Borderliners

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- De maske egnede
- Data wydania:
- 2014-10-13
- Data 1. wydania:
- 2014-10-13
- Liczba stron:
- 251
- Czas czytania
- 4 godz. 11 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780099599722
What is time?
We ascended towards the light, five floors up, and split up unto thirteen rows facing the god who unlocks the gates of morning...
Peter, Katarina, August - three emotionally damaged children in Biehl's experimantal school - were all borderliners, that is, they were under assesment by authorities to determine their futures: integration with 'normal' children or relegation to institutions for the mentally defective. They were alert to their guinea pig status in Biehl's experiment, and determined to deregulate the clockwork mechanism which entrapped them in the school, which indeed trapped them in the uncontrollable grip of Time, here employed as a servant of system. Their attempt to escapefrom the school and expose its oppressive mechanisms is at the centre of this deeply probing, sensitive and totallt fascinating novel.
Peter Høeg's "brilliant" and dystopian Borderliners is a "uniquely philosophical thriller" (Boston Sunday Globe) and a haunting story of childhood travail and hope.
Kup Borderliners w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Borderliners
Poznaj innych czytelników
108 użytkowników ma tytuł Borderliners na półkach głównych- Chcę przeczytać 79
- Przeczytane 27
- Teraz czytam 2
- Posiadam 8
- Literatura duńska 3
- 2022 2
- Buda, zakład wychowawczy, placówka edukacyjna 1
- 2021 1
- Wywracające na drugą stronę 1
- Mam 1
Tagi i tematy do książki Borderliners
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Borderliners
Gdy się odkryło, że nie może istnieć obiektywny, zewnętrzny świat, że zna się tylko jego przefiltrowane, przetworzone odbicie, to łatwo wyci...
RozwińWydorośleć znaczy najpierw zapomnieć, a potem zaprzeczyć temu, co było ważne, gdy się było dzieckiem.


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Borderliners
Jeszcze nigdy nie czytałem książki tak chaotycznej i bezładnej w treści i stylu literackim. Myślę, że nawet skomplikowaną, rozciętą chronologicznie historię można przedstawić w sposób czytelny i konsekwentny, a tutaj mierzyłem się ze strumieniem świadomości w najgorszym wydaniu. Autor pisze biograficznie o ciężkich tematach, ale równie ciężko jest przez to przebrnąć, zrozumieć jego intencje w tej historii, rozszyfrować o co chodzi w rozterkach i filozoficznych tyradach. "Autorska" interpunkcja wygląda pretensjonalnie i nie pomaga w odbiorze.
Jeszcze nigdy nie czytałem książki tak chaotycznej i bezładnej w treści i stylu literackim. Myślę, że nawet skomplikowaną, rozciętą chronologicznie historię można przedstawić w sposób czytelny i konsekwentny, a tutaj mierzyłem się ze strumieniem świadomości w najgorszym wydaniu. Autor pisze biograficznie o ciężkich tematach, ale równie ciężko jest przez to przebrnąć,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie tej książki było podróżą dookoła świata. Nie mam na myśli fabuły, tylko oryginalnego i ekscentrycznego stylu pisarskiego. Dawno nie widziałam tak nowatorskiego doboru słów i niestabilnej interpunkcji (autorska interpunkcja). Musicie mi wierzyć, iż wszystko, co wymieniłam to solidne zalety.
Autor gra z nami w grę, stosuje taktykę labiryntu słownego, nadaje słowu wiele znaczeń, skojarzeń czy historii. Wyrazy pozbawione są emocji, bo zadanie ukazania cielesności pełni całość. Polskie tłumaczenie jest ostre, niczym brzytwa przecina kłamstwa i grzechy systemu oświaty.
"Nieprzystosowani" porównam do laboratorium, w którym skanowane są emocje i wrażenia czytelników. I dzieci, bo to o nie chodzi. To książka o kopenhaskim systemie oświaty. Prywatna szkoła oferuje pomoc dzieciom skrzywdzonym. Jednak perfekcja i pedantyczność skrywa pod sobą kłamstwo i niezrozumiały cel. Pośród tego, trójka młodzieży, która chce poznać prawdę i dotrzeć do pierwotnego zrozumienia definicji czasu. Powieść gra na naszych emocjach.
To dzięki wydawnictwu Driada mam okazję przeczytać tę książkę i zachwycić się literaturą duńską. Publikacja łamie ograniczenia czasu, interpunkcji i emocjonalności. Chwilami smutna, gorzka, niezrozumiała. Przypomina bełkot lub rozpaczliwą próbę ucieczki. To właśnie nadaje jej pewnej uniwersalności, nieprzemijalności, ponieważ... to uczucia i doświadczenia są narratorami. Zdecydowanie polecam, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, wbijając się w moją pamięć i psychikę.
Czytanie tej książki było podróżą dookoła świata. Nie mam na myśli fabuły, tylko oryginalnego i ekscentrycznego stylu pisarskiego. Dawno nie widziałam tak nowatorskiego doboru słów i niestabilnej interpunkcji (autorska interpunkcja). Musicie mi wierzyć, iż wszystko, co wymieniłam to solidne zalety.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor gra z nami w grę, stosuje taktykę labiryntu słownego, nadaje słowu...
Autora znam z książki "Smilla w labiryntach śniegu" i wiem,że potrafi stworzyć ciekawą , niebanalna fabułę. Ta książka jednak do mnie nie przemówiła. Ja po prostu nie lubię gdy pisarz mówi, wprost, gdy wygłasza ex katedra, gdy w treść wstawia eseje i robi to kosztem postaci i ich przeżyć, które same powinny wybrzmieć. Ale bardzo łatwo mogę sobie wyobrazić , że dla wielu czytelników książka Nieprzystosowani będzie niosła dużo materiału do własnych przemyśleń,,dlatego chce o niej napisać też to co uważam za dobre. Przede wszystkim pokazanie problemu dostosowywania na siłę nieprzystosowanych i zaburzonych dzieci do zwykłych społeczności. Pokazanie naiwnej wiary w skuteczność restrykcyjnych metod wychowawczych traktowania szkoły dosłownie jako kuźni wykuwającej osobowość, tworzenia szczelnie wypełnionego czasu jako metoda na sukces. No i na pewno ciekawe rozważania o naturze czasu i jego odczuwaniu. Natomiast całość jest dość chaotyczna ; balansuje na granicy realności i metafory, obserwacji i nadwrażliwej wyobraźni, próbuje powiedzieć coś o systemie udając reportaż, ale skupia się na bardzo indywidualnych sytuacjach widzianych przez dzieci zachowujące się w nietypowy dla większości sposób. Jeśli komuś nie przeszkadza takie mieszanie konwencji i płaszczyzn narracyjnych to książkę polecam.
Autora znam z książki "Smilla w labiryntach śniegu" i wiem,że potrafi stworzyć ciekawą , niebanalna fabułę. Ta książka jednak do mnie nie przemówiła. Ja po prostu nie lubię gdy pisarz mówi, wprost, gdy wygłasza ex katedra, gdy w treść wstawia eseje i robi to kosztem postaci i ich przeżyć, które same powinny wybrzmieć. Ale bardzo łatwo mogę sobie wyobrazić , że dla wielu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPeter Hoeg to jeden z najbardziej niezwykłych i oryginalnych pisarzy na mojej półce, a „Nieprzystosowani” tylko ugruntowują pozycję Hoega w moim czytelniczym sercu. Ta książka jest niesamowita. Począwszy od języka i sposobu jakim jest napisana poprzez konstrukcję, temat, bohaterów, poziom refleksji. Jest tu troje bohaterów, dzieciaków właściwie, którzy spotykają się w pewnej prywatnej, eksperymentalnej szkole w Danii latach 70-tych. Na czym polega ten eksperyment - oczywiście nie zdradzę. To nie jest książka, w którą łatwo się wchodzi, trzeba się wysilić, poświęcić czas, żeby znaleźć wejście do tego tunelu. Jest chropawa, surowa, z błędami interpunkcyjnymi (jak uprzedza tłumaczka, zachowanymi z oryginału). Hoeg jest pisarzem bezkompromisowym, nie stara się niczego czytelnikowi ułatwić. Dzieciaki, Peter, Katarina i August, starają się przetrwać w opresyjnym środowisku, tworząc coś w rodzaju zastępczej rodziny. W niemieckim (wolnym) tłumaczeniu tytuł książki brzmi „Plan zniesienia ciemności”. Bowiem szkoła ma zbożny cel, przywrócić dzieci z trudnym startem, dzieci nieprzystosowane, z zaburzeniami, do życia w społeczeństwie. Podobno książka Hoega wywołała w latach 90-tych dyskusję w Danii na temat systemu kształcenia i wychowania dzieci w podobnych placówkach. Jeśli wniosła coś dobrego tylko chwała autorowi. Hoeg podejmuje refleksję nad systemem edukacji opartej na wiecznym ocenianiu na podstawie nieuzasadnionych i często zmiennych kryteriów. „Kiedy coś jest lepsze od czegoś innego? To ważne pytanie.” Pisze też: „szkoła jest jak mechanizm do odrzucania wątpliwości” albo jeszcze lepiej "szkoła jako niebiańska machina do uszlachetniania". Czuje się w „Nieprzystosowanych” ból, bunt, krzyk bezsilności. Ale Hoeg nie byłby sobą gdyby na tym poprzestał. Bohaterowie podejrzewają, że są poddawani eksperymentowi i manipulacji. Postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce, żeby siebie nawzajem ocalić. Czy to im się uda? Dyrektor szkoły i nauczyciele stawiają się w roli bogów. Do swojej wychowawczej tresury wykorzystują czas. I to czas właśnie staje się pośrednio tematem „Nieprzystosowanych” (choć duński tytuł sugeruje coś przeciwnego, raczej „Mogą się nadać”). Akcja, opowieść, historia przeplatane są szalenie ciekawymi refleksjami na temat czasu, czym jest i jak można go wykorzystywać w opresyjnych sytuacjach. „Jak to się stało, że czas zmienił się w drut kolczasty?”. Hoeg to jeden z najciekawszych pisarzy, z jakimi się zetknęłam. Nie pisze błahych książek, nawet gdy używa kryminalnego plotu jak w „Smilli w krainie śniegu”, czy futurystycznej anegdoty jak w „Efekcie Susan”. Cieszę się, że dzięki wydawnictwu Driada, wydającego książki duńskich autorów, możemy podążać nieprzetartymi dotąd tunelami naszego umysłu, dzięki niesfornemu i antysystemowemu Peterowi Hoegowi. Naprawdę warto!
Peter Hoeg to jeden z najbardziej niezwykłych i oryginalnych pisarzy na mojej półce, a „Nieprzystosowani” tylko ugruntowują pozycję Hoega w moim czytelniczym sercu. Ta książka jest niesamowita. Począwszy od języka i sposobu jakim jest napisana poprzez konstrukcję, temat, bohaterów, poziom refleksji. Jest tu troje bohaterów, dzieciaków właściwie, którzy spotykają się w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to