emaema 
"W głębokich, zimnych jaskiniach, Gdzie cienie łączą się z cieniami, Stare księgi stłoczone w marzeniach Śnią o czasach, gdy były drzewami." Walter Moers
22 lat, kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki i 3 cytaty, ostatnio widziana 4 dni temu
Teraz czytam
  • Kebra nagast. Chwała królów
    Kebra nagast. Chwała królów
    Autor:
    W ręce polskiego czytelnika po raz pierwszy trafia pełny polski przekład "Kebra Nagast". Przekład ten, co prawda, został dokonany nie z oryginału, lecz z tłumaczenia angielskiego, niemniej jednak jego...
    czytelników: 32 | opinie: 1 | ocena: 7,8 (5 głosów)
  • Księga bez tytułu
    Księga bez tytułu
    Autor:
    „Ci, którzy przeczytają tę książkę, mogą nigdy więcej nie ujrzeć światła dziennego...” - ostrzega autor w szalonej powieści sensacyj no-przygodowej, łączącej thriller, horror, czarną komedię i... bard...
    czytelników: 4177 | opinie: 233 | ocena: 6,93 (2277 głosów)
  • Wodnikowe Wzgórze
    Wodnikowe Wzgórze
    Autor:
    Uniwersalna opowieść o odwadze i woli przetrwania. Klasyka porównywana i stawiana na półkach obok Hobbita Tolkiena i cyklu o Narnii Lewisa. Bez dzieła Adamsa nie byłoby Harry’ego Pottera. Źle się dz...
    czytelników: 3940 | opinie: 118 | ocena: 8,02 (1004 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-07 20:22:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Poza serią
 
2018-09-18 09:26:08
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
Seria: Spectrum
 
2018-09-18 09:21:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Świat Dysku (tom 16)
 
2018-09-02 19:39:32
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-27 19:56:16

Smród, wszędzie ten nieznośny smród. Od oparów amoniaku ciężko mi otworzyć oczy, żeby spojrzeć przez obiektyw. Nie mogę utrzymać kamery, obraz się trzęsie. Jedyne, co da się zauważyć, to brud, obrzydliwy bałagan i czasem jakiś strudzony ruch w kącie pomieszczenia. Moją uwagę przyciągają odgłosy, jakby nie z tego świata. Szukam ich źródła, ale na próżno. Już skonało. Ten ma farta, już po... Smród, wszędzie ten nieznośny smród. Od oparów amoniaku ciężko mi otworzyć oczy, żeby spojrzeć przez obiektyw. Nie mogę utrzymać kamery, obraz się trzęsie. Jedyne, co da się zauważyć, to brud, obrzydliwy bałagan i czasem jakiś strudzony ruch w kącie pomieszczenia. Moją uwagę przyciągają odgłosy, jakby nie z tego świata. Szukam ich źródła, ale na próżno. Już skonało. Ten ma farta, już po wszystkim. Potknęłam się. Kamera wypadła mi z rąk przerywając na chwilę nagrywanie. Włączam ją z szamotaniną, szybko przykładam do twarzy i nakierowuję na przeszkodę. Ten już nie żyje od dłuższego czasu, została po nim jedynie kupka rudego, kiedyś pewnie mięciutkiego futerka. Ktokolwiek tu mieszkał, musiał uwielbiać koty, kolejne dwa konają z głodu w łazience, nie mogąc wyjść z kałuży własnych ekskrementów. Tym i tak już nie pomogę, jak z resztą większości. To miasto jest zbyt duże, a czas ucieka zbyt szybko. Ja też uciekam. Otwieram po drodze wszystkie drzwi na klatce, niech chociaż mają szansę. To jedyne, co mogę zrobić. Biegnę po schodach, przeskakuję po dwa, po cztery, żeby jak najszybciej opuścić to bezlitosne następstwo ludzkiego egoizmu.
Siadam na chodniku głośno oddychając i nagrywam muchę, która chodzi mi po nodze. To jeden z nielicznych mieszkańców, który może cieszyć się życiem lepszym niż kiedykolwiek. Śmieję się do siebie, cieszy mnie ta myśl. Czasem też myślę, że nie zniosę tyle cierpienia. Wstaję i idę szybko wśród opuszczonej, rozszczekanej dzielnicy. Czeka mnie jeszcze dzisiaj dużo otwierania drzwi. Dobrze chociaż, że mam kamerę. Boję się patrzeć na ten okrutny świat własnymi oczami, bo wstyd mi, że jestem człowiekiem.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-22 22:47:48
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-22 22:47:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-08-22 22:46:25
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-08-22 22:45:13
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: EKO
 
2018-08-22 11:09:43
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Książka wyjątkowo lekka i wyjątkowo mało treściwa. Mimo, że autorka z zadziwiającą wnikliwością opisuje swoje doświadczenia z krowami, lektura absolutnie nie ma na celu wzbogacenia wiedzy biologicznej czytelnika. Jest raczej zbiorem anegdotek i ciekawostek. Napisana dość chaotycznie i niestety z nutką hipokryzji - autorka, miłośniczka zwierząt, która dba o ich dobro i wchodzi z nimi w głębokie... Książka wyjątkowo lekka i wyjątkowo mało treściwa. Mimo, że autorka z zadziwiającą wnikliwością opisuje swoje doświadczenia z krowami, lektura absolutnie nie ma na celu wzbogacenia wiedzy biologicznej czytelnika. Jest raczej zbiorem anegdotek i ciekawostek. Napisana dość chaotycznie i niestety z nutką hipokryzji - autorka, miłośniczka zwierząt, która dba o ich dobro i wchodzi z nimi w głębokie relacje, bez zawahania stwierdza, że jest dumna ze sprzedaży ich jako organicznej wołowiny. Ciężko nie pochwalić sposobu, w jaki traktuje zwierzęta, ale następującą po tym duma z ich zabijania budzi mocne wątpliwości moralne.

pokaż więcej

 
2018-08-16 18:06:04

02.06.09

Praca, praca, nic nowego. Już nawet nie odczuwam dyskomfortu. To tak, jakby wszystkie moje emocje wyparowały razem z podpisaniem klauzuli poufności. Nic dziwnego, w końcu nikt nie chce wiedzieć, jak to wygląda od środka. Nikt nie lubi niewinnie przelewanej krwi, nikt nie lubi krzyku i brudu. Wszyscy z kolei cenią sobie komfort życia w nowoczesnym społeczeństwie.
Niewiele czuję....
02.06.09

Praca, praca, nic nowego. Już nawet nie odczuwam dyskomfortu. To tak, jakby wszystkie moje emocje wyparowały razem z podpisaniem klauzuli poufności. Nic dziwnego, w końcu nikt nie chce wiedzieć, jak to wygląda od środka. Nikt nie lubi niewinnie przelewanej krwi, nikt nie lubi krzyku i brudu. Wszyscy z kolei cenią sobie komfort życia w nowoczesnym społeczeństwie.
Niewiele czuję. Czasem tylko, słysząc rozpacz matki, której wyrywa się noworodka, narasta we mnie irytacja. Na szczęście nauczono mnie, jak sobie radzić z tym bezczelnym hałasem, dlatego zawsze nosimy przy sobie pałki. W drodze wyjątku, mocny pręt też daje radę. Dzieci nie sprawiają raczej kłopotów, nie wiedzą co się wokół nich dzieje. Mali chłopcy mają lepiej, od razu się ich pozbywamy i koszmar kończy się stosunkowo szybko - gorzej z dziewczynkami, które w końcu będą musiały podzielić los swoich matek.
Wczoraj ktoś się włamał do zakładu z ukrytą kamerą. Chciał, żeby świat dowiedział się prawdy. Szczęście, że prawo stoi po naszej stronie, wywieźli go w kajdankach. Dziwne, że ludziom wciąż chce się z nami walczyć, nasze ściany nigdy nie będą szklane. Tyle razy prawda wychodziła na jaw, a nic się nie zmienia. To my mamy władzę, zawsze udaje się zatuszować, co się dzieje w

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-16 17:42:25
Wypowiedziała się w dyskusji: Dobrana para - wygraj książkę „Biuro M".

Najbardziej udany związek jaki znam? To jedno z trudniejszych zagadnień, nad jakimi miałam okazję się zastanawiać w ostatnim czasie. Nie zmienia to jednak faktu, że myślę o nim stosunkowo często. Zakładam, że o udanym związku mówić możemy dopiero wtedy, kiedy ten się już zakończy. Dopiero wtedy bowiem mamy pełny pogląd, od początku do końca.
Z czystym sumieniem zatem, jako najciekawszą...
Najbardziej udany związek jaki znam? To jedno z trudniejszych zagadnień, nad jakimi miałam okazję się zastanawiać w ostatnim czasie. Nie zmienia to jednak faktu, że myślę o nim stosunkowo często. Zakładam, że o udanym związku mówić możemy dopiero wtedy, kiedy ten się już zakończy. Dopiero wtedy bowiem mamy pełny pogląd, od początku do końca.
Z czystym sumieniem zatem, jako najciekawszą relację, której perypetie znam z pierwszej ręki, mogę przytoczyć swój własny związek, który boleśnie zakończył się półtora roku temu. Nie była to łatwa relacja, musiałyśmy się bowiem zmagać z akceptacją rodziny i przyjaciół, obcych i nowo poznanych. Przechodziłyśmy razem rozstania na długie miesiące, okropną, niedojrzałą zazdrość, śmierć i żałobę, ratowanie życia i miłość do bezbronnej istoty. Wszystkie te razy, podczas których nasz związek miał okazję runąć, a jednak wytrwał, były niezwykle pouczające. Wiele razy płakałam, doprowadzałam do płaczu, krzywdziłam i byłam krzywdzona, ale z tych momentów właśnie wyciągnęłam najbardziej wartościowe nauki. Nie byłabym tu, gdzie jestem teraz, gdyby nie to, czego razem doświadczyłyśmy i czego się nauczyłyśmy od siebie nawzajem. To właśnie uważam za kwintesencję udanego związku - ile jesteś w stanie nauczyć się jako jednostka, ile jesteś w stanie doświadczyć i jak bardzo potrafisz docenić każdy tego aspekt. Związek można uznać za udany niezależnie, czy trwał 4 lata czy do końca życia. Każdemu życzę, aby potrafił spojrzeć na życie z takiej własnie perspektywy.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-30 10:04:27
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
Moja biblioteczka
298 48 75
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (6)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (75)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd