Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cyrk nocy

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Wydawnictwo: Świat Książki
7,22 (1602 ocen i 313 opinii) Zobacz oceny
10
175
9
214
8
342
7
364
6
275
5
117
4
48
3
51
2
12
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Night Circus
data wydania
ISBN
9788327300751
liczba stron
432
słowa kluczowe
cyrk, magia, iluzjonista
język
polski
dodała
Miranda

Inne wydania

Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna. W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie...

Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.

W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich...

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/cyrk-nocy-erin-morgenstern,p90083262.html

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
książek: 0

Sztuka iluzji

Le Cirque des Rêves pojawia się niespodziewanie. Wyrasta w miejscach, gdzie nie spodziewa się go nikt poza grupą oddanych rêveurs, a podwoje otwiera jedynie nocą. Zrodzony z wyobraźni grupy ekscentrycznych przyjaciół, zachwyca ludzi odwiedzających jego czarno-białe namioty w poszukiwaniu wspomnień zamkniętych w tajemniczych flakonikach, fascynuje marzycieli chcących zapalić świeczkę na gałęzi Drzewa Życzeń i uwodzi miłośników wszelkiego rodzaju niesamowitości. Nikt z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, że cyrk jest w rzeczywistości areną zmagań dwojga młodych magów, którzy okazują się zaledwie marionetkami w rękach odwiecznych rywali...

Wygląda na to, że debiutującej Erin Morgenstern również nieobca jest sztuka iluzji. Trzeba bowiem posiadać pewną dozę zdolności prestidigitatorskich by czytelnik, mając pełną świadomość tego, że czyta kiepską książkę, mimo wszystko dał się uwieść jej klimatowi. „Cyrk nocy” to urzekająca fasada, za którą brak niestety dobrze przemyślanej historii.

Rozczarowują postacie, w których próżno byłoby szukać nawet odrobiny życia. Główni bohaterowie - Marco i Celia drażnią sztucznością i brakiem jakichkolwiek głębszych emocji, co sprawia, że nie tylko ich rywalizacja, ale i wątek romantyczny nie należą do szczególnie przekonujących. Złudną nadzieję budzi galeria ekscentrycznych założycieli cyrku - jego właściciel Chandresh Christophe Lefévre, wytatuowana kobieta guma, czy siostry Burgess - choć początkowo intrygują, zdają się skrywać jakieś mroczne...

Le Cirque des Rêves pojawia się niespodziewanie. Wyrasta w miejscach, gdzie nie spodziewa się go nikt poza grupą oddanych rêveurs, a podwoje otwiera jedynie nocą. Zrodzony z wyobraźni grupy ekscentrycznych przyjaciół, zachwyca ludzi odwiedzających jego czarno-białe namioty w poszukiwaniu wspomnień zamkniętych w tajemniczych flakonikach, fascynuje marzycieli chcących zapalić świeczkę na gałęzi Drzewa Życzeń i uwodzi miłośników wszelkiego rodzaju niesamowitości. Nikt z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, że cyrk jest w rzeczywistości areną zmagań dwojga młodych magów, którzy okazują się zaledwie marionetkami w rękach odwiecznych rywali...

Wygląda na to, że debiutującej Erin Morgenstern również nieobca jest sztuka iluzji. Trzeba bowiem posiadać pewną dozę zdolności prestidigitatorskich by czytelnik, mając pełną świadomość tego, że czyta kiepską książkę, mimo wszystko dał się uwieść jej klimatowi. „Cyrk nocy” to urzekająca fasada, za którą brak niestety dobrze przemyślanej historii.

Rozczarowują postacie, w których próżno byłoby szukać nawet odrobiny życia. Główni bohaterowie - Marco i Celia drażnią sztucznością i brakiem jakichkolwiek głębszych emocji, co sprawia, że nie tylko ich rywalizacja, ale i wątek romantyczny nie należą do szczególnie przekonujących. Złudną nadzieję budzi galeria ekscentrycznych założycieli cyrku - jego właściciel Chandresh Christophe Lefévre, wytatuowana kobieta guma, czy siostry Burgess - choć początkowo intrygują, zdają się skrywać jakieś mroczne tajemnice, z czasem rozmywają się i dołączają do szeregu płaskich, papierowych postaci o zupełnie niesprecyzowanych celach.

Dzieje i reguły magicznej rywalizacji pomiędzy Markiem i Celią, która stanowi centralną oś wydarzeń, do końca pozostają niewyjaśnione. Niby ma ona jakiś głębszy sens, o którym enigmatycznie wspomina jeden z opiekunów, chyba jednak nawet jemu trudno byłoby sprecyzować jaki. I nie chodzi tu niestety o jakieś tajemnicze niedopowiedzenia, które byłyby całkiem na miejscu, ale o pozostające po lekturze wrażenie, że autorce w pewnym momencie po prostu zabrakło pomysłu na rozwinięcie wielu dość istotnych wątków. Tym sposobem mamy więc do czynienia z mityczną, trwającą latami, epicką w swym rozmachu walką dwóch szkół magii, w którą musimy nauczycielom młodych adeptów najwyraźniej uwierzyć na słowo, ponieważ ani owego rozmachu, ani owej epickości w książce nie znajdziemy.
Wydaje mi się, że niezbyt dobrym pomysłem było również poprowadzenie narracji w czasie teraźniejszym. Przedstawione w książce wydarzenia datowane są na przełom XIX i XX wieku, a wspomniany zabieg wypada w tym przypadku nieco nienaturalnie.

Jakim więc sposobem Le Cirque des Rêves oczarował spore grono czytelników? Erin Morgenstern jest malarką, czego echa mocno dają o sobie znać w „Cyrku nocy” stanowiąc zarazem jego największy atut. Spore niedociągnięcia fabularne powieści rekompensuje w pewnym stopniu plastyczność opisów, które tworzą prawdziwie magiczną atmosferę i sprawiają, że dajemy się wciągnąć tajemniczej czarno-białej wizji rodem z dawnych gabinetów osobliwości. Intrygują również oparte właśnie na szczegółowych opisach króciutkie fragmenty, które wprowadzają nas bezpośrednio w labirynt cyrkowych namiotów. Wszystko to sprawia, że trudno oprzeć się wrażeniu, że autorka o wiele lepiej sprawdziłaby się w krótkich formach niż skomplikowanych fabułach, z których najwyraźniej nie bardzo potrafi wybrnąć.

Gdyby „Cyrk nocy” uznać za szkic, wstępny zarys powieści ciągle czekający na uzupełnienie i rozbudowanie, miałby on szansę stać się naprawdę dobrą historią. Niestety pozostaje tylko żałować niewykorzystanego potencjału.

Kamila Duda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4984)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1137
vampireheart | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2015

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/09/6-erin-morgenstern-cyrk-nocy.html

Proces, w którym książka staje się jedną z moich ulubionych jest tak skomplikowany, że nigdy nie próbuję go zrozumieć. Wiem, co mi się podoba, ale ulubione elementy czasami nie wystarczają, abym książkę obdarzyła jakimś głębszym uczuciem. Całości dopełnia magia. Magia, którą "Cyrk Nocy" Erin Morgenstein przenosi w słowach na kartkach osnutych piękną okładką i chronionych przez skrzydełka w białe i czarne paski.

Gdybym miała streścić wspominaną pozycję jednym słowem, wybrałabym "plastyczność". Choć biel i czerń, czyli jedyne barwy w cyrku, wydają się smutne, opisy buchają kolorami. Cyrk ma w sobie magię pomimo tych podstawowych barw, a jeszcze większe zaklęcia wypowiadane są poza cyrkiem, kiedy cyrkowcy zrzucają z siebie kreacje i przybierają maski swoich prawdziwych postaci. Wtedy też suknie ich mienią się na różne kolory lub na wszystkie jednocześnie- zmieniając swe odcienie przy każdym...

książek: 591
creatures | 2014-04-03
Przeczytana: kwiecień 2014

Wreszcie nadszedł ten upragniony moment …
W powietrzu czuć przyjemne wyczekiwanie na chwilę, którą będziesz wspominać do końca swojego życia.
Patrzysz w górę. I dopiero teraz dostrzegasz, jak gwiazdy płoną, na tle ciemnego nieba. Jakby to było ich przeznaczenie…
Nie zagłębiasz się w nie dłużej niż potrzeba. Wiesz, że dzisiejszej nocy czeka cię coś o wiele bardziej majestatycznego…
Widzisz tłum ludzi, stojących przed bramą na tle biało-czarnych namiotów w paski. I wiesz, że nigdy więcej nie będziesz chciał opuścić tego magicznego miejsca.
I nagle przed Twoimi oczami ukazuje się przepięknie rozgrywająca się scena migających światełek, które z bliska przypominają Ci robaczki Świętojańskie...
Cyrk Nocy został oficjalnie otwarty.

Każdy z nas ma w sobie własne oblicze czytelnicze. Niektórych oczkiem w głowie jest literatura grozy, dla innych mogą to być romanse. Trudno trafić w gust czytelnika, jednakże jest dużo dzieł, które swoją tematyką pochłania każdego, niezależnie od jego...

książek: 2323
enigmatique | 2013-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2013

Są takie książki, które zapadają w naszą pamięć, tak głęboko, że nawet po dłuższym czasie po przeczytaniu pamięta się ich niesamowity klimat i magię.
Cyrk nocy jest jedną z takich książek.
Magia wręcz wyrywa się strumieniami z tej cudownej książki, wystarczy na nią spojrzeć, a można już stwierdzić, że to będzie historia niezwykła.
Erin Morgenstern przebiera słowami, niczym profesjonalny magik, jej słowa są tak realistyczne i przekonujące, drobne czynności opisane w niesamowity sposób, że książka wciąga, wciąga tak, że nie można się od niej oderwać.
Trochę inaczej wyobrażałam sobie tą rozgrywkę, a także historię miłosną Celii i Marca, ale nie zawiodłam się.
Autorce można naprawdę serdecznie pogratulować pomysłu, bo nie znam osoby, która nie chciałaby zwiedzić takiego cyrku i odkryć tych wszystkich niesamowitych niespodzianek, które kryją czarno-białe namioty. Dziękuję mojej kochanej Sis za ten cudowny prezent < 3

książek: 945
lacerta | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 28 września 2015

"Cyrk nocy" to niesłychanie klimatyczna powieść. Początkowo nie byłam do niej przekonana, ale czym dalej tym coraz bardziej cyrk mnie wciągał.
Erin Morgenstern stworzyła bardzo zajmujący świat. Umie, w niesamowity sposób, opisywać zwyczajne sytuacje tak, że czytelnikowi przechodzą dreszcze po plecach. Chociaż nie odczułam klimatu romansu i rozgrywki to cyrk pochłonął mnie do reszty.
Postacie nie wyróżniają się niczym szczególnym, są raczej drętwe i papierowe, niespecjalnie zajmujące. Co dziwniejsze, podczas lektury w ogóle tego nie zauważałam - zupełnie jakby to postacie stanowiły tło do magii cyrku. Tak naprawdę mogłyby nagle zniknąć, a nie odczułabym tego, liczył się tylko cyrk.

"Cyrk nocy" to niesamowita magia zaklęta w słowach. Książka wciąga i oczarowuje czytelnika. Erin Morgenstern w niesamowity sposób operuje słowem - ja od książki nie mogłam się oderwać i marzyłam, żeby zobaczyć chociaż jeden z namiotów cyrku.

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2012

Moja ocena: 5,5/6

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/11/cyrk-nocy-erin-morgenstern.html

książek: 2309
kwiatek29 | 2013-11-27
Przeczytana: 27 listopada 2013

Celia i Marco będąc jeszcze dziećmi,zostali wciągnięci w rywalizację swoich nauczycieli.Cyrk jest areną ich rywalizacji.Powieść wciągnęła mnie od samego początku,niestety akcja powieści jest nierówna,więc wraz z kolejnymi stronami mój entuzjazm malał.Miałam wrażenie,że autorce zabrakło pomysłu na fabułę.Niewątpliwie posiada ona niesamowitą wyobraźnię,a pomysł na akcję rozgrywającą się w zaczarowanym cyrku jest bardzo dobry,ale nie wykorzystany w pełni.

książek: 3500
Monika | 2014-07-30
Przeczytana: 29 lipca 2014

Na pozór z tą książką jest wszystko ok: niebanalna historia, ciekawi bohaterowie... A jednak kompletnie mnie nie wciągnęła. Nie wiem nawet dlaczego.

książek: 398
miiincik | 2012-12-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2012
Przeczytana: 17 grudnia 2012

Nie lubię cyrków...Nienawidzę patrzeć na wymęczone, brudne i zmarnowane zwierzęta oraz przyglądać się głupim sztuczkom. W tym 'magicznym' miejscu byłam zaledwie kilka razy i naprawdę nie wspominam miło tych wizyt. Z książką "Cyrk nocy" było zupełnie inaczej. Kiedy, po raz pierwszy ją ujrzałam zachwyciłam się cudowną okładką i magią bijącą z powieści..
Jeden zakład pomiędzy dwojgiem ludzi. Jedna decyzja, która na zawsze odmieni życie Celii i Marca. Jeden pojedynek. Jedna miłość. Jeden cyrk, który nigdy nie pozwoli o sobie zapomnieć!
Cyrk nocy to loteria. Nic o nim nie wiadomo. Widzowie nie wiedza, gdzie cyrk wystąpi, ani kiedy się pojawi. Co więcej, występy artystów w żadnym stopniu nie przypominają żałosnych sztuczek godnych pięciolatka. Przedstawienia są okryte mgiełką tajemnicy, a każdy widz patrzy na nie z zapartym tchem!
Cyrk nocy to przede wszystkim nieustanna walka. Od kiedy powstało to wyjątkowe miejsce, toczy się tu bitwa na śmierć i życie, w której zwycięzca może być...

książek: 1147
Dociekliwy_Kotek | 2014-01-13
Przeczytana: styczeń 2014

W zasadzie nie do końca czuję się uprawniona do wydawania opinii o tej książce. Rzadko mi się zdarza coś podobnego, bo nawet największe gnioty zwykle czytam do końca (a potem wylewam tu na nie kubełki żalu), ale tej powieści zwyczajnie nie zmogłam. PO przeczytaniu mniej więcej jednej trzeciej zostawiłam "Cyrk nocy" na tydzień, a kiedy sięgnęłam po powieść Morgenstern po raz drugi okazało się, że brnięcie dalej przez tę książkę jest ponad moje siły - chociaż zdarzyło mi się czytać rzeczy znacznie gorsze.
Liczyłam na wzmiankowany w opisach klimat XIX wieku. Liczyłam też po cichu na magię, dreszczyk strachu, gotycki nastrój i, niech będzie, na ten romans w tle.

Jeśli chodzi o XIX wiek, to Morgenstern może podać rękę z autorką "Śpij, kochanie, śpij", Joanne Harris i wszystkimi innymi grafomankami, którym się wydaje, że melonik i suknia załatwiają sprawę. Nie załatwiają. Inna rzecz, że powieść Morgenstern zawiera chociaż tę iskierkę oryginalności, dzięki której można poświęcić chwilę...

książek: 4816
orchisss | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2012

Jako dziecko bardzo bałam się cyrków - omijałam te twory z daleka, żal było mi zwierzaków, paniką napawała mnie idea klauna. Dzisiaj ten rodzaj rozrywki mocno traci na znaczeniu, coraz mniej cyrków przyjeżdża do miast, nie są już takim wydarzeniem jak kiedyś. Czasy, a z nimi rozrywki zmieniły się znacznie. Gdyby jednak w moim mieście pojawił się Cyrk Snów - jestem pewna, że założyłabym czerwony szal i spędziła tam niejedną noc. A kto wie, może stałabym się jedna z reveurs i jeździłabym za Cyrkiem po całym globie ...

Pojawia się w miejscu, w którym wczoraj go nie było. Nie wiadomo na jak długo. Być może to jedyna noc, którą możesz spędzić w Cyrku Snów. Kup bilet i odkrywaj. Otwiera się o zmroku i zamyka ze wschodem słońca. Nie ma rzeczy niemożliwych, nie ma marzeń nie do spełnienia, nie ma snów, których nie można by urzeczywistnić. A wszystko tylko w monochromatach - czerni i bieli. Cyrk Snów to namioty wypełnione magią. Chcesz poznać przyszłość? Wróżka przepowie ją z...

zobacz kolejne z 4974 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Samodzielne powieści fantasy – gatunek zagrożony

Zajrzyjcie do zapowiedzi. Bywają miesiące, gdzie każda interesująca pozycja fantastyczna to kolejna odsłona jakiegoś monumentalnego cyklu. Na polu science fiction nie brakuje historii, które autor zamknął w pojedynczej książce, za to przy fantasy poszukiwanie takiej powieści przypomina polowanie na jednorożca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd