Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Ewa K 
pulchralibra.blogspot.com
"Zima wasza, wiosna nasza"... a "Lato Muminków". :)
27 lat, kobieta, Czelsi, status: Czytelniczka, dodała: 6 książek i 10 cytatów, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Hotel Angleterre
    Hotel Angleterre
    Autor:
    Rok 1940. Georg krótko po ślubie zostaje powołany do wojska, żeby bronić granicy z Finlandią. Trafia do jednostki, gdzie musi zmierzyć się z temperaturą sięgającą minus czterdziestu stopni i sadystycz...
    czytelników: 687 | opinie: 23 | ocena: 6,92 (65 głosów)
  • Stalin. Nowa biografia
    Stalin. Nowa biografia
    Autor:
    Ukoronowanie 20 lat badań najwybitniejszego znawcy epoki stalinizmu. PRZEŁOMOWA BIOGRAFIA STALINA OPARTA NA OSOBISTYCH ZAPISKACH DYKTATORA Z pasją czyta protokoły z przesłuchań. Pisze szczegółowe sc...
    czytelników: 172 | opinie: 11 | ocena: 6,78 (41 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-21 20:54:13
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-03-19 19:19:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
 
2017-03-19 17:56:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
 
2017-03-18 18:31:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Do tej pory o Oświęcimiu pisali najczęściej historycy, którzy idąc śladem wstrząsającej historii miejscowego obozu koncentracyjnego, odtwarzali losy tego pozornie spokojnego i malowniczego miasteczka. Krzysztof A. Zajas ani przez chwilę nie chciał dołączyć do grona rekonstruktorów przeszłości tego miejsca. Postanowił za to wykorzystać historię Oświęcimia, by stworzyć fabułę, która łączy w... Do tej pory o Oświęcimiu pisali najczęściej historycy, którzy idąc śladem wstrząsającej historii miejscowego obozu koncentracyjnego, odtwarzali losy tego pozornie spokojnego i malowniczego miasteczka. Krzysztof A. Zajas ani przez chwilę nie chciał dołączyć do grona rekonstruktorów przeszłości tego miejsca. Postanowił za to wykorzystać historię Oświęcimia, by stworzyć fabułę, która łączy w sobie elementy horroru i kryminału. Tak powstał "Oszpicyn", czyli opowieść oparta na niewidzialnej więzi między przeszłością a współczesnością, która doprowadziła do wielu tragedii.

Krzysztof A. Zajas, autor słynnej "trylogii grobiańskiej": "Ludzie w nienawiści", "Mroczny krąg", "Z otchłani", tym razem postawił sobie za cel osadzenie akcji powieści w mieście, które stanowi niemal idealny krajobraz do rozwoju wątków kryminalnych. Trzeba przyznać, że pisarz znakomicie wykorzystał potencjał tego miejsca i nie przesadził w doborze proporcji między historią a horrorem. Czy jednak rzeczywiście "Oszpicyn" jest tak bliski prozie Stevena Kinga? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam miłośnikom prozy tego amerykańskiego autora.


1994r.
Niemal pół wieku po zakończeniu II wojny światowej, w Oświęcimiu dochodzi do serii niewyjaśnionych zdarzeń, którą rozpoczyna tajemnicze znalezisko. Młody dziennikarz "Głosu Oszpicyna" postanawia sprawdzić, czy ów skarb to złoto zakopane przez ofiary Holocaustu. Rozpoczynając swoje dziennikarskie śledztwo, Wojciech Jaromin, niemal na własne życzenie, staje się świadkiem kolejnych tragicznych epizodów i zanim orientuje się, co tak naprawdę dosięga najmłodszych mieszkańców Oświęcimia, historia nabiera rozmachu, a on sam gubi się gdzieś na granicy jawy i snu.

Co pięć lat historia się powtarza, a w Oszpicynie dochodzi do następnych tragedii. A skoro o tragediach mowa, nie może w tym mieście zabraknąć również Wojtka, który obiecywał sobie omijać Oświęcim szerokim łukiem. Mimo tych deklaracji, Wojciech stale szuka śladów przeszłości i łączy losy oświęcimskich Żydów z aktualnymi mieszkańcami Oszpicyna. Dokąd zaprowadzi go ta droga i czy napotka na niej jakieś trudności? O tym właśnie opowie Wam główny bohater tej powieści.

Nie polubiłam Wojtka, mimo jego determinacji w dążeniu do rozwikłania zagadki oszpicyńskich dzieci. Być może wpływ miały na to jego przygody miłosne, a może po prostu zbyt często zachowywał się jak medium, które stale otrzymuje wiadomości od swojego dziadka Abrahama Zylbersztajna. Bez reszty pochłonęła mnie za to historia dzieci żydowskich, które zamiast obiecanej szansy na uratowanie od zagłady, otrzymały niespodziewany strzał w plecy. Ten świetnie poprowadzony wątek z przeszłości w połączeniu ze współczesnym śledztwem daje imponującą fabułę, której nie sposób się oprzeć. Nic dziwnego, że spędziłam kilka wieczorów na lekturze opowieści o szóstce małych oświęcimian i żydowskich dzieci skazanych na tragiczny los. Co więcej, czuję, że nie było to moje ostatnie spotkanie z tymi małymi bohaterami. Ich losy to prawdziwy majstersztyk, którego nie powstydziłby się żaden twórca powieści historycznych.

Zachwycona wątkami z przeszłości, z niecierpliwością będę czekała na kolejne pozycje Krzysztofa A. Zajasa, w których, mam nadzieję znaleźć równie interesujące epizody.

pokaż więcej

 
2017-03-12 17:38:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Od kilku lat historia Skandynawów cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko historyków, ale również fanów seriali. Dzięki produkcji pt.: 'Vikings" miliony widzów po raz pierwszy zetknęły się z odległą przeszłością Normanów i zaczęły samodzielnie zgłębiać losy przodków dzisiejszych Szwedów, Norwegów, czy Duńczyków. Do tego celu znakomicie nadaje się książka pt.: "Moce wikingów".... Od kilku lat historia Skandynawów cieszy się dużym zainteresowaniem nie tylko historyków, ale również fanów seriali. Dzięki produkcji pt.: 'Vikings" miliony widzów po raz pierwszy zetknęły się z odległą przeszłością Normanów i zaczęły samodzielnie zgłębiać losy przodków dzisiejszych Szwedów, Norwegów, czy Duńczyków. Do tego celu znakomicie nadaje się książka pt.: "Moce wikingów". Świat wczesnośredniowiecznych Skandynawów autorstwa Władysława Duczki, która otwiera przed czytelnikami magiczny świat normańskich wierzeń i obrządków religijnych.

Władysław Duczko, z wykształcenia archeolog, od wielu lat prowadzący prace wykopaliskowe na terenie Szwecji, napisał książkę o charakterze popularnonaukowym, w której przedstawia efekty swoich dotychczasowych badań archeologicznych. W oparciu o interpretacje elementów stanowiących zawartość licznych grobów normańskich, autor rekonstruuje życie religijne i społeczne wczesnośredniowiecznych Skandynawów przedstawiając ich stosunek do magii i przedmiotów z nią związanych.

FIBULA PRAWDĘ CI POWIE

W epoce wikingów (której początek datowany jest przez autora na VIII stulecie) niemal każdy aspekt życia był u Normanów związany z obszarami magii i religii. Panujący wówczas politeizm dawał podstawy do szczególnego kultu bogów i otaczania się przedmiotami o mistycznym charakterze. Informacje te potwierdzają znaleziska z grobowców kobiet i mężczyzn, którzy we wczesnym średniowieczu zamieszkiwali tereny Skandynawii. W kolejnych rozdziałach "Mocy wikingów", Władysław Duczko ze szczegółami przedstawia najciekawsze znaleziska grobowe, dokonując rozległego opisu tych przedmiotów, który ułatwia wyjaśnienie ich znaczenia dla ówczesnych Skandynawów. Wyjątkowo interesujące są tu opisy bogato zdobionych fibul, znalezionych przy szczątkach kobiet, które informują nas nie tylko o panującej wówczas modzie, ale również stanowią exemplum wiary w magiczną moc normańskich przedmiotów.

FALLUS W KAMIENIU I NA BIŻUTERII

Im bardziej zagłębiamy się w lekturze "Mocy wikingów", tym więcej wątków absorbuje naszą uwagę. Nie da się ukryć, że największe zainteresowanie wzbudzają kwestie związane z płodnością i wszechobecnymi wizerunkami fallusa, którymi otaczali się wikingowie. Przekonanie o tym, że posiadanie przedmiotów z fallicznymi zdobieniami zapewnia pomyślność podczas zapłodnienia może dziś wzbudzać niemałe zdziwienie, jednak dla bohaterów tej książki był to oczywisty wyraz próśb o przychylność bogini Frei w rozmnażaniu się i wydawaniu na świat (zwłaszcza męskiego) potomstwa.

Porządek chronologiczny, interesująca tematyka, dbałość o szczegóły i ilustrowanie wszystkich opisywanych znalezisk to zdecydowanie największe zalety "Mocy wikingów". Mimo tak wielu pozytywów, pewne elementy mogą przeszkadzać czytelnikowi w spokojnej lekturze pierwszego tomu opowieści o świecie wczesnośredniowiecznych Skandynawów. Są to przede wszystkim liczne odwołania do drugiego tomu tego cyklu (a często nawet zapowiedzi zawartych tam treści), które rozpraszają naszą uwagę i niemal obligują nas do jego przeczytania. Myślę, że odbiorcy zainteresowani przedstawionymi zagadnieniami nie potrzebują tego typu wskazówek, by sięgnąć po inne publikacje tego autora. Do tego, jak na pozycję o charakterze popularnonaukowym przystało, Duczko zupełnie niepotrzebnie rozwija pewne wątki (jak początki islamu), które powinny być powszechnie znane każdemu czytelnikowi, niezależnie od wykształcenia. Te niewielkie zastrzeżenia nie wpływają jednak na mój pozytywny odbiór "Mocy wikingów". Być może to właśnie dzięki tej książce zacznę analizować naukowe publikacje na temat ludów Północy i poznam bliżej historię i obyczaje wczesnośredniowiecznych Normanów.

pokaż więcej

 
2017-03-11 17:06:35
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Sprzedam
Autor:
 
2017-03-05 18:28:19
Ma nowego znajomego: Marta Ginter
 
2017-02-25 14:22:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam

Są w naszym kraju takie ziemie, których burzliwe losy po dziś dzień stanowią temat wielu publikacji historycznych. Takim regionem jest Śląsk - kraina, która na przestrzeni epok wielokrotnie zmieniała przynależność państwową, a to za sprawą europejskich przywódców, którzy gotowi walczyć na śmierć i życie, chcieli przejąć śląskie ziemie i szczycić się swoim triumfem na arenie międzynarodowej. O... Są w naszym kraju takie ziemie, których burzliwe losy po dziś dzień stanowią temat wielu publikacji historycznych. Takim regionem jest Śląsk - kraina, która na przestrzeni epok wielokrotnie zmieniała przynależność państwową, a to za sprawą europejskich przywódców, którzy gotowi walczyć na śmierć i życie, chcieli przejąć śląskie ziemie i szczycić się swoim triumfem na arenie międzynarodowej. O jednym z wojennych epizodów w historii Śląska opowiada nam Jakub Hermanowicz w swojej książce pt.: 'Wojna śląska 1740-1742".

Gdy w 1740 roku umierający Karol VI zostawiał swoje państwo w rękach 23-letniej córki, Marii Teresy, z pewnością podejrzewał, że jego następczyni z racji płci i wieku może zostać zaatakowana przez swoich przeciwników politycznych. Rzeczywiście, na taki atak nie trzeba było długo czekać. Jeszcze w tym samym roku, młody władca Prus, Fryderyk II, postanowił skorzystać z zawirowań na tronie austriackim i stoczyć walkę o od dawna pożądany Śląsk. Szczegółowy przebieg tego konfliktu zbrojnego, z uwzględnieniem jego najważniejszych bitew i oblężeń poszczególnych miast znajdziecie w książce Jakuba Hermanowicza.

Hermanowicz imponuje czytelnikowi rozległą wiedzą o opisywanym konflikcie. Potrafi znakomicie opowiadać o starciach wojsk pruskich z austriackimi, a jego dbałość o chronologię wydarzeń i spójność narracyjną zdecydowanie ułatwiają nam orientację w przedstawianych wydarzeniach. Problem w tym, że mimo popularnonaukowego charakteru, ta książka to pozycja dla znawców tematu, czyli miłośników historii Śląska. Pozostali, co prawda mogą zmierzyć się z tą lekturą, jednak nie gwarantuję, że dobrną do końca tej opowieści i zapamiętają przebieg kampanii wojennej z lat 1740-1742.

Jako historyk zdecydowanie polecam "Wojnę Śląską 1740-1742". Jako zwykły czytelnik nie jestem pewna, czy to pozycja, która zyska uznanie szerokiego grona odbiorców. Jeśli jednak Śląsk jest bliski Waszemu sercu, to dzięki tej książce zgłębicie jego XVIII-wieczną historię i poznacie szczegóły jednego z najsłynniejszych konfliktów w dziejach ówczesnej Europy.

pokaż więcej

 
2017-02-25 14:19:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017

"Niech żyje Samostijna Ukraina!"

Na fali popularności wielkiej produkcji filmowej Wojciecha Smarzowskiego pt.: "Wołyń", do literatury powrócił wątek rzezi wołyńskiej z roku 1943. W ostatnim czasie ukazało się wiele pozycji, które w różny sposób poruszają ten tragiczny epizod w stosunkach polsko-ukraińskich. Książka Piotra Tymińskiego pt.: "Wołyń. Bez litości" to znakomita powieść historyczna...
"Niech żyje Samostijna Ukraina!"

Na fali popularności wielkiej produkcji filmowej Wojciecha Smarzowskiego pt.: "Wołyń", do literatury powrócił wątek rzezi wołyńskiej z roku 1943. W ostatnim czasie ukazało się wiele pozycji, które w różny sposób poruszają ten tragiczny epizod w stosunkach polsko-ukraińskich. Książka Piotra Tymińskiego pt.: "Wołyń. Bez litości" to znakomita powieść historyczna oparta na wydarzeniach, które odcisnęły piętno na naszych relacjach z narodem ukraińskim. Nim jednak znajdziemy się w samym sercu tego konfliktu, przyjrzyjmy się postaci głównego bohatera naszej opowieści.

Staszek Morowski z bronią w ręku przedostaje się przez gęste błota. Jego ciało powoli odmawia mu posłuszeństwa, a wspomnienia minionego wieczoru rozdzierają serce. Jeszcze kilkanaście godzin temu siedział przy stole ze swoimi bliskimi konsumując postną kolację, a teraz osamotniony marzy tylko o tym, by zemścić się na sąsiadach z okolicy, którzy niespodziewanie zaatakowali jego dom. Nasz bohater nie rozumie jeszcze, skąd w Ukraińcach ta nienawiść do Polaków, ale wie, że jest gotów do walki w obronie własnej i swoich rodaków. Stąd już niedaleko do partyzantki i bezpośrednich starć z niedawnymi sąsiadami. Historia nabiera tempa, a my, czytelnicy, idziemy krok w krok za polską gromadą dzielnych i zaprawionych w boju mężczyzn. Chociaż po obu stronach konfliktu trup ściele się gęsto, mamy nadzieję, że kolejne starcie zbrojne przybliży nas do zwycięstwa. O tym, czy ta historia rzeczywiście zmierza do szczęśliwego zakończenia, przekonajcie się sami!

Podczas lektury powieści "Wołyń. Bez litości" nie sposób się nudzić. Bohaterowie tej historii są w ciągłym ruchu i trzeba nie lada skupienia, aby za nimi nadążyć. Dzięki tej dynamice, czytelnik ma okazję nie tylko poczuć się tak, jak gdyby sam był uczestnikiem opisywanych wydarzeń, ale również poznać bliżej geografię dzisiejszej Ukrainy. Ta literacka podróż to zdecydowanie największa zaleta książki Piotra Tymińskiego.

W równie interesujący sposób przedstawione zostały skomplikowane relacje polsko-ukraińskie, ukraińsko-niemieckie i niemiecko-polskie na terenie okupowanego Wołynia. W tym narodowościowym kotle trudno stwierdzić, kto jest wrogiem, a komu można zaufać. Jeśli do tego dodamy jawną nienawiść Ukraińców wobec polskich sąsiadów i odwieczną rywalizację podsycaną przekonaniem o niesprawiedliwości społecznej, to otrzymamy wyjątkowo cenną historię, nad którą warto się pochylić, zwłaszcza, że echa przeszłości po dziś dzień pokutują w stereotypach dotyczących obu stron tego historycznego konfliktu.

Jako miłośniczka powieści historycznych z wielką przyjemnością przeniosłam się na kilka godzin do minionego stulecia, by móc poznać tereny dzisiejszej Ukrainy, a przede wszystkim wspierać głównego bohatera w jego walce o przetrwanie i wyrównanie rachunków z UPA. Zakończenie tej historii było dla mnie największą nagrodą za wytężoną uwagę i wierne wspieranie działań naszych rodaków. Jestem pewna, że jeszcze nie raz wrócę do mrożących krew w żyłach przygód przedstawionych na kartach tej książki, do lektury, której gorąco Was zachęcam.

pokaż więcej

 
2017-02-25 12:34:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
 
2017-02-25 08:05:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2017-02-24 21:04:07
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-02-24 21:03:48
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Na F/Aktach
 
2017-02-24 21:03:00
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Filologia Klasyczna (tom 33)
 
Moja biblioteczka
869 317 2669
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (28)

Ulubieni autorzy (32)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (14)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd