Teoria diabła i inne spekulacje

Okładka książki Teoria diabła i inne spekulacje
Janusz Cyran Wydawnictwo: Powergraph Seria: Science Fiction z plusem fantasy, science fiction
509 str. 8 godz. 29 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Science Fiction z plusem
Wydawnictwo:
Powergraph
Data wydania:
2011-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2011-09-09
Liczba stron:
509
Czas czytania
8 godz. 29 min.
Język:
polski
ISBN:
9788361187318
Tagi:
opowiadania fantastyczne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Fantastyka Wydanie Specjalne 1 (62) 2019 Hasan Blasim, Janusz Cyran, Hubert Olkowski, Rachel Pollack, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Nick Wolven
Ocena 6,6
Fantastyka Wyd... Hasan Blasim, Janus...
Okładka książki Nowa Fantastyka 394 (7/2015) Bartek Biedrzycki, Janusz Cyran, Nancy Kress, Redakcja miesięcznika Fantastyka
Ocena 5,9
Nowa Fantastyk... Bartek Biedrzycki, ...
Okładka książki Nowa Fantastyka 363 (12/2012) Janusz Cyran, Karen Joy Fowler, Paweł Kempczyński, Joanna Kułakowska, Redakcja miesięcznika Fantastyka, Ken Scholes
Ocena 6,1
Nowa Fantastyk... Janusz Cyran, Karen...
Okładka książki Głos Lema Janusz Cyran, Alexander Gütsche, Filip Haka, Rafał Kosik, Andrzej Miszczak, Jakub Nowak, Rafał W. Orkan, Wojciech Orliński, Paweł Paliński, Krzysztof Piskorski, Wawrzyniec Podrzucki, Joanna Skalska
Ocena 6,6
Głos Lema Janusz Cyran, Alexa...

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
4950
77

Na półkach: ,

Sorry Winetou, ale tego się nie da czytać. Opowiadanie "Artilekt" to taki bełkot, że nie wiedziałem, po czym moje oczy błądzą. Dałem sobie spokój. Przynajmniej na razie. Może kiedyś wrócę do tej książki i dokończę, ale na razie mam ponad 100 innych i ciekawszych do przeczytania. Dobrze, że to była tylko wygrana, a nie że musiałem za nią zapłacić...

Sorry Winetou, ale tego się nie da czytać. Opowiadanie "Artilekt" to taki bełkot, że nie wiedziałem, po czym moje oczy błądzą. Dałem sobie spokój. Przynajmniej na razie. Może kiedyś wrócę do tej książki i dokończę, ale na razie mam ponad 100 innych i ciekawszych do przeczytania. Dobrze, że to była tylko wygrana, a nie że musiałem za nią zapłacić...

Pokaż mimo to

avatar
540
271

Na półkach: ,

Książkę czytałem z 3 lata temu więc szczegółów już nie pamiętam.

Ale na pewno pamiętam, że książka:
1) zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie,
2) skłaniała do wielu refleksji.

I faktycznie często stopień oderwania od rzeczywistości był znaczny.

Książkę czytałem z 3 lata temu więc szczegółów już nie pamiętam.

Ale na pewno pamiętam, że książka:
1) zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie,
2) skłaniała do wielu refleksji.

I faktycznie często stopień oderwania od rzeczywistości był znaczny.

Pokaż mimo to

avatar
3872
1960

Na półkach: ,

Janusz Cyran, to pisarz, którego opowiadania poznałem, dzięki wcześniejszej książce, jaką jest " Ciemne lustra". Jako fizyk i informatyk, w swoich opowieściach skupia się nade wszystko na spekulacjach, jak sobie poradzimy, w naszym pędzie ku wiedzy.

"Teoria diabła i inne spekulacje", to kolejny ciekawy zbiór opowiadań. Autor skupia się w nich przede wszystkim na zastanawianiu się, jak potoczy się nasza historia. Czy to będzie niezwykła sztuczna inteligencja, która twierdzi, że jest równa Bogu, czy równoległe światy umieszczone w różnych odstępach czasu. Bohaterowie tych opowiadań, to zwykli ludzie postawieni nagle w sytuacjach, które czasami ich przerastają, zazwyczaj jednak potrafią sprostać zadaniom, jakie postawił przed nimi twórca. Pesymistyczne i nie dające raczej żadnej nadziei, ale i pełne jakiegoś przekonania, że damy radę.


Podsumowując, ciekawy zbiór, który przekonał mnie jeszcze bardziej do prozy tego autora. Szkoda tylko, że niezwykle mało jego dzieł zostało opublikowanych, Pozostaje mieć nadzieję i czekać na kolejne równie udane wydania.

Janusz Cyran, to pisarz, którego opowiadania poznałem, dzięki wcześniejszej książce, jaką jest " Ciemne lustra". Jako fizyk i informatyk, w swoich opowieściach skupia się nade wszystko na spekulacjach, jak sobie poradzimy, w naszym pędzie ku wiedzy.

"Teoria diabła i inne spekulacje", to kolejny ciekawy zbiór opowiadań. Autor skupia się w nich przede wszystkim na...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
6155
215

Na półkach: , ,

Przyszłość w czarnych barwach

Dwadzieścia pięć opowiadań w ciągu dwudziestu czterech lat. Tyle ma na koncie Janusz Cyran. Niby niedużo, ale jakie to są teksty! Przemyślane, dopracowane, zapadające w pamięć i zmuszające do myślenia. Teksty niełatwe, wypełnione mnóstwem technicznych pomysłów, intertekstualnymi nawiązaniami, niekiedy o sarkastycznym lub ironicznym wydźwięku i o – co wydaje się być charakterystyczne dla jego prozy – pesymistycznym przesłaniu. „Teoria diabła i inne spekulacje” to drugi zbiór jego opowiadań*:, obejmujący utwory zarówno starsze, jak i dwa zupełnie nowe: „Reset” i „Rien du tout”.
Janusz Cyran nie rozpieszcza czytelnika, nie jest skory do wyjaśnień. Przeciwnie – czytelnik musi ze strzępów informacji samodzielnie zrekonstruować kształt świata opowieści (a są to światy przyszłości, znacząco różniące się poziomem technologii od naszego), prześledzić fabułę utworu (często o zdecydowanie onirycznym charakterze) i na koniec, przemyśleć sobie implikacje, bo autor ogranicza się jedynie do prezentacji wycinka z życia bohaterów opowieści, a wyciąganie wniosków i interpretację całego opowiadania pozostawiając czytelnikowi. Odbioru tekstów zgromadzonych w „Teorii diabła” nie ułatwia też nastrój tych opowiadań: mroczny i depresyjny, wywołujący u czytelnika nieledwie pewność, że za chwilę wydarzy się coś złego lub – co znacznie gorsze – że na skutek jednego zdania, jednej dodatkowo ujawnionej przez autora informacji, zmieni się wymowa całego utworu i kolejna ciemna strona ludzkiej natury stanie przed czytelnikiem w pełnej krasie.
Motywem przewodnim zbioru zdaje się być rezygnacja ze sprawowania kontroli czy też utrata panowania: nad życiem, zarówno w wymiarze osobistym („Szybciej”, „Fuga temporalna”), jak i globalnym („Reset”), nad przebiegiem wydarzeń („Artilekt”, „Rzym”), przebiegiem eksperymentu („Teoria diabła”), nad stylem życia („Partyjka dla trojga”) czy własnym umysłem („Rien du tout”). Człowiek z opowiadań Janusza Cyrana albo jest bierny, albo pozbawiony możliwości działania, albo też – gdy sam kształtuje swoje życie – posuwa się do działań niezgodnych z prawem („Rtęć”) lub zgoła zbrodniczych („De possibilitate”). Akcja utworów toczy się w przyszłości, którą sami sobie dzięki postępowi fundujemy, a jej obraz namalowany jest nader pesymistycznie. Wynika to z rosnącej przepaści między osiągniętym stopniem rozwoju technologicznego a poziomem rozwoju społecznego człowieka jako gatunku: wydaje się, że pod tym ostatnim względem ludzie wciąż stoją w miejscu – wobec innych nadal są zawistni, mściwi, pozbawieni empatii, naiwni aż do bólu, na dodatek nie radzą sobie sami ze sobą. Wybierają łatwiejszą drogę: konsumpcję i stagnację, uciekają w wyimaginowane światy, nie są w stanie unieść ciężaru egzystencji. W efekcie stają się całkowicie nieatrakcyjni nawet dla Sztucznych Inteligencji, które same stworzyli. Czy aby jesteśmy jako gatunek w ogóle zdolni do wspięcia się na wyższy szczebel rozwoju?
W prezentacji światów przyszłości autor nie ogranicza się do wymyślenia kolejnego gadżetu i jedynie zaprezentowania go czytelnikowi, przeciwnie – każdy z futurystycznych elementów, nie tylko istnieje i stanowi element scenografii, ale istnieje ze wszystkimi konsekwencjami, wadami i zaletami, i jest wykorzystany w akcji utworu. Tak jak soczewki Absooda z „Rtęci” umożliwiające rejestrację w postaci hologramów wszystkiego, na co patrzymy, a ponadto, dzięki przyłączeniu do nich sztucznej tkanki nerwowej, zapisujące również nasze odczucia. Tak jak monady prawnicze, toczące w naszym imieniu błyskawiczne procesy sądowe (wprawdzie ten pomysł nie jest nowy, autor zaprezentował go już w „Róży Antarktydy”, ale ponownie został znakomicie wkomponowany w fabułę „De possibilitate”). Tak jak nanoskóra z „Artilektu”, biosprzęgi z „Rtęci” czy przechowywane w mauzoleum poruszające się i mówiące plastynaty zmarłych z „De possibilitate”.
Nie lada gratką były dla mnie opisy najróżniejszych kultów, które w racjonalnym społeczeństwie przyszłości zastąpiły dzisiejsze religie uznane za „idiotyczne memy” (obraz doktryny Kościoła Kolektystów z „Rtęci” jest pod względem pokrętnej logiki tożsamy z linią programową Kultów Ignorancji ze „Stanu wyczerpania” Grega Egana) czy celne komentarze na temat wojskowego podejścia do projektowania akcesoriów obronnych, w których przewidziano wszystko, poza sposobem na ich wyłączenie („Artilekt”). I jeśli już o nawiązaniach mowa: teoria Goedla jest fundamentem „Partyjki dla trojga”, a jej echo pobrzmiewa w „De possibilitate”, które zresztą mieści również „Wojnę światów” Wellsa, z kolei niektóre partie „Resetu” przywodzą na myśl „Władcę much” Goldinga.
Nie jestem w stanie wybrać najlepszego opowiadania, każde z nich stało się dla mnie istotne pod jakimś względem: „Partyjka dla trojga” i „Rzym” mają znakomitą, przewrotną i ironiczną, puentę, „De possibilitate” charakteryzuje się chyba najpełniejszą spośród wszystkich tekstów kreacją świata, „Szybciej” zawiera bardzo trafne spostrzeżenia na temat subiektywnego sposobu postrzegania upływu czasu, za to „Rien du tout” jest jednym z bardziej emocjonalnych i przejmujących studiów człowieka pogrążającego się w głębinach własnego chorego umysłu, jakie miałam okazję czytać. I mimo, że opowiadań tych nie łączą osoby bohaterów, ani nie sposób uszeregować ich precyzyjnie na skali czasu, nie oparłam się pokusie spojrzenia na wszystkie te teksty łącznie, jako na zbiór najróżniejszych wariantów przyszłości wskazujących, co może w każdej z tych wersji pójść źle. I po lekturze, zerkając w przyszłość, nie czuję się najlepiej, bo każdy z dziesięciu wyjściowych pomysłów autora ma korzenie tu i teraz.

* Zawartość zbioru:
– Teoria diabła (2006),
– Artilekt (2000),
– Partyjka dla trojga (2010),
– Rtęć (2008),
– De possibilitate (2007),
– Reset (2011),
– Szybciej (2008),
– Fuga temporalna (2010),
– Rien du tout (2011),
– Rzym (2007).

Recenzja ukazała się 2011-09-09 na portalu katedra.nast.pl

Przyszłość w czarnych barwach

Dwadzieścia pięć opowiadań w ciągu dwudziestu czterech lat. Tyle ma na koncie Janusz Cyran. Niby niedużo, ale jakie to są teksty! Przemyślane, dopracowane, zapadające w pamięć i zmuszające do myślenia. Teksty niełatwe, wypełnione mnóstwem technicznych pomysłów, intertekstualnymi nawiązaniami, niekiedy o sarkastycznym lub ironicznym wydźwięku i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
419
23

Na półkach: ,

Pierwszy zbiór opowiadań, którego nie byłem w stanie doczytać do końca (sic!). Baa, nawet do połowy nie dojechałem. Tematyka to jakiś wyższy lot, drewniany, męczący styl autora. Nudy na pudy, połączone z dziwnymi wizjami przyszłości. Tylko dla ludzi z zacięciem fizycznym, super-bogatą wyobraźnią i będących w stanie przeboleć kilka opowiadań o bardzo podobnej tematyce podlanych męczącym stylem autora. Ja od tego autora będę się trzymał z daleka.

Pierwszy zbiór opowiadań, którego nie byłem w stanie doczytać do końca (sic!). Baa, nawet do połowy nie dojechałem. Tematyka to jakiś wyższy lot, drewniany, męczący styl autora. Nudy na pudy, połączone z dziwnymi wizjami przyszłości. Tylko dla ludzi z zacięciem fizycznym, super-bogatą wyobraźnią i będących w stanie przeboleć kilka opowiadań o bardzo podobnej tematyce...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Teoria diabła i inne spekulacje


zgłoś błąd