Invincible 1

Okładka książki Invincible 1
Mark EnglertDave Johnson Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Invincible [Egmont] (tom 1) Seria: Klub Świata Komiksu komiksy
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Invincible [Egmont] (tom 1)
Seria:
Klub Świata Komiksu
Tytuł oryginału:
Invincible, The Ultimate Collection, Vol. 1
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-19
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328135451
Tłumacz:
Agata Cieślak
Tagi:
superbohater peleryny romans dramat
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Outcast: Opętanie #6 - Scaleni Paul Azaceta, Robert Kirkman
Ocena 6,0
Outcast: Opęta... Paul Azaceta, Rober...
Okładka książki Invincible 12 Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cory Walker
Ocena 8,2
Invincible 12 Robert Kirkman, Rya...
Okładka książki Oblivion Song, tom 4 Lorenzo De Felici, Robert Kirkman
Ocena 0,0
Oblivion Song,... Lorenzo De Felici, ...
Okładka książki Invincible 11 Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cory Walker
Ocena 8,2
Invincible 11 Robert Kirkman, Rya...

Podobne książki

Okładka książki Invincible 2 Bill Crabtree, Robert Kirkman, Ryan Ottley
Ocena 7,8
Invincible 2 Bill Crabtree, Robe...
Okładka książki Invincible 3 Robert Kirkman, Ryan Ottley
Ocena 8,1
Invincible 3 Robert Kirkman, Rya...
Okładka książki Invincible 4 Robert Kirkman, Ryan Ottley
Ocena 7,8
Invincible 4 Robert Kirkman, Rya...
Okładka książki Invincible 5 Jason Howard, Robert Kirkman, Ryan Ottley
Ocena 7,9
Invincible 5 Jason Howard, Rober...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
121 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
133
24

Na półkach:

Prawdopodobnie oceniłbym jeszcze wyżej, gdybym nie zaspojlerował sobie tego tomu oglądając wcześniej serial, który szczerze jest jeszcze lepszy od komiksu. Nie mogę się doczekać dalszej części tej historii - a zwłaszcza rozwoju relacji Marka z ojcem oraz z Atom Eve.

Prawdopodobnie oceniłbym jeszcze wyżej, gdybym nie zaspojlerował sobie tego tomu oglądając wcześniej serial, który szczerze jest jeszcze lepszy od komiksu. Nie mogę się doczekać dalszej części tej historii - a zwłaszcza rozwoju relacji Marka z ojcem oraz z Atom Eve.

Pokaż mimo to

avatar
167
113

Na półkach:

Bardzo dobry, szybki do przeczytania pierwszy tom serii.

Bardzo dobry, szybki do przeczytania pierwszy tom serii.

Pokaż mimo to

avatar
492
179

Na półkach: ,

Niespodziewany plot twist ratuje serię przed przeciętnością

Niespodziewany plot twist ratuje serię przed przeciętnością

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
607
116

Na półkach:

Najlepszy komiks superbohaterski od wielu lat

Najlepszy komiks superbohaterski od wielu lat

Pokaż mimo to

avatar
57
2

Na półkach: , ,

może oceniłabym wyżej, gdybym nie obejrzała wcześniej serialu, który (moim skromnym zdaniem) jest dużo lepszy i fajnie rozwija wiele wątków

może oceniłabym wyżej, gdybym nie obejrzała wcześniej serialu, który (moim skromnym zdaniem) jest dużo lepszy i fajnie rozwija wiele wątków

Pokaż mimo to

avatar
483
436

Na półkach:

Daje kredyt zaufania na tyle duży, że spróbuję jeszcze drugi tom.
Niby wszystko już było, ale seria ma pomysł na siebie, a pewne wydarzenia dają nadzieję na coś nowego. Kwestia w którą stronę to pójdzie i czy scenariusz będzie miał odwagę pójść e mocniejsze tony, a nie tylko perypetie nastolatków i walki ze złolami.
Graficznie typowa produkcja super bohaterska.

Daje kredyt zaufania na tyle duży, że spróbuję jeszcze drugi tom.
Niby wszystko już było, ale seria ma pomysł na siebie, a pewne wydarzenia dają nadzieję na coś nowego. Kwestia w którą stronę to pójdzie i czy scenariusz będzie miał odwagę pójść e mocniejsze tony, a nie tylko perypetie nastolatków i walki ze złolami.
Graficznie typowa produkcja super bohaterska.

Pokaż mimo to

avatar
99
84

Na półkach:

Invincible postanowiłem przeczytać tuż po tym, jak dostałem masę pozytywnych opinii na temat serialu o tej samej nazwie na Amazonie. Z początku miałem mieszane uczucia, komiks zapowiadał się na zwyczajny super hero akcji. Bardzo przyjemny średniak pomyślałem, lecz w połowie komiksu wszystko się zmieniło. Nagły zwrot akcji zmienił postrzeganie komiksu i jeszcze bardziej mnie zaangażował. Nadal nie uważam, że jest to komiks przełomowy, czy wybity. Na pewno mnie zaskoczył. Bohaterów naprawdę polubiłem i z niecierpliwością czekam, aż dojdzie do mnie następny tom.

Invincible postanowiłem przeczytać tuż po tym, jak dostałem masę pozytywnych opinii na temat serialu o tej samej nazwie na Amazonie. Z początku miałem mieszane uczucia, komiks zapowiadał się na zwyczajny super hero akcji. Bardzo przyjemny średniak pomyślałem, lecz w połowie komiksu wszystko się zmieniło. Nagły zwrot akcji zmienił postrzeganie komiksu i jeszcze bardziej mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
110
4

Na półkach: , , , ,

Od dawna chciałam przeczytać ten komiks, ale byłam zbyt przytłoczona ilością tomów. Nowy serial na podstawie tej serii jednak tak bardzo mi się spodobał, że ostatecznie się przekonałam.

Bawię się świetnie czytając tę serię. Uwielbiam bohaterów i akcja wciągnęła mnie od samego początku.
Pięknie nawiązuje do bohaterów DC/Marvela, można wyłapać trochę 'smaczków'.

Dużo kolorów, dużo funu, dużo akcji - polecam!

Od dawna chciałam przeczytać ten komiks, ale byłam zbyt przytłoczona ilością tomów. Nowy serial na podstawie tej serii jednak tak bardzo mi się spodobał, że ostatecznie się przekonałam.

Bawię się świetnie czytając tę serię. Uwielbiam bohaterów i akcja wciągnęła mnie od samego początku.
Pięknie nawiązuje do bohaterów DC/Marvela, można wyłapać trochę 'smaczków'.

Dużo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
40

Na półkach: ,

Zwrot "najlepsze coś na świecie", to chyba najtańszy chwyt marketingowy, który przychodzi mi do głowy. Nie można jednak winić twórców, za promowanie tej serii hasłem, które przekopiowano z tyłu okładki, mówiące, że jest to "zbiorcze wydanie prawdopodobnie najlepszej superbohaterskiej serii komiksowej we wszechświecie", ponieważ to zdanie, to sama prawda.

Jestem w stanie to stwierdzić po zapoznaniu się z całością serii, do której wróciłem, dzięki polskiemu wydaniu, i owy powrót przypomniał mi, za co pokochałem tą serię. A pokochałem ją już po przeczytaniu zeszytów, które zawiera owy tom.

Wszystko zaczyna się niepozornie, główny bohater dopiero uczy się używania swoich zdolności, i żyje jak każdy nastolatek. Obserwujemy go częściej w szkole, domu i pracy, niż podczas jego superbohaterskich wyczynów. O tej "normalnej" części jego życia czyta się przyjemnie, dzięki sporej dawce humoru, i lekkiemu klimatowi, ale w pewnym momencie pojawia się myśl: co w tym komiksie takiego niezwykłego?

Odpowiedź przychodzi szybko, gdyż Robert Kirkman sprytnie uśpił czujność czytelnika, żeby nagle go zaskoczyć. Gdy historia już na dobre wrzuca czytelnika w świat "super" postaci, Kirkman daje upust swojej kreatywności. Dostajemy masę bohaterów ciekawych zarówno przez charakter i zdolności, jak i wygląd, który bardzo udał się rysownikom. Czasami bohaterowie są przesadnie kiczowaci, lub parodiują innych znanych już herosów, jednak w takim przypadku, występują głównie jako comic relief. W każdym razie widać, że w tym świecie drzemie wielki potencjał, a Kirkman potrafi wrzucić w niego to co najlepsze w gatunku superhero.

Jeśli chodzi o stronę graficzną komiksu, początkowo nie powala. Pierwsze zeszyty narysował Cory Walker, którego rysunki są co najwyżej poprawne, i odbiegają od poziomu wielu innych komiksów z gatunku. Na szczęście w połowie tomu, jak i przez prawie całą serię, jego rolę przejął Ryan Ottley. Chociaż początkowo nie rzuca się to specjalnie w oczy, jest to zmiana na lepsze, a Ryan zalicza niesamowity progres, którego obserwowanie jest kolejnym, bardzo przyjemnym aspektem serii.

Zwrot "najlepsze coś na świecie", to chyba najtańszy chwyt marketingowy, który przychodzi mi do głowy. Nie można jednak winić twórców, za promowanie tej serii hasłem, które przekopiowano z tyłu okładki, mówiące, że jest to "zbiorcze wydanie prawdopodobnie najlepszej superbohaterskiej serii komiksowej we wszechświecie", ponieważ to zdanie, to sama prawda.

Jestem w stanie to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
572
155

Na półkach: , , ,

Dawno już nie czytałem komiksu superbohaterskiego, właśnie nadrobiłem. Invincible podchodzi do tematu i na poważnie i pastiszowo jednocześnie. Z jednej strony mamy oklepane do bólu origin story i pierwsze bardzo standardowe przygody naszego supka, z drugiej co chwila wchodzą wstawki, by traktować to wszystko lekko i z przymrużeniem oka (Strażnicy Planety będący wykręconą kopią Ligi Sprawiedliwości to jeden z przykładów), z trzeciej... no właśnie ta trzecia strona jest najbardziej interesująca. To naprawdę niebywała odwaga: przez pierwsze sześć zeszytów prowadzić historię tak banalnie, by w siódmym nieco znudzonego już i przysypiającego widza uderzyć obuchem. Nie będę tu pisał nic o tym POTĘŻNYM twiście fabularnym, ale przyznam, że był dla mnie niczym rażenie gromu. I w tym momencie robi się interesująco, bo przestajesz wierzyć w bardzo wiele rzeczy z fabuły, kolejne kadry traktując ze wzrastającą podejrzliwością. Oby ten potencjał nie został zmarnowany w następnych częściach (druga już czeka na półce). 

Dawno już nie czytałem komiksu superbohaterskiego, właśnie nadrobiłem. Invincible podchodzi do tematu i na poważnie i pastiszowo jednocześnie. Z jednej strony mamy oklepane do bólu origin story i pierwsze bardzo standardowe przygody naszego supka, z drugiej co chwila wchodzą wstawki, by traktować to wszystko lekko i z przymrużeniem oka (Strażnicy Planety będący wykręconą...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Invincible 1


Reklama
zgłoś błąd