Wyzwanie czytelnicze LC

Nienachalna z urody

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,87 (1145 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
74
8
194
7
384
6
281
5
89
4
21
3
20
2
4
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380693500
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

Najodważniejsza z dotychczasowych książek znanej satyryczki. Maria Czubaszek zdradza swoje sekrety i po raz pierwszy mówi o sobie tak szczerze. I tak dużo. Opowiada o ludziach, z którymi się przyjaźniła, pracowała, których mijała w życiu. Komentuje sytuację w kraju (także tę po „dobrej zmianie”). Pewne historie, które czytelnicy już mieli okazję poznać, wreszcie znajdują zakończenie – jak...

Najodważniejsza z dotychczasowych książek znanej satyryczki.

Maria Czubaszek zdradza swoje sekrety i po raz pierwszy mówi o sobie tak szczerze. I tak dużo. Opowiada o ludziach, z którymi się przyjaźniła, pracowała, których mijała w życiu. Komentuje sytuację w kraju (także tę po „dobrej zmianie”). Pewne historie, które czytelnicy już mieli okazję poznać, wreszcie znajdują zakończenie – jak choćby ta, dlaczego nigdy nie pojechała na Galapagos, i jaka jest w tym wina Marcina Wolskiego. A wszystko to, jak zwykle zresztą, jest niezwykle zabawne.
Jednak tylko z pozoru jest to opowieść o niej samej. Satyryczka trzyma w rękach lustro, w którym możemy zobaczyć także siebie i wszystkie nasze wady. Niestety.
Maria Czubaszek mówi wprost to, o czym każdy z nas po cichu myśli, ale boi się powiedzieć głośno.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Nienachalna_z_urody-p-32417-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Nienachalna_z_urody-p-32417-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2138)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2369
Książniczka | 2016-05-31

Wydaje mi się, że Maria Czubaszek to osoba, którą albo bardzo się lubi, albo wręcz przeciwnie, natomiast chyba trudno pozostać wobec niej obojętnym. Potrafię zrozumieć, że jej poglądy, specyficzne podejście do życia, z którym nawet się nie kryła - mogą drażnić i budzić niechęć, zupełnie niezależnie od jej dowcipu, poczucia humoru i zdolności do rozśmieszania innych. Z jej najnowszej - i już niestety ostatniej - książki możemy się dowiedzieć o niej naprawdę dużo. Jakim była człowiekiem?

Rzadko czytuję biografie, wspomnienia, chyba że jakaś osoba wyjątkowo mnie interesuje. Tę książkę przeczytałam, bo wyczułam w jej autorce pokrewną duszę w bardzo wielu sprawach - i moja intuicja absolutnie mnie nie zawiodła. W bardzo wielu momentach odnalazłam siebie... A ponieważ pani Czubaszek w niektórych sprawach była dość nietypowa, czasem kontrowersyjna, to chyba oznacza, że ja również;)

Niezależnie od tego wszystkiego, tę książkę czyta się po prostu znakomicie. Jest zabawna, dowcipna, ale...

książek: 439
Angelic | 2018-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2018

Pani Maria, zmarła 12 maja 2016 i kilka dni później ukazała się swoistego rodzaju biografia, którą samodzielnie napisała o tytule "Nienachalna z urody". Już sam tytuł niewątpliwie wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Zawsze uważałam, że Pani Maria Czubaszek jest kobietą odważną, która nie boi się wypowiadać na głos swoich opinii. Poza wszystkim była to również osoba o wspaniałym poczuciu humoru, która w dodatku kopciła jak smok.
Książka podzielona na rozdziały, czasem mówi o wspomnieniach z pracy w radiu, czasem przedstawia fragmenty twórczości, chociażby najciekawsze wpisy z bloga Pani Marii, a czasem mówi o ludziach poznanych w życiu. Znajdziemy też fragmenty opinii Pani Marii na przeróżne tematy, również polityczne. Jednak mimo, że nie zgadzałam się ze wszystkim, Pani Maria mam wrażenie, nigdy na siłę, nie stara się przedstawiać swoich racji i przekonywać do nich czytelnika. Wydaje mi się, że przemyślenia i argumenty są dokładnie tym na co wyglądają, a nie twardym, niezmiennym...

książek: 949
Alicja | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2017

"Życie to sztuka wyboru.Nierzadko bardzo trudna, ale i tak lepiej jest mieć wybór niż go nie mieć" (str 191).
Ostatnia książka pani Marii, jakby Jej pożegnanie. Bardzo Ją lubiłam szczególnie Jej niedzielne Szkiełko Kontaktowe, w którym jak dziecko domagała się pokazania zwierzątek. Była osobą bardzo kontrowersyjną, odważną nie bała się powiedzieć na głos, co myśli o danej sprawie, a swoje racje potrafiła uargumentować.
"Czasem lepiej spojrzeć prawdzie w oczy, choć będzie bolało" (str 11)
Żyła na luzie, nigdy niczego nie planowała, bo jak twierdziła życiem rządzą przypadki. Z pesymistycznym podejściem do świata, szczera do bólu, bez skrępowania obnażająca swoje defekty, wady i postępki.
"Świat zmierza do katastrofy, a życie jest jak nogi. Niezależnie od tego czy krótkie, czy długie, zawsze są do dupy" (str 7).
Kobieta niezależna, z poczuciem humoru i dystansem do siebie. Nie tolerowała związków rodzinnych, pozbawiona instynktu macierzyńskiego, nie lubiąca dzieci, ludzi, zwłaszcza...

książek: 1910

Świetnie napisane wspomnienia i wyrażone poglądy na wiele ważnych spraw.Książka niezmiernie ciekawa, a do tego w niektórych momentach ogromnie zabawna. Jaka szkoda, że autorki już nie ma wśród nas :(.
Cenię panią Marię za ogromne poczucie humoru, za niesamowity dystans do własnej osoby, brak hipokryzji i odwagę życia w sposób jaki jej odpowiadał.
Polecam gorąco !

książek: 2482
jatymyoni | 2018-12-02
Przeczytana: listopad 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kiedyś Republika śpiewała piosenkę „Mamona” w której śpiewa: „ta piosenka pisana jest dla pieniędzy”
Ta książka właśnie w tym celu jest pisana, a nie żeby coś ważnego mieć do przekazania. Zresztą to autorka w pewnym momencie sama pisze. Dużo rzeczy w niej nie rozumiem. Wybiera pracę „wolnego strzelca, czyli pracę na umowę zlecenia, a później narzeka na brak pieniędzy na starość. Wiele kobiet nie lubi sprzątać, prać i prasować, ale mało którą stać na Panią, która to będzie robić. Przyjmuję do wiadomości jej niechęć do dzieci i aborcję, to jej wybór, ma do niego prawo. Ale jeżeli to słyszę po raz dziesiąty zapala mi się czerwone światło. Pisze, że nie lubi kontaktów z ludźmi i nie ma przyjaciół, jednocześnie ma bardzo dużo do powiedzenia na temat innych. Nie znalazłam w niej nic zabawnego. Może stwierdzenie” „My kobiety częściej niż mężczyźni tracimy kontakt z rzeczywistością.” Tak naprawdę wynudziłam się. Jakoś mało mnie interesuje, czy z mężem spała w jednym łóżku, czy osobno i...

książek: 6053
kajsa | 2016-07-04
Przeczytana: 29 czerwca 2016

Piękne,refleksyjne i bardzo odważne pożegnanie pani Czubaszek z nami,którzy tak łatwo przyczepiamy łatki,krytycznie oceniamy,mienimy się uosobieniem cnót i moralności,a tak naprawdę żyjemy w zakłamanym świecie,w którym niewygodnie jest być szczerym.
W pełni zgadzam się z panią Marią,że:"Problem tkwi w tym,że Polacy ciągle są społeczeństwem tradycyjnym,zamkniętym w pewnych stereotypach i przyzwyczajonym do normalności w jej negatywnym znaczeniu.Wszystko,co nie jest przeciętne,co się wybija,jest nieakceptowane."

książek: 2059
jamczyk | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 maja 2016

Szczerze i otwarcie, z niesamowitym dystansem i humorem, o życiu, dzieciństwie, małżeństwach, znajomych i zmianach zachodzących w otaczającej nas codzienności. Zupełnie przypadkowo powstało swoiste memento. Warto, bardzo.

książek: 1164
Kachusek | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2016

Cenię panią Marię za jej humor, dystans do siebie i do świata. I jeszcze za odwagę, że potrafiła głośno wyrażać swoje poglądy. W tej książce jest ich mnóstwo i choć niektórych zabolały, to cóż.. prawda bywa bolesna, ale lepsza jest od zakłamania. Z jednej strony szorstka osobowość, z drugiej ogromne pokłady uśmiechu :) Na spotkaniu literackim z jej udziałem potrafiła rozśmieszyć całą publiczność, ale kiedy poprosiłam ją do zdjęcia - pozowała starając się zakryć część twarzy - jak widać, mimo wszystko, wrażliwa z niej była kobieta..

książek: 329
mikakeMonika | 2018-05-06
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2018

Natknęłam się któregoś dnia na opinię o tej książce i najzwyczajniej w świecie zatęskniłam za panią Marią, za jej ciętym językiem i odważnymi poglądami. W zasadzie nie lubię książek autobiograficznych, ale w tym przypadku po prostu musiałam. I nie zawiodłam się.
Książka oddaje całą panią Marię. Czyta się bardzo dobrze. Można czytać w każdym miejscu, w zależności od tego co nas interesuje. Ja przeczytałam od deski do deski. Odważna, błyskotliwa, z ogromnym poczuciem humoru osoba. I z dystansem do siebie. Z dystansem do całego świata. Szkoda, że już odeszła.

książek: 863
Nina | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Panią Marię albo się lubiło, albo nie można jej było znieść. Ja zawsze ją ceniłam za szczere do bólu wypowiedzi, za to, że nie przejmowała się, co inni o niej pomyślą, za to, że mówiła głośno o sprawach, o których inni bali się nawet myśleć. Uwielbiałam ją również za jej nienachalną urodę :) To była wspaniała osoba i żałuję, że nie ma jej już wśród nas.
Nie czytam biografii, autobiografii i temu podobnej literatury. Dla Pani Marii zrobiłam wyjątek i nie żałuję ani chwili poświęconej na lekturę jej książki.
Jak zawsze szczera, jak zawsze śmieszna, jak zawsze kontrowersyjna i jak zawsze bardzo mądra. Szacunek!

zobacz kolejne z 2128 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd