Niebieski autobus

Wydawnictwo: W.A.B.
6,72 (325 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
23
8
44
7
107
6
69
5
45
4
12
3
5
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-740-8
liczba stron
320
język
polski
dodała
Dorota_1988

Miśka Pietkiewicz dorasta w epoce kanek na mleko i chronicznych braków w zaopatrzeniu. Jej rodzinę trudno określić mianem pospolitej. Największą dumą taty jest mocna głowa i wysoka jakość produkowanego przezeń bimbru. Mama beznadziejnie marzy o prawdziwym segmencie pokojowym i prowadzeniu kiosku z gazetami. Babka Bronia z rozrzewnieniem wspomina swoją karierę suflerki w prawdziwym teatrze i...

Miśka Pietkiewicz dorasta w epoce kanek na mleko i chronicznych braków w zaopatrzeniu. Jej rodzinę trudno określić mianem pospolitej. Największą dumą taty jest mocna głowa i wysoka jakość produkowanego przezeń bimbru. Mama beznadziejnie marzy o prawdziwym segmencie pokojowym i prowadzeniu kiosku z gazetami. Babka Bronia z rozrzewnieniem wspomina swoją karierę suflerki w prawdziwym teatrze i budzi powszechny szacunek w dni wypłaty renty, a wujek Roman do perfekcji opanował sztukę uwodzenia i tylko Temida nie chce się poddać jego czarowi.
Dzieciństwo Miśki rozświetlone blaskiem kineskopu telewizora, zdobytego przez wuja w niejasnych okolicznościach; dojrzewaniu zaś towarzyszy ogród pana Sybiduszki, miejscowego strażaka.
Pewnego dnia Miśka wsiada w niebieski autobus i wyposażana w obrazek Najświętszej Panienki, butelkę bimbru i słoik smalcu, wyrusza na podbój wielkiego świata. Tylko czy dojedzie tam, gdzie chce dotrzeć - do domu?

 

źródło opisu: W.A.B., 2011.

pokaż więcej

książek: 833
PozaPsem | 2012-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Co by się stało, gdybyśmy Mikołajka (tego od "Przygód Mikołajka") wyciągnęli z jego francuskiego domu, zmienili mu płeć i pod postacią dziewczynki, ulokowali w lekko patologicznej małomiasteczkowej polskiej rodzinie, w latach sześćdziesiątych?
Pomijając, nieważny w tych czysto hipotetycznych rozważaniach, fakt, że pewnie groziłby nam kryminał za uprowadzenie dziecka oraz przeprowadzanie na nim eksperymentów medycznych, to w efekcie uzyskalibyśmy Miśkę Pietkiewicz, narratorkę powieści "Niebieski autobus".
Miśka w naiwny dziecięcy sposób, który to właśnie tak bardzo przypominał mi "Przygody Mikołajka", przeprowadza nas przez przesiąknięty zapachem samogonu oraz wypełniony kradzionymi sprzętami, świat swojego dzieciństwa. Zapach samogonu unosi się za sprawą pędzącego go tatusia, a kradzione sprzęty trafiają do mieszkania, dzięki wujowi Romanowi. Obaj panowie są tylko kroplą w morzu osobliwości, jakim są ludzie przewijający się przez życie Miśki.

"Niebieski autobus" nie jest jednak tylko humorystyczną opowiastką o dzieciństwie spędzonym wśród absurdów Polski Ludowej. Miśka dorasta, a Mikołajkowa narracja niepostrzeżenie ustępuje miejsca bardziej dojrzałemu stylowi. Nadal jest jednak lekko i z dużą dawką humoru.
Jak to często bywa, lekki styl wcale nie oznacza, że poruszane są tylko błahe tematy. Kosmowska w bardzo subtelny sposób, unikając patosu, porusza także trudne problemy.

Jest to powieść o ucieczce. Nie tylko od rodziny, która najlepiej zna się na destylacji alkoholu oraz przynoszeniu wstydu, ale także od dusznej atmosfery małego miasteczka, które z każdym rokiem "maleje i kurczy się niczym źle prany sweter. Mechaci od starości tych samych melanżowych splotów zdarzeń, które składają się na bure barwy życia".
Przede wszystkim jednak, jest to powieść o dojrzewaniu i poznawaniu samego siebie. No i o powrotach.

"Niebieski autobus" jest dla mnie zaskoczeniem roku. Książka została bardzo skrzywdzona przez wydawnictwo Zysk i S-ka, okładką, która sugeruje literaturę kobiecą, spod znaku przaśnych romansów z mazurską wsią w tle.

Nic bardziej mylnego, proszę nie dać się zwieść!
Barbara Kosmowska jest świetną pisarką i na szczęście wydawnictwo W.A.B., doceniło ten fakt, decydując się na wznowienie "Niebieskiego autobusu" z, tym razem, zdecydowanie lepszą okładką.

Twórca poprzedniej okładki podobno dostał podwójne dożywocie, na jego dzieła niestety można natknąć się jeszcze w bibliotekach. Jeśli wam się to przydarzy, proszę wypożyczać, okładać w gazetę i czytać, bo warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Diabli nadali

Zabawna, wciągająca historia z ciekawymi bohaterami i wątkiem kryminalno-miłosnym. Stanowiła dla mnie niezłe oderwanie od ciężkich kryminałów w stylu...

zgłoś błąd zgłoś błąd