Pietia 
44 lat, mężczyzna, Legnica/ Dunstable UK, status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę i 1 cytat, ostatnio widziany 3 godziny temu
Teraz czytam
  • 1945. Wojna i pokój
    1945. Wojna i pokój
    Autor:
    Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kat. Literatura faktu. Już nie wojna i jeszcze nie pokój. Fascynująca podróż po dwunastu miesiącach strachu, nadziei, euforii i rozczaro...
    czytelników: 4851 | opinie: 272 | ocena: 7,69 (1848 głosów)
  • Cujo
    Cujo
    Autor:
    W pobliżu Castle Rock – spokojnego miasteczka w stanie Maine – czai się potwór... Cujo, olbrzymi pies, jest przyjaznym stworzeniem... do czasu, aż w pogoni za królikiem wpada do kryjówki zarażonych...
    czytelników: 10884 | opinie: 430 | ocena: 6,73 (6054 głosy)
  • Łaskawe
    Łaskawe
    Autor:
    Łaskawe to fikcyjne wspomnienia byłego oficera SS, Maximiliana Aue, doktora prawa konstytucyjnego, miłośnika muzyki, literatury i filozofii, a jednocześnie nazistowskiego zbrodniarza, któremu po wojni...
    czytelników: 3342 | opinie: 158 | ocena: 7,7 (951 głosów)
  • Malarstwo Białego Człowieka t.1
    Malarstwo Białego Człowieka t.1
    Autor:
    "Malarstwo Białego Człowieka" - tom I. Drugie, luksusowe wydanie kultowej księgi sławnego pisarza i historyka sztuki, opisującej dzieje malarstwa europejskiego tzw. dawnych mistrzów (od późnego Średni...
    czytelników: 452 | opinie: 16 | ocena: 8,25 (159 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-29 18:10:19
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-12-29 18:09:51
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-12-29 17:58:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Mam problem z tą książką. Z jednej strony to lektura ważna w czasach, kiedy odżywają nacjonalizmy, a przyzwoitość przestaje być wartością. Z drugiej strony napisana dość chaotycznie w moim odczuciu.
Niech nie zwiedzie Was idylliczna okładka przedstawiająca falujący, pagórkowaty beskidzki (?) pejzaż, przecięty wstęgą piaszczystej drogi. Taki obraz przed oczyma mieli pewnie ci wszyscy , którym...
Mam problem z tą książką. Z jednej strony to lektura ważna w czasach, kiedy odżywają nacjonalizmy, a przyzwoitość przestaje być wartością. Z drugiej strony napisana dość chaotycznie w moim odczuciu.
Niech nie zwiedzie Was idylliczna okładka przedstawiająca falujący, pagórkowaty beskidzki (?) pejzaż, przecięty wstęgą piaszczystej drogi. Taki obraz przed oczyma mieli pewnie ci wszyscy , którym nakazano się wynieść na zawsze z ich małych ojczyzn. I to o tych przymusowych wywózkach, wysiedleniach jest ten reportaż. To także rzecz o terrorze jaki wygnanym towarzyszył, o pamięci, milczeniu przez lata o doznanych krzywdach, potrzebie ich wybaczania.
Miejscami wstrząsająca, jak wtedy gdy wspomnienia tortur spisywane są z punktu widzenia dziecka, które pytając ojca po latach odkrywa nowe - bo traumatyczne i złowrogie- znaczenie słów: łaźnia, karcer, żabki...
Miejscami porażająca, jak obrazy przeżyć, które wracają do ludzi po latach snami. Ludzi tak wciąż zalęknionych, że zamiast potoku słów wywołują tylko milczenie lub szloch.
To historia ludzi, których niemy wrzask z terenów wysiedlonych osiadł strachem na Ziemiach Odzyskanych...

pokaż więcej

 
2018-12-15 13:51:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-12-12 13:50:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Jakub Mortka (tom 1)
 
2018-12-12 13:43:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Poza serią

Wybornie smakuje Stasiuk w tych krótkich, felietonowych formach! Idealny przy pierwszej i upragnionej, porannej filiżance kawy. By się nieco zamyślić, rozgrzać wrażliwość, zanim wybiegnie się z boksu startowego na bieżnię kolejnego dnia. Tak go smakowałem, zwykle rano, kiedy- jak zwykle- jego zgrabne zdania łechtały umysł, a smolisty i aromatyczny napój kubki smakowe. Bo to jest proza do... Wybornie smakuje Stasiuk w tych krótkich, felietonowych formach! Idealny przy pierwszej i upragnionej, porannej filiżance kawy. By się nieco zamyślić, rozgrzać wrażliwość, zanim wybiegnie się z boksu startowego na bieżnię kolejnego dnia. Tak go smakowałem, zwykle rano, kiedy- jak zwykle- jego zgrabne zdania łechtały umysł, a smolisty i aromatyczny napój kubki smakowe. Bo to jest proza do smakowania, nie do zachłannego napychania się, w jednym czy dwóch podejściach. Wchłaniając pospiesznie, można dużo stracić z tych podróżnych zapisków. Niezależnie od tego, czy Autor oddala się tylko kilkadziesiąt kilometrów od swojego Wołowca, czy też przemierza pustkowia Kazachstanu lub Mongolii, zawsze jest to podróż w głąb siebie. Wyjeżdża, by sycić własnego demona nostalgii. Wyjeżdża, by pojąć cokolwiek ze świata. Wyjeżdża w końcu, by z dystansu przyjrzeć się miejscu narodzin i życia, tak naprawdę go nie opuszczając, bo "na dnie źrenicy pulsuje przecież ten pierwszy, pierwotny obraz, poprzez który oglądamy najdalsze światy."
Wybywa, a jednak pozostaje na miejscu, zakorzeniony w Ojczyźnie. Mam wrażenie, że przemierzył te niezliczone kilometry, ubrał je w słowa i zdania, by później wejść w nietknięty stopami świat: świat moich uczuć,myśli, przeżyć, wspomnień, wzruszeń. Jak zawsze, doskonały przewodnik po tym co najważniejsze w życiu...

pokaż więcej

 
2018-12-12 13:39:43
Ma nowego znajomego: Rocinka
 
Moja biblioteczka
622 57 474
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (11)

Ulubieni autorzy (15)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (41)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd