Ania ze Złotego Brzegu

Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 6)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,06 (5216 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
436
9
600
8
690
7
1 786
6
868
5
635
4
74
3
105
2
5
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anne of Ingleside
data wydania
ISBN
9788308041529
liczba stron
356
słowa kluczowe
Ania Shirley
język
polski

Ania jest przykładną żoną i matką pięciorga dzieci. Niestety, sielankowy nastrój zostaje zmącony, gdy do Złotego brzegu przyjeżdża irytująca ciotka Gilberta. Nikt nie podejrzewa, że to dopiero początek serii dramatycznych, czasem wzruszających, a niekiedy po prostu zabawnych zdarzeń. Głównymi bohaterami opowieści staja się dzieci państwa Blythe'ów, które przeżywając młodzieńcze przygody,...

Ania jest przykładną żoną i matką pięciorga dzieci. Niestety, sielankowy nastrój zostaje zmącony, gdy do Złotego brzegu przyjeżdża irytująca ciotka Gilberta. Nikt nie podejrzewa, że to dopiero początek serii dramatycznych, czasem wzruszających, a niekiedy po prostu zabawnych zdarzeń. Głównymi bohaterami opowieści staja się dzieci państwa Blythe'ów, które przeżywając młodzieńcze przygody, borykają się z typowymi dla tego wieku problemami i powoli odkrywają to , co w życiu najważniejsze. Ale i rudowłosa Ania nie znika ze sceny – towarzyszymy jej, gdy zaczyna podejrzewać iż Gilbert już jej nie kocha...

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11529)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 665
Aneta Wiola | 2018-06-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2018

SIELANKA PO KANADYJSKU
Państwo Blythe doczekali się szóstki dzieci. W czasie gdy Gilbert wyjeżdża z wizytami do swoich pacjentów, Ania z pomocą kucharki Zuzanny zajmują się dziećmi. Życie wydaje się sielanką, do momentu, kiedy próg drzwi ich domu przekracza ciotka Gilberta. Starsza pani jest złośliwa, nic jej się nie podoba i wszystkich dookoła krytykuje. Czym bardziej wizyta się przedłuża, tym więcej „wlewa jadu” w rodzinę Blythe’ów. Gdy zbliżają się jej urodziny, Ania postanawia zrobić niespodziankę urodzinową. Nie ma pojęcia, że ten pomysł skończy się katastrofą.

Szósty tom ukazuje nam, jak mocno zmienili się bohaterowie. Gilbert stał się poważanym lekarzem, na którego zawsze można polegać. Ania wspaniałą matką, niedopuszczającą, by stała się krzywda któremuś z jej dzieci.
Pomimo, iż powieść została jak zawsze świetnie napisana, to tym razem autorka postanowiła więcej uwagi poświęcić ich latoroślom. Poznamy przygody odważnego i nieco rozpuszczonego Jima, wrażliwego Waltera,...

książek: 1637
denudatio_pulpae | 2018-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2018

Zabrałam się za tę książkę mając dwadzieścia lat, zupełnie wtedy nie zaskoczyło, więc pomyślałam - dam sobie czas, może jeszcze jestem za młoda. Od tamtej pory minęło już trochę czasu, ale efekt pozostał ten sam.

"Ania ze Złotego Brzegu" to już nie marchewkowłosa, roztrzepana dziewczynka, to zupełnie inna osoba. Na pierwszy plan wychodzą problemy jej dość licznego potomstwa, z którym ja się w ogóle nie jestem w stanie zaprzyjaźnić. Czytanie głównie o wychowywaniu dzieci i prowadzeniu domu to nie dla mnie.

"[...] - Nie lubię kotów. Na przykład taki Alden Churchill ma tylko jedna wadę - przepada za kotami. Bóg jeden raczy wiedzieć, skąd mu się to bierze... Oboje jego rodzice nie cierpieli tych zwierząt.
- W takim razie on musi być wyjątkowo rozsądnym młodzieńcem.
- Rozsądnym? Raczej tak, z wyjątkiem upodobania do kotów i zainteresowania ewolucją... To kolejna rzecz, której na pewno nie odziedziczył po matce".

Upodobanie do kotów i zainteresowanie ewolucją... faktycznie, można...

książek: 3072
Marago | 2013-07-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 czerwca 1979

Z Anią poznałyśmy się wcześnie, bo byłam wtedy małą dziewczynką. Miejsce spotkania - teatr. I wtedy piegowata nastolatka z rudymi włosami stała sie moją przyjaciółką. Długo na mnie czekała, bo aż do matury. Wtedy pierwszy raz pochłaniałam strony kolejnych tomów. Pożyczonych. Po paru latach otrzymałam od swoich rodziców komplet wymarzonych książek o Ani S. Straciłam te książki. Byłam dojrzałą kobietą, kiedy nowy komplet książek o Ani znalazł się ponownie w moich rękach. Znowu prezent od rodziców. Co jakiś czas wracam do jej życia, nie zawsze usłanego rózami, by moje stało się lżejsze. Polecam.

książek: 683
kiniaa_zak | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, Wypożyczalnia
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

I tak po przeczytaniu bardzo dobrej piątej części Wymarzony Dom Ani, znów następuje regres... Pisarka bardziej skupia się już na dzieciach Ani i ich przygodach, które niestety ani mnie nie bawiły, ani nie szokowały. Tak jakby pisarce zabrakło już pomysłu, a przecież wciąż przede mną jeszcze dwie części. Jestem bardzo ciekawa jak obroni się Dolina Tęczy, zabieram się więc od razu do czytania.

książek: 26256

Po raz szósty, ale na szczęście nie ostatni witamy się z Anią Shirley. No dobrze, właściwie to z panią doktorową Anną Blythe, która zamieszkała z mężem Gilbertem w majątku nazwanym Złotym Brzegiem. Jak zwykle czekają nas zwariowane przygody. Ania pomimo już dojrzałego wieku, nadal nie traci ani chwili na to, aby zajmować się tylko obowiązkami. Chce bujać w obłokach i przekazywać tą wiedzę swoim pociechom. Odważny Kuba, kochający Walter, a przy nim Shirley; bogobojna Nan i łatwowierna Diana, a przy tym troszkę rozpuszczona Rilla, najsmaczniejsza "bułeczka" w rodzinie. To właśnie głównie ich oczami będziemy obserwować najnowsze wydarzenia z życia mieszkańców St. Glen. Dzieci naszej Ani także są żywiołowe i zwariowane. Ich problemy, na które zawsze znajdzie lekarstwo mądra mamusia, ani na moment nie ustępują poprzednim częściom cyklu. Powiedziałbym nawet, że na dzień dzisiejszy, jest to najciekawszy tom. Ale przede mną jeszcze dwa, aż strach pomyśleć, co będzie dalej? Czy Lucy Maud...

książek: 153
Shama | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane

Części, w których już nie sama Ania jest główną bohaterką,nie mają tego uroku. W tej części opowiadono o dziejach dzieci Ani i Gilberta, co mnie troche zawiodło. Ja pokochałam Anię, tę rudą marzycielkę oraz Gilberta. Nie czytałam tego z taką przyjemnością jak poprzednie części, niestety.

książek: 1437
Dominka1 | 2015-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Ania ze Złotego Brzegu" to ostatnia powieść z serii ,której tytułową bohaterką jest znana wszystkim "Marchewka" .Opowiada ona o życiu rodzinnym Blythe'ów,i ch codziennych radościach i problemach. Jaka jest Ania-pani dużego domu ,dojrzała mężatka? Czy spełniły się jej dawne marzenia?
Złoty Brzeg wydaje się być domem z marzeń .Piękny i przestronny, wypełniony jest dziecięcym śmiechem, zapachem potraw przygotowanych przez Zuzannę-gosposię Blythe'ów i dobrego ducha tej rodziny. W ślicznym ogrodzie pysznią się kwiaty, którymi z zamiłowaniem zajmuje się Ania. To miejsce, gdzie cudownie obchodzi się święta, z radością przyjmuje gości(nawet wyjątkowo antypatyczną ciotkę Gilberta).Idealny obraz, prawda?
Niestety powieść ta przypomina bardziej zbiór opowiadań tematycznych (których bohaterami są zwykle pociechy Ani, a nie ich mama) niż typową fabułę, w której występują związki przyczynowo-skutkowe..Dzięki tej formie mamy okazję poznać dzieci, jednak sama tytułowa bohaterka książki...

książek: 744
kama100 | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane

Kilkakrotnie (chociaż już bardzo dawno) przeczytałam całą serię Ani i są to moje ulubione książki, które wzruszają i bawią jednocześnie. Czytałam w młodości i w wieku dorosłym. Uważam, że jest ponadczasowa i z pewnością do niej wrócę.

książek: 1058
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2011-03-31
Przeczytana: 26 marca 2011

Zupełnie inaczej czyta się te książki po latach, a jednak nic nie tracą ze swej świeżości.
Choć zaskakuje mnie, że oni w ogóle nie myją tam zębów, a często zasypiają po zjedzeniu czegoś słodkiego. Na przykład w tej części Zuzanna przyniosła dzieciom do łóżka (wieczorem!!!) buteleczki z syropem klonowym. Brr...
Książka zaskakuje mądrością i bardzo nowoczesnym podejściem do wychowywania dzieci. Az wierzyć się nie chce, że LMM pisała to w XIX wieku. Chwilami zazdroszczę Ani podejścia do problemów wychowawczych i cierpliwości do dzieci :)
Bardzo ciekawy jest też opis kryzysu po 15 latach małżeństwa. LMM to dobra obserwatorka. Cieszy mnie jej optymizm, cieszy tym bardziej, że jej książki nigdy nie były hurraoptymistyczne. LMM nie ucieka od trudnych problemów - cierpienia, śmierci, znoszenia irytujących członków rodziny, którzy ewidentnie przekraczają swoje kompetencje. Pokazuje, że te wszystkie rzeczy, które w obecnych czasach uznawane są za "nie do zniesienia", przy odrobinie...

książek: 612
Lidka | 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsze zetknięcie z Anią było lata temu w Programie I Polskiego Radia i przecudne słuchowisko z p.Pieczką w roli Mateusza. Nieoceniony głos Maryli i Ani. Tak byłam zauroczona słuchowiskiem ,że książkę później połykałam jednym kęsem.Nie ma co opisywać fabuły bo jest znana niemal każdemu.Wszystkie części są zachwycające i każda kolejna jest coraz to ciekawsza. "Ania ze Złotego Brzegu" jest jeszcze bardziej interesująca ponieważ przedstawia historię dzieci Ani i Gilberta.
POLECAM

zobacz kolejne z 11519 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czego (być może) nie wiecie o Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery, ukochana autorka wielu pokoleń dziewcząt, wczoraj obchodziłaby 140. urodziny. Jeśli waszą wyobraźnią też niegdyś zawładnęła rudowłosa Ania Shirley, sprawdźcie, czy dobrze znacie pisarkę, która powołała ją do życia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd