Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Ewa K 
pulchralibra.blogspot.com
"Zima wasza, wiosna nasza"... a "Lato Muminków". :)
27 lat, kobieta, Czelsi, status: Czytelniczka, dodała: 6 książek i 10 cytatów, ostatnio widziana 2 dni temu
Teraz czytam
  • Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
    Potop. Czas hańby i sławy 1655-1660
    Autor:
    Tęsknisz za zamachami stanu, krwawymi weselami i knowaniami rodem z Westeros? Brakuje ci Lannisterów, Starków i Targaryen’ów? Poznaj prawdziwą GRĘ O TRON, która rozegrała się na polskich ziemiach niem...
    czytelników: 101 | opinie: 11 | ocena: 7,96 (25 głosów)
  • Sprostowanie
    Sprostowanie
    Autor:
    Życie Catherine Ravenscroft to z pozoru sielanka. Oboje z mężem odnoszą zawodowe sukcesy. On w branży prawniczej, ona w telewizji. Pewnego dnia na stoliku nocnym Catherine znajduje książkę. Przygląda...
    czytelników: 1031 | opinie: 85 | ocena: 6,55 (411 głosów) | inne wydania: 1
  • Stalin. Nowa biografia
    Stalin. Nowa biografia
    Autor:
    Ukoronowanie 20 lat badań najwybitniejszego znawcy epoki stalinizmu. PRZEŁOMOWA BIOGRAFIA STALINA OPARTA NA OSOBISTYCH ZAPISKACH DYKTATORA Z pasją czyta protokoły z przesłuchań. Pisze szczegółowe sc...
    czytelników: 174 | opinie: 11 | ocena: 6,76 (42 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-04-23 17:15:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Magiczne drzewo (tom 3)
 
2017-04-16 10:33:32
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, T. czyta 2017
 
2017-04-16 10:32:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, T. czyta 2017
 
2017-04-16 10:29:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
Autor:
Seria: Gaiman
 
2017-04-16 09:15:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam
 
2017-04-14 12:49:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2017-04-05 18:29:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam

Pokolenia wychowane w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej wspominają swoją młodość z sentymentem. Na polskim rynku wydawniczym znajdziemy wiele pozycji, które bardziej lub mniej bezpośrednio opowiadają o dojrzewaniu młodych Polaków w czasach, gdy papier toaletowy był towarem luksusowym, a wyjazd zagraniczny stanowił szczyt marzeń każdego rodaka. Do grona tych, którzy z rozrzewnieniem... Pokolenia wychowane w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej wspominają swoją młodość z sentymentem. Na polskim rynku wydawniczym znajdziemy wiele pozycji, które bardziej lub mniej bezpośrednio opowiadają o dojrzewaniu młodych Polaków w czasach, gdy papier toaletowy był towarem luksusowym, a wyjazd zagraniczny stanowił szczyt marzeń każdego rodaka. Do grona tych, którzy z rozrzewnieniem wspominają czasy komunizmu dołącza Artur M. Golatowski, autor książki pt.: "Mój rok 1984". W jego powieści, podróż po tych bezpowrotnie minionych czasach funduje nam sympatyczny chłopak z Warszawy.

Marcel to przeciętny nastolatek. Dorasta w nieprzeciętnych czasach i na własnej skórze doświadcza wątpliwych dobrodziejstw ówczesnego ustroju. Jego historia zaczyna się w roku 1983, wyprawą na obóz wędrowny, a kończy tuż po egzaminie maturalny w 1985 roku. W ciągu tych dwóch lat w samym Marcelu zachodzi wyraźna przemiana. Chłopak dorasta pod względem emocjonalnym i intelektualnym. Z nastolatka zapatrzonego w jedną dziewczynę, staje się flirtującym młodym człowiekiem, któremu daleko do jakiegokolwiek zobowiązania. Przy tym wszystkim, daje nam się poznać jako wyjątkowy meloman, który sporą część swojego życia spędza na słuchaniu muzyki, oczywiście z radiowej Trójki.

"Mój rok 1984" to kompilacja osobistych wspomnień w postaci tradycyjnej narracji, zapisków pamiętnikarskich oraz uporządkowanych chronologicznie zestawień Listy Przebojów Radiowej Trójki, opatrzonych odautorskim komentarzem na temat osobliwości czasów komunizmu. Krótko mówiąc: literacki misz-masz. Pośród tych różnorodnych treści nie łatwo o pełną koncentrację. Jeśli jednak będziecie stale kroczyć śladem Marcela, to z pewnością wraz z nim dobrniecie do matury i jego ostatnich koncertowych przygód.

Nie da się ukryć, że oprócz wzmianek na temat aktualnych wówczas wydarzeń politycznych, to właśnie odwołania do muzycznego repertuaru lat 80. są najmocniejszą stroną tej powieści. Wszelkie pozostałe wątki zdecydowanie ustępują miejsca refleksjom na temat takich przebojów jak: "Forever Young", "Andzia i ja", "Obudź się", "Knife" i wiele innych, o których wspomina nasz narrator. Przy czytaniu tej książki wprost nie można oderwać się od muzyki, bo tylko dzięki niej mamy szansę odtworzyć specyficzny klimat tamtych lat.

Tym muzycznym akcentem zachęcam tych dorastających w latach 80-tych XX wieku do lektury przygód Marcela i sentymentalnej podróży do czasów, gdy w kraju powszechnego niedoboru młodzi ludzie stale doświadczali nadmiaru wrażeń.

pokaż więcej

 
2017-04-02 12:59:50
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Ulubione

Najpierw w moim domu pojawiły się warszawskie piosenki (choć wcale nie pochodzę z Warszawy), które w wykonaniu mojego taty brzmiały równie barwnie, co w oryginale. Musiały minąć długie lata, bym jako studentka polonistyki po raz pierwszy zetknęła się z książkami Grzesiuka. Odtąd, wespół z tatą zaczytywaliśmy się w tej wyjątkowo oryginalnej trylogii barda stolicy, rozpoczynając czytelniczą... Najpierw w moim domu pojawiły się warszawskie piosenki (choć wcale nie pochodzę z Warszawy), które w wykonaniu mojego taty brzmiały równie barwnie, co w oryginale. Musiały minąć długie lata, bym jako studentka polonistyki po raz pierwszy zetknęła się z książkami Grzesiuka. Odtąd, wespół z tatą zaczytywaliśmy się w tej wyjątkowo oryginalnej trylogii barda stolicy, rozpoczynając czytelniczą przygodę od "Boso, ale w ostrogach", poprzez "Pięć lat kacetu", a kończąc wraz z ostatnimi stronami "Na marginesie życia". Ostatnia książka Grzesiuka stała się nam szczególnie bliska. Kiedy trafiła do naszego domu, mój tata, podobnie jak autor powieści, cierpiał na nieuleczalną chorobę płuc. Od tego czasu minęło kilka lat, a ja, w głębi serca mam nadal żywe wspomnienie o Stanisławie Grzesiuku, dlatego z niecierpliwością czekałam na jego literacką biografię i po jej lekturze jestem pewna, że to jedna z najlepszych książek 2017 roku i najlepsza biografia jaką kiedykolwiek czytałam.

Życiorys człowieka, który dzięki swojemu bandżo potrafił oczarować tłumy, urzekła Bartosza Janiszewskiego, dziennikarza i scenarzystę, który bez trudu mógłby z losów Stanisława Grzesiuka uczynić scenariusz filmu sensacyjnego. Zamiast tego, autor postanowił krok po kroku odtworzyć koleje życia "Kozaka" i zbudować jego literacki pomnik, który dopełni przerwany przez chorobę dorobek pisarski i muzyczny Stanisława Grzesiuka.

Historia Staszka, na przekór, zaczyna się od końca. Ta ostatnia niedziela w szpitalu przy Płockiej, jak z piosenki Mieczysława Fogga, nieuchronnie prowadzi Grzesiuka do "wysiadki", a on, stający okoniem wobec śmierci, nawet w ostatniej minucie życia robi na opak, umiera na siedząco. Udowadnia tym samym, że był prawdziwym "królem życia", człowiekiem, który traktował śmierć jak słabszego przeciwnika.

"Skarżyć nie wolno, odegrać się wolno"

Choć sam bohater wielokrotnie wygrał pojedynek ze śmiercią, nie o śmierci jest ta biografia, a o życiu. O radości, z jaką Grzesiuk szedł przez życie, o tym, że wódeczki nie wolno pić "na smutno", że za każdą przykrość można się "odegrać" i że wprost "nie masz cwaniaka nad Warszawiaka". Chociaż Staszek wcale nie urodził się w stolicy, to dzięki niemu znamy uliczną historię tego miasta.

Nie sposób patrzeć na życie Staszka w izolacji od jego ukochanych Sielc, dlatego narrator, świetnie zorientowany w topografii Warszawy, oprowadza nas po stołecznych ulicach i popularnych knajpach, w których często bywali chłopcy z ferajny. Dzięki tej książce, Stanisław Grzesiuk na kilka godzin "wraca do żywych" i znów urzeka nas swoim poczuciem humoru, pewnością siebie i pędem życia, który fundował sobie każdego dnia. A nam, czytelnikom, chcącym za nim nadążyć, pozostaje jedynie wertowanie stron tej wspaniałej biografii pióra Bartosza Janiszewskiego.

Spodziewałam się, że książka "Grzesiuk. Król życia" będzie rzetelną biografią piewcy stolicy. Nie sądziłam jednak, że od pierwszej strony podbije moje serce, zarówno pod względem formalnym, jak i merytorycznym. Odpowiednio dostosowana czcionka, liczne fotografie z rodzinnych albumów tytułowego bohatera i wspaniała okładka ze śpiewającym Staszkiem, od razu zwróciły moją uwagę. A gdy po odczytaniu kilku zdań okazało się, że wraz z kolegami Grzesiuka stoję przy jego szpitalnym łóżku, już wiedziałam, że w tym towarzystwie spędzę kilka godzin. Teraz, po przeczytaniu całej historii, mogę już z czystym sercem powiedzieć: to były najlepsze godziny w moim, czytelniczym, życiu. Wszystkim, którzy rozważają zakup tej książki, powiem jedno słowo: WARTO.

Są takie biografie, przy których nie sposób obyć się bez muzyki. Historia Grzesiuka wprost domaga się akompaniamentu, dlatego podczas jej lektury natkniemy się na fragmenty "Syna ulicy", "Komu dzwonią", "Teraz jest wojna", czy "Piekutoszczak, Feluś i ja", pozostałe utwory z repertuaru tytułowego bohatera, odnajdziecie bez trudu w czeluściach internetu. Wszystkich, którzy nie znają "Rum Helki", "U Bronki w Stawach", czy "Balu na Gnojnej", zachęcam, by spędzili miłe popołudnie w towarzystwie piosenek chłopaka z ferajny i poczuli klimat rodem z przedwojennych przedmieść Warszawy.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
878 321 2704
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (29)

Ulubieni autorzy (32)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (14)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd