapiski Gali, których jedynie krótkie fragmenty pojawiają się w całej książce. Wydaje mi się, że pisanie powieści wymaga od nas w pewnym momencie trochę przekłamania i wpisania zdarzeń na własne dyktando, aczkolwiek podobała mi się chronologicznie prąca do przodu akcja.
Muza pamiętnego surrealisty okazuje się zupełnym przeciwieństwem Dalego, ale nie dziwimy się dlaczego zwraca na niego uwagę. Przedstawiona od samego początku w swym zamku niczym złoczyńczyni z bajek Disneya, ukazuje się nam jako nieczuła i pozbawiona serca kobieta. Poznajemy jej krótki dziecięcy epizod, w którym koduje najważniejsze nauki na przyszłość i przechodzimy do konkretnych zdarzeń podczas których jej życie zmienia się za sprawą poznania swej pierwszej i wielkiej miłości. Zmagająca się z chorobą płucną w sanatorium poznaje poetę znanego później jako najlepszy surrealistyczny poeta Paul Eluard. Zaledwie 18 letnia Gala wychodzi za poetę, pojawiają się problemy z rodzicami, nadchodzi wojna, a sama Gala ma w sobie niesłabnącą pożądliwość. Gala jawnie uświadamia swojego małżonka o stosunkach płciowych z innymi mężczyznami. Łączy ich dziwna miłość, ale poeta przystaje na układ i uznaje poliamorię małżonki, jako coś normalnego. Po pojawieniu się w towarzystwie surrealistów pojawia się postać do trójkąta miłosnego - Max Ernst, którego poeta już nie wytrzymuje. Trochę burzliwych spraw jednak odpycha Ernsta i małżonkowie ponownie zostają tylko we dwoje. Pojawia się córka Paula oraz Gali i wtedy poznajemy prawdziwe oblicze Gali. Zupełnie nie interesującej się swoją córką, licząca tylko na to, że jej teściowie zajmą się dzieckiem, a sama będzie karmiła swe ego na zakupach i w przygodnym seksie z młodszymi mężczyznami.
Gala pozbawiona uczuć nimfomanka i bojąca się jedynie upływającego czasu w końcu poznaje Salvadora. Początkowo jest nim zdegustowana, ale w końcu dociera do niej kolejna wredna rzecz, że może zarobić na młodym malarzu. Mimo nieprzyjemnego charakteru jaki miała Gala to właśnie ona stworzyła dwóch wielkich artystów. Mężczyźni bardzo ją adorowali i odczuwali presję kiedy pojawiała się w pobliżu. Jedni nie chcieli jej w swoich szeregach, a kolejni pragnęli namiętnie. Gala była świadoma sukcesu Salvadora, sama natomiast jako jego jedyna muza pławiła się w uwielbieniu równie egoistycznego co ona partnera. Pławiła się, choć z czasem go znienawidziła. Między innymi przez ich nie konsumowany związek. Dali nigdy nie kochał się z Galą, natomiast uwielbiał się onanizować przy czytanych przez nią listach od Eluarda do Gali. Listach pełnych uczucia wzniosłego, jak i erotycznego. Listy zawarte są, mam nadzieję w oryginale, w powieści. Gala wykorzystywała co się da i kogo się da. Najczęściej wykorzystywany był jej pierwszy mąż. Utrzymywał finansowo Galę i Salvadora. W międzyczasie związku z Salvadorem, Gala odbyła jeszcze angażujący romans z wschodzącym aktorem, który również dzięki niej zyskał sławę. Po czasie Gala widząc siebie i Salvadora starzejących się nie chciała widzieć ani Dalego, ani nikogo. Nawet swojej dorosłej i dzietnej córki. W życiu Gali i Salvadora pojawiały się różne ciekawe osoby - Picasso, Coco Chanel, Bunel, Leonor Fini oraz wielu innych, więc na brak towarzystwa nie narzekali.
Niestety zadufana w sobie Gala, nie zważająca na otaczających ją ludzi i ważniejsze sprawy niż pieniądze i seks, ufająca jedynie nierozłącznej z nią talii tarota, może nie umarła samotnie lecz bardzo cierpiała, a jej odejście w oryginalnym cytowanym przez Dalego sprawozdaniu brzmiało i wyglądało jak horror pierwszej klasy. Gala była Muzą doskonałą i idealną. Dała nowy wyraz tej roli i przerażający profil rasowej femme fatale. Niestety zawładnięta przez negatywne przekonania i będąca bardziej realistką niż jej surrealni znajomi często popełniający samobójstwo, zatraciła swe człowieczeństwo. Pomijając wszystkie żądze nią sterowanymi, zadajemy sobie pytanie: jak złym trzeba być, aby zostawić i nie interesować się swoją córką, przez całe swoje życie? Na zdjęciach Gala nie robi wrażenia, ale jak to było w rzeczywistości za jej życia dowiemy się tylko z jej zapisków (lecz czy aby opisujących ją w rzeczywistości?) i tej powieści.

Łatwo się domyślić, że burzliwy związek to zestawienie dwóch osób do siebie przylgniętych lecz z zupełnie innym spojrzeniem na otaczającą ich rzeczywistość. To przylgnięcie winno być kompensacją życiowych zjawisk i czynności, których jednej osobie brak, za to druga z uczuciem wnosi to czego brakuje. Taki właśnie był związek malarza Salvadora, a wcześniej poety Eluarda ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
127
95

Na półkach:

Autorka książki „Gala-Dalí”, Carmen Domingo, stworzyła coś fantastycznego. Rzadko zdarza się, by ktoś przerobił biografię na kształt powieściowy, rzadko też wybiera się osobę z drugiego planu historii. Bo Gala bez wątpienia jest postacią drugoplanową, jeśli wziąć pod uwagę historię sztuki XX wieku. Można by się pokusić nawet o uznanie jej za osobę z planu jeszcze dalszego. Ostatecznie to nie spod jej ręki wyszły jedne z największych dzieł surrealizmu. Lecz Carmen Domingo zrobiła coś przewrotnego. Pokazała, że gdyby nie Gala, Salvador Dalí nie byłby znanym i cenionym malarzem. Że gdyby nie ręka tej tajemniczej Rosjanki, która aż do swojej śmierci w 1982 roku kształtowała wielkiego artystę, on nie stworzyłby prawdopodobnie nic. Domingo pokazuje to, o czym wiadomo od dawna, że za każdym wielkim mężczyzną stoi jeszcze większa kobieta.

Oprócz tego autorka pokazuje Galę i Salvadora z innej, mało znanej, przynajmniej u nas, strony. Nie boi się demityzacji postaci Salvadora Dalego i jego muzy. Ukazuje malarza jako człowieka skrajnie słabego, łatwo wpadającego w panikę i destabilizację psychiczną, uwikłanego w chore fantazje o ekskrementach, które usilnie pragnął włączać w swoje dzieła. Ponad to ujawnia mało znane fakty z ich życia prywatnego, jak np. fobię Salvadora przed żeńskimi narządami płciowymi, przez co oboje nigdy nie uprawiali razem seksu. W zamian za to Carmen Domingo opisuje sytuacje, w których Salvador prosi Galę o przeczytanie listu od byłego męża (Paul Eluard zasypywał Galę listami, w których wspominał ich stosunki seksualne i młodzieńczą miłość w sanatorium), a sam podczas słuchania jej głosu i jego słów masturbuje się, osiągając orgazm graniczący z mistyczną rozkoszą i zwierzęcą barbarią.

Gala z kolei przedstawiona jest kobieta tyle zmysłowa, co surowa i brutalna. Nietypową urodą zwracała na siebie uwagę, lecz jej silna osobowość przyciągała raczej słabe jednostki. Chociaż może właśnie takie miała zamiary. Lubiła rządzić, tworzyć, lecz jej tworzywem było nie płótno i farby, a materia ludzka. Dominowały w niej pragnienie bycia potrzebną i zauważaną, a przy tym ceniła sobie swoją prywatność, gdzie mogła w nieskończoność oddawać się ulubionej rozrywce, jedynej pozostałości przywiezionej jeszcze z czasów rosyjskiej młodości – stawianiu tarota. Carmen Domingo pokazuje, że była to jednak osoba nieoczywista. Na starość, gdy opieka jaką wkładała w Salvadora już ją męczyła, zostawiała go coraz częściej z młodymi wielbicielami. Mimo tego wciąż nie odczuwała spokoju. Dręczyła ją zazdrość, gdy Salvador, który ostatecznie nigdy nie przełamał się do stosunku, obserwuje i maluje młode dziewczęta. To ona, Gala, musiała być najważniejsza, nawet wtedy, gdy jej ciało straciło już na ponętności.

Domingo nie pozostawia bez komentarza dalszych losów pierwszego męża Gali. Regularnie przy okazji kontaktów Gali z Paulem, dopowiada krótkie epizody z życia Eluarda, tak jak poznanie przez niego Marii Benz, znanej jako Nusch, późniejsze małżeństwo z nią i wspólne życie, aż do śmierci Nusch w wieku 40 lat, w 1946 roku. Często przytacza listy, jakie Paul pisywał do Gali, pełne zapewnień o nieprzemijającej miłości, informacji o ich córce oraz tęsknocie jaką Eluard odczuwał za Rosjanką.

Oprócz doskonałego warsztatu i lekkiego, sprawnego języka, na uwagę zasługuje sama budowa wewnętrzna powieści. Carmen Domingo podzieliła biografię na rozdziały, każdy z nich opatrując tytułem będącym jedną z kart tarota, oraz stosownym podtytułem nawiązującym do opisywanych wydarzeń. Nazwy kart wybrane są nieprzypadkowo – każda figura ma określone znaczenie, idealne dopasowane do przedstawionego fragmentu życia Gali. Mamy zatem rozdziały takie jak Cesarzowa, Moc, Umiarkowanie, Sprawiedliwość, Diabeł… Dzięki temu czytelnik może bardziej wczuć się w życie tej niezwykłej kobiety i chociaż trochę poczuć jak wielkie znaczenie miał tarot w jej życiu.

Całość prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Rzadko zdarza się trafić na książkę, która opisuje jakiegoś artystę w tak niebezpośredni sposób, przez pryzmat życia jego ukochanej i muzy. Tymczasem jest to zabieg wielce udany; dzięki niemu poznajemy całe życie geniusza i najważniejszą osobę, jaka za tym geniuszem stała. Możemy jedynie sparafrazować słowa samego Salvadora, że „bez Gali, nie byłby Dalím”, a idąc dalej, że bez Gali surrealizm jaki dzisiaj znamy, wyglądałby zupełnie inaczej.

Po bardziej szczegółową recenzję zapraszam do siebie - https://kulturalnynihilista.pl/gala-dali-carmen-domingo-hiszpania-cz-7/

Autorka książki „Gala-Dalí”, Carmen Domingo, stworzyła coś fantastycznego. Rzadko zdarza się, by ktoś przerobił biografię na kształt powieściowy, rzadko też wybiera się osobę z drugiego planu historii. Bo Gala bez wątpienia jest postacią drugoplanową, jeśli wziąć pod uwagę historię sztuki XX wieku. Można by się pokusić nawet o uznanie jej za osobę z planu jeszcze dalszego....

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
24

Na półkach:

Ta książka odkrywa najbardziej pikantne sekrety Gali i Dalego. Pokazuje Mistrza w innym świetle. Warto przeczytać.

Ta książka odkrywa najbardziej pikantne sekrety Gali i Dalego. Pokazuje Mistrza w innym świetle. Warto przeczytać.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
278
8

Na półkach: , , , ,

Zawsze fascynowały mnie obrazy Salvadora Dalego, więc chętnie sięgnąłem po tę książkę. Dowiadujemy się z niej sporo o relacjach Gali z Salvadorem. Nie spodziewałem się, iż żona ikony surrealizmu miała na jego malarstwo tak wielki wpływ. Nie wiedziałem też, że Dali był tak nieporadny życiowo, uzależniony wręcz od Gali. Książkę bardzo dobrze się czyta, jest świetnie napisana. Możemy wniknąć w głąb umysłu Gali i Salvadora, ich specyficznej relacji. Nie jest to hagiografia, w tej książce ukazane są wady i zalety zarówno Dalego oraz jego żony. Są to ludzie z krwi i kości, a nie lukrowani herosi. Serdecznie polecam.

Zawsze fascynowały mnie obrazy Salvadora Dalego, więc chętnie sięgnąłem po tę książkę. Dowiadujemy się z niej sporo o relacjach Gali z Salvadorem. Nie spodziewałem się, iż żona ikony surrealizmu miała na jego malarstwo tak wielki wpływ. Nie wiedziałem też, że Dali był tak nieporadny życiowo, uzależniony wręcz od Gali. Książkę bardzo dobrze się czyta, jest świetnie napisana....

więcej Pokaż mimo to

avatar
364
72

Na półkach: , ,

Kto wie, czy przypadkiem Gala, nasza bohaterka, nie była obdarzona większym geniuszem niż jej genialni mężowie Paul i Salwador?
Książka o życiu kobiety, która potrafiła i windowała bliskich jej mężczyzn na szczyty sławy artystycznej. Nie była przy tym krystaliczna i bez skaz. Jej zachowanie pozostawiało wiele do życzenia i można by je oceniać naprawdę różnie.
GALA to obecnie legenda, symbol. Gala, o której do tej pory myślałam: to tylko muza Salwadora Dali, okazała się kobietą "z krwi i kości" o co najmniej nieprzeciętnej osobowości, żeby nie napisać kontrowersyjnej. Na pewno też, nie była "tylko". Oj, nie była...

Kto wie, czy przypadkiem Gala, nasza bohaterka, nie była obdarzona większym geniuszem niż jej genialni mężowie Paul i Salwador?
Książka o życiu kobiety, która potrafiła i windowała bliskich jej mężczyzn na szczyty sławy artystycznej. Nie była przy tym krystaliczna i bez skaz. Jej zachowanie pozostawiało wiele do życzenia i można by je oceniać naprawdę różnie.
GALA to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
661
101

Na półkach:

Nie jest to zwykła biografia, gdzie daty i suche fakty stanowią całą książkę. "Gala-Dali" Carmen Domingo to powieść o kobiecie, która miała olbrzymi wpływ na mężczyzn, która stała za sukcesami wielkiego malarza, która całe życie szukała wolności.
W książce widzimy Galę od momentu, kiedy w wieku 18 lat wyjechała do Szwajcarii żeby leczyć gruźlicę, aż do jej śmierci. Poznajemy pierwszą miłość młodej Rosjanki, odkrywamy jej intrygi, widzimy jej szczególny stosunek do kart tarota. I wreszcie, książka pokazuje jej relację z Salvadorem Dali, to, jak go wspierała, jak zadbała o to, żeby stał się znanym malarzem, ale także jak genialny artysta i życie z nim ją męczyło i jak ciągle podążała za wolnością i pieniędzmi.
Gala Dali nie jest postacią, którą można lubić. Nie wzbudza sympatii czytelnika, nie jest miłą, dobrą i ciepłą osobą. Mimo, iż niewątpliwie wspierała swoich mężów, to nie robiła tego dla nich samych, ale z własnego egoizmu i pogoni za pieniędzmi. Niemniej jednak była osobą nietuzinkową i warto przeczytać powieść, która opowiada jej historię...

Nie jest to zwykła biografia, gdzie daty i suche fakty stanowią całą książkę. "Gala-Dali" Carmen Domingo to powieść o kobiecie, która miała olbrzymi wpływ na mężczyzn, która stała za sukcesami wielkiego malarza, która całe życie szukała wolności.
W książce widzimy Galę od momentu, kiedy w wieku 18 lat wyjechała do Szwajcarii żeby leczyć gruźlicę, aż do jej śmierci....

więcej Pokaż mimo to

avatar
330
132

Na półkach: , , ,

Książka jest fajnie napisana. Pomimo, że jest to biografia, formą przypomina powieść - czyta się ją jednym tchem. Gala była bardzo ciekawą osobą i warto poznać jej historię. Nie koniecznie można ją nazwać dobrym człowiekiem, a często jej zachowanie nie było warte naśladowania - nie liczyła się z nikim - jednak jej upór w dążeniu do obranego celu i nie zniechęcanie się, pomimo porażek, na pewno są godne podziwu.

Książka jest fajnie napisana. Pomimo, że jest to biografia, formą przypomina powieść - czyta się ją jednym tchem. Gala była bardzo ciekawą osobą i warto poznać jej historię. Nie koniecznie można ją nazwać dobrym człowiekiem, a często jej zachowanie nie było warte naśladowania - nie liczyła się z nikim - jednak jej upór w dążeniu do obranego celu i nie zniechęcanie się,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
186
179

Na półkach:

Salvador Dali wielki artysta surrealista i jego związek z Rosjanką Galą. Gala miała wielki wpływ na artystę, sam artysta twierdził "bez Gali nie byłbym tym kim jestem, co osiągnąłem". Gala niesamowita kobieta, wielki temperament, wiedziała czego oczekuje od życia, chociaż też błądziła. Chciała żyć wygodnie, bez obciążenia rodziną i stosowania się do norm społecznych, obyczajowych czy roli matki. Wcześniej była związana z francuskim poetą z którym miała córkę uznając ją za ciężar. Dali i Gala tworzyli parę nieprzeciętną. Gala była jego muzą, menadżerką. Przyczyniła się do jego sukcesu i wielkiej fortuny o której zawsze marzyła. Dużo pikantnych szczegółów, wiele kontrowersji- co czyni książkę ciekawą a jednocześnie poznajemy dusze artystyczne z minionej epoki.

Salvador Dali wielki artysta surrealista i jego związek z Rosjanką Galą. Gala miała wielki wpływ na artystę, sam artysta twierdził "bez Gali nie byłbym tym kim jestem, co osiągnąłem". Gala niesamowita kobieta, wielki temperament, wiedziała czego oczekuje od życia, chociaż też błądziła. Chciała żyć wygodnie, bez obciążenia rodziną i stosowania się do norm społecznych,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3
3

Na półkach: ,

Nie rozumiem surrealistów, książkę dostałam w prezencie i sięgnęłam po nią zdecydowanie niechętnie. To był błąd. Fascynująca historia, o jaką nie podejrzewałabym nawet przedstawicieli takiego nurtu. Polecam!

Nie rozumiem surrealistów, książkę dostałam w prezencie i sięgnęłam po nią zdecydowanie niechętnie. To był błąd. Fascynująca historia, o jaką nie podejrzewałabym nawet przedstawicieli takiego nurtu. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
231
42

Na półkach:

Ciekawa biografia Gali, żony Salvadora Dali. Jeżeli kogoś interesuje życie tego genialnego surrealisty i jego żony polecam tę lekturę.

Ciekawa biografia Gali, żony Salvadora Dali. Jeżeli kogoś interesuje życie tego genialnego surrealisty i jego żony polecam tę lekturę.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Carmen Domingo Gala-Dalí Zobacz więcej
Carmen Domingo Gala-Dalí Zobacz więcej
Carmen Domingo Gala-Dalí Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd