Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać308
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Thierry Robin

Źródło: http://www.komiks.gildia.pl/tworcy/thierry_robin
Pisze książki: komiksy
Urodzony: 30.09.1958
Urodzony 30 września 1958 roku w Damery (koło Marne w północno-wschodniej Francji),Thierry Robin uczył się rysowania na kursie w Szkole Sztuk Pięknych i Architektury w Reims, później na grafice w Djin, Triolo i Mikado. Zarabiając na życie, jak wielu innych, w branży reklamowej, swój pierwszy album opublikował z Rackhamem w 1990 roku (Creve, le Malin!),który nominowano do "Essentials", przyznawanych przez Salon International d'Angouleme. To znakomite wyróżnienie otworzyło mu drzwi do wydawnictwa Delcourt, gdzie napisał sagę Rouge de Chine, cztery tomy heroic-fantasy ze szczyptą poetyckiego realizmu. Od tamtego czasu wprowadził w życie mistyczne i fantastyczne przygody swej nowej postaci, Koblenza. Współpracując z Yann, rozpoczął od opowiadania Hansa Christiana Andersena do pierwszego tomu Sales petits contes ze zbioru Le Vilain petit phoque wydawnictwa Humour Libre. Przez lata rozwinął swój własny styl rysowania, ekstremalnie dynamiczny w układzie plansz i bardzo pomysłowy w swych barwach. Wybrany przez Francuski Urząd Pocztowy, zaprojektował znaczek dla PTT i od tamtego czasu ilustruje jego kolejne, przeprowadzane pod koniec każdego roku kampanie. Jego postać małego Św. Mikołaja (Przygody Mikołajka) stała się nawet bohaterem nowej, całkowicie niemej serii rysunkowej (rok 2000). Z piszącym scenariusze Trondheimem, przywracał nią do życia swoisty rodzaj rodzinnej grafiki.
6,9/10średnia ocena książek autora
180 przeczytało książki autora
54 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Przygody Mikołajka. Kto ukradł listy do Mikołajka?
Lewis Trondheim, Thierry Robin
7,0 z 4 ocen
5 czytelników 0 opinii
2003
Przygody Mikołajka. O tym, jak Mikołajek pokonał doktora Złośliwca.
Lewis Trondheim, Thierry Robin
6,2 z 5 ocen
7 czytelników 0 opinii
2002
Przygody Mikołajka. Co się wydarzyło podczas Halloween?
Lewis Trondheim, Thierry Robin
7,3 z 3 ocen
4 czytelników 1 opinia
2001
Przygody Mikołajka. Dobry Dzień
Lewis Trondheim, Thierry Robin
7,0 z 6 ocen
12 czytelników 1 opinia
2001
Najnowsze opinie o książkach autora
Śmierć Stalina Fabien Nury 
7,3

Komiks ,,Śmierć Stalina” rozgrywa się w czasie, kiedy wielki wódz ZSRR umiera. Bohaterami tej historii są członkowie Kominternu, którzy starają się przejąć władzę po śmierci Stalina.
Fabien Nury stworzył komiks ciekawy, ukazujący radzieckie rozgrywki polityczne po śmierci Józefa Stalina. Głównymi bohaterami są, jak wspominałem, członkowie Kominternu. Autor doskonale ukazuje ich małość charakteru oraz przywiązanie i zależność od Stalina. Cechy te idealnie podkreśla także karykaturalna warstwa wizualna komiksu. Nury ukazuje również absurdy świata rządzonego przez komunistów. Już od pierwszych kadrów czujemy, że rzeczywistość ukazana w historii jest absurdalna i groteskowa. W dziele Nurego obecny jest również bardzo subtelny i wyważony humor, który idealnie trafia w punkt. Mimo ciekawej historii i dobrze zarysowanej rozgrywki politycznej między członkami rządu Stalina, nie mogę komiksu polecić z czystym sumieniem. Nury stworzył bardzo specyficzną historię political fiction, oblewając ją w radzieckim, absurdalnym sosie. Czytelnik, nie lubujący się w tego typu historiach raczej nie znajdzie nic dla siebie. Bardziej mogę polecić film, będący adaptacją ,,Śmierci Stalina”, przewyższający, w mojej ocenie, pierwowzór.
Śmierć Stalina Fabien Nury 
7,3

Z przyjemnością przeczytałam "Śmierć Stalina". Groteskowo zabawna/śmieszno-straszna, ale podszyta też porażającym, dojmującym strachem - czyli wszystko co co "wie się" i "mówi się" o ZSRR znalazło swoje odzwierciedlenie w komiksie. Świetnie narysowany (szaro-mroczno-czerwone kadry). Jedyne czego odrobinę zabrakło to poszerzenia psychologii całego panteonu postaci. Super podobał mi się pomysł żeby Stalin był całkowicie niemy i jego otoczenie mówiło za niego.

































